Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tom31

potrzebuje porady!!!

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zetores    16

Jak ja miałem kiedyś świnie to im takie pozakładałem(sam smoczek) http://allegro.pl/poidlo-smoczkowe-dla-swin-holemderskie-okazja-i1639311944.html

jak dotąd 0 takto wad. , czasami mi sie jakoś zapchało i musiałem wymienić na nowe, i druga to ze dóżo im ta woda wylatywała spyska. U mnie to teraz z nich piją cielaki. 5 lat chyba, i nie miały żadnej awari


Zetor 7540
Zetor 5320
Ursus C330-M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

jak założysz sam smoczek jak w linku kolegi Zetorasa to świnie będą pływać w kojcu :lol:

bierz takie jak w swoim linku z miską to napiją się i z miseczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zetores    16

z tą miseczką też będzie się rozlewało tylko że troche mniej, wiadomo jak jest u świń. a po drugie co do tych smoczków to lepszy obornik będzie miał :D zresztą to też zależy gdzie się je umieści, najlepiej przy wyciągu.


Zetor 7540
Zetor 5320
Ursus C330-M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro20    15

Popieram wypowiedz kolegi Prometeusza.

Ja mam te z miseczką tylko niebieskie i jak się trafi jakaś menda to się bawi i też wody napuści.

Co do poideł to smoczek co jakiś czas w którymś siądzie i trzeba wymieniać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetores    16

zależy też od ilości kojców ile się ma, do 4 gora 5 bym kupowal z miska, reszta smoki. czasami się zapcha smok i niestedy trzeba wymienić, ale i tak jest potem przydatny, jak nie ma czym rury zaślepić to biore smoka i przykręcam :D


Zetor 7540
Zetor 5320
Ursus C330-M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobiasz51    0

smoczki da sie rozebrać i wyczyścić albo wymienić sprężynkę jak cieknie i dalej jest dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

Poidła miseczkowe jeśli chodzi o tucz są świetnym rozwiązaniem, ale też nie pozbawionym wad. Dużym plusem na pewno jest to, że świnie mniej wody rozlewają przez co ściółka jest dłużej sucha. Minusem jest to natomiast, że trudniej dba się o czystość takich poideł, szczególnie w hodowli na ściółce (często ląduje ona w poidle, nieraz wręcz po brzegi wypełniając miskę, no a zza smoczka to trzeba ręcznie wybierać). Kolejny problem jakie stwarza takie rozwiązanie to w przypadku większych sztuk problem z solidnym mocowaniem - świnie zdarza się, że z czasem wyrywają poidła wraz z kołkami.

Poidła smoczkowe są na pewno tańsze, raczej trudno je zapchać, no i w przypadku awarii smoczka naprawa jest szybsza. Dużym minusem jest wszechobecny bałagan w miejscu założenia poidła. No i istnieje też problem mocowania - trzeba je tak dobrać aby poidło było założone sztywno i nie służyło świnią jako drapaczka. Generalnie to ten typ poideł polecany jest dla loch, gdyż mają one już tak naturalnie zakodowaną tendencję do rozlewania wody.

Nie mniej jednak ze wszystkimi typami poideł wiąże się jeden problem - wysokość mocowania. Trzeba ją tak dobrać, aby poidło nie było za wysoko(wtedy świnia musi zadzierać głowę przy smoczku lub się wspinać przy poidle i mniej pije, co może być np. źródłem stresu). Poidło nie może też być za nisko gdyż świnia nie powinna się "w poidło", a w przypadku większych sztuk zbyt niskie mocowanie poidła też stwarza problemy z przełykaniem podczas picia.


Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetores    16

u mnie ne służyły jaka drapaczka bo miałem koło konału, jeszcze nigdy nie urwały smoka mi świnie..


Zetor 7540
Zetor 5320
Ursus C330-M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    268

Zdecydowanie bierz z miska. Ja miałem takie na całej chlewni (ściółka) i nigdy nie pchały do nich słomy i raz jedno się zacięło (dodam że miałem 20 takich poideł używanych przez 5 lat).

 

tylko jak będziesz wybierał to nie takie jak na zdjęciu. bierz takie aby zawór był wkręcany od dołu wtedy w razie awarii wymieniasz zam zawór. te na zdjęciu przechodzą przez całe i są zakrecane na górze nakrętką i na to przykręcasz holender i rure więc kiedy się uszkodzi to musisz rozkręcać rury żeby go wymienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez jaceko
      Proszę o opinię na temat loszek a AgroSokołowa ponieważ chciałbym od nich je zakupić, a nie wiem co one są warte...
       
    • Przez Elrond
      Niestety mamy przypadek ASF na wstawce warchlaka. W gospodarstwie było ok 600 warchlaków które przyjechały miesiąc temu, Gospodarz twierdzi że musiał kupić już chore ...
    • Przez globus512
      Witam. Ktoś się orientuje jak to jest z tą rekompensatą ? To jest na terenie całego kraju? Zastanawiamy się nad wygaszeniem produkcji, co trzeba spełnić i do kogo się udać aby dostać taką rekompensatę, w jakiej jest ona kwocie i przez jaki okres, jak to wygląda? Jeśli ktoś wie będę wdzięczny za pomoc. 
    • Przez padalec
      Szukam wiadomości na temat szczepienia loch na PRRS. Szczepiliśmy lochy 4 miesiące temu po raz pierwszy bo wet. stwierdził,że tak trzeba i ,że to choróbsko już dotyczy większości hodowli. Po 4 miesiącach kolejne szczepienie i tu jakby piorun strzelił, sześć loch na dniach miało się prosić dostały szczepionkę i się zaczęło. Cztery z biedą urodziło po trzy ,cztery prosiaki,wyglądalo to tak jakby w ogóle nie miały bóli porodowych, po podaniu oxytocyny nadal nic,po kilku godzinach rodziły nieżywe (po 6,7 sztuk) prosiaki w łożyskach. Czy szczepienie moglo mieć jakiś wpływ na to? Nigdy takich "cudów" przy proszeniu nie było, owszem czasem zdarzyło się w miocie jedno lub dwa nieżywe ale żeby aż tyle?
    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.