Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich

Ostatni natknołem się na wyżej wymieniony środek.Dużo o nim czytałem i brzmi nawet zachęcająco,ale ja nie niechce potwierdzić przysłowia "mądry polak po szkodzie" bo wiadomo że z tym też się wiążą koszty i dlatego interesują mnie wasze opinie na temat tego preparatu,może ktoś z was stosował i chętnie by się podzielił postrzeżeniami i obserwacjami.

Z góry dziękuje za odpowiedzi

Pozdrawiam

Opublikowano

Przede wszystkim do czego chcesz używać tego specyfiku? Sporo na ten temat jest napisane w temacie uprawa uproszczona, poszukaj. Ja używam efektywnych mikroorganizmów w hodowli tuczników, dodaje do wody do picia, jest mniej problemów z układem pokarmowym oraz mniej śmierdzi w chlewni. Dodatkowo opryskuje dwa razy w tygodniu chlewnię. Efekt, mniej wyczuwalny azot w chlewni. Środki te różnie się nazywają w zależności od tego kto je robi, nie mniej zawsze w nazwie jest EM.

Opublikowano

ja moge podobnie jak kolega sie wypowiedziec tylko ze ja stosowalem to u bydla mlecznego .Glownie to polewalem tym pola z gnojowica po rzepakach ,pszenicy i jeczmieniu oraz na sama glebe . na zboza dziala jak nawoz mikroorgaznizmy cos tam robia ze te substancje niebezpieczne dla rosalin sa niwelowane albo wystepuja w malych ilosciach ale nie sa wstanie zaszkodzic . co do polewania po glebie to zmienia strukture gleby jest bardziej pszepuszczalna jesli jest to glina , czasem jest tak ze wezmiesz grude to mozesz reka ja pokruszyc ,niewiem czy to jakies osiagniecie ale na slabej glebie klasy 3-5 na pow 5ha buraki daly plon 420t. sam jestem zdziwiony to bylo w pierwszym roku stosowania

Opublikowano (edytowane)

EM Naturalnie Aktwyny. Jak to ładnie brzmi marketingowo ;) Naturalnie. A może GNÓJ Naturalnie Aktywny? Ale chyba GNÓJ tu nie pasuje....

 

Pisz prosto i otwarcie. EM Naturalnie Aktywny - to GNÓJ Naturalnie Aktywny, (ale wiadomo, słowo - GNÓJ ;) (jedni dostają rozkoszy inni obłędu)) aplikowany za pomocą opryskiwacza. Oczywiście aplikowany bez MO (materii organicznej). EM - to same bakterie - póki co. Naturalnie Activision ;)

Edytowane przez zmija2a
Opublikowano (edytowane)

doglebowo 40lx7zl=280zl ,dolistnie EM Zielony Lad zaleca:3 opryskix20lx7zl=420zl czyli totaal 0k 700zl dlatego dla mnie jest za drogo.Moje wlasne -ta sama aplikacja 20zl/ha(za 4 opryski)

Edytowane przez krzysio58
Opublikowano

Od roku stosuję produkty EM z firmy z okolic Janowca i jestem z nich zadowolony.

Porzeczki znacznie lepiej kwitną, a ziemia w tunelu po podaniu końskiej dawki (2,5 l EM naturalnie aktywnego na ok. 60 m2 => efekt ziemia jest znacznie bardziej "lepka", jednocześnie znacznie jepiej się rozkrusza. Dodatkowo jest przyjemniejsza w dotyku, jest taka miękka, "aksamitna".

Zobaczę jak będą wyglądać owoce porzeczki ale na polu gdzie były Emy jesienią i wiosna jest znacznie lepiej niż na polu gdzie emy były tylko wiosną, poza tym odmiany te same i pozostałe zabiegi też.

Opublikowano

też zainteresował mnie temat po tym jak po naszej okolicy chodził ichni dealer i chwalił tenże środek. Nie mówił własnie o cenach ale patrząc ze 20l to koszt ok 150zł przy zalecanym dawkowaniu ~40l/ha to wychodzi dośc sporo.

Pewnie środek ten w pierwszym roku stosowania nie przyniesie żadnych efektów. Sądze ze trzeba go stosowac konsekwentnie przez kilka lat zeby zobaczyc poprawe.

