Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

potrzebuje ciągnika pomocniczego i do ładowacza na 40 hek który bedzie u mnie robił rocznie około 150 mtg wiec sami widzicie ze nie opłaca mi sie kupować nic lepszego i drozszego wieć moje pytanie co o nich sądzicie który by mi sie bardziej nadawał-ciągnik ma być tani w utrzymaniu i w naprawach ,mało palić-komfort to wiadomo jaki jest za tą cene wieć którego brać?

Opublikowano (edytowane)

"Tani w utrzymaniu i w naprawaCh" Wszystko to daje Kumurun tzn. Belarus 820.3 :)

Ja bym wybrał Belarusa.. ponieważ dużo sie nasłuchałem o Farmerach-beznadziejna opinia posiadaczy.. ;)

A na belarusa.. mówią dobrze i źle aczkolwiek na farmera wiecej ludzi sie złości :) Wybrałbym belarusa ponