Skocz do zawartości

Ładowacze (tury) od prywaciarzy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już było kilka tematów tutaj na forum odnośnie różnych mniej znanych ładowaczy. Z reguły wychodziło na to, że dopóki nic się nie zepsuło to było pięknie bo tanio :)

Jak już się coś zepsuło to zaczynały się najczęściej schody z producentami czy to sprzedawcami.

 

Wychodzi to z prostego rachunku ekonomicznego.

Produkujemy ładowacz w tym typie za około 7-8 tyś. ciężko tak na szybko określić wartość.

Mamy z tego 3 tyś. zysku na Zusy, opłaty, pracowników itp.

W konsekwencji tego w przypadku awarii nie stać nas na naprawę i wykręcamy kota ogonem.

Zwalamy winę na kogoś innego, przeciągamy terminy itp.

A następni klienci i tak się złapią.

 

Po prostu te firmy nie mają ekonomicznych możliwości aby zapewnić sprawne funkcjonowanie serwisu gwarancyjnego.

Opublikowano

kolego wg mnie jeśli będziesz go uzytkował wg jego parametrów np tam jeden ma udzwig 1200 kg i nie będziesz tego przekraczał to wytrzyma i będzie dobrze - najlepiej obejrzeć też taki ładowacz na żywo - zobaczysz jaka jest rama, z jakiej grubosci blachy, jaka masa ładowacza. sam użytkuję tura od prywaciarza ale mój to tur 2 na ursusie 3p inna historia ale musze powiedzieć że wysięgnik jest masywniejszy od firmowych, rama też jest ok tylko odciągi(wypory) nie sa z pełnych prętów tylko profili dlatego tego typu turami najlepiej nie przekraczać parametrów udźwigu.

Opublikowano

wedlug mie to wyglada tak. Jak w przypadku każdej innej maszyny zalezy ile masz roboty ładowaczem i w jakich warunkach, im wiecej i ciezszej roboty tym bardziej opłaci sie inwestycja w cos drozszego. Jeżeli chodzi o gospodarstwo 20 30 h i masz do zaladowania obornik jakies baloty i troche nawozu to mysle ze w zupełnosci wystarczy a jesli masz 200 sztuk bydla i 100h to ładowacz pracuje kilka godzin dziennie i wtedy potrzeba coś lepszego.

Gość Zetek5340
Opublikowano

Nie wile ci powiem lepiej żeby wypowiedział się ktoś kto ma z tym doczynienia ale ja bym radził ci trochę dołożyć i kupić coś markowego

Opublikowano

Już było kilka tematów tutaj na forum odnośnie różnych mniej znanych ładowaczy. Z reguły wychodziło na to, że dopóki nic się nie zepsuło to było pięknie bo tanio :)

Jak już się coś zepsuło to zaczynały się najczęściej schody z producentami czy to sprzedawcami.

 

Wychodzi to z prostego rachunku ekonomicznego.

Produkujemy ładowacz w tym typie za około 7-8 tyś. ciężko tak na szybko określić wartość.

Mamy z tego 3 tyś. zysku na Zusy, opłaty, pracowników itp.

W konsekwencji tego w przypadku awarii nie stać nas na naprawę i wykręcamy kota ogonem.

Zwalamy winę na kogoś innego, przeciągamy terminy itp.

A następni klienci i tak się złapią.

 

Po prostu te firmy nie mają ekonomicznych możliwości aby zapewnić sprawne funkcjonowanie serwisu gwarancyjnego.

Niby tak, ale jeśli hydramet czy polmot ceni za swojeładowacze jakieś astronomiczne kwoty w porównaniu do techniki i jakosci nie mjace odzwierciedlenia to oszczędność na poziomie 40% czy większej wartości ładowacza to duzo bo mało kto byłby gotów wywalić 20 klocków za sam wysiegnik a tutatj wysięgnik kosztuje 11 tyś, nie często awarie zdarzają się na gwarancji, z tymi ładowaczami to może być niezły pomysł do starych mtz czy c 385 czy zetorów 7245 jak ktoś ma te 15 ha do obrobienia to nie kupował by ładowacza za 28 tyś z zestawem narzędzi ale za 14-15 tyś kupi takie rzemiosło, ładowacz ten ma swoje wady i w porównaniu do polskich producentów pewne oszczędności np. mocowanie nie ma chyba wyporów tylnych, czy odczepianie i zakładanie tego będzie utrudnione ale tu liczą się pieniądze, nie każdego stać dołożyć te 6-8 tyś a tutaj z lekkoscią piszecie dołóż te kilkanaście tyś nie kazdy ma ;)