Opublikowano

U mnie stosowanie EM z firny greenland z trzcianek kolo janowca wygladało tak:

porzeczki czarne, dwa pola odlegle od siebie o okolo 50m, te same odmiany m.in Triton oraz bentiran, ta sama klasa ziemi takie same środki ochrony w latach poprzednich i nawożenie. Róznica tylko w ułożeniu rzędów. na polu, gdzie stosowałem EMy rzędy są południkowo, bez EMow są równoleżnikowo.

jesienią: 40 l EM naturalnie aktywny z 2 l EM-5 - liście trzymały się około 2 tygodnie dłużej.

Wiosna: Emy zastosowałem na wszystkich polach (oznacza to, że na jednym polu o jeden zawieg więcej - jesienią) w ilości 20 litrów EM naturanie Aktywny oraz 1 l EM-5. po tygodniu był INSOL P 1 l/ha

Efekty:

Teraz kończy się kwitnieni porzeczek i na polu gdzie emy dane były jesienią jest DUUUUZO więcej kwiatow. Jeszcze nie wiem jak się powiązały, ale takiej ilości kwiatów nigdy wcześniej nie widziałem! Na pozostałych polach (w sumie na 4) jest też sporo, ale na tym jednym jest prawdziwa powódź kwiatów!

Zeby jeszcze tylko sie zawiązały i żeby jakaś cholera grzybowa ich nie zniszczyła a będzie lux.

Jak się skończy kwitnienie to polecę jeszze raz z INSOLEM bo widać lekkie objawy braku żelaza.

Pozdrawiam!

Gość Profil usunięty
Opublikowano

EM stosowane były w gosp. Taty przez dwa lata i w sumie to co zauważyliśmy, to:

słoma ulegała szybszemu rozkładowi,

w glebie było więcej dżdżownic,

na wymieszanych z glebą resztkach pożniwnych powszechnie występował biały, świadczący o działalności baterii tlenowych.

 

Na jednym z pól, gdzie występuje ciężka gleba po stosowaniu przed EM, UG max zauważaliśmy łatwiejsza uprawę. Gleba nie zaskorupiała się jak przed stosowaniem, występowała większa zdolność do tworzenia struktury agregatowej. Podchodzę do tego sceptycznie, gdyż zabiegi były wykonywane w sprzyjając warunkach, nie za sucho, nie za mokro. Dodatkowo za pługiem stosowany był wał z prosta sekcją doprawiającą, także jednoznacznie nie można stwierdzić zbawiennego działania EM i UG max.

 

Wiem, wiem początkowo byłem nastawiony do tego bardzo emocjonalnie, jednak z perspektywy czasu mam do tego dystans. Jak ktoś śledził temat to wie o czym piszę. Mogę dodać, że wtedy wiele osób pytało mnie o stosowanie, produkcje i wiele innych wątków, teraz wiem, że wielokrotnie powtarzałem puste hasła z ulotki.

Opublikowano (edytowane)

poprawa jest widoczna, ja nie pryskam em po polach tylko dolewam do gnojowicy i muszę zauważyć wiele plusów takiego rozwiązanie, oczywiście kiedy się ma hodowlę,

 

emisja amoniaku i odorów znacznie zmniejszona

mniej azotu mineralnego więcej organicznego (robiłem badania w 2 powtórzeniach)

popraw struktury gleby

a przede wszystkim co mnie najbardziej cieszy brak kożucha na gnojowicy

 

a panowie RSM to nawóz doglebowy ( głownie doglebowy) a na jego ograniczone stosowanie ma raczej wpływ ograniczona możliwość przechowywania ja np nie mam możliwości przechowania 30 ton a w okolicy nie mam sprzedawców który chcieli by mi dostarczać mniejsze partie

Edytowane przez rolstudent
Gość Profil usunięty
Opublikowano

@rolstudent jaki preparat dokładnie stosujesz?

 

Dokładnie jak nie ma skąd przywieźć RSM-u na własną rękę to z daleką jedynie pełen transport. sad.gif

Opublikowano (edytowane)

@rolstudent w jaki sposób podaje się pójło? Dlaczego napisaleś, że stosowałeś jako dodatek do paszy tzn. dlaczego przerwałeś podawanie do paszy, czy przy jednorazowym podaniu są podobne efekty i czy możesz określić np. procentowo przyrost mleka?

