Skocz do zawartości
sonofwood

~2200m2 do zagospodarowania

Polecane posty

hodowca94    168

Opłaca to się wszystko tylko trzeba z głowa gospodarzyć po pierwsze to jeśli masz tak dużo ziemi w co nie chce zbytnio wierzyć no chyba że w totka wygrałeś no ,ale nie moja sprawa.jak to jest ziemia o klasie 2 i 3 to siej tam pszenicę I PIER*** w łep te hodowle bo przy tym to jest ,ale roboty od **** :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sonofwood    1

Opłaca to się wszystko tylko trzeba z głowa gospodarzyć po pierwsze to jeśli masz tak dużo ziemi w co nie chce zbytnio wierzyć no chyba że w totka wygrałeś no ,ale nie moja sprawa.jak to jest ziemia o klasie 2 i 3 to siej tam pszenicę I PIER*** w łep te hodowle bo przy tym to jest ,ale roboty od **** :lol:

:>

11lat w rolnictwie + lata szczenięce :>

W zasadzie 300ha swoje i 300 dzierżaw(które raczej będzie trzeba zdać), a jako ze takie rolnictwo to zjadanie własnego ogona, wiec myśl jest taka by iść troszeczkę dalej. Mój ojciec się tym kiedyś zajmował(spore doswiadczenie), zlikwidował hodowle, teraz chyba pluje sobie w brodę...

Ziemie marne. Przeważają 4-5. 3jka to maks.

 

900m2 moge przeznaczyc tez pod grzyby :) pieczarka raczej oklepana ale np. shiitake albo boczniak?

Edytowano przez sonofwood

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hodowca94    168

No to dla przykładu podam że w moim powiecie też taki jeden ma ponad 300 ha i ma tam hodowle kur niosek chyba i sieje tam tylko QQ aby te kury wyżywić. Hodowle bydła na takim areale to musiał byś stawić oborę na 300 dojnych albo bydło mięsne to się teraz także opłaca i pewnie będzie nadal i myślę że to jest pewniejsza inwestycja niż mleko.Zresztą do takich kroków to trzeba przeanalizować cały rynek bo tak bez z orientowania strzelać na ślepo to nie bardzo.(Kukurydza na ziarno także się opłaca zresztą ci analizujący ten rynek płaczą bo każdy woli produkować teraz na energię i etanol niż na żywność a więc popyt na to ziarno będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daromen89    0

ja to bym puścił to w dzierżawę wziął dla siebie dopłatę plus kasa z dzierżawy i spał całe dnie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Dopłata i kasa z dzierżawy ??????? Ciekaw jestem gdzie znajdziesz takiego idiotę co by się zgodził na takie warunki No może ktoś z krowami mlecznymi zgodziłby się wziąć żeby skarmiać ewentualnie kosić trawę ale jakby mi coś takiego ktoś zaproponował to ładnego siniaka miałby na d*pie od kopa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Petekw    3

Kolego @maroon a co w tym dziwnego żeby tak zrobić. Ja już od dłuższego czasu zauważyłem że wszystko zależy w jakiej częsci polski sie mieszka! Powiem tylko że u nas znaczy wielkopolska okolice Kalisza to mnóstwo ludzi oddaje ziemie w dzierżawe za np. 1000zl za hektar plus dopłata jego nie dzierżawcy!! Wiec nie widze w tym nic dziwnego.


Zetor 8540
MF 365
Ursus C-360 3P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ilnicki96    3

musial by byc niezly idjota zeby jeszcze placic dzierzawe i co by z tego mial wielkie g**** bo tylko by do tego dokladal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

ilnicki96 u nas w okolicy dopłata dla właściciela i jeszcze pół tony zboża to norma więc nie dziw się. ale zależy to do regionu w którym sie mieszka.

 

Wracając do pytania autora. W dzisiejszej koniunkturze opłaca się praktycznie wszystko. I same zboża, i kukurydza, trzoda bydło mleczne, opasowe, kury nioski itp. Jak dla mnie najpewniejsze jest bydło mleczne gdyż wahania cenowe zdarzają się to najrzadziej i sa najmniejsze. Jeśli chodzi o całą resztę to juz jest różnie.

