Skocz do zawartości

[Polączone] Cała prawda o U-1634.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam. panowie ja mam 180h i dwa ursusy 1614 z 1987r i nie narzekam na nie walczą one w polu od świtu do zmierzchu chodzą one w 4 skibowych obrotkach khun 1300kg i jeszcze nie maiałem problemu z pompami itp. a moj tata miał od nowości ursusa 1224 też 87r i możecie wierzyć lub nie ale silnik w tym ciągniku stanął na 24tys. motogodzin a dokładnie zaślepka wypadła na wale. skrzynia biegów była robiona troszke w cześnij na 19 tys motogodzin dla mnie ten traktor był i jr=est nie do zajebania ale fakt mój tata o niego dbał. a moje ursusy współpracują jeszcze z unia mars 4m zestaw upr. siewny i agregat brodnica 5.10m są to dość ciężkie maszyny i ursusy daja rade jedynie co bym zmienił w nich to kabine troche wyciszył a tak to jak dla mnie jest wszystko ok. no ale jedni wolą nh drudzy jd a inni fendta a ja wole ursusa. też dużo zależy od tego jak kto dba bo kazdą maszyne można zajeżdzić.

Opublikowano

Mówiąc szczerze jestem pełen podziwu dla Ciebie że nie pokusiłeś się na jakiś zachodni ciągnik. Chociaż sam jestem taki i tak dajesz radę się obrobić na czas?

Opublikowano

he wszyscy juz wątpią w polską moc. tak wszystko jest na czas zaorane zasiane i nie narzekam zę głośno w kabinie zę radia nie mam itp dla mnie liczy się bez awaryjnośc a te traktory takie są nawet miałem w tym roku taki przykład ja mam 2 ursusy 1614 i 180h mój sąsiad ma 2 nh i 180h jeden 170 koni drugi 130 km no ma szczerze mówiąc wszystkie nowe maszyny i ja pierwszy się obrobiłem niż on a to dlatego zę jak ja złapie jakąś ustrke to naprawie ją sam na polu a on musi czekać na serwis itu jest plus dla sterego ursusa a minusem jest komfort ale ja nie narzekam ale ja nie mówie że zachodnie są złe broń Boże ja tylko stwierdzam fakty i takie jest moje zdanie i wcale nie prawda że ursusem trzeba ryć do 22 godz zęby sie obrąbic tak jak co nie którzy mówią

Opublikowano

ja kiedyś miałem okazje jeździć tydzień 1614 i nie narzekam trochę głośno tylko tam skrzynia chodziła bo rozwalona była i ciężko było biegi wrzucić (ze zgrzytem) i ciągneła trochę ze zbiornika ale tam czuło się moc i przez błoto też dobrze idzie tylko blokada przedni napęd i musi iść

Opublikowano

Też tak gadałem jak 1224 miałem. Robię sam na ok 90 hektarach i przeważnie pierwszy miałem wszystko obrobione i zasiane.

Teraz mam Case 150 i czekam na robotę. Zrobiłem połowę MTH mniej niż 1224 i jaszcze paliwa trochę zostało.

1224 dziennie zaorałem do 13 ha a Case 20. Z 4 metrowym kompaktorem 1224 robiłem z 2 ha na godzinę, a Case 6 metrowym 5-6 ha.

Opublikowano

A ja złego słowa na Ursusa 1634, którego posiadałem, nie powiem. Posiadałem go ok 4-5 lat i w tym czasie NIC mi się nie zepsuło. Początkowo narzekałem na spalanie (porównując orkę pługami 4- skibowymi zagonowymi- niestety nie miałem większego- MTZ- 82 oraz Ursus 1634 równo paliły). Na jednym baku (ok 110- 120 l) przeważnie wyorałem 8-10 ha (działki 2 ha) co dawało średnią ok 13 l/ha. Postanowiliśmy ten ciągnik sprzedać i kupić coś nowego, który będzie spalał ponad 20 l/ha, a jedynym plusem tego będzie wyższy komfort.

Tak więc na spalanie czy awaryjność nie mogłem narzekać. Jedyną rzeczą, która mnie irytowała był tylny TUZ, który bardzo nisko podnosił. No jeszcze można przyczepić się do skrzyni biegów (4), która wg mnie miała stanowczo za mało przełożeń...

Opublikowano
Podobają mi się teksty "jak się popsuję to zobaczysz" uwielbiam je. A ci którzy mówią tak to przeważnie sami jeżdżą zachodnimi maszynami i chwalą je.
tia, znajomy niedawno wymieniał wałek w Case, bolało go ;)

Sam swego czasu jeździłem starymi modelami JD, nie powiem naprawdę niezłe maszyny ale jak przyszło wymienić hitcha to manager mówił że ceny są bardzo wysokie. Jak kumpel wykruszył ramię od TUZ też było marudzenia że to kosztowny sprzęt. Poszła w jednym szyba - w przeliczeniu chyba wyszło ~1200PLN (w PL zrobili by ją za max 500PLN) gdzie do zetorka płaciłem chyba 90PLN. Najlepsze że tę szybę załatwił później ojciec szefa ;)

Poza tym znajomy w zeszłym roku kupił NH T5050 czy T5060 - no super zabawka, tylko jak cosik siadło to tydzień czekał (a wiecie co oznacza tydzień w żniwa) na serwis, potem znowu tydzień aż naprawili.