Edytowane przez milanreal1
Opublikowano (edytowane)

bo teraz dodaje do wody, mam zamatowane pompki proporcjonalne, które dozują EM do przepływu wody, jak przepłynie 6 m3 to akurat bańka 20L jest pusta

 

powiem tak jeśli pasza ma obniżona jakość np spodziewasz się ze zawiera dużo toksyn kwasu octowego

to już po 3-5 dniach zauważysz rezultat

u mnie em połączone były z ekstraktem z oregano wiec efekt był spotęgowany średnio w ciągu tygodnia mleczność skoczyła o 2 litry od sztuki i jak na razie tak się utrzymuję u mnie to było 200 litrów wiec opłacało się

teraz mam lepszą paszę wiec dozuje tylko profilaktycznie do wody

 

a w tym roku chcę robić kiszonki na EM zakiszasz jeszcze nie wiem ile będzie mnie to kosztowało :), ale wtedy można już nie dozować em do paszy

Edytowane przez rolstudent
Opublikowano (edytowane)

@rolstudent a nie próbowałeś nigdy, podawać zwierzątką zkwaśniałego np 3 dniowego mleka? pomaga, sprawdzona metoda i dużo tańsza, ja daje np po 5l na szt w tygodnu, a cielętom po litrze dziennie i po biegunkach, sam może niekiedy na kaca piłeś kefir czy jogurt i ruszył organizm do życia, tak jak pisał @krzysio58 to są te same bakterie,działają nawet na cipki :lol: ale no nie mam czasu tego namnożyć, zajob taki że z pustą taczką jeżdżę bo nie ma czasu się załadować :lol: a cena gotowych trochę mnie odstrasza...

Wspomne też też oregano o którym wspomniał @rolstudent większość ludzi nie wie że działa jak naturalny łagodny atybiotyk podobnie jak czosnek, podobnie i chyba najlepiej działa wyciąg z Jeżówki purpurowej lub jej sok,w aptece 7zł kropelki kilka kropel a normalnie rewelacja , zresztą jak setki innych ziółek, ale nie tych do palenia :lol:

Edytowane przez bobytempelton
Opublikowano

Zmija juz wiem skad twoj nick.

Jezeli nie wnosisz nic do tematu to po co piszesz?

Nie chcesz stosować uwazasz, że to bez sensu to nie stosuj! Ale nie wyśmiewaj tych, którzy próbują coś zrobić. Gdyby nie tacy ludzie to dalej byśmy chodzili boso i zamiast orać ciągnikiem to byśmy patykiem w ziemi grzebali.

Ktoś zaryzykował, wydał pieniądze na nowy produkt - widzi efekt i się tym dzieli na forum pro publico bono.

 

U mnie efekty stosowania EM, poza porzeczkami, zauważyłem w chlewni. Po około tygodniu dodawania do paszy EMów w postaci sypkiej (EM Bokashi Probiotyk) zauważyłem zmianę zapachu. okazało się też, że świnie dość szybko osiągnęły wagę. Zaznaczam, że chodujemy w cyklu otwartym, więc szybsze przyrosty mogły być związane niekoniecznie z EMami ale zapach na pewno tak.

Opublikowano

A czy ktoś stosował eemy na użytki zielone? Zastanawiam się czy nie spróbować po I pokosie, nawet przez podzielenie pola na pół, wtedy będzie można porównać efekty. @rolstudent pisałeś że chcesz zakiszać z eemami i nie wiesz jaki będzie koszt, dawka to litr probiotyku na tonę zakiszanej masy czyli wychodzi ok 6,5 zł na tonę

Opublikowano (edytowane)

Niestety obawiam się, że ta nowa technologia ma na celu wyciągnięcie kasy z rolnika :)

Jeżeli w to wierzysz woja sprawa.

 

Kilka ładnych lat zajmuję się "doglądaniem" kilku hektarów, robię też sporo doświadczeń i na tej podstawie wyrabiam sobie opinię na temat różnego rodzaju nowości.

 

Na polach moich klientów testowałem i testuję przeróżne cud preparaty w najdziwniejszych kombinacjach - są to doświadczenia często kilkuletnie.

 

Swojego zdania nie zmienię.

 

NABIJANIE LUDZI W BUTELKĘ

Edytowane przez NAMOOR
Opublikowano

Ja jestem tego samego zdania co Namor, wszystkie te specyfiki mogą pomóc we wzroście ale nie wykluczą składników odżywczych, także pisanie że same EM pomagają to robienie z ludzi głupców wink.gif bo równie dobrze mógłbyś jeszcze zaoszczędzić i zamiast schabowego w niedzielę obalić litrę EM biggrin.gif bo jak roślinie pomoże to tobie także smile.gif

Opublikowano (edytowane)

Wszystkie plantacje którymi się zajmuję wyglądają dobrze.

Nie stosuję cud wynalazków z jednego względu - nie działają.

