Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
konopek00

hodowla bydla w Prl-u

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
konopek00    0

Witam.Mam takie pytanie,jak kiedyś howało się bydło. A mianowicie jak to było z sianem i robieniem kiszonek z liści burkaków ,qq ,trawy. Czy coś takiego wogólę było jak sianokiszonka. Jak z odstawą mleka i wogólę wszystko na temat jak w prl-u howało się krowy.Z góry dzięki

Ps.mógł bym spytać tatę ale on jak zwykle nie ma czasu ;(


Ursus c-360
Ursus c-330
Bizon Z056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3

Za tamtych czasów nie było aż tak żle jak ktoś miał ciągnik i troche sprzetu do niego. Jak dawali ludzie sobie rade to znaczy ze było im dobrze ;) jak nie znali wtedy lepszego świata to i taki był dobry. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian40000    85

mój dziadek trzymał 5-7 krów i ze 2 byczki. Latem były na pastwisku zimą dostawały siano słomę buraki i liście buraczane. Mleko było zanoszone w konwiach do drogi i odbierane przez pracowników mleczarni. Badano tylko na tłuszcz i wodę. W całym kraju była jedną urzędowa cena dla wszystkich nie ważne ile odstawiłeś. Opłacalność produkcji była wtedy bardzo dużą. Mając kilka sztuk bydła i około 30 tuczników na rok dziadkowie wybudowali obore stodole i dom. kupili ciągnik i podstawowe maszyny. Zaczynali w 60 roku od 3ha i ruin budynków.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    138

i tak wlasnie wygladala oplacalnosc na kredyt, mozna byc madremu jak sie non stop wszystko kredytuje, tak wlasnie upadl PRL, po prostu bankructwo


Fendt 412 TUZ WOM TI TMS, MF 5435 z ładowaczem Stoll 15, NH T5060, JCB 527-58, Zetor 7211, wóz sano 10m3 agregat ares l/z siewnik famarol i gaspardo SP4, Joskin Modulo2 8400l, gruber Rolmako 3m, sieczkarnia Claas Jaguar 840 + kemper 3000, pług kverneland AB 100. 130ha i 200 krówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

dotowanie gospodarstw indywidualnych nie było złe błędem było dotowanie pgrów to tam poszły te kredyty. Nasze gospodarstwo powstało praktycznie z niczego w 60 roku i radzi sobie do tej pory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek5011    0

Mój dziadek hodował 12 krów i trochę świń. Późną wiosną , latem i jesienią pasły się na łące . W zimie siano , liście buraczane i dużo wysłotek . Nie było tak jak dzisiaj tyle pasz i koncentratów a krowy jednak mleko dawały . Kiszonki z trawy i qq nie robili nie było u nas na to mody.Dopiero tak z 15 lat temu u nas to weszło. A jeśli chodzi o kredyty to gdyby nie one dziadek by nie kupił : Zetora 5011 , siewnika , cyklopa , rozrzutnika , przyczepy , opryskiwacza i nie zbudowałby chlewni oraz innych podstawowych maszyn. Ale na samych kredytach nie żyli była też spora opłacalność i dziadek pracował jeszcze . To wszystko wiem od dziadka i od taty sam tego nie wymyśliłem jakby co.

Edytowano przez zetorek5011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    533

Mój ojciec w 1990r sprzedał 5 opasów kupił za to 5 cielaków, okna plastikowe do całego domu (12sztuk) i pojechał jeszcze na MŚ w piłce do Włoch. Żywił je sianem wysłodkami, młótem browarnianym i kiszonką z żyta. Inaczej się żyło i produkowało a przede wszystkim był większy szacunek dla rolnika i jego pracy. Złem jednak PRL'u było podejście że jak państwowe to niczyje i tak m.in.padły PGR'y polak to złodziej, wszyscy kradli bo niczyje tzn państwowe a potem płacz bo zlikwidowali mu zakład pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

dotowanie gospodarstw indywidualnych nie było złe błędem było dotowanie pgrów to tam poszły te kredyty. Nasze gospodarstwo powstało praktycznie z niczego w 60 roku i radzi sobie do tej pory.

Dotowanie pgr-ów nie byłoby złe gdyby były lepiej zarządzane i rozkradane.

 

Zastanawialiście się kiedyś co by było gdyby prl-u nie było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    160

Gdzie ty w 1990r widziałeś plastikowe okna? kiszonke z żyta ?pomyliłeś się chyba o 10 lat


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rendas    11

Jeśli chodzi o mleko to dziadek zawsze powtarza że kiedyś za litr mleka można było mieć litr ropy . Teraz mówi że skoro udało nam się przeżyć komunę to i unię przeżyjemy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukiteam    1

Gdzie ty w 1990r widziałeś plastikowe okna? kiszonke z żyta ?pomyliłeś się chyba o 10 lat

Wtedy właśnie zaczęły wchodzi pierwsze plastikowe okna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DanRol95    2

Mój dziadek kupił nówkę w 82r URSUSA C-360 prosto z fabryki nim przyjechał :P no i kupił jeszcze dwu letniego Bizona Super, Sipme z-224 (wcześniej miał też nową tylko Fortschritta K-442) Ursusa c330, rozrzutnik, kosiarke czeską Agrozet i wszystko nowe przy hodowli 8 szt krów i tucznika tak ponoć 130-140 rocznie. Ale nie zapominajmy że kiedyś aby kupić nową maszyne trzeba było czekać na przydział a nie każdy mógł kupić nowy sprzęt a używana była 2 razy droższy od nowego :mellow: . O kupno nowego sprzętu trzeba było złożyć wniosek do gminy i trzeba było czekać mniej więcej rok na potwierdzenie i na gmine przypadało przyjmijmy 1 lub 3 kosiarki i dostawał ten kto miał najwięcej ziemi albo ten kto nie maił. Tak że nie było łatwo :mellow: A w dzisiejszych czasach to trzeba jeździć na kredytach że by kupić dobry ciągnik a nawet nie mówiąc o kombajnie przy tej hodowli... Ale jeszcze dobrze ze Polska weszła do uni a to dużo pomaga moim zdaniem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zetek5340   
Gość Zetek5340

A ja wam powiem tak B) najpierw był hitleryzm potem był komunizm a traz jest debilizm :D kidyś to i na 2 hektarach ziemi wyżwił rodzinę i jeszcze mu zostało :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    138

zes powiedzial co wiedzial

 

kiedys nie bylo, internetu, komputerow,telefonów komórkowych w podstawowce, tv LCD, wycieczek za granice, studiow dla wszystkich, 3 samochodow na podworku, jeansow za 300zl, centrow handlowych w kazdym miescie, i innych przyjemnosci, ciekawe czy z 2 ha wyjechalbys kiedys cala rodzina na wycieczke w gory i korzystał z tego co Ci wymienilem


Fendt 412 TUZ WOM TI TMS, MF 5435 z ładowaczem Stoll 15, NH T5060, JCB 527-58, Zetor 7211, wóz sano 10m3 agregat ares l/z siewnik famarol i gaspardo SP4, Joskin Modulo2 8400l, gruber Rolmako 3m, sieczkarnia Claas Jaguar 840 + kemper 3000, pług kverneland AB 100. 130ha i 200 krówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konopek00    0

A ja wam powiem tak B) najpierw był hitleryzm potem był komunizm a traz jest debilizm :D kidyś to i na 2 hektarach ziemi wyżwił rodzinę i jeszcze mu zostało :unsure:

 

 

Nie no zetorek

Jak byś nie miał telewizorów lodówek komuterów (ogólnie nie miał prądu)-nie płacił byś

wode ze studni tez byś nie płacil

żadnych spodni i bluzek po 200 zł

chleb mięso ser itp robił samemu

jezdził konno

To każdy by wyżył :D


Ursus c-360
Ursus c-330
Bizon Z056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    533

Bobytempelton w przeciwieństwie do niektórych na tym forum (a może do Ciebie też) nie mam dwunastu lat i wiem co mówię. Jakbyś nie wiedział to tak jak mówi KUKITEAM wtedy zaczęły wchodzić produkował je u nas na śląsku ERG Czeladź. Powiem Ci jeszcze że w 1993r zmieniliśmy eternit na dachu domu na gont dachowy i co też mi powiesz że gont też niedawno wszedł :D Rozumię że niedawno przesiadłeś się z konia na traktor ale nie znaczy że wszyscy tak mają. A tak na poważnie to kiszonkę z żyta w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia robił mój ojciec "orkanem" w silosie przejazdowym a w betonowym tyle że okrągłym zagłębionym w ziemi kisił liście z buraków.

