Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z tą miseczką też będzie się rozlewało tylko że troche mniej, wiadomo jak jest u świń. a po drugie co do tych smoczków to lepszy obornik będzie miał :D zresztą to też zależy gdzie się je umieści, najlepiej przy wyciągu.

Opublikowano

Popieram wypowiedz kolegi Prometeusza.

Ja mam te z miseczką tylko niebieskie i jak się trafi jakaś menda to się bawi i też wody napuści.

Co do poideł to smoczek co jakiś czas w którymś siądzie i trzeba wymieniać ;)

Opublikowano

zależy też od ilości kojców ile się ma, do 4 gora 5 bym kupowal z miska, reszta smoki. czasami się zapcha smok i niestedy trzeba wymienić, ale i tak jest potem przydatny, jak nie ma czym rury zaślepić to biore smoka i przykręcam :D

Opublikowano

Poidła miseczkowe jeśli chodzi o tucz są świetnym rozwiązaniem, ale też nie pozbawionym wad. Dużym plusem na pewno jest to, że świnie mniej wody rozlewają przez co ściółka jest dłużej sucha. Minusem jest to natomiast, że trudniej dba się o czystość takich poideł, szczególnie w hodowli na ściółce (często ląduje ona w poidle, nieraz wręcz po brzegi wypełniając miskę, no a zza smoczka to trzeba ręcznie wybierać). Kolejny problem jakie stwarza takie rozwiązanie to w przypadku większych sztuk problem z solidnym mocowaniem - świnie zdarza się, że z czasem wyrywają poidła wraz z kołkami.

Poidła smoczkowe są na pewno tańsze, raczej trudno je zapchać, no i w przypadku awarii smoczka naprawa jest szybsza. Dużym minusem jest wszechobecny bałagan w miejscu założenia poidła. No i istnieje też problem mocowania - trzeba je tak dobrać aby poidło było założone sztywno i nie służyło świnią jako drapaczka. Generalnie to ten typ poideł polecany jest dla loch, gdyż mają one już tak naturalnie zakodowaną tendencję do rozlewania wody.

Nie mniej jednak ze wszystkimi typami poideł wiąże się jeden problem - wysokość mocowania. Trzeba ją tak dobrać, aby poidło nie było za wysoko(wtedy świnia musi zadzierać głowę przy smoczku lub się wspinać przy poidle i mniej pije, co może być np. źródłem stresu). Poidło nie może też być za nisko gdyż świnia nie powinna się "w poidło", a w przypadku większych sztuk zbyt niskie mocowanie poidła też stwarza problemy z przełykaniem podczas picia.

Opublikowano

Zdecydowanie bierz z miska. Ja miałem takie na całej chlewni (ściółka) i nigdy nie pchały do nich słomy i raz jedno się zacięło (dodam że miałem 20 takich poideł używanych przez 5 lat).

 

tylko jak będziesz wybierał to nie takie jak na zdjęciu. bierz takie aby zawór był wkręcany od dołu wtedy w razie awarii wymieniasz zam zawór. te na zdjęciu przechodzą przez całe i są zakrecane na górze nakrętką i na to przykręcasz holender i rure więc kiedy się uszkodzi to musisz rozkręcać rury żeby go wymienić

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mrlighter99
      Dzień dobry, czy montował ktoś podobny paszociąg z czujnikiem indukcyjnym i klapkowym. Trudno jest mi powiedzieć jak zamontować te czujniki. Do zestawu jest skrzynka taka jak na zdjęciu.




    • Przez Neveragain
      Macie jakies sposoby na ograniczenie wypadania odbytów u warchlaków 30-60 kg? 
      Czasami zdarza się u kilku sztuk z dostawy a czasem u kilkudziesięciu. 
      Jak sobie z tym radzicie? 
    • Przez MichałMalec
      Jaką paszą najlepiej karmić trzodę i zaoszczędzić kasy mam około 60 sztuk 
    • Przez Mateusz100
      Witam w lipcu tego roku był program o nazwie bioasekuracja czy cos takiego dla rolników produkujących trzodę chlewną i miała być to jakaś refundacja do 100% czyli rolnik mógł kupić za np. 10 tyś zł jakieś urządzenia przedmioty potrzebne do tej bioasekuracji a oni powinni oddac dokładnie tą samną kwotę 100%. Ja wziąłem trochę sprzętu odzieży na kilka tyś zł dziś dopieru po tylu miesiącach przyszło pismo z agencji przed samymi świętami i podali tam kwotę brutto jaka mi zwróca i ze to jest 100 % a wyszło na to ze dobre 5 tyś zł poszło gdzieś w las bo o tyle mniej dostanę zwrotu więc sie pytam gdzie jest to 5 tyś zł kto je wziął i na co poszło? Miał ktoś z was taki sam przypadek ? Ileż można pozwalać na takie akcje jak był program na zwrot 100 % to rolnik musi dostac wszystko a nie jakieś oszustwa faktury agencja dostała wszystko było i jest... Najlepsze jest to że na jakieś zastrzeżenia i odwołania mam czas 7 dni dziś przyszło pismo tydzień mija w poniedziałek  teraz świeta agencje pewnie zamknięte i jak tu cos zgłaszać odwoływać sie ? po prostu żarty i tyle rolnik całe życie na innych robić musi i jeszcze batem dostanie na koniec... Ma ktoś podobny problem ze nie zwrócili całej kwoty komuś? Proszę pisać śmiało i sie dzielic informacjami. 
    • Przez dicloduo
      Witam, czy są tu rolnicy hodowcy świń?
      Jak są niech napiszą czy otrzymali zwrot za zakup środków bioasekuracyjnych. Płatność miała być w formie krajowej deminimis?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v