Skocz do zawartości
Damian87

JD 6300 problem z hydrauliką

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Damian87    0

Witam

 

JD chyba mnie nie lubi i znomu mam problem. Odpaliłem go kiedyś, wyjechałem z garażu i po 50m coś strzeliło i z tyłu zaczął lecieć olej. Zgasiłem go szybko, zaciągłem do garażu i sie okazało, że z pompu hydraulicznej spadł wąż który idzie do filtra. Kabine juz przewróciłem, wąż zalożyłem i dałem nową opaskę.

 

Co prawda wtedy nie było mrozu ale jak juz kiedys pisałem podejrzewam, że w oleju mam wodę gdyż olej jest jak capucino co ponoć może świadczyć o wodzie lub o natlenieniu (spienieniu) oleju. Ale jak jest mróz to po odpaleniu i chociażby przy kręceniu kierownicą slychać jakby się kryształki lodu łamały w przewodach. Głos identyczny jakby ktoś zginal wąż ogrodowy w którym zamarzła woda. Sadzę, że przez tą wode w oleju i musiał olej zgestnieć w filtrze i zrobiło takie ciśnienie, że wąż wypadł.

 

Czy znacie jakiś sposób żeby pozbyć się całego oleju z układu? Mam to teraz o tyle utrudnione, że wywaliło mi z połowe oleju wiec raczej go nie odpale, żeby się zagrzał (chyba, że znajde stary i doleje starego). Ale nawet jak już zagrzeje to czy można jakoś spuścić cały olej tak żeby nie został gdzies w przewodach?

 

Aha, i czy JD6300 ma we wnętrzu skrzyni pompe hydrauliczną wstępną która podaje olej do tej głównej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Massey1993    15

nasuwa się pytanie skoro wiedziałeś o tym że olej jest do bani dlaczego nie wymieniłeś go od razu nie koniecznie musi to być woda poprostu może zmieszałeś oleje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian87    0

nie, olej wymienił mi serwis na miejsciu jakieś 2-3 lata temu. Wtedy powiesz szczerze, że nie pamiętam jaki był olej. Potem jak się zorientowałem, ze olej jest jak capucino to zadzwoniłem po serwis. Pomierzyli ciśnienia (ponoć książkowe) i stwierdził koleś, że olej jest chyba wymieszany z powietrzem i być może więdzy pompą wstępną a główną jest nieszczelna rura i ciągnie powietrze i jest mieszane z olejem. Na tym wtedy się skończyło. Ktoś mi na forum napisał, że może być olej pomieszany lub woda w oleju. W zimie zaczeło właśnie być słychać to kruszenie się lodu (więc wywnioskowalem, że jest woda) ale żadnych innych problemów nie było. W 2010r na wiosnę wymieniłem olej i filtry drugi raz. Dodatkowo pospuszczałem olej z wszyskich maszyn i zalalem je nowym, żeby było pewne, że nie wymieszam oleju.

 

Stąd moje pytanie, czy faktycznie jest pompa wstępna i może mi napowietrzać się olej i jak spóścić olej całkowicie bo być może, to co zostało m.in. w układzie wspomagania jeszcze teraz mi miesza się z czystym olejemj. Lub może ktoś wie, czy są jakieś miejsca szczególnie narażone na przedostawanie się wody do skrzyni? Słyszałem, że uszczelka na czujniku obrotów wałka WOM...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

langedorf    0

jeśli chodzi o capucino miałem podobną sytuację w JD6400 w maju 2011 zalałem nowy olej a latem już miałem problem z jazdą, traktor na pusto jechał jakby ciągnął 2 przyczepy, wymieniłem olej i filtry na nowe.

Serwis JD POLBOTO UDANIN wypowiedział się cyt: "nie ma fizycznej możliwości żeby się tam woda dostała" jednak po pokazaniu próbki capucino kierownik po konsultacji z serwisantem powiedział że to woda.

Podobnie wypowiedział się serwis CASE (osadkowski-cebulski legnica) ze to musi być woda , mają tam serwisanta który pracował w serwisie JD i potwierdził że nie ma możliwości aby się tam woda dostała. Wszyscy zgodnie zasugerowali że ktoś zrobił mi psikusa, a wystarczyło zaledwie kilka litrów. Przez te kilka miesięcy nigdy nic nie podłaczałem do hydrauliki, traktor pracował tylko z turem.

Jeżeli możesz spuścić litr capucino to spróbuj odstawić olej na kilka dni w przeźroczystej butelce i zobacz cosię oddzieli, drógi sposób to zagotuj olej w garnku z pokrywką i zobacz czy podczas gotowania na pokrywce skrapla się woda.

Co do twoich chałasów ze skrzyni biegów to ja takich nie miałem bo przerabiałem to latem, ale mogą to powodować kryształki wody (tylko przypuszczenie).

