Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam forumowiczów mam dylemat jak w temacie który wybrać JD6430 czy może Deutz K610, cena ta sama ma być z turem, będzie pracował jako ciągnik główny na 40ha klasy 3 w pługu 4 skibowym unii, rozrzutniku 8 ton, agregacie uprawowo siewnym 3 metry, wale 5 lub 6 metrowym z włóką, który też jest na wniosku lecz nie wiem który wybrać ale raczej zostanę przy 5 metrowym. I teraz pytanie do was który wy byście brali, bo ja jestem bardziej przekonany do niezawodności JD niż Deutza, moc taka sama czyli koło 120KM ale deutz ma 6 cylindrów a jeleń 4 :rolleyes: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji :unsure: Oczywiście w turze też będzie sporo pracował przy krówkach :lol: Z góry dzięki za pomoc B)

Opublikowano

ja osobiście bym wziął i tobie też doradzam wziąć Jd bo to konkretne i nie zawodne maszyny. U nas jeden ma takiego deutza i jest niezadowolony bo ma 4 obrót uni i nie daje z nim zabardzo rady a moj kumpel ma co prawda JD 6630 no ale to nie duża różnica mozy a 4 obrót bierze i to bez wysiłku no ale wybór oczywiście należy do ciebie, no i u nas w wiosce to juz 4 JD są

Opublikowano

Zadowolony jesteś z nk td?

Powiem Ci że jeśli chodzi o awaryjność to jestem bardzo zadowolony, ciągnik mam od ponad pięciu lat, 2000mth i od tamtej pory nic przy nim nie było robione oprócz wymiany oleju filtrów, oczywiście nie jest to sprzęt klasy premium, jest w nim głośno niezbyt wygodnie ale ciągnie 4 unii, rozrzutnik 8 ton, i tej jesieni siałem nim z agregatem uprawowo siewnym 3 metrowym z pakerem, więc naprawdę jest mocny :o Ale jednak w agregacie i głębokiej orce ma trochę ciężko więc teraz biorę na wniosek jakiegoś większego i stąd moje pytanie ale chyba zdecyduje się na JD bo jednak to trochę lepsza firma niż Deutz. A NH ma oczywiście małe problemy, lecz jak dla mnie niezbyt istotne i nie naprawiane tj.: nie można włączyć długich bo pali bezpiecznik(od 2 lat), urwany tłok trzymający lewe drzwi(od lipca) i gdzieś trzy lata temu sąsiad pożyczył go bo zakopał się 60-ką z dwoma przyczepami żwiru, i jak wyciągał musiał przypalić sprzęgło bo od tamtej pory przy próbie szybkiego ruszenia pod obciążeniem jest zgrzyt i dopiero rusza ale wystarczy puszczać łagodnie sprzęgło pod obciążeniem i jest OK, a więc jak za tą cenę to NH POLECAM. Trochę odszedłem od głównego tematu, sorki :D

 

A propo mojego wyboru i słabej mocy Deutza to też słyszałem że jego moc jest trochę zawyżona na papierze, jedyne co naprawdę mi się w nim spodobało to ten dźwięk szóstki którego nie zastąpi żadna czwórka ale cóż jeleń to jeleń i wy mnie w tym upewniacie.

Mógłby się wypowiedzieć jakiś użytkownik JD serii 6000 jak tam u niego z awaryjnością, spalaniem??

Opublikowano

@olsze sami mieliśmy dylemat co wybrać, 4 garowego Janka czy 6 Dojcza. Wybraliśmy Johna. Głównie zdecydowały o tym opinie właścicieli tych traktorów, ale też i kila cech:

- Deutz jest dużo głośniejszy

- Deutz ma od groma i ciut ciut elektroniki, w Comforcie Johna Jest jej w sam raz

- John ma mniejsze spalanie od Deutza

- John jest mniejszy co przyczyni się do wygodniejszej pracy z turem

Opublikowano (edytowane)

- Deutz ma od groma i ciut ciut elektroniki

Właśnie też się obawiam tak zelektryzowanego ciągnika, nie to żebym miał coś do elektroniki w ciągnikach ale tam praktycznie wszystkim steruje elektronika, jak coś padnie to koniec :unsure: A jeleń jest jeszcze w miarę maechaniczny, a powiedz ile koni JD wzięliście i jak cenowo to wyglądało mi za 6430 zaśpiewali 200tyś. netto ale na pewno coś się jeszcze utarguje :D

Edytowane przez olsze
Opublikowano

Rok temu miałem podobny problem i wybrałem deuta. nie wiele mogę o nim powiedzieć ponieważ od wiosny nim jezdze i nie mam porównania z jolenkiem ale w dj wystraszyłem sie spalania.

Opublikowano

A mógłby ktoś się wypowiedzieć ile realne spalanie mają te ciągniki, bo nie wierze w te dane w folderach, ten ciągnik jednak będzie sporo pracował i w turze i w polu wiec jakby nie patrzył jest to dla mnie ważna sprawa

Opublikowano

W żadnym wypadku JD mniej nie pali od DF.Ja osobiście tez bym wybrał DF sam mam z SDF dwa ciagniki tylko ze od 50 do 70 km i jestem z nich bardzo zadowolony i bardzo mało palą np:ten 70KM wychodzi mu troche ponad 3litry na MTH a w orce od 10 do 12litrow na ha. ;)

Opublikowano

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi w temacie i na gg :) aby zakończyć wątek napiszę że wybór padł na Deutza Agrotron K610 głównie dzięki 6-cylindrowemu silnikowi i dużo gorszej ocenie całokształtu JD6430, który nie podobał mi się z żadnej strony :unsure: poczytałem sobie także od użytkowników JD o ich awaryjności i wybór jednogłośnie padł na K610, jest droższy o 15tyś zł. od JD ale według mnie opłaca się za niego dać :lol: Odbiór w przyszłym tygodniu i oby służył długo i bezawaryjnie B) Jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim za pomoc :D

Opublikowano
W żadnym wypadku JD mniej nie pali od DF

odnośnie spalania ;)

Deutz tyle że K120 a nie K640 ale koni praktycznie tyle co 6430

JD

DF średnio 300g JD 292g więc jak JD pali więcej? nie mówiac już o tym że wielokrotnie na forum udowodniono że 4 cyl spali mniej jak 6 cyl w każdej robocie :)

Opublikowano

Tak to czemu u mojego sasiada JD spalil w orce po kukurydzy 20 litrow na h a w kosiarce pali mu 15 na h a moj same w orce spali 10/12 litrow nie wiecej a w kosiarce 6 litrow a wiec JD wiecej pali ;)

 

Pług pługowi nie równy, to samo kosiarka kosiarce i ciągnik ciągnikowi. Jeśli spali 2 razy więcej od Twojego Same to pewnie 2 razy więcej zrobi jak nie lepiej.

Opublikowano

kolego nie gadaj głupot ze twój lambo taki oszczędny :lol: sąsiad ma DFa 60KM to wiem ile to pali :o

JD to rzeczywiście mocno popularna marka w RP wszyscy co twierdzą że JD dużo pali mają sąsiadów ciągnikami od jelenia B)

Mój odnośnik a tu wersja labmo r2 86km :lol: oszczędny jak cholera średnio 328g to nawet sisu 4 cyl i 6.6 dm3 oraz perkins przy nim oszczędne silniki :blink: a simy deutz silnik :P

Opublikowano

JD pali dużo. Mój kolega ma 7530, ciąga nim KUHN 4+1*45 w obrocie i spala mu 20l/ha. w ciągu 1h zaora od 1ha do 1,5ha zależy od pola. Jego pola to I, II klasa.

 

Ja Lamborghini 90KM ciągam 4+1*40 Unia Tur i oram 1ha około 1h i w tym czasie spalam 12l na III klasie.

Opublikowano (edytowane)

Jarek jak to jakie Gallardo :D

syty albo i głodny na takie bajki to możesz panienni wyrywać że masz lambo a nie cwaniakować na AF.

Mi Valtra w tym roku na czarnozienie I i II klasa przy kvernelandzie 5x50cm paliła 20l/ha no i co z tego? Jak robiłem z prędkością 9km/h na głębokość 30-35cm a jak robisz podorywkę to może i spalisz 12l/ha to co się dziwisz? gleba była ta sama? nie, klasa ta sama? nie, pług ten sam? nie ( w dodatku kuhn leciutko idzie wiem z doswiadczenia a tur to mocno toporny :o ) i raptem spalanie tyle mniejsze?

na ile orałeś? 5-10 cm podorywki to na 5-10 cm należy wykonywać

Edit:literówka

Edytowane przez Lukasz1987
Opublikowano

Lamborghini GrandPrix 874-90. Ja oram na 25-30 cm on podobnie. Ja podaje spalanie na hektary nie na godziny, on ma gleby podobne, miejscali ma ciężesz ja zresztą też mam różne.

 

On w 1h zaora od 1,2 do 1,5ha a ja od 0,8 do 1ha.

 

I nie porównuję Lambo do JD tylko z lambo dałem przykład.

Opublikowano (edytowane)

Czy ta liczba w twoim nicku to wiek? Twoje inne posty mogłyby to potwierdzić.

Przy takim pługu do takiej mocy ciągnika to wszystko możliwe. I nie wiemy jaka ziemia.

Poza tym odkopałeś temat sprzed roku! <_<

Edytowane przez danielhaker
Opublikowano

niektórzy wypowiadaja się tu i nie maja zielonego pojecia!!! JD spali wiecej od DF to pewne! Posiadam agrofarma 100 i pali 9/10l na 1godz orania trzej kl ziemia płógiem uni 4*35, sasiad ma JD o podobnej mocy i pali mu ok15 w podobnych warunkach i pługami tej samej wielkosci.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v