Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
piotrslonski1

problem z silnikiem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam mam fendta 308 1989r i dzisiaj go odpaliłem i po pół godziny patrzę a on z tłumnika pluje olejem .Co może być tego przyczyną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

A on ma turbinę?

Olej może iść z powodu luzu na prowadnicach zaworowych.

Najlepiej odkręć kolektor wydechowy i zobacz z której dziury idzie olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

on nie ma turbiny ja się tego tylko boje żeby nie było to spowodowane przez te mrozy(żeby czegoś w środku nie rozwaliło)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


mtracz    71

To racze wygląda na zwykłe zużycie głowicy a nie mroź.

A oleju nie ubyło?

Jaka miał w tedy temperaturę silnik?

Jak długo był nie odpalany?

Gdzie stał przez ten czas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirro    225

Sprawdź odpowietrzenie skrzyni korbowej, czy nie zamazło. A może to nie olej tylko szdza z tłumika pomieszana ze skraplającą sie parą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Juzek    0

Znajomy miał identyczną sytuację, ale w Fergusonie. Tak się dzieje na dużym mrozie. Po prostu pierścionki ustawiły się w jednakowej pozycji i pluje olejem, najlepiej żeby pochodził na większych obrotach jeśli coś takiego się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mirro    225

Tak to ciekawa teoria z tym obracaniem pierścieni, Szkoda tylko że mało prawdopodobna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Pierścionki mogą się obrócić i zamki ustawić w jednej lini, można w tedy odczuć mały spadek kompresji.

Raczej trzeba by poczekać do końca zimy, albo po prostu puścić ciągnik w jakąś prace.

Silnik nie dogrzany nie pracuje właściwie, bo nie ma temperatury która spowodowała by kasowanie się luzów elementów współpracujących, Tłok, pierścień, tuleja, zawór, prowadnice zaworowe.

Przy dłuższej pracy ciągnika w takim stanie może dojść do zapieczenia się pierścieni czyli zwiększenia zużycia oleju i przedmuchów do komory korbowej.

Pytanie jaką w tedy temperaturę miał silnik i czy ma termostat, a i co w tedy ciągnik robił?

Niewielkie plucie olejem po wyjęciu bagnetu nie jest niczym złym. Olej w komorze korbowej jest rozbryzgiwany przez wał i w ogóle ścieka z górnych cześć silnika, a ruch tłoków nawet przy drożnej odmie spowoduje wydmuchiwanie powietrza razem z kropelkami oleju przez dziurę bagnetu.

Dokładnie chodzi mi o silniki z bagnetem bezpośrednio w boku bloku, gdy mamy rurkę w której jest bagnet takie zjawisko jest nie spotykane w sprawnym silniku.

Problem jest gdy olej się wylewa przez bagnet, w tedy to kompresja nam nieźle ucieka do komory korbowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Massey294s
      Witam, mam wyciek paliwa od strony bloku silnika z pompy wtryskowej w 311 98r. Pytanie brzmi jak jest ustawiana i czy są jakieś znaki? Wyciągając ją muszę zwracać na coś uwagę? Pompa wyjdzie z kołem zębatym czy jest może to jakoś dzielone? Potrzebuje ją tylko wyciągnąć i uszczelnić.
    • Przez jendrula2
      witam przy przełączaniu z największego półbiegu na najniższy nagle wyskoczył błąd 5.1.03 kasowanie błędu nie pomaga jest to jedyny błąd jaki się wyświetla może ktoś coś doradzi
      fendt farmer 311 turbomatik 1996 r dodam że ciągnik jeździ i rewers działa poprawnie na zgaszonym ciągniku kropka na wyświetlaczu przeskakuje  jak uruchomię ciągnik piszczy alarm i wskaźnik od półbiegów znika
    • Przez Dodi
      Witam całe społeczeństwo AgroFoto. Mam nie mały problem z Fendtem 310 LSA turbomatik, 88r i zwracam się do osób będących w temacie o pomoc. Tematów o hydraulice w takich ciągnikach jest mnóstwo, ale w żadnym nie znalazłem najmniejszej wskazówki na rozwiązanie bolączki mojego Freda. Moderatorów proszę o wyrozumiałość, że zakładam nowy, podobny temat, jednak mamy żniwa i czas to piniądz. 
       
      Do rzeczy.
       
      Olej hydrauliczny po długiej, ciężkiej pracy jest zagotowany o czym świadczy kontrolka temperatury oleju i przetopione przewody elektryczne, które leżały na pompie. Ciśnienie na zimnym oleju 180 bar, rozgrzanym 120-150. Tu obstawiam pompę. Jednak nawet na zimnym oleju ściśnienie na manometrze ze 180 bar spada w kilka sekund do ok 100 bar. Podnośnik nie opada jednak druga sekcja ładowacza (wysyp łyżki już powoli się przechyla) Wina rozdzielacza? Podlega on w ogóle naprawie? Dodam, że układ jest szczelny, nie ma żadnych wycieków nawet z bloku rozdzielacza. Jest jeszcze jeden mały mankament podczas normalnej roboczej temperatury oleju. Gdy już ciągnik się rozgrzeje słuchać syczenie ciśnienia z okolic rozdzielacza. Jakby jakieś lewe ciśnienie. Ustaje czasem na kilka sekund lub gdy ruszę podnośnikiem do góry, lub dźwignią krzyżową podniosę ładowacz. Zetknął się ktoś kiedyś z podobnym problemem?
       
      Z góry dziękuje za pomoc.
      Pozdrawiam Rafał.
    • Przez piotrslonski1
      Witam problem występuje w 310 wywala błąd 5.1.61 wykrzyknik i ikonę
      Kosteka od czujnika była zgnita wymieniłem czujnik i kostkę lecz po wymianie błąd nie gaśnie
      Os podniosło do samej góry nie da się nią regulować
      W czym może być problem
      Bezpieczniki sprawdziłem
      Proszę o pomoc
    • Przez repek92
      Witam. Chciałbym się zapytać użytkowników tego silnika, czy te silniki w transporcie są takie mulowate? Delikatna górka i trzeba redukować. Nawet na pusto nie idzie jakoś super. MTZ 82 przy moim.to szatan ale z pługiem to daje radę nie czuć że ciężko itd tylko w tym transporcie ciężko
×