Edytowano przez langedorf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian87    0

no właśnie... niby fizycznie nie ma możliwości a jednak wszystko wskazuje, że to woda. Na a jak wymieniłeś olej to już nie zrobił Ci się białawy? A i jeszcze co wazne to mimo, że olej jest jak capucino to nie mam problemów z jazda. Ciągnik zawsze chodzi tak samo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
langedorf    0

jeszcze jest jedna możliwość ale to tylko moje przypuszczenia niczym pokryte i dość naciągane

JD6400 ma chłodnice oleju połączoną z chłodnicą klimy, czy w tej chłodnicy może gaz przedostać się do oleju? I czy czynnik może spowodować takie Cappuccino? Sprawdź jeszcze odpowietrznik skrzyni biegów czy tam przypadkiem woda nie stoi.( może w jakiś sposób jest uszkodzony)

W serwisie proponowali mi abym przepłukał skrzynie ale to nic innego jak podwójna wymiana oleju.

Poza tym po wymianie oleju traktor jedzie normalnie, i olej jest czysty.

A olej się popsuł w momencie kiedy deszcze nie padały wiosna/lato.

A nie bierzesz pod uwagę życzliwego sąsiada? bo tek mi zasugerowały dwa serwisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian87    0

ja nie mam klimy więc można w moim wypadku to napewno nie jest przyczyną. A ten odpowietrznik skrzyni to gdzie jest? Bo ja się zastanawiam nad zakrętką z bagnetem tam gdzie się olej leje. Kiedyś brat czyms tam uderzył i się ta zewnętrzna warstwa posypała ale ta część gdzie jest uszczelka wydaje się być cała i na 99% tamtędy woda mi się nie przedostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
langedorf    0

Z tyłu ciągnika pod rozdzielaczem hydraulicznym na korpusie skrzyni biegów,

A jak odkręcasz korek wlewowy z bagnetem to po wewnętrznej stronie masz masło?

Ile masz godzin na liczniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Czynnik chłodzący w żaden sposób nie przedostanie się, bo obie chłodnice musiały by być dziurawe. A w klimatyzacji panuje spore ciśnienie więc już dawno by przestała działać.

Woda do oleju dostaje się zawsze z powietrza, z różnicy temperatur, i skrapla się na ściankach zbiorników.

Dlatego np. w silnikach wymiana oleju jest zawsze co roku, bo starzeje się - zawadnia się.

Ale wiem, że to za mała ilość w waszych przypadkach zwłaszcza że oleje niedawno zmieniane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

coś kolego masz same problemy podejrzewam ze kupiłeś wyeksplatowany model

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian87    0

niestety to w stwierdzenie nie rozwiązuje mojego problemu :P kurde mam go już ponad 4 lata i ten ostatni rok jest jakiś jebn.....ty! wcześniej żadnego problemu a teraz pompa wtryskowa (jednak wina gości co ją regenerowali) to i pare innych pierdół <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez TraktortoZetor
      Mam problem z moim JD 6200. Mianowicie chodzi o to że potrzebuję wyciągnąć wałek łączący silnik ze skrzynią biegów. Odkręciłem wałek od skrzyni biegów i od silnika bodajże na 6 śrubach tłumik drgań. Teraz ten wałek nie chce wyjść. Pytanie jak wyciągnąć ten wałek? Muszę silnik wyciągnąć czy jak? 
    • Przez zuwar
      Mam problem z niedziałającymi  światłami stop w JD 7700. Bezpieczniki wszystkie całe, zasilanie na przełączniku przy pedale - jest. Czy po drodze jest jeszcze jakiś przekaźnik ? Może ktoś ma schemat elektryki do tego modelu.
    • Przez radeklegia
      Witam.potrzebuje opisu bezpieczników bo na tej klapce to nic nie ma.i chciał bym się dopytac co do oświetlenia zegarów i radaru czy tam się wymienia jakieś żarówki. ?
    • Przez roxor
      Witam panowie mam taki problem z john deere 6900 mianowicie problem polega na tym ze ciągnik zapala normalnie chodZi i wszystko wydaje sie byc dobrze a po chwili gasnie. gasniecie wyglada tak jak by ciagnik miał odcinane paliwo i jak zgasnie to nie mozna go uruchomic czasami przez chwile a czasami przez dłuzszy czas tj ok 30 min pozniej ciaggnik zapala normalnie i nie jest ani zapowietrzony ani nic zapala tak jak by go ktos normalnie zgasił i zapalił moze ktos sie z czyms takim spotkał lub wie co to moze byc prosił bym o jak najszybsza podpowiedz dziekuje i pozdrawiam.
    • Przez tomrolnik
      panowie tak jak w temacie prosilbym o opinię tego traktora ponieważ przymierzam się do zakupu tego modelu z góry dzięki za odpowiedź
×