Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano
POPIERAM MF 255 to bardzo zrywny traktor rozerwie każdą c330 i c360 :(

Hehe to pewnie jak mf będzie miał obciążniki i opony 14,9 radialne to nawet c 385 rozerwie :rolleyes: :( :rolleyes: .

Opublikowano
w instrukcji obsługi jest podany uciąg 4,5 t dla c330 i 7,5 t dla mf 255 i dokłądnie się to pokrywa.

C330 pujdzie lepiej w lesie na bagnie na torfie gdzie mf 255 praktycznie sam się zapada a c330 ślizga się podkopie i jeszcze furke pociągnie (pracowicy leśni twierdzą ze 914 zakopie się po osie tam gdzie c330 pójdzie)

Kończmy tą dyskusje bo nie ma sensu

 

A możesz rzucić fotkę tej instrukcji obsługi do 330 i mf 255 z tymi stronami gdzie pisze ze 330 ma uciag 4,5 t a mf 255 7,5 t? Ja mam instrucje do obu ciagnikow i nie mam nic takiego. Moze Ci sie pochrzaniło z dopuszczalna masą ciągnionych przyczep i tu 330 ma 5,5 tony a mf 255 ma 7,5 tony :( Dopuszczalna masa ciągnionych przyczep nie świadczy o uciągu ciągników i to jest kwestia umowna. Np 360 -3P ma dopuszczalną masę ciągnionych przyczep 10,5 tony a to nie znaczy ze pociągnie o polowe wiecej niz mf. Na uciąg w polu decydujace znaczenia ma masa ciągnika, zwłaszcza tylnej osi. Większość mf nie ma obciążników z tyłu, a 330 praktycznie wszystkie mają obciążniki z tyłu. Według instrukcji masa tylnej osi w 330 z obciążnikami i kabiną jest ( z dokładnością do kilkunastu kilogramów) równa masie tylnej osi w mf 255 bez kabiny i obciążników, a jak jest w mf kabina to masa tylnej osi bedzie większa o 150 kg. W praktyce uciąg mf 255 jest tylko trochę większy niż 330. Mam w domu 330 zetora 5211 i 385 a wujek który mieszka po sasiedzku ma mf 255 i nie raz porownywalismy możliwości tych ciągników. Wyszło że mf 255 pociągnie tylko troszkę więcej niż 330( wujo ma mf 255 z kabiną ale bez obciążników z tyłu)

Mam też porównanie mf 255 do 5211 bo tej jesieni oraliśmy w tym samym polu na pszenice pługami podorywkowymi. mf 255 ciągnał pług 4x25 cm ( piątą skibę trzeba było odkręcić) i troszkę się kopał z tym 4x25cm a 5211 szedł bez najmiejszego problemu z pługiem 5x25 cm. Dla ciekawych, oralismy podorywkowymi bo mniejsze skiby i latwiej je potem uprawić.

Co więcej przy ruszaniu mf musiał mieć dobre obroty aby go nie muliło a 5211 startował z całkiem wolnych obrotów, bo zetorek nawet na niskich obrotach jest mocny a mf musial na wysokich chodzić. Mierzyliśmy też zużycie paliwa i wyszło, że mf w tym samym czasie spalił 40 litrów a 5211 50 litrów, tylko zetorek sporo więcej zaorał bo chodził z z 5 skibami a nie z 4 jak mf i nie kopał się tak. To spalanie nasz bardzo zaskoczylo, bo do tej pory wszyscy gdakali ze zetor spali duzo wiecej niz mf. Czemu zetor wypadl lepiej?- bo jest aż o 900 kg cięższy od mf i ma lepszą blokadę, która nigdy nie wyskakuje... i jest mocny na niskich obrotach a przez to tyle mu nie gazujesz i pali przyzwoicie wbrew obiegowym opiniom.

Może to zły temat ale jak bym się zastanawiał pomiędzy 330 a mf 255 to bym wybrał 5211, który ma nie tylko opisane wyżej zalety ale także jest wytrzymały i bardzo komfortowy (swietna kabina, siedzenie,czesto wspomaganie) aż chce się nim robić :( Zetor 5211 ma piękny dzwięk silnika a nie takie szczekanie jak ma mf :( Dodatkowo cena mf 255 i 5211 jest podobna wiec nie ma co się zastanawiać i trzeba brać zetora :rolleyes: U mnie na 3 ciągniki jakie mamy wszyscy najbardziej lubią jeżdzić zetorem :( Sorki ze sie rozpisalem ale poruszyly mnie wypowiedzi niektorych zwolennikow mf i nie wytrzymalem :rolleyes:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Zgadzam się z Pawłem 24. Nacisk na tylną oś w ciapku i mf 255 jest zbliżony i nie będzie znacznej różnicy w uciągu. Jak oba będą miały opony 14,9 to różnica będzie minimalna.

