Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam problem z podnośnikiem w Mtz 82 gdyż olej jest zimny to nie che mi podnieść tylnego podnośnika ( hydraulika zewnętrzna działa bez zarzutów) a pompa daje takie ciśnienie że silnik na obrotach przysiada. Dopiero gdy ta dźwignie od podnoszenia ( ta z boku siedzenia) dam do samego dołu i stopniowo i powoli będe ja unosił do góry wtedy zaczyna podnosić ( oczywiście tą od rozdzielacza nic nie robię bo aż strach żeby pompa nie pękla) dopiero gdy sie troche olej rozgrzeje i zaczyna robić to ja daje na sam koniec za siedzenie i wtedy robię tylko ta przy szybie. Dodam ze na dociążaniu wszystko jest ok, tylko przy podnoszeniu taki problem występuje. Prosił bym o pomoc. Bo nie wiem czy ten rodzielacz odłaczyć co jest przy siedzeniu i dać bezpośrednio z rozdzielacza na siłownik, bo ten rozdzielacz przy siedzeniu to jest drogi.

Opublikowano

to przez ten rozdzielacz trzeba dobrze trafić w taki punkt ja sprzedałem 1025 po 2 latach bo podnośnik siadł całkiem i skrzynia mnie denerwowała.

Opublikowano

Troszkę inwencji własnej: ściągaj siedzenie, wypuść olej, odkręć obie dzwignie przeciążeniowe, cztery nakrętki i regulator masz na wierzchu. Być może pękła sprężyna,wypadł śrut lub coś innego blokuje regulator,a tak swoją drogą ja obie dzwignie wyrzuciłem i skończyły się problemy z podnośnikiem .

Opublikowano

Witam problem rozwiązany. Rozebrałem ten regulator pod siedzeniem ale okazało się że całkowicie nie potrzebnie ponieważ wina leżała w tych ala szybkozłączach co wychodzą z tego regulatora i wędrują do siłownika. Rozebrałem je i wyrzuciłem z nich kulki i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ale dziękuje za pomoc, bo inaczej nie wiedział bym od którego rozdzielacza zaczynać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v