Skocz do zawartości

Czy ktoś z Was jest chory


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
heh to masz niezla przemiane materii :D

ja jak bylem na tabletkach zjadlem 3i pol talerza zupy...heh praktycznie sam makaron z czubkiem i tylko polany pomidorowka...a za godzinke juz cos szamalem bo glodny bylem:D ale juz teraz jez normalnie i tez mam prawie 70kg na 185 wzrostu

 

 

OJ po lakach tak zawsze jest. Masz szczęście, że doszedłeś do normy. :D W jednym szpitalu nie miałam apetytu to schudłam 20kg. w 2 tyg. ;), a w drugim żarcie było OK (ale mało) i do tego leki co za skutek uboczny miały żarłoczność. Zjadałam 3 obiady i do tego jeszcze za jakieś pół godziny taką gigantyczną czekoladę. Już ponad półtorej roku po odstawieniu leków, a ja dalej nie mogę dość do normalnej wagi. Raz jest lepiej raz jest gorzej, do tego jeszcze wskazania genetyczne i jest niezła opuchlizna "głodowa". :)

Opublikowano
W jednym szpitalu nie miałam apetytu to schudłam 20kg. w 2 tyg. ;),

ja przez 13dni przytylem18kilo!!!!!!!!!

ale natychmiast wrocilem do normy jak przestalem brac taxy....

Opublikowano

Ja byłem chory na nerke miałem na mniej kamienie ;) i miałem operacje w Warszawie w "Centrum Zdrowia Dziecka" ale i tam jeżdze co 6 miesiecy na przegląd ale to było w 2002 roku czyli dawno już wszysto jest ok i tak sobie zyje z 1 nerką lekarz powiedział ze piwo jest dobre na nerki wiec trzeba zażywać.

Opublikowano
A ja to jestem chyba chory na jedzenie.Rano potrafię zjeść pół bochenka chleba,za jakąś godzinę jakieś ciastka,owoce itp,później mam obiad (13-14) -też dużo(szczególnie jak jest kotlet ;) ),po obiedzie znowu jakieś smakołyki,później coś w stylu "przed" kolacji(18-19),zaś kolacja(21-22) i na końcu jeszcze z pół litra kakao lub płatek z mlekiem.

A ważę niecałe 60 kg przy ok 180 cm wzrostu.

Czy to normalne???

 

ja też lubie zjeść,teraz w wakacje to przykładowo jak wstane o 7 bo jest jakies zajęcie przy domu to zjem 3 kabanosy,z 5 kromek chleba lub weki zalezy co jest, pozniej coś jeszcze przekasze, pozniej obiad pełny talerz zupy,(najlepiej jak żurek na swojskim króliku :) ) pozniej znow cos sie zje i na kolacje tez sie coś tresciwego znajdzie mam 65 kg i ok 170-175 wzrostu dokładnie nie wiem bo sie dawno nie mierzyłem :D

pozatym ODPUKAĆ nie choruje na nic poza delikatną alergią ktora obiawia sie przy suszeniu siana bo na kurze itp jestem obojętny,. a najciekawsza jest moja babcia bo często chodzi i narzeka że tu ją boli tam ją boli, a jak były czersnie to po drzewie chodziła :) a ma 71 lat :D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

No ja mam coś z nogami i stopami jak tochę jest chłodniej to zaraz mnie koski u nóg bolą i to jest nie do wytzymania...

Albo jak zastają mi się kolana i noge wyrzucę prze siębie to zaraz mi sie kości wyłamują.

Aha i mogę strzelać karkiem, jak przestawię szyję to zaraz gruchot, że wszyscy słyszą, tak samo z palcami u rąk ;) Aha i nos też ale trzeba go ręką ruszyć :D

Czasami też kręgosłup wyłamię, doktor powiedział, że nic złego ze mną nie jest :D

Opublikowano

a ja miałem w jednym wypadku 9 złamań. Ale troche mnie poskręcali na śrubki i po roku doszedłem do siebie. Ale pare miesięcy sobie pojezdziłem na wózku.