 

jeśli miałbym ci coś polecić to trzoda w cyklu otwartym. Jak cena na trzode jest dobra to robisz rzut i zbożem karmisz świnki. Jak trzoda ma się kiepsko to sprzedajesz zboże i wychodzisz na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Wiesz, na te 3OOHa możesz hodować świnie, jakieś 2,5tyś. szt. rocznie tucznika mógłbyś odstawić

Dostęp słomy byś miał, to taniej by cie wyszła nowa obora na głębokiej ściółce, niż na rusztach :)

Może porozmawiaj z tymi co trzymają świnie w dużych ilościach, lub co hodują i bedziesz wiedział. W bierzącej chwili będziesz miał dobre zyski..no ale najpierw byś musiał zainwestować w chlewnie. smile.gif

Na takim areale to naprawde masz pola do działania... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

No to nie wiem jakim cudem wam się to opłaca i nic dziwnego że u was ziemia jest taka droga Powiem jedno - gdybym miał możliwość brać kasę za dopłaty i jeszcze coś dodatkowo to żyć nie umierać - zero zmartwień o pogodę, ceny i zbyt Jak kolega co zaczął ten post ma takie możliwości to po jaką cholerę się pchać w rolnictwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sonofwood    1

Oddawanie ziemi w dzierżawę absolutnie nie wchodzi w grę. Nie ma opier...

Liczę właśnie boczniaka... Świnie zdaje się zyskowniejsze choć pracy więcej trzeba włożyć i zainwestować w jakieś mikroguardy :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    74

Kolego @maroon a co w tym dziwnego żeby tak zrobić. Ja już od dłuższego czasu zauważyłem że wszystko zależy w jakiej częsci polski sie mieszka! Powiem tylko że u nas znaczy wielkopolska okolice Kalisza to mnóstwo ludzi oddaje ziemie w dzierżawe za np. 1000zl za hektar plus dopłata jego nie dzierżawcy!! Wiec nie widze w tym nic dziwnego.

bo u was badylarze cenę windują.

Chociaż nie wiem jaki sens więcej ha obsadzić warzywami żeby potem za prawie darmo oddać na giełdzie kaliskiej albo wrocławskiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adriano1299    0

na takim areale też bym polecał trzodę dużo ha i można z tego mieć dużo zboża i zarazem słomy. chlewnie na głęboką i też za dużo roboty nie mam. Ja tak mam i nie ma dużo roboty raz na tydzień kulka słomy na kojec i starczy. potem ciągnikiem się wyrzuci i bez pracy. i tak jak ktoś wyżej napisał że w cyklu otwartym. polecam trzodę. teraz jak liczyliśmy to zostało 230 zł na sztuce na czysto. wiec polecam trzodę chlewną. jak byś chciał więcej się dowiedzieć pisz na profil.

mogę ci trochę opowiedzieć co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ilnicki96    3

kolego to jak tak mysilisz zeby odal w dzierzawe to czego sam tak nie robisz moze on to kocha co robi i nie bedzie dawal swojej ziemi w cudze rece ja tez biore na wiosne 5 ha bo sasiadka mi chce odac ale ja place podatek ja biore doplaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sonofwood    1

Ziemi w dzierzawe nie oddam :).

230zl za sztuke? Jak to obliczyles?

 

Najprosciej zakladajac 5,40kg x 100kg = 540 zł

Chowana od prosiaka, tak? Pierwszym rzutem, ja musze kupic tego prosiaka czyli ~150zł. Zboże swoje. Ile paszy wciągnie taki prosiak do 100kg? 300kg? 300kg np. pszenżyta(nie znam sie na paszach) + 15% (rzekomo) dodatkow jak witaminy i inne suple(podobno kulturysci wsuwaja asze dla swin :D) = ~300zł? (ile kosztują dodatki do pasz?)

 

540-150-300-(weterynarz)= ~90-lekarz w razie w? To maks 50zl za sztuke niech wyjdzie.

 

Czego nie wiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

ilnicki- no to to jest zdrowy układ i tak też jest u nas rozpowszechnione dlatego ja sobie nie wyobrażam jak można brać dzierżawę bez dopłat i jeszcze coś płacić właścicielowi? To gorzej niż system pańszczyźniany z tym tylko wyjątkiem że dzierżawiący robi to z własnej nieprzymuszonej woli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Posadź wierzbę albo miskantusa. Najpierw trochę pracy wymagają a potem tylko koszenie i nawożenie. Jeśli masz blisko do jakiejś elektrowni, elektrociepłowni w okolicy. W dobie coraz większej ekologi chyba najlepiej. W pierwszym roku możesz 50ha posadzić na reszcie zboże, zboże sprzedasz i te 50 ha zetniesz na sadzonki i następne 100ha posadzisz. Fakt zysk po 3 latach ale dochód i tak by był ze zboż przez te lata. Tylko trzeba się zorientować co by najlepiej rosło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

No na dzień dzisiejszy to nie najlepiej radzisz koledze bo nie ma dopłat do tych roślin ale po zmianach jak wejdzie jednolita płatność na gospodarstwo to nieważne co będziemy produkować - dopłata będzie taka sama Dlatego teraz najlepiej siać zboża i wszystko na co jest najwyższa dopłata bo być może system naliczania dopłat na gospodarstwo będzie historyczny czyli wyliczą średnią z ogólnej ilości dopłat z jakich teraz indywidualnie się korzysta

PS- z tych dwóch to chyba miskantus ma więcej zalet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adriano1299    0

230zl za sztuke? Jak to obliczyles?

