Skocz do zawartości
wojtas1616

Praca w nocy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Adik_ziel    3

nie raz z przymusu trzeba było pracować w nocy bo sie nie wyrabiało ale mi sie lepiej pracuje w dzień oczywiscie nie w jakieś upały ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtek3222    2

Ja prace w nocy traktuje jak zło konieczne , bo czasem sie zdarzy tak ,że trzeba dokończyc jakos pracę np. orkę po zapadnięciu zmroku .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
halun20    1

w nocy to sie śpi a nie robi w polu. w dzień wszystko widzisz np. jak coś sie dzieje z maszyną lub ciągnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
Ja prace w nocy traktuje jak zło konieczne , bo czasem sie zdarzy tak ,że trzeba dokończyc jakos pracę np. orkę po zapadnięciu zmroku .

 

ale nieraz w nocy fajnie sie robi chłodno nikt nie zawraca gitary nie raz w dzień jak presuje to z 20 telefonów przez godizne mam to jest takie wkurzające a w nocy kazdy śpi ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
ale nieraz w nocy fajnie sie robi chłodno nikt nie zawraca gitary nie raz w dzień jak presuje to z 20 telefonów przez godizne mam to jest takie wkurzające a w nocy kazdy śpi ;]

ja tam orkę czy agregatowanie to mogę z checią robic (jak jest dobrze oswietlony sprzęt) ale np. kopanie buraka to nie! -to jest zbyt precyzyjna robota (mimo ze kombajn jet tez dobrze przygotowany) -jak ja od 07.30 do 19.00godz pojezdzę to az po nocy mi sie to sni -a nie zyczę tego nikomu

hehe w gimnazjum to poł jesieni do szkoly nie chodziłem ale w sredniej nie bedę sobie mogl na to pozwolic :(

a wracając do tematu to nie raz z ojcem (za czasów uzytkowania c-360) sie o 23.30 z pola szło bo paliwa brakło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek3222    2

Hehe wyloncz tel . ;) A na poważnie to upał mi zbytnio nie przeszkadza ,a co do tel. to przeważnie używam słuchawek i wtedy jest git , bo nie trzeba trzymac tel. przy uchu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samo    3

ja na szczescie nie musze w nocy robić. kiedyś jak orałem 330 w nocy to mi sie usnęło.obudziłem sie na polu sąsiada jak podskoczyłem na miedzy.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
(za czasów uzytkowania c-360) sie o 23.30 z pola szło bo paliwa brakło ;)

 

o boze tego nigdy nie zapomne raz byliśmy 10km od domu oralismy wtedy paliwa nam brakło komórek nie mieliiśmy i 10km na nogach do domu po polnych drogach ;/ to była 1 w nocy ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
o boze tego nigdy nie zapomne raz byliśmy 10km od domu oralismy wtedy paliwa nam brakło komórek nie mieliiśmy i 10km na nogach do domu po polnych drogach ;/ to była 1 w nocy ;/

no wlasnie 5-6lat temu kto mial komóre :(

hehe ja takich duzych dystansow nie robilem :(:(

no a paliwem zatankowalicie jeszcze tej nocy czy na drugi dzien??

moj tam nocował ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
no wlasnie 5-6lat temu kto mial komóre :(

hehe ja takich duzych dystansow nie robilem :(:(

no a paliwem zatankowalicie jeszcze tej nocy czy na drugi dzien??

moj tam nocował ;)

 

nasz też nocował na drugi dzień pojechaliśmy z paliwem. Wtedy było zimno jak cholera a my w krótkich spodenkach ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Ja mogę pracować w nocy ale pod warunkiem, że jestem w miarę wypoczęty, bo jak nie to robota nie idzie i spać mi się chce. No i muszą to być prace uprawowe, a prace takie jak koszenie zboża czy wykopki odpadają, ewentualnie mogę prasować słomę. Podstawa to dobre oświetlenie i dobrze ustawiony sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

ja w tamtym roku orałem w nocy bo w dzień nie zdążyłem. Lepiej mi się nawet orało. Oświetlenie to tylko normalne światła w 3512, tylny halogen nie działał. Paliły się tylko normalne czerwone światła. Wyorałem bruzdę na trójkątnym polu i oba poprzeczniaki. Na drugi dzień pojechałem zobaczyć jak to wyszło i stwierdziłem że w dzień bym tak samo zaorał. Na polu rosła gorczyca wysokości 1,5m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

