Skocz do zawartości
bartosz55

Silnik Perkinsa w Ursusie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
silnik
bartosz55    1

Widziałem kiedyś na ebay-u zetora 8145 (ursus 914) w angli z silnikiem pekinsa czy ktos z was montował taki silnik do swojego ursusa jak tak to jaki to był dokładnie silnik ? może jakieś fotki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kris14    261

Wychodziły Ursusy 1044 i 1042 z silnikami Perkinsa, miały one zamontowane tam silniki T4390 jeśli się nie mylę [robione już na licencji Ursusa, stąd inne oznaczenie].

Edytowano przez kris14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wenicjusz    0

Ursus C-385 i podobne

Silnik 6 perkinsa A6 354 , 105 km

Taki sam jak NP w Claas Senator, Mercator

Bardzo ekonomiczny.

W C-385 z tym silnikiem spalał tyle samo co orginał a siła nieporównywalna.

Występował w odmianie 2WD i 4 WD

Np. na Włochy ten model ursusa był oferowany z tym silnikiem.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grabcio    23

Z tym silnikiem perkinsa to był model C-3110.


Jeżeli pomogłem wciśnij zieloną strzałkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

Panowie sorry za odkop ale mam pytanie, co jest potrzebne aby do C385 założyć taki silnik (obudowa koła zamachowego pewnie ale co jeszcze ? ) jak taka przeróbka mniej wiecej wygląda i jaki byłby plus minus koszt takiej operacji ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
C385Owner    2
Dnia 29.08.2012 o 11:25, Teddy napisał:

Panowie sorry za odkop ale mam pytanie, co jest potrzebne aby do C385 założyć taki silnik (obudowa koła zamachowego pewnie ale co jeszcze ? ) jak taka przeróbka mniej wiecej wygląda i jaki byłby plus minus koszt takiej operacji ? :)

Kolego Teddy,

 

No i udało Ci się znaleźć wszystkie części do tej przekładki? Muszę przyznac, że te silniki są w fajnych cenach i dość tanio można podkręcić maszynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xzy
      Witam, mam problem z ursusem 6 cyl . Sprawa jest tego typu ze leci mi olej z kolektora wydechowego . 1 i chyba 2 od strony chłodnicy.  Do tego leci dym z odmy  . Tylko dym leci z odmy od razu jak odpalam  . Na zimnym silniku też .  Ciągnik został niedawno kupiony . I gość gadał że kiedyś tam robił głowicę w nim i nie ustawial  zaworów później .  Więc zawory są na pewno są do nastawienia .  Do tego ciśnienie na zimnym przy małych obrotach no tak niecałe 3 . Na dużych 4 . I przy 70 stopniach przy obrotach 600-700 jest już sporo poniżej jeden.  A na wysokich obrotach na ciepłym trzyma też 4 no może nie całe 4 .  Co to może być ? Czy wystarczy nastawić zawory czy może głowicę czy może jeszcze coś innego ? 
      Co ciekawe jest to co jest ale ciągnik ma siłę i nie jest mulowaty i do tego mogę jeszcze powiedzieć że ciągnik nie kopci
    • Przez mateunia19
      Witam. Wlaśnie skończyłem remont Ursusa 385. Wymieniłem pierścienie, wszystkie wtryskiwacze, nieszczelność zaworów w głowicy i tak zauważyłem że po zapaleniu kopci na biało?? przed remontem przy zapaleniu kopcił na czarno.
      czy to może być wina niewyregulowanych zaworów?? ustawiał mi znajomy mechanik co robi ciągniki ale zawsze nie ma czasu więc tutaj moje pytanie. Pompa wtryskowa była wyregulowana w lecie i teraz nic nie majstrowałem przy niej.
      Czy może tak musi być za nim się wszystko nie zgra ze sobą...???
      dzięki za rady....
    • Przez Ktos93
      Witam posiadam ursusa 1224 z rozruchem na 24 V mam mały problem z rozruchem ;/ podczas odpalania cos tyka w przeloczniku napiecia i topi bezpiecznik 50 A ;/ (kable oczywiscie sprawdzone rozrusznik po naprawie.) ktoś moze wie o co chodzi ;/ 
    • Przez wariatpolowy
      Witam.
       
      Mam nadzieję, że w odpowiednim miejscu założyłem temat...
       
      A więc tak:
       
      W 1224 wybija wodę z chłodnicy, jak zaczyna łapać temperaturę podczas pracy- jakieś 70 stopni (np z talerzówką). Z tym że jest to dość dziwne, gdyż podczas pracy (przy obrotach ok 1600- 2000) jest ok, a jak tylko zmniejszy się gaz (np przy zawracaniu), wybija jednorazowo nawet 4-5 litrów wody. Po dolaniu wody temp spada do ok 40-50 stopni, dwie długości pola, temp rośnie i znów gejzer. I tak w kółko.
       
      Termostat nowy, węże nowe, chłodnica potraktowana KRETEM od środka, a z zewnątrz płynem do mycia silników (jest czyściutka), pompa wody nowa...
       
      Mogła któraś tuleja pęknąć? Ogólnie teraz miał planowaną głowicę, nową uszczelkę, nowe pierścienie, pompę po regeneracji, wyregulowane wtryski i pali bardzo ładnie. Przy obrotach pow +/- 1200 można odkręcić korek od chłodnicy i nic nie wybije, widać, jak woda krąży. A jak tylko obroty spadną, tak woda idzie w powietrze. W czwartek na jakieś dwie godz pracy trzeba było dolać prawie 30 litrów wody...
       
      Ratujcie, bo za jakiś miesiąc czeka jakieś 150 ha na talerzówkę....
    • Przez ursus55
      Witam mam ursusa 1201 i ostatnio wydmuchało mi uszczelke pod głowica, zabrałem sie już za dokręcanie 1 etap na 70Nm i jedna ze szpilek poprostu się wyrwała, mało tego okazało się że była ona już jako naprawcza M16, lecz gwint który został jest znikomy. Jak mam się uporać z tym problemem przecież nie bede kupował innego bloku bo poprostu mnie na to nie stać. Czy te sprężnki zdadzą egzamin? Wytrzymają one taki moment dokręcania? Czy może jakiś klej i gwintować? Proszę o pomoc
×