 

 

 

mario3004 chciałeś powiedzieć że "gdyby nie były rozkradane"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    100

W 1983 roku C - 330 czy C - 360 można było kupić za 33 - 36 tuczników oczywiście na zapisy i oczekiwanie w kolejce . Co do kiszonek , to na te czasy technologia w PGR była podobna do tej jaką mamy dzisiaj , podobnie park maszynowy , nie było tylko pras zwijających , PGR były coś 20 LAT do przodu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lukejro   
Gość lukejro

Za PRL były takie same krowy jak dzisiaj i przez to podobnie się je hodowało. Jedynie mleko sprzedawało się w konwiach a zimą podstawą karmienia była kiszonka z liści buraczanych. Indywidualni rolnicy raczej nie siali kukurydzy na pasze, nie robiono także sianokiszonek ani nie "pędzono" bydła paszami.

PRL został obalony a nie zbankrutował. Przez ostatnie 20 lat demokracji zadłużenie Polski wzrosło dwukrotnie...

U traktorzystów z PGR można było kupić paliwo, lemiesze itp. U magazyniera PGR nowe części zamienne oraz wycofane z użytku maszyny za pół ceny...

Na wycieczki zagraniczne też się jeździło tylko w innym kierunku(np.do Bułgarii) Na wakacje w góry czy nad morze też się jeździło całymi rodzinami, studia też były dla wszystkich którzy oczywiście zdali maturę...

@statek gratuluje przyjemności i form spędzania wolnego czasu, pamiętaj tylko o tym, że za 20 lat te twoje "osiągnięcia" dzisiejszych czasów będą pewnie obciachowe... :P

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

 

 

 

 

mario3004 chciałeś powiedzieć że "gdyby nie były rozkradane"

 

Dzięki Bob za poprawienie mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    533

Lukejro, u magazyniera nie kupiłeś wycofanych maszyn za pół ceny. Maszyny w PGR tak jak w RSP i SKR czy innych państwowych firmach które zostały wycofane z eksploatacji szły do kasacji i na przetarg. U pracowników naszych PGR,RSP zawsze można było kupić wszystkie "środki do produkcji" od paliwa zaczynając a kończąc na nawozach, środkach czy żywych zwierzętach. Części zamienne to była norma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konopek00    0

Obserwując waszą rozmowę (miejscami kłótnię)z kilku postów odczułem że pewne osoby sugerują wręcz że w lato krową nie daje się siana , kiszonki itp. Wydało mi się to niedorzeczne ale pod kilkoma postami było wyraźnie napisane "w lato na łąkę ,a w zimę kiszonkę,liście,siano " Wydaje mi się to dziwne. Proszę o odp.


Ursus c-360
Ursus c-330
Bizon Z056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Za PRL były takie same krowy jak dzisiaj i przez to podobnie się je hodowało. Jedynie mleko sprzedawało się w konwiach a zimą podstawą karmienia była kiszonka z liści buraczanych. Indywidualni rolnicy raczej nie siali kukurydzy na pasze, nie robiono także sianokiszonek ani nie "pędzono" bydła paszami.

PRL został obalony a nie zbankrutował. Przez ostatnie 20 lat demokracji zadłużenie Polski wzrosło dwukrotnie...

U traktorzystów z PGR można było kupić paliwo, lemiesze itp. U magazyniera PGR nowe części zamienne oraz wycofane z użytku maszyny za pół ceny...

Na wycieczki zagraniczne też się jeździło tylko w innym kierunku(np.do Bułgarii) Na wakacje w góry czy nad morze też się jeździło całymi rodzinami, studia też były dla wszystkich którzy oczywiście zdali maturę...