 

i wrzody żąłądka jak już dostałem kase z SPO

Opublikowano
DawidMalw: ja też tak mam 16 lat i waże 55 kg a jem jak "świnia" xD co godzinke coś jem szczególnie na wakacjach.Kolega miał już 2 przepukliny i operacje

Słuchajcie ja też mam 16 lat i też kiedyś jadłem jak"świnia" ale teraz to wogule mi się jeść nie chce zobaczycie przejadłem się chyba wy też pewnie to będziecie mieli.

Opublikowano

może nie tyle przejadleś się co skończyleś rosnąć (nie do końca ale juz tak szybko nie rośniesz)

A ja jak pewnie większość mam problemy z kręgosłupem nie dolegliwe ale są ,aby nie powiększały się (za szybko ) a mianowicie stać bez ruchu 1 godzinę ledwo dam rady ,jak śpię to też się przekręcam co 2-3 godz ,ale jak chodzę i coś robię to nic .

Opublikowano
może nie tyle przejadleś się co skończyleś rosnąć (nie do końca ale juz tak szybko nie rośniesz)

A ja jak pewnie większość mam problemy z kręgosłupem nie dolegliwe ale są ,aby nie powiększały się (za szybko ) a mianowicie stać bez ruchu 1 godzinę ledwo dam rady ,jak śpię to też się przekręcam co 2-3 godz ,ale jak chodzę i coś robię to nic .

 

 

Witam w gronie połamańców ja doświuadczyłem nieprzyjemnośći wysunientego dysku jakbu tebo było mało po dwóch tygodniach chorowania niewiem jak to się stało ale obudziłem się w niedziele i chyba w czasie snu znów mi dysk wyskoczył i od nowa łamaniea a tu dopiero 32lata...

Opublikowano

Ja mam odciety palec wskazujacy u prawej reki i dlon mialem przecieta na pol- to sprawka mojej inteligencji gdy bylem maly oraz MF 255 i jego paska klinowego:)

 

moj dziadek ma wycieta krtan i w wieku 75 lat nadal robi na gospodarce

 

To tyle z wypadkow powazniejszych u mnie:)

Opublikowano

Ja od drugiego roku życia choruje na nerki tzn. konkretnie to się nazywa zespół nerczycowy podobno w woj. lubelskim takich przypadków jest dosłownie kilka, no ale niestety ja tego sobie nie wybrałem i trzeba tak żyć, raz na jakiś czas badania i wizyta u lekarza i tak sie ciągnie.

Opublikowano

ja choruje na cukrzyce 2 lata mam 21 lat nigdy nic nie złamałem a do tej choroby idzie sie przyzwycziaic ale te kłucie i to ze trzeba jesc a jak sie rano wczesnie wstaje to sie nie chce :) myslałem ze jako jedyny w tym wieku jestem chory na af na cukrzycy a tu jest paru co tez maja problemy;(

Opublikowano

Wywloke temata i też sie pochwale :) Złamań nie miałem ale często dokucza mi kręgosłup, przewlekłe ale upierdliwe i bolesne. Jakiś czas temu doszły szumy uszne, a ostatnio problemy z sercem i silne osłabienie... Okrutnie wpienia człowieka jak chce/musi coś zrobić a zwyczajnie nie da rady, czasami nawet nie mam siły siedzieć przy kompie a co dopiero zrobić coś w obejściu, a krowy trzeba nakarmić i wydoić na czas. Narazie robie badania i mam nadzieje że szybko mnie naprawią, bo długo tak nie pociągne :)

Opublikowano

"Mirasek" tak się składa że mam to samo co ty tylko mnie bolą stawy:kolano głównie ale teraz przestało i serce też nie pracuje jak trzeba byłem na badaniach ekg echo serca i lekarz kazał mi wszamać dużo magnezu bo to może wystąpić przes osłabienie organizmu oraz stres a jak wiadomo go w życiu nie brakuje

wszystkim życzę zdrowia

pozdrawiam.

Opublikowano

ja miałem hekardię serca ale tylko wiosną potem juz mi przeszło została już tylko cukrzyca ale to chyba nie przejdzie :):) ale już i z tym sobie radzę naj większy problem był z dawaniem insuliny podczas orki ale dałem radę bez zatrzymaywania ciągnika :):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v