Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Renolik

Gospodarstwo jako firma?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Renolik    2

Chodzi mi o to czy nie najkorzystniej było by żeby np. gospodarstwo i krowy były na kogoś ubezpieczonego w Krusie a maszyny i budynki na kogoś ubezpieczonego w Zusie, kogoś kto ma firmę. W tedy moglibyśmy sobie odliczać Vat, amortyzować sprzęty i mieć różne dofinansowania do firm. A maszyny niektóre też byśmy brali na tego w Krusie bo można by było otrzymać dofinansowanie bo niby nie ma maszyn. Co o tym myślicie? Pozwalało by to omijać niekorzystne dla rolnika opłaty na przykład to że za mleko odbierane jest 7%.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Nie wiem co bierzesz ale odstaw to i udaj się na terapię bo pomysł poroniony.

Obecnie ten co jest w krusie też może odliczać Vat od maszyn jesli jest vatowcem , może korzystać z programów jeśli się załapał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renolik    2

PO 1 NIC NIE BIORĘ!!! Po drugie to była luźna sugestia, po trzecie przecież jak jest się vatowcem to odliczają mu trochę vatu od dochodów. Powiedz mi czy jak jesteś vatowcem to możesz sobie amortyzować maszyny? Powiedz mi gdzie napisałem że ten w krusie nie może korzystać z programów, przecież ja to w ręcz podkreśliłem "A maszyny niektóre też byśmy brali na tego w Krusie bo można by było otrzymać dofinansowanie" czyli jestem za braniem maszyn typu drobne rzeczy których się nie opłaca amortyzować bo są za tanie, taniej wyjdzie zwrot, czyli np jak kosztuje maszyna 12tyś to po zwrocie to 5tyś bo zwracają 60%. Jak chcesz coś pogadać to pisz na PW. Mogę się mylić w niektórych sprawach ale myślę że ogólny sens jest zachowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmermf    78

Tak jak kolega pisał odstaw ten temat i do niego nie wracaj. Dzis nic nie wiadomo jak bedzie z dochodówka za 2 lata, i nie ma co sie pchać w nieznane tematy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renolik    2

Dochodówkę mają zmieniać dla rolników zn wprowadzać. Mi tylko o to żeby tak po rozpisywać żeby jak najwięcej kasy zostawiać w gospodarstwie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@Renolik-ja tam słabo cię rozumiem-"na tego co jest w krusie","na tego w zusie"-jeśli ci naprawdę zależy to nic ci nie broni ubezpieczać się w ZUS,jak i również możesz przejść w sprawach skarbowych na zasady ogólne(czyli tak jak firma),być watowcem..

 

dostawałbyś zwrot podatku wat.

 

tylko zrozum-że ten wat 7%co jest do kwoty mleka(i nie tylko-bo taka jest stawka za produkty rolne,i żadne 23% byś nie dostał)to każdego miesiąca byś zaniósł do US-bo jeśli jesteś płatnikiem watu na zasadach ogólnych wat wraca do państwa,nie zostaje już w kieszeni jak przy ryczałcie-na którym teraz jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

a jak kolega @renolik wyobraża sobie otrzymanie jakiejkolwiek dotacji skoro, czy to firama,czy to gospodarstwo musi mieć stałe dochody, a kolega tak cuduje , aby ich nie wykazać ... a na mleko jest 5 % vatu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bocecek087    14

ja rozumiem kolegę co zaczął ten temat miałem taki sam pomysł jestem na Vacie kupuje maszyny i od daja mi VAT ale prowadzę tez produkcje sprzedaje jaja kacze reprodukcyjne i co tydzień z tego powodu płace 7% vat co daje mi 2tyś miesięcznie.

tylko ja myślałem to zrobić w ten sposób że całe gospodarstwo bedzie na inną osobe która jest na vat a produkcja np na zonę która nie będzie na vat. (mamy rozdzielność majątkowa)

albo na jakąś inna osobie może po platałem ale cały sens da sie wyłapać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renolik    2
Napisano (edytowany)