 

Sam lubię pracować zachodnimi sprzętami bo są przemyślane i kiedys były dobrze wykonane. Jednak na mój areał wystarczy mi to co mam bo i tak mam o 100KM za dużo ;)

Grunt żeby obrobić pola na czas a najlepiej przed sąsiadami i mieć woooolneee ;)

 

W sumie te 1434 to mało gdzie można spotkać
to fakt ale na konedacie nawet coś o nich znajdziesz: http://konedata.net/Traktorit/Ursus932.htm
Opublikowano (edytowane)

Witam użytkowników forum,

 

rozglądam się za ciągnikiem 1634 bądź 1234, miałby pracować na około 100 ha, głownie agregat uprawowo-siewny i orka. Proszę o opinię użytkowników czy polecają taki ciągnik, jak jest z jego awaryjnością i na co szczególnie zwracać uwagę przy oględzinach.

 

Jest również inna kwestia, może jednak lepszy od Ursusa były jakiś stary Fendt typu 612 LSA? Co o tym myślicie, moim zdaniem naprawy takiego Fendta będą o dużo droższe od Ursusa lecz może niemiecki sprzęt będzie mniej awaryjny od polskiego.

 

Zachęcam do wypowiedzi i z góry dziękuje!

Edytowane przez milanreal1
Opublikowano

znając zycie to wszyscy polecą ci zebyś wziął fendta bo lepszy komfort. ja mam 180h i posiadam 2x 1614 (prawie to samo co 1634) i nie narzekam nanie pracują one z obrotkami 4 skibowymi kuhn i nie mam problemu hydrałliką czy coś w tym styl. ja na twoim miejscu wziął bym 1634 ale tylko z cztero biegową skrzynią. a co do fendta to się nie wypowiem bo nie posiadam takiego sprzętu

Opublikowano

polecam 1614 ze wzgledu na skrzynie w porównaniu z 1634, niestety komfortowe zmienianie biegów(bez zgrzytów) łączy sie z czestym remontem skrzyni, a regenerować te synchronizatory to wydatek ok 2000 zł. niby 34 ładniej wyglada ale sam z doświadczenia wiem ze skrzynia w nich pada na 100 ha to tak raz na 2 lata padnie ale to juz zalezy od dobijania kierowcy.

Opublikowano

wszystkie 34 miały 3i4 biegowe skrzynie biegów 1634 nigdy nie bierzcie ze skrzynią 3 najgorsze dziadostwo mówię wam po swoich doświadczeniach z nią

 

ale co do mocy i spalania 1634 jestem zadowolony

Opublikowano (edytowane)

Mam kolejną zagadkę...

 

mianowicie, nie mogę wyjąć lewarku zmiany biegów... lata w kazdym kierunku jak tylko sobie zechce...

 

wykładzina i podłoga wyjęta... obudowa odkrecona, powinien wyjsc, ale nie wychodzi, czegoś nie zrobiłem?

Edytowane przez Radosllaw

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pietruszka123456789
      Witam. Chciałem niby nowy traktor kupic ale dochodze do wniosku ze wolę zmodernizować starego ursusa. Ursus c385
      Ehr czyli cały system elektryczny podnośnika bo teraz mi nie pasuje że jak pomacham wajhą w traktorze to albo w jedną albo w drugą stronę idzie. Fajnie jak dojdą poszczególne poziomy dobrze sterowane. Koszt 30 tys
      Przedni napęd koszt 25 tys
      Przedni tuz koszt 10 tys niezbędny do wału campbella w uprawie rzepaku
      Oświetlenie tak aby można było pracować nocą
      Nie jestem usytysfkacjonowany że ciagniki  warte 100 tys nie mają ehr. Liczniki ponad 10 tys a te zz zagrnicy dziwnym trafem 5 tys wszystkie. Mimo że mój ursus stary to jednak znam jego wszystkie mocne i słąbe strony. Proszę o merytoryczne wypowiedzi.
    • Przez luuki444
      Otóż ciągnik chodził normalnie bez problemu aż do niedawna, został odpalony z rana na maks. pół godziny i potem zgaszony. Po tym przestał wogóle odpalać na niskich obrotach i odpalał tylko przy wysokich (tak gdzieś z 1500 obr/min). Przy czym i tak chodził ciężko jakby silnik nie miał siły i gasł nawet przy najmniejszym obciążeniu. Z gazem też nieciekawie bo reagował tylko jak się go dodawało delikatnie a tak to nie reagował wogóle.
      Jaka może być usterka? Jak narazie jedyne co przychodzi nam do głowy do pompa wtryskowa, ale być może to coś innego. Jeżeli pompa padła to co polecacie zrobić? Macie jakieś namiary na dobrego mechanika który regeneruje takie pompy?
    • Przez Miro12
      Witam jaka może być przyczyną w ursus c 385 wałek wom się nie zalawncza, było wyciągnięte sprzęgło wom była pęknięta sprężyna oporowa została wymieniona a nawet zmienione tarcze, oringi, tuleja z zamkami, i sprzęgło wom dalej się nie zalancza, dodam że poł biegi chodzą prawidlowo
    • Przez szpak_75
      Piszę w sprawie naklejki na masce ciągnika ursus 1014 (1989r)ponieważ było tam dopisane turbo a nie mogłem znaleźć żadnego zdjęcia archwalnego w internecie gdzie taki napis sie znajdywał.
      Mam ujęcie z filmu z roku 1991 na którym widać ten napis czy może być to jakaś nietypowa wersja? 
    • Przez oMajsteRo
      Witam, mam problem z Ursusem 1204.
      Na ciepłym silniku powyżej 1500 obr. coś stuka w silniku.
      Silnik jest po remoncie.
      Zawory są dobrze ustawione.
      W załączniku film z pracy silnika.
      2222.mp4
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v