@statek gratuluje przyjemności i form spędzania wolnego czasu, pamiętaj tylko o tym, że za 20 lat te twoje "osiągnięcia" dzisiejszych czasów będą pewnie obciachowe... :P

 

Czy takie same krowy to bym się spierał, ówczesna średnia wydajnośc a obecna to raczej kilkukrotna róznica.

A co do smego tematu to za czasów PRL była posada "wozaka" który odbierał mleko od rolników(najczęściej wozem zaprzęgniętym do konia)i zawoził do mleczarni czy większej zlewni, w dzisiejszych czasach zastąpili go kierowcy cystern.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lukejro   
Gość lukejro

Wiesz @Bob u mnie w okolicy był magazynier PGR u którego można było kupić jeszcze nie skasowane ale już nie używane maszyny (pługi, brony itp.)Oczywiście to nie był handel na taką skalę jak paliwem ale parę maszyn które stały w pokrzywach sprzedał.

Nie wiem jak u innych ale u mnie to wtedy tak wyglądało, że latem pastwisko albo zielonka do obory, do tego siano i śrut. Zimą wysłodki, kiszonka z liści buraczanych no i śrut i siano. Razem z cielakami trzymaliśmy ok 15szt. bydła.

Pawel20 nie wiem jak to jest teraz z wydajnością bo od 10 lat nie trzymamy krów ale wyglądają podobnie ;)

U nas była we wsi zlewnia do której się nosiło w konwiach mleko(wiem to tylko z opowiadań) Za to pamiętam "wozaka" który jeździł traktorem i zbierał konwie z takich ramp poustawianych na wsi. Zawoził je do mleczarni i puste odwoził z powrotem na rampy. Nasz wozak miał jedną krowę a oddawał 100l mleka dziennie :blink:

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Ante55
      dzisiaj sprzedałem byki nowemu kupcowi mam go od szwagra, hf powyzej 700 kg, dał po 7 netto. 
      Sprawdziłem na wadze, wszystko sie zgadzało dolozyc nie chcial, ale sprzedałem 5 a trzy zwazylemwczesniej grało wszystko. od szwagra bierze rok czasu i kasa zawsze do tygodnia.
      Ludzie mu u nas sprzedaja jestem z okolic radomska, a inni jak dzis sprzedaly hf?
    • Przez Paulina1985
      Witam. Używacie dla cieląt powyzej miesiąca paszy gotowej z sieczką lub suszem z lucerny określanej jako "pasza TMR dla cieląt" ??Charakteryzuje się ona wiekszą zawartoscią włókna, przez co ułatwia przygotowanie do pobrania objetościówek w przyszłości.
      Na rynku jest kilka firm oferujących, np.VitTra, Biofeed czy DeHeus. 
      Jeśli ich używacie, moglibyście ocenić wyniki ich stosowania? Może jakies zdjęcia samej paszy? Koszty? 
      Ja używam jednej z nich, ale co dostawa to inaczej wygląda. Liczę na pomoc, z góry dzięki za odzew.
    • Przez livebird
      Witam mam około 2 ton dyni i zastanawiam sie w jakich dawkach podawać ją dziennie krowom mlecznym i bykom?
    • Przez baranek
      Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś z forumowiczów pracował za granicą jako pomocnik w gospodarstwie np. przy bydle, trzodzie w polu itp. Jeśli tak to piszcie przy czym pracowaliście, jak wam się to podobało i opłacało. Za odp. z góry wielkie dzięki
    • Przez przezuwaczka
      Od miesiąca bawię się SOLem i nawet mi się to podoba. Prosiłabym o opinie i pomysły, jak go w największym stopniu wykorzystać. 
      Program jest darmowy dla stad pod oceną. Reszta musi płacić ponad 200 zl rocznie.
      Jak dla mnie fajne narzędzie. Największa korzyść, dla której warto zalogować się raz do roku, to gotowy rejestr bydła do agencji. Jedno kliknięcie i ściąga się w pdf-ie. Ponieważ cała zabawa jest w uzupełnianiu zdarzeń, planowaniu prac itp, więc wymaga zaangażowania i poświęcenia czasu. Co ciekawego odkryłam, napiszę jeszcze. Proszę każdego o to samo.
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.