Opublikowano
A możesz rzucić fotkę tej instrukcji obsługi do 330 i mf 255 z tymi stronami gdzie pisze ze 330 ma uciag 4,5 t a mf 255 7,5 t? Ja mam instrucje do obu ciagnikow i nie mam nic takiego. Moze Ci sie pochrzaniło z dopuszczalna masą ciągnionych przyczep i tu 330 ma 5,5 tony a mf 255 ma 7,5 tony :) Dopuszczalna masa ciągnionych przyczep nie świadczy o uciągu ciągników i to jest kwestia umowna. Np 360 -3P ma dopuszczalną masę ciągnionych przyczep 10,5 tony a to nie znaczy ze pociągnie o polowe wiecej niz mf. Na uciąg w polu decydujace znaczenia ma masa ciągnika, zwłaszcza tylnej osi. Większość mf nie ma obciążników z tyłu, a 330 praktycznie wszystkie mają obciążniki z tyłu. Według instrukcji masa tylnej osi w 330 z obciążnikami i kabiną jest ( z dokładnością do kilkunastu kilogramów) równa masie tylnej osi w mf 255 bez kabiny i obciążników, a jak jest w mf kabina to masa tylnej osi bedzie większa o 150 kg. W praktyce uciąg mf 255 jest tylko trochę większy niż 330. Mam w domu 330 zetora 5211 i 385 a wujek który mieszka po sasiedzku ma mf 255 i nie raz porownywalismy możliwości tych ciągników. Wyszło że mf 255 pociągnie tylko troszkę więcej niż 330( wujo ma mf 255 z kabiną ale bez obciążników z tyłu)

Mam też porównanie mf 255 do 5211 bo tej jesieni oraliśmy w tym samym polu na pszenice pługami podorywkowymi. mf 255 ciągnał pług 4x25 cm ( piątą skibę trzeba było odkręcić) i troszkę się kopał z tym 4x25cm a 5211 szedł bez najmiejszego problemu z pługiem 5x25 cm. Dla ciekawych, oralismy podorywkowymi bo mniejsze skiby i latwiej je potem uprawić.

Co więcej przy ruszaniu mf musiał mieć dobre obroty aby go nie muliło a 5211 startował z całkiem wolnych obrotów, bo zetorek nawet na niskich obrotach jest mocny a mf musial na wysokich chodzić. Mierzyliśmy też zużycie paliwa i wyszło, że mf w tym samym czasie spalił 40 litrów a 5211 50 litrów, tylko zetorek sporo więcej zaorał bo chodził z z 5 skibami a nie z 4 jak mf i nie kopał się tak. To spalanie nasz bardzo zaskoczylo, bo do tej pory wszyscy gdakali ze zetor spali duzo wiecej niz mf. Czemu zetor wypadl lepiej?- bo jest aż o 900 kg cięższy od mf i ma lepszą blokadę, która nigdy nie wyskakuje... i jest mocny na niskich obrotach a przez to tyle mu nie gazujesz i pali przyzwoicie wbrew obiegowym opiniom.

Może to zły temat ale jak bym się zastanawiał pomiędzy 330 a mf 255 to bym wybrał 5211, który ma nie tylko opisane wyżej zalety ale także jest wytrzymały i bardzo komfortowy (swietna kabina, siedzenie,czesto wspomaganie) aż chce się nim robić :) Zetor 5211 ma piękny dzwięk silnika a nie takie szczekanie jak ma mf :rolleyes: Dodatkowo cena mf 255 i 5211 jest podobna wiec nie ma co się zastanawiać i trzeba brać zetora :( U mnie na 3 ciągniki jakie mamy wszyscy najbardziej lubią jeżdzić zetorem :( Sorki ze sie rozpisalem ale poruszyly mnie wypowiedzi niektorych zwolennikow mf i nie wytrzymalem :)

 

Wreszcie jakaś konkretna wypowiedź :( Takie się chwali.Wszystko poparte faktami. :)

Tu w uciągu jest kwestia tego że-silnik może ciągnąć ładnie ale może zabraknąć uciągu. :(

I gadanie że MF więcej pociągnie jak zetor to jest głupota.Ile waży zetor a ile mf??