 

Skończy się to wszystko za parę lat, tak jak pewna firma sprzedająca tajemniczy nawóz. W swoim ojczystym kraju już prawie nic nie sprzedają, teraz przyszła kolej na Polskę.

Ludzie w końcu się pokapują o co chodzi, a firma co zarobi to jej.

 

Powodzenia.

 

 

 

A jak cię rozbolą kolana to kup na Mango TV magnetyczną opaskę. Widziałem na filmie, że działa smile.gif

 

moim zdaniem za głoszenie teorii, że przy 0 NPK będzie rosło do końca świata, ktoś powinien ponosić odpowiedzialność.

To tak jak szarlatani namawiający ludzi chorych na raka do zrezygnowania z tradycyjnego leczenia.

 

Proponuję doświadczenie - każdemu rolnikowi.

Połowa pola na super wynalazku, a połowa regularne wapnowanie + nawożenie.

 

Po kilku latach sami się przekonacie.

 

Oczywiście każdy mówi "trzeba czekać długi czas, żeby zobaczyć efekt". A jak. Przez parę lat nikt nie będzie narzekać, a potem firma się zwinie.

 

Doradzam w wielu wielkotowarowych gospodarstwach.

 

NIE STOSUJE TEGO ŻADEN POWAŻNY FARMER

 

z drugiej strony myślicie że kilkadziesiąt lat temu ludzie wierzyli że orpyskanie hektara pola 2 litrami jakiegoś płynu sprawi, że nie będzie chwastów?....wątpię

 

To nie jest kwestia wiary tylko wiedzy. Wiedzy na temat tego co się dzieje w glebie. Więc pakować w nią coś co już tam jest i płacić za to kasę, uważam za głupotę.

 

Zaraz dojdzie do tego reklama i handlem przy użyciu forum. O ile już tak nie jest.

 

Już ktoś wcześniej na to wpadł.

 

smile.gif

 

 

A jeżeli już ktoś namnaża te cudne EMy i odsprzedaje komuś innemu, to niech nie wmawia tej osobie, że można zrezygnować z zaprawiania.

Że można nie stosować insektycydów itp.

 

Jak by się taki czuł, gdyby ktoś jego w coś takiego wciągał?

 

 

Do wszystkich potencjalnych sprzedawców EMów i innych cud preparatów. Pamiętajcie: "Raz Żyd przez wieś szedł"

 

Jeżeli jesteście handlowcami to zapamiętajcie dobrą radę:

 

Pracujecie w terenie na swoją gębę, a nie na wynik czy prezesa. Praca może was zmienić, ale będziecie dalej pracować z tymi samymi klientami. Więc jeżeli oszukujecie ich - ryzykujecie sami.

Edytowane przez milanreal1
Opublikowano

wszystko pięknie ,ładnie rośnie może te bakterie coś działają ,jeśli tak to z roku na rok coraz bardziej będą wyjaławiać ziemię ponieważ rośliny pobierają więcej z ziemi niż jest do niej dostarczane. Sam azot na pewno nie dostarcza składników odżywczych roślinom jak i EM-y w końcu zabraknie składników NPK i mikro i co wówczas? Jeżeli one są tak pożyteczne dlaczego nie jest to nagłaśniane a cena na 1ha (40 litrów) również nie jest taka niska wychodzi w granicach 300 zł x 3-4 opryski + azot to cena jest już dość wysoka. Tak więc firmy zarabiają sporą kasę ( a namnażanie jest ponoć strasznie tanie).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez pawelsd
      Cześć wszystkim!
      Zastanawiam się nad posadzeniem niewielkiego żywopłotu i skłaniam się ku głogowi jednoszyjkowemu, czyli głogowi pospolitemu. Czytałam, że jest to gatunek bardzo wytrzymały, idealny dla osób, które chcą przyciągnąć owady zapylające i stworzyć naturalne siedlisko dla ptaków.
      Chciałabym jednak spróbować wyhodować go z nasion, zamiast kupować gotowe sadzonki. Czy ktoś z Was sadził głóg od zera? Czy możecie udzielić mi rad dotyczących stratyfikacji, czasu kiełkowania i wczesnego wzrostu?
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Gość tess
      Przez Gość tess
      Proponuję założyć nowy wątek FORUM -  wrzucajcie na tagu ciekawostki dotyczce naszych pięknych ogrodów-  krzewów,kwiatów itd. aż po architekturę ogrodową - zdjęcia mile widziane:)
       
    • Przez miziapyzia
      Witam tak jak w temacie . Czy mogę mieszać stymulator wzrostu z mocznikiem i w jakich dawkach ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v