 

Najprosciej zakladajac 5,40kg x 100kg = 540 zł

Chowana od prosiaka, tak? Pierwszym rzutem, ja musze kupic tego prosiaka czyli ~150zł. Zboże swoje. Ile paszy wciągnie taki prosiak do 100kg? 300kg? 300kg np. pszenżyta(nie znam sie na paszach) + 15% (rzekomo) dodatkow jak witaminy i inne suple(podobno kulturysci wsuwaja asze dla swin :D) = ~300zł? (ile kosztują dodatki do pasz?)

 

540-150-300-(weterynarz)= ~90-lekarz w razie w? To maks 50zl za sztuke niech wyjdzie.

 

Czego nie wiem?

Zaraz ci to wytłumaczę:

Po pierwsze nie 5,40 tylko 6,o5 (5,40 to był miesiąc temu a nie teraz, może u was takie ceny ale nie u nas)

6,05 x 130 = 786 zł

tak chowane od prosiaka 20 kg kupowane na rynku. w literaturze szkolnej pisze że taki prosiak wciągnie 300 kg ale w praktyce wychodzi 280 kg. znaczy tak u mię wychodzi.

i załóżmy że liczymy pasze po 100 zł.( kupne zboże + premiksy + soja+ koszty własne takie jak prąd itp.) za 100 zł też możemy kupic gotową pasze( nie wiem nie znam teraz cen nie kupowałem dawno wole zrobić swoją gdyż wiem co w niej jest i wiem że ja ją lepiej wzbogacę w składniki)

za prosiaka płaciłem po 110 za sztukę. jak kupowałem były tanie.

110 - prosiak

300 - pasza

90 - ten twój lekarz weterynarii niech będzie( chociaż rzadko kiedy chcą przyjechać wolą dać leki i sam niech każdy leczy. więc w te 90 zł liczę lekarstwa jakie trzeba podać

6 - szczepionka na wejscię do sztuki

wiec liczmy:

786-110-300-90-6=280

wyszło 280 odejmijmy od tego na prąd ( wentylatory, woda, paszociąg, itp.) = 50 zł

280-50=230

więć 230 na czysto zostaję na każdej sztuce

Edytowano przez adriano1299

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

No ja poprostu uwielbiam takie kalkulacje jak kolegi wyzej :)

Twierdzisz ze prosiak zje 280 kg do 130 kg?? Niesamowite to chyba najlepszy wynik w Polsce jesli nie w europie.

110 zl za prosiaka?? Dobre takie ceny to byly 2 miesiace temu teraz sa najmniej po 200 zl.

Kolejna sprawa zakladam ze upadkow masz 0% to tez bardzo ciekawe

No i chyba trzymasz je na swizym powietrzu skoro nie liczysz sciolki, amortyzacji budynkow itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez mateuszpanienski
      Witam ludzie, mam gospodarstwo 15 ha z czego 10 w 1 kawalku ziemi rozmyslam nad hodowla danielu lub jeleni i oto moje pytania.
      1.czy sa dotacje na zalozenie tekiej hodowli? (nie chodzi mi o kredyty)
      2.czy jest ktos kto ma lub wie cos z pierwszej reki o takich hodowlach?
      3.czy stado 100 samic na poczatek to nie za duzo?
       
      narazie tylko rozmyslam i gdybam, czekam na uwagi i krytyke
       
       
    • Przez Bartlolomeo123
      czy mała hodowla kóz jest opłacalna????
      mam chyba dobre warunki na taką hodowle ale czy to będzie sie opłacać mówię o max 10 sztukach.
      Prosze o odpowiedzi :rolleyes:
    • Przez Weronika20
      Witam , pisze do Was z zapytaniem : Jakie zwierzęta opłaca się hodować na małym gospodarstwie?? ,gdy wszystko praktycznie musze kupić zboże ,pasze itd. Ewentualnie co mam to tylko swoje siano z łąki , i niecałe dwa ha pola ale to pole jest w dzierżawie bo nie mam sprzętu żadnego. Proszę o szczere i konkretne odpowiedzi.
    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
×