 

P.S-z tego wychodzi że ten cudny mf255 dużo więcej nie może jak ta "słaba"330 :rolleyes:

Gość Profil usunięty
Opublikowano
P.S-z tego wychodzi że ten cudny mf255 dużo więcej nie może jak ta "słaba"330 :rolleyes:

Ja bym powiedział, że pracuje z tymi samymi maszynami co ciapek albo tylko trochę większymi, ale dzięki większej mocy jedzie z nimi szybciej i w ciągu np godziny zrobi więcej.

MF jest o jakieś 800 kg lżejszy od Zetora to uciąg musi mieć mniejszy.Pozostaje jednak kwestia spalania, bo Zetor to jednak nie Perkins.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

W orce i innych ciężkich pracach może nie ale w gospodarstwie jest też dużo lekkich prac (szczególnie przy produkcji mleka) i wtedy mf trochę mniej łyknie. Najlepiej mieć MFa i Zetora :rolleyes: , bo uniwersalnych ciągników nie ma( przynajmniej nie w tej cenie).

Opublikowano
Ale z tego co napisał @paweł24 to spalanie nie jest większe :rolleyes:

 

5211 w orce pali tyle co mf255 albo nawet deńko mniej( z naszego pomiaru tak wyszlo, a mierzylismy tak ze przed robota nalalismy zbiorniki do pelna a potem po robocie pojechalismy na stacje i zalalismy znow do pelna). Wychodzi natomiast na to ze w lżejszych robotach 5211 spali trochę więcej. Porównywaliśmy to na prasie sipma Z244 i tu mf wujka zadowalał się zużyciem 3,5 litra na godzine a 5211 potrzebował 4,5 litra na godzine. Pewnie jakby założył zetora do grabiarki do siano to też by spalil więcej w tej robocie niż mf. U mnie z grabiarką to 330 chodzi, wiec to nie problem.

To spalanie zetora jest przysłowiowe, jak my chcieliśmy kupić 5211 to wujek ktory ma mfa 255 to nas ostrzegal ze na paliwo nie wyrobimy, ze 5211 spali drugie tyle co mf 255 itd. Wujek powtarzal po prostu dyrdymaly usłyszane od innych ludzi ktorzy tez zetorami nie mieli do czynienia bo we wsi nikt zetora do tej pory nie mial i my mamy pierwszego i jedynego jak na razie. Mowie na razie bo od miesiaca wujek sie w gazecie oglasza bo chce sprzedac swojego mf 255 i kupic 5211. W mf siedzenie jest tak ustawione ze leci sie do przodu co jest bardzo niewygodne i brzuch trze o kierownice.Wujo chlop postawny z brzuchem słusznym pojezdzil naszym 5211 i potem stwierdzil ze chocby nawet ten zetor spalil litre wiecej na godzine w lekkich robotach, to dla tej oszczednosci nie warto sadla w mf wiecej tluc :rolleyes: :( Mi w mf to tez huk przeszkadza bo naprawde jest glosno i dzwiek silnika w mf tez nie jest zachwycajacy. Jak chodzi mf 255 i z boku stanie 5211 i go zaplisz, to masz wrazenie ze zetorek jest duzo mocniejszy.... :( Ale czy to tylko wrazenie? Z naszych obserwacji wynika ze nie jest to tylko wrazenie, bo to co potrafi zrobic zetorek ( ma 46 KM) to jest wiecej niz 255 ktory ma 47KM. Zetor w ciezkiej robocie wykorzysta swa moc, bo jest ciezki i bardzo mocny nawet na niewielkich obrotach silnika w przeciwienstwie do mfa ktorym musisz robic zrywy i gazowac bo inaczej zdechnie :(

 

Co do mierzenia zuzycia paliwa w orce to my oralismy takimi samymi plugami na tej samej glebokosci. Nie raz ktos moze porownywac ile pali 5211 z grudziadzem 3 skiby i 255 z grudziadzem na 3 siby na tym polu i moze mu wyjsc ze zetor polknie wiecej, tyle ze zetorek bedzie z tym samym plugiem robil duzo glebsza orke niz mf.