Faktycznie w nocy robie tylko w żniwa bo w dzien za gorąco. Ale jak dla mnie nie ma różnicy czy dzien czy noc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wodzu    0

Pracuje na polu nocą to tylko gdy trzeba, lub czasu zabrakło w dzień.. a tak to wole prędzej wstać :( a tak poza tym to od połowy maja prawie do końca czerwca dorabiam jako kierowca nocą i nie ma czy się chce spać czy nie trzeba jechać i powoli idzie przestawić organizm na nocną pracę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pixel    0
a tak poza tym to od połowy maja prawie do końca czerwca dorabiam jako kierowca nocą i nie ma czy się chce spać czy nie trzeba jechać i powoli idzie przestawić organizm na nocną pracę :(

Z czym jeździsz i czym?

No w nocy się nie raz fajnie robi, spokojnie, nie jest tak gorąco(latem) ale oświetlenie to musi być aby widzieć czy nie jedziemy już na sąsiada polu ;)

Pozdrawiam nocnych rolników :(

 

 

PS Przenoszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przekeeeek    3

ja w nocy robię na polu, gdy muszę np. orka. podczas tamtej jesieni holmer kopał u mnie buraki. robił to 2 listopada. na polu leżało trochę śniegu, a podczas kopania zaczął jeszcze lać deszcz. na polu zrobiło się prawdziwe bajoro, które holmer rozjeżdził tak, że wyglądało jak poligon. więc czekałem na większy przymrozek, żebym mógł to zaorać.... i czekałem do 22 stycznia!!! 22 wstaję, patrzę że mróz, to w ciągnik i na pole, gdy zaczęło się rozpuszczać w dzień musiałem zjechać, więc 23 jak tylko mróz wieczorem złapał znowu jadę. orałem do 4.30 rano. prawdziwy extreme. na wierzchu zmrożone, a pod spodem papka błotna. ciągnik cały ubłocony, przednia prawa felga zaklejone błotem, tylna umaczana w błocku po obciążniki. ale najważniejsze, że pole jak zobaczyłem rano było nawet nieżle zaorane :( . tylko mam jeden problem: nie wiem, czy była to orka przedzimowa, czy już wiosenna... ;):(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

hmm praca nocna...

Dziadek potrafił i końmi bez oświetlenia siać zboże co dla mnie jest niewyobrażalne, ale tak było - babcia chyba nie kłamie.

 

Tato mój kilka lat temu wyjeżdżał na nocne podboje tak koło 21-22 i do 2-3 pracował na polu - nie wiem jak to robił że nie zasnął, ale tłumaczył, że to żadna róznica dzień czy noc. Dziś ma juz blisko 50 lat a w nocy to tylko kosi (często z przymusu bo sporo kosimy na usługach) i normalnością jest jak wracamy ze zbożem koło 2 w nocy...

 

Ja - mógłbym pracować w nocy ale jestem śpioch więc dalej tłumaczyć nie muszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
lubicie pracować w nocy cze pracujecie z przymusu bo inaczej byście się nie wyrobili??

Wcześniej dość często orałem, a nawet siałem ale jak ostatnio skończyłem orke, a następnego dnia widzę trzy skiby do zaorania - zaczynam zmieniać upodobania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

W nocy da sie robić, mi sie zdaża jak mam dużo roboty a ludzie cisną..

Swoja drogą to przed ok godziną widziałem duzego ursusa/zetora z 3 obrotową na trasie Kraków-Bochnia, chyba wracał z pola, a moze dopiero jechał? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×