Opublikowano

osobiście miałem tura firmy metal-technik nazwa ładowacza tytan (coś tam)udźwig niby 1600kg a krokodyla 1.6m obornika ledwo co podnosił na str 2-3lub 4 jest napisane o tej firmie troszkę ale naszczęscie sprzedałem ten tur razem z ciągnikiem niech następny delikwent się męczy z tym turem, dziś mi przywieźli pol-mot tur 6 i jakość wykonanie nie porównywalna ps w instrukcji obsługi jest napisane że ma 10 łożysk w miejscach o największym obciążeniu dodam że mam instrukcję obsługi katalog części gwarancję certyfikaty a w metal-technik nie dostałem nic ani jednego papierka nawet naklejki na ładowaczu czy tabliczki znamionowej ale decyzja należy do ciebie...

Opublikowano

Weź pod uwagę, że te ładowacze nie mają odciągów do tyłu, a do tego są strasznie długie. W takim połączeniu łatwo ciągnik złamać. Jakość wykonania na 1 rzut oka też nie powala. Ja osobiście bym sie nie zdecydowal na coś takiego.

Opublikowano

wg katalogu części łożysko ge 40ES i są przy tych łożyskach tuleje dystansowe ps zwracam honor firmie metal-technik ma kilka zalet co tur 6 z polmotu brakuje np zalety łatwiejsze i szybsze blokowanie narzędzia roboczego (zastosowana sprężyna) lepsze rozmieszczenie węży do siłowników, łatwiejszy montaż i demontaż ładowacza, wady tuleje szybko lecę przynajmniej w moim przypadku(pierwsze wypusty ładowaczy) za mały udźwig z proporcją do ramy (za cienkie siłowniki) mało precyzyjne poziomowanie chociaż widziałem 3 m-ce temu na pokazach wyglądał sporo inaczej niż mój chyba poprawili samo-poziomowanie a może też i udźwig...

 

ps farba odchodziła

Opublikowano

Nie kupujcie od prywaciarzy.....Tak jak pisali koledzy wyżej, z uzyskaniem reklamacji, wymiany czegokolwiek jest PROBLEM. Za taką cenę to nie mogą zbyt wiele dać, sąsiad miał tzw. garażówkę, gadalem z nim i sie smial ze ja mam tura od polmotu drogiego., ale potem jak mu zaczął się sypać, to powiedzial, ze nigdy wiecej badziewia. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Witam. Powracam z tematem tura do c330. Trochę dzwoniłem i pytalem o ceny to ok 4 tys ale nie daleko mnie jest producent turów i za tura do 30 2sekcyjnego chce 4.500 tys? I chciał bym sie dowiedziec czy ktos bral tura od tej firmy SPAW FACH. W tej cenie jest dowoz i montaż.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      Czym się różnią te dwa typy mocowania osprzętu? Z tego, co się orientuję, to osprzęt do ramki sms ma haki dokładnie nad otworami pod sworznie zabezpieczające. Osprzęt do ramki euro ma szerzej rozstawione haki, czy może węziej rozstawione otwory pod sworznie?,a może jeszcze inne wymiary się nie zgadzają? jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia? który rodzaj mocowania jest lepszy?
    • Przez Arturo1610
      kupię ładowacz czołowy mx t10 lub t12 do ciągnika mccormick imc albo od case mx c. moze ktoś wie gdzie mógłbym coś takiego dostać bo na olx ani nigdzie indziej nie mogę znaleźć takie adaptacji pod ten ciągnik
    • Przez velFoka
      Witam. Czy ktoś wie do czego służy te wejście w rozdzielaczu O1?

    • Przez MałyRolas
      Mam problem z szybkim zakresem biegów w fadrome. A konkretnie to z jego brakiem. Chodzi o te biegi przy fotelu nie te przy kierownicy. Kojarzy ktoś co może być tego przyczyną? I czy da się coś zrobić bez wyjmowania skrzyni?
    • Przez panmino
      Hej, czy myślicie że da radę pracować łyżką na takiej ramce na przednim tuzie? Chciałbym tym robić jakieś roboty ziemne, korytowanie przesuwanie skarpy itp,  dla których trochę szkoda ładowacza bo delikatny mam. Ma ktoś doświadczenie z pracy z taką ramką?
      Ramka: adapter euro ramka przejściówka TUZ  z siłownikiem.
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v