No coś takiego. A z tymi maszynami na prow to taniej wychodzi na brać na firmę. Bo za ciągnik który kosztuje 135tyś, w rzeczywistości po odliczeniu wszystkich kosztów będzie kosztował w PROW 50tyś a gdy będzie brany na firmę to 30tyś. Oba ciągniki musimy mieć 5lat. Ale gdybyśmy tego na firmę mamy 7lat to wtedy koszty spadają prawie do zera. Wyniki są dość dużo pozaokrąglane żeby tylko zobrazować. Jak jest ktoś chętny to mogę mu wyliczyć co i jak. Wiadomo że w firmie US też pobiera jakąś część dochodów ale przecież ta firma nie musi być dochodowa. Znam przykłady gospodarstw że US z tytułu potrącania Vatu bierze co roku w granicach 50tyś. Za same płody rolne, a są inne rzeczy typu sprzedaż maszyn i tam chyba biorą 23% ale nie jestem pewien. 50tyś to już jakaś furka nowa by była.

Edytowano przez Renolik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Nie chce mi się wszystkiego czytać ale się pytam gdzie ty widzisz DZIŚ potencjalne pieniądze z PROW?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3
Napisano (edytowany)

Nie chce mi się wszystkiego czytać ale się pytam gdzie ty widzisz DZIŚ potencjalne pieniądze z PROW?

 

@farmerf - w d*pie. A królewna made in PSSR, ale ja tu tylko narazie sprzątam ;)

Edytowano przez kartofelz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

co ty z tym watem-przecież wat należy się tylko i wyłącznie państwu,a płaci go ostatni(klient końcowy),jak będziesz prowadził na zasadach firmy to ten nieszczęsny wat będziesz tylko rozliczał-nic ci z niego nie przyjdzie.

mówisz że firma nie musi być dochodowa-to jak ty widzisz inwestowanie z niedochodowej firmy,czy nawet jakiekolwiek zakupy(wszędzie są faktury-złotówki nie ukryjesz-słyszałeś o kontrolach krzyżowych-sprawdzani są wszyscy kontrahenci).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renolik    2

Zn mówiłem że można ale przecież jak założę firmę to kupię sobie rębak, mulczer, prasę rolującą, i wiele sprzętu. Dzięki temu spokojnie będę miał przychody coś rzędu 200 tyś rocznie brutto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ja tu dalej nie widzę na dzień dzisiejszy interesu.Lepiej juz zrobic 2 gospodarstwa i czekac bez kosztów na nowe rozdanie kasy z Prow.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mom    16

Znalazłem ten post i się załamałem przyszłością rolnictwa :(

 

@bocecek087 ma racje a @Renolik dobrze robi że próbuje kombinować bo najlepiej siedzieć na stołeczku i czekać aż dotacje wpłyną na konto

 

dlaczego nikt z was nie weźmie pod uwagę że firmie (lub rolnikowi vatowcowi) łatwiej znaleźć odbiorce płodów jeśli wystawia fakturę VAT (chyba że sprzedaje na ryneczku)

 

Teraz czysty przykład:

1a) rolnik taki kupuje używany ciągnik np: za 100k zł netto czyli za 123k zł brutto 23% (amortyzacja na 4 lata)

B) kupuje nawozy np: za 5k netto - 5,4k brutto 8%

c) prąd + woda + gaz (węgiel) 8k netto - 9,84k zł brutto 23%

d) paliwo 5k zł netto - 6,15k zł brutto 23%

e) grabie, widły i szpadelek 0,2k zł netto - 0,246k zł brutto 23%

f) musiał wezwać serwis do ciągnika 5k zł netto - 6,15k zł brutto 23%

g) materiał siewny 2k zł netto - 2,1k zł brutto 5%

 

rolnika VAT owca wszystko kosztuje 125,2k zł/rok nie licząc amortyzacji bo z to 50,2k zł/rok +75k zł amortyzacji które może odliczyć sobie w kolejnych trzech latach

a zwykłego rolnika to kosztuje 152,886k zł no nawet jak by cenę ciągnika rozbić na 4 lata (np odsetek nie liczę bo rolnik nr1 też tak może wziąć) 29,886 + 25%*123 = 60,636k zł/rok

