Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale po co mi 2 traktory na 10 ha w t-25 trzeba lać i w mtz a paliwo teraz drogie a nie śpie na pieniądzach, a rusant obecnie przechodzi remont silnika a potem sprzedaje t-25 szwagrowi bo ma 4 ha pola i nie potrzebny mu wiekszy...

Opublikowano

A co to za różnica do którego wlejesz , przecież jak jednym będziesz coś robił to drugi ci nie spali jak będzie stał. :D

Na 10 ha też można mieć 3 ciągniki jak się ma na to fundusze, zawsze się przyda jeden więcej nie trzeba się tak przepinać jak kołowaty. każdy robi z innym sprzętem, ja mam dwa i przydał by się jeszcze jeden a ziemi mam 18 ha i dzierżawy 4 ha. :P

Opublikowano

Przez cały rok kupisz mniej paliwa do dwóch ciągników niż do jednego...(mając jeden: mały bedzie dostawał w dupe a duzy nie bedzie miał co robić) wiem co mówie bo sam mam dwa i nie powiem ze jeszcze bym dokupił przecież duzym ciągnikiem szybko obgonisz ciężka robote te twoje 10h mtz w dwa dni spokojnie zaorasz nawet jak bedziesz spał do obiadu :D małym ciągnikiem bedziesz pitulał tydzień później agregat, sianie szkoda gadać... c360 w dzisiejszych czasach jest małym ciagnikie dużo wiekszego sprzetu też nie załozysz niż masz do ciapka wiec nie wiem nad czym ty się zastanawiasz. Zostaw T-25 do lekkich prac zwlaszcza ze piszesz o remoncie silnika szkoda sprzedawać zrobionego ciagnika... Na twoim miejscu wcale bym sie nie cykał tylko dokupił mtz robił byś nim tylko na wiosne i jesienią przy ciężkich pracach no i prasa jeśli masz w planach. MTZ jest duzo wygodniejszy silniejszy i ma lepszy uciąg niż c360. Mając dwa ciągniki dużo szybciej usprawni Ci to prace w gospodarstwie :rolleyes: Mój kumpel ma podobny areał do twojego i pracuje c360 i sam ma w planach dokupic mtz do ciezkiej pracy bo ursus jednak zamały do wszystkiego dużó czasu mu schodzi na oranie póżniej agregat i sianie ... ja mam dwa przykładowo jak zaoram jednego dnia jakiś areał to na drógi dzież przerabiam agregatem a zamną mały ciągnik odrazu sieje i praca idzie dużo szybciej i sprawniej widać jakieś efekty pracy. Zastanów sie zanim podejmiesz jakaś decyzje żebyś później nie żałował pozdrawiam ;)

Opublikowano

Jeżeli nie masz kasy to zostaw sobie t25, kolega ponad 40ha obrabiał do tej pory takim ciągnikiem i teraz dopiero kupił MTZ. :)

Sprzedac swój ciągnik za 5000zł i kupic niewiadomo jaki za 16000zl plus sprzęt do niego i dotego kredyt to trochę duże ryzyko.

Opublikowano

ktoś wyżej pisał że mtz ma trochę "niewygodny" podnośnik-może mi ktos dokładnie wytłumaczyć jak się steruje podnośnikiem w MTZ? to jest jakiś suwakowy, pozycyjny jak np w 360 czy coś bardziej podobnego do 330?

Opublikowano

aha, i to ma tylko regulację góra dół, czy są jakieś bajery typu dociążanie, szybkosć opadania, podnoszenia? jaki siłownik ma podnośnik mtz-jedno, czy dwustronego działania? one są na zawnątrz skrzyni czy w środku, pod "czapą"?

Opublikowano

Siłownik dwustronnego działania, możesz podnieść w góre na nim tylne koła, a sterujesz dźwignią koło fotela lub rozdzielaczem koło kierownicy. Siłownik na zewnątrz pod kabiną. Praca siłowa, pozycyjna zdaje się. Ogólnie nie sprawia problemów trzeba go tylko czasem przejrzeć bo wszystko jest na zewnątzr a nie jak w większości ciągników w tylnym moście.

Opublikowano

to dociążania działa tylko w momencie opuszczania czy cały czas podnośnik jest zablokowany w zadanej głębokości? jest możliwość pracy w trybie pływającym-tj ustawić tylko max zagłębienie narzędzia a na kółku może się podnosić dowolnie, czy to jest tylko na sztywno?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v