Skocz do zawartości

Jaki pług do ciągnika 50-60KM?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

3 skiby do juz pług do ciagnika z przodkiem miałem same centurion 75 ale juz sprzedany i 3 orałem ale to jest do d*py trzeba jezdzic z blokada ja ci polecam 2 obrotowy albo samo dwujke po co ci obrotowy.

Opublikowano

Ja polecam 2 w obrocie a nawet i 3 w skibie 30/35(zależy jakie masz pola i gleby). Sam się rozglądam za jakimiś pługami do mojego 3320.Pługi obrotowe są dużo wygodniejsze od zagonowych(mniej bruzd na polu) i szybsze nawracanie.

Opublikowano

@zetorek to musisz mieć strasznie szerokie pola że ci szybciej obrotem wychodzi. Ja 7711 orałem Zagonowych 4 skibowym coś ok 4*35 A gdybym miał taki w obrocie to przy tym ciągniku oglądałbym chmurki a jakie obciążenie dla podnośnika. I jakoś mi się nie widzi ten obrotowy 2 skibowy chyba że go rozstawisz jakieś 2*45 ale moim zdaniem kup 3*30 w zagonie i nie pożałujesz.

Opublikowano (edytowane)

Witam. Ja posiadam zetora 5211 i mam do niego pług 3 skibowy, gleby mam średnie 4,3 kl! Kumpel też ma zetora 5211 i też ma do niego pług 3 skibowy i obydwoje nie narzekamy. Ja osobiście polecam 3 zwykłą i mu pakujesz 3 szosową i nie ma że boli pójdzie!

Edytowane przez milanreal1
orty
Opublikowano (edytowane)

Mam MF'a 255 na szerokich gumach i pług 3x35. Na lekkiej ziemi daje radę, na ciężkich ziemiach koła ostro mielą przy głębszej orce. Myślę, że 2x40 byłby dla niego idealny ;)

Edytowane przez samczyk1991
Opublikowano (edytowane)

w każdym ciągniku jest inne przełożenie np 330 ciąga 2 a 360 ciąga 2-3 skiby a powinien spokojnie sobie radzić w 3 skibach widziałem na YT że 3512 ciągał 3 skiby ale miał na d*pie obciążniki od 330 i nawet mu to nieźle szło.

Edytowane przez piotrek6211
Opublikowano

Witam. Mój wujo posiada MF 255 i ma do niego pług 2*40 orze nim w klasie 2-3 gleby. To MF idzie nie mówie że nie, ale ostatno jak mu w tym pługu dali to panewka się obkręciła, ale tak ogólnie to radzi sobie z tym płudiem. Osobiście polecam 2 skibowy bo w 3 będzie się zastanawiał.

Opublikowano

w każdym ciągniku jest inne przełożenie np 330 ciąga 2 a 360 ciąga 2-3 skiby a powinien spokojnie sobie radzić w 3 skibach widziałem na YT że 3512 ciągał 3 skiby ale miał na d*pie obciążniki od 330 i nawet mu to nieźle szło.

 

O ile dobrze pamiętam to C-360 na 3 biegu jest ciut szybsza od mf na 1 szosowej. A 2 bieg w C-360 i 4 polowa w mf to mniej więcej to samo. Zazwyczaj na równym polu i lżejszej ziemi z 3x30 nie będzie problemu, ale popieram @samczyk1991, taki 2x40 będzie idealny.

Opublikowano

My mamy takiego zetora, gleby klasa +/- trzecia i miejscami zdrowo pod górkę. Mamy pług zwykłą dwójkę, a i tak na jednym polu, gdzie jest glina i pod górkę zetor musi jechać na mechanizmie. Próbowaliśmy zetorem też robić zwykłą trójką i na glebach lżejszych, na równych polach nie miał problemów, jednak u nas jest dużo pagórków i dlatego zostaliśmy przy dwójce. Krótko mówiąc: wszystko zależy od rodzaju pól, jakie ten zetor miałby orać.

Opublikowano

Dlaczego ma mieć wiele ciężej ciagnąć 3 na obrocie od zagonowej. 3 skiby idą w ziemi tak czy siak. A Zetor ma lepszy podnośnik od c-360 i jest cięższy więc 3 skiby opala 90 to będzie dla niego żaden wyczyn. A ktoś wpsomnial że obciach 2 skiby ciągnać no tak lepiej nasze 3 które zamiast odkładnic maja przesuwnice bo to koło odkładnicy z prawdziwego zdarzenia nie leżało nawet

Ja jestem za 2x40 na obrocie Zetor powinien 3 biegiem hulać z nim i całkiem inna ta orka będzie

Ja zaczepiłem moją unie 3 skiby do mtz to przy nim to do orki było podobne bo można prędkosć rozwinąć więc ta imitacja odkładnic przy prędkości rzędu 10km/h odkłada. 50 konnym ciagnikiem tego nie osiagniesz. Jak zagonowa 3 to suzkaj overuma, kvernelanda

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v