 

więc jeszcze zostaje na zus :rolleyes: zus -krus < 10000 :D

 

przechodząc do zysków rolnik Vatowiec koszty 50 tys zł czyli musi sprzedać towar za 50tys zł żeby być na plusie utrzymując że cena pszenicy wynosi 700 zł/t musi sprzedać 72 tony zboża w kwocie netto

50k zł+ 5%VAT =50k zł + 2,5k zł

podatek Vat 27,686k -2,5k= 25k zł Vatu do zwrotu (nie pamiętam czy vat zwraca US na konto czy przechodzi na następny rok)

rolnik nr1 może również wykazać dochód sprzedając jeszcze zboże na 1k zł netto odprowadzi więc podatek dochodowy 19% czyli 190zł :D :D :D żeby nie splajtował

 

a pozostała część uprawy idzie bokiem sprzedawane przez np żonę z tym że koszty wliczane są zarówno to co wykorzystuje żona jak i rolnik ;)

 

jak spostrzegli rozgarnięci opłaca się to powyżej 20ha ja powiedziałbym że nawet 30ha musicie po prostu wyliczyć ile wam idzie pieniędzy na gospodarstwo i zgodnie z taryfikatorem odliczyć sobie vat http://www.wodr.konskowola.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=72&Itemid=142

 

UWAGA pełna opłacalność tej metody jest przy dużym areale "żony" np 100 ha dodatkowo wraz ze wzrostem powierzchni gospodarstwa wzrasta próg opłacalności np przy 100ha będzie to np 50"żona":50"firma"

 

Tylko nie policzyłeś że od 200tys. będziesz musiał zapłacić19% dochodówki.

 

Oraz mnóstwo innych rzeczy, GR na dzień dzisiejszy to jest bajka w porównaniu z Działalnością Gospodarczą.

 

 

Skoro masz zysk 200 tys tzn że zakładając że zysk stanowi aż 50% kosztów tzn że musiałbyś sprzedać towar za 400 tys zł netto

co przy cenie 700zł/t daje 572 tony zboża a przy średniej wydajności 5t/ha 115ha lub 10t/ha 58ha

 

patrząc na login wnioskuję że masz powiązania finansowe więc zrozumiesz mój powyższy post tylko że chyba nie znasz realiów rolnictwa

 

 

Tak jak kolega pisał odstaw ten temat i do niego nie wracaj. Dzis nic nie wiadomo jak bedzie z dochodówka za 2 lata, i nie ma co sie pchać w nieznane tematy.

 

chłopaki dobrze kombinują a ten sposób opłaca się w większych połaciach ziem i fermach produkcyjnych z wysokim obrotem

dodatkowym atutem jest że mogą poszerzać działalność chociażby o sklep spożywczy bez dodatkowego latania tzn można prowadzić firmę jednocześnie w różnych gałęziach

 

co do podatku dochodowego liczą się KOSZTY (to co kupiłeś) do Przychodu (tego co sprzedałeś) jeśli minimalnie przychody przekroczą koszt masz zysk od którego odprowadzasz podatek dochodowy a tylko głupek w takim przypadku wykazał by zysk np 50tys jak może wykazać 1tys

 

można obracać milionami i nie zapłacić podatku skoro nie ma zysku

LUDZIE NIE MYLCIE OBROTU Z ZYSKIEM !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mom    16

@SiemensFinancialService nawet przy 35-40% ta metoda się opłaca. Zależy to tylko od tego jak się gospodaruje pieniędzmi. Nie ukrywajmy, w dzisiejszych czasach rolnik głównie nie robi w "polu", a zarządza własnym biznesem i cyklem produkcji, a tylko kwestią zarządzania (i pogody) jest czy ten biznes jest opłacalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×