Opublikowano

Paweł24 chyba już dowalony silnik ma Twój wujek w mf-ie że go i sprzedawać chce, bo mój mf w takich robotach jak zgrabiarka i przyczepa zbierająca (chyba w bieraczce lżej nie ma jak w kostce) to jak zalałem pod korek i zmierzyłem wyszło nawet niecałe 2,5l/godz zegarową :rolleyes:, to samo z rozrutnikiem i przy układaniu bel,

Opublikowano

wujek silnik ma b dobry a sprzedaje mf ze wzgledu na brak komfortu i niezadawalajace mozliwosci tego traktorka.Godzina godzinie nie rowna, zwlaszcze zegarowa :rolleyes: U nas jak jedziesz w kostce do gaz do dechy i bieg jak najwyzszy bo jedziesz na zarobki i placa od ilosci bali( kostek) ktore zrobisz a nie na godziny. Jak dobrze jezdzisz to na baliki w godzine zarobisz 200 zl a jak bys jezdzil na godziny to bys zarobil 100 zl. Dlatego jak sloma rzadsza to wujek mfem prasuje na II a nawet III biegu drogowym i ciagnik niezle dostaje w kosc na uwrociach.ja 5211 to prasuje glownie na III drogowej a na rzadszej slomie to IV wlacze (pamietaj ze zetor ma 10 biegow). Jak prasowalem ciapkiem to na rzadkiej slomie jezdzilem na V a z komina dym szedl. Przy takiej jezdzie jak mf spali 3,5 litra na godzine to nie oznacza ze silnik ma zrypany :rolleyes:

Opublikowano

Z tymi pomiarami paliwa to trzeba uwazac i pewien margines bledu zawsze istnieje.My z wujkiem robilismy bardzo rzetelne pomiary i jak mierzylismy zuzycie paliwa w orce to na tym samym kawalku pola, mf robil jeden zagon a 5211 drugi. Z prasa to spalanie mierzylismy przez kilka dni, bo jak jedziesz na zarobki to raz kawalek duzy raz maly wiec to tez roznie moglo by wyjsc. Wujek bardzo pilnowal dokladnosci tych pomiarow to juz wtedy rozmyslal nad zetorkiem i chcial wiedziec ile bestia pali. :rolleyes:

 

co do mozliwosci pociagowych zetora to jak ze mamy bardzo rozne ziemi to trzeba odpowiednio dobierac plug. Mamy troszke piachu, troche srednich ziem, najwiecej mam takich dosc ciezkich, choc okolo 2-3 ha to ziemie nieslychanie ciezkie ił glina glina ił.Jak 385 na pełnej głębokości pociągnie grudziadz 4x33 cm to tam 5211 na pelnej glebokosci pociagnie 3x33 cm, a jak 385 pociagnie w danym polu tylko 3x33 cm to zetorek bedzie jezdzil na tej samej glebokosci w tym samym polu z 2x 33cm

Opublikowano

To wracamy do tematu, doszło do tego, że poczekamy aż szkończe technikum i nie będziemy się oglądać za takim małym, tylko dokupi się "troche"ziemi i wtedy oceni się sytuacje.

Opublikowano

Wiadoma rzecz że 3 cyl to co innego jak 2 :rolleyes:

Osobiście gdybym nie miał ani jednego ani drugiego to wolałbym kupić mf255.Ale gdy ma sie ciapka to myślę że nie opłaci się specjalnie wymieniać go na MF :rolleyes:

Opublikowano

brrr ale alternatywa mf 255 albo 30 mam ursusa 3512 i omijam go szerokim łukiem po obejściu nie wsiadam i nie jezdze tą padaczką a jest taki jak mf 255 tylko nowszy w zeszłym roku zrobił około 5 mth to jest tyle ile przestawianie go z miejsca na miejsce żeby nie przeszkadzał. Sprzedał bym go ale nie moge bo ojciec ma do niego jakiś sentyment. Ale powim że komfort zaczyna się od zetorka naprzykład 5320 to jest maszyna cztery gary wspomaganie mocna hydraulika. Kup sobie zetora a po roku wpadnij z flachą za dobrą rade

Opublikowano

no prawda jak masz ciapka to nie opłaca sie go wymieniać ale jak masz dużo kasy i nie masz co z nią zrobić to dlaczego nie, ferdkiem by robiło ci sie o wiele lepiej niż ciapkiem a ten wasz uciąg to możecie sobie wszadzić w cztery litery bo ja gdy miałem remont 60-tki to orałem moim mf 255 z trzy skibowym pługiem i to w glinie i nie było tak strasznie a zaorać musiałem chyba około 6 ha, do tej pory orałem tylko 60-tką ale teraz kupiłem okazyjnie za 200 złotych pług dwu skibowy i dla ferdka to jest sama przyjemność i idzie jak przez masło w tej cholernej glinie :rolleyes:

Opublikowano
Wiadoma rzecz że 3 cyl to co innego jak 2 :rolleyes:

Osobiście gdybym nie miał ani jednego ani drugiego to wolałbym kupić mf255.Ale gdy ma sie ciapka to myślę że nie opłaci się specjalnie wymieniać go na MF <_<

a moim zdaniem warto wymienić, jeśli są słabe gleby to 3x30 będzie szedł jak złoto, a na cięzkich też lepiej od c330 bo leci 9km/ha a ciapek 7km/ha, no i uciąg ma dużo lepszy, ale uciągu trzeba się nauczyć i jak ktoś przesiądzie się z c330 lub c360 naturalnie będzie miał problemy ale sam teraz jak siąde w c330 to ten ciągnik ma dla mnie zero uciągu poprostu nauczyłem się pracować ze zrywem i ujmowac gazu jak się kopie i w ten sposób mf potrafi dużo a w ciapku gaz opór i czekac czy wyjedzie czy się zadusi lub w najlepszym razie przydymi poślizgnie się na sprzęgle i pujdzie, w mf tak nie ma albo idzie albo fruwają koła i stoii, no ale o tym już było,

polecam mf-a bo jest wygodniejszy i dużo więcej potrafi, o niebo lepszy do maszyn na wom bo ma 540 obr/1780 obr silnika a ciapek 540/ 2200 obr silnika co przy 2 garkach takie obroty to jak by młotem pneumatycznym pracować.

 

ps. jeśli ktoś chce namiastke mf-a w c330 polecam poszerzyć ciapera na 1400 - 1500 mm, jest wrażenie dużego ciągnika i nie buja wogóle na boki

Opublikowano
brrr ale alternatywa mf 255 albo 30 mam ursusa 3512 i omijam go szerokim łukiem po obejściu nie wsiadam i nie jezdze tą padaczką a jest taki jak mf 255 tylko nowszy w zeszłym roku zrobił około 5 mth to jest tyle ile przestawianie go z miejsca na miejsce żeby nie przeszkadzał. Sprzedał bym go ale nie moge bo ojciec ma do niego jakiś sentyment. Ale powim że komfort zaczyna się od zetorka naprzykład 5320 to jest maszyna cztery gary wspomaganie mocna hydraulika. Kup sobie zetora a po roku wpadnij z flachą za dobrą rade

zgadzam sie w 100%. tez mam 3512 i robi sporo w gospodarstwie ale jak teraz mialbym w planie kupno ciagnika to na pewno nie kupowalbym ani ferdka a tym bardziej c330.

Opublikowano
a moim zdaniem warto wymienić, jeśli są słabe gleby to 3x30 będzie szedł jak złoto, a na cięzkich też lepiej od c330 bo leci 9km/ha a ciapek 7km/ha, no i uciąg ma dużo lepszy, ale uciągu trzeba się nauczyć i jak ktoś przesiądzie się z c330 lub c360 naturalnie będzie miał problemy ale sam teraz jak siąde w c330 to ten ciągnik ma dla mnie zero uciągu poprostu nauczyłem się pracować ze zrywem i ujmowac gazu jak się kopie i w ten sposób mf potrafi dużo a w ciapku gaz opór i czekac czy wyjedzie czy się zadusi lub w najlepszym razie przydymi poślizgnie się na sprzęgle i pujdzie, w mf tak nie ma albo idzie albo fruwają koła i stoii, no ale o tym już było,

polecam mf-a bo jest wygodniejszy i dużo więcej potrafi, o niebo lepszy do maszyn na wom bo ma 540 obr/1780 obr silnika a ciapek 540/ 2200 obr silnika co przy 2 garkach takie obroty to jak by młotem pneumatycznym pracować.

 

ps. jeśli ktoś chce namiastke mf-a w c330 polecam poszerzyć ciapera na 1400 - 1500 mm, jest wrażenie dużego ciągnika i nie buja wogóle na boki

zgadzam sie bo sam mam mf 255 i to jest całkiem inna bajka niż ciapek którym miałem okazje jeździć u wuja, jak ciapkiem zaczniesz sie kopać ciągnąc przyczepę(obciążoną) to odraz traci na obrotach i sie dusi, można powiedzieć ze w takim przypadku uciąg ferdka z ciapkiem nie mają nic do siebie chociaż są zbliżone bo ferdek nie wymięka i kręci kołami i w takiej sytuacji większe szanse na przejechanie ma ferdek, moim zdaniem ten uciąg ciapka możecie sobie porównywać z ciągnikami o dwu cylindrowym silniku :rolleyes:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v