Skocz do zawartości

Tur do C-360 czy 11441 ??


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiadomo że jak masz kasę to bierz do zetora...lepszy komfort pracy no i może ciężkie rzeczy podnosić...a jak kasy nie masz no to kup do C - 360 ale to już takiego komfortu pracy nie ma i wszystkiego nim nie podniesiesz... :)

Opublikowano

jak masz brać ładowcz czołowy to tylko do zetora. najważniejszy argument, który za tym przemawia to, że zetor ma przedni napęd i odpowiednia masę. nawet przy ładowaniu bel przedni naped czasem sie przyda, a wydajność pracy będzie nieporównywalnie wieksza.

Opublikowano
Zgadza sie, przy ladowaniu bel siana na podmokłych lakach, włączony przedni napęd to konieczność, bo przod sie zapada, a tyl ma za maly nacisk żeby poruszac ciagnik

 

mam tki mały problem bo mam 1 ha łąki podmokłych gdzie U-912 cudem w czasie suszy przechodził

a wogóle do 360 jaki tur powinien być zastosowany ??????

Opublikowano

Zakładaj do Zetora Tura-6 (lub podobny) + komplet chwytaków i sie nawet nie zastanawiaj jeśli Cie stać na niego... 4x4, wspomaganie, udźwig że podniesiesz praktycznie wszystko, chwytaki do sianokiszonki i gnoju czy szufla do zborza... Chyba że go nie wykorzystasz i będziesz używał np. tylko do słomy, ale w sianokiszonce rewelacja, na podmokłej łące zasuwasz bo masz 4x4 (ja nie mam i jest tragedia), owinięte belki możesz ustawiać piętrowo, nie ma problemu z podnoszeniem mokrych bel, itp. zalety B) Zdecydowanie do Zetora!

Opublikowano

Jak sprzęt ma pracować w trudniejszych warunkach, to musi być przy tur-ze przeni napęd i wspomaganie. W moim przypadku znowu lepszy jest mniejszy ciągnik to tur-a. Wiąze się z tym układanie bel w stodole- ciągnik musi być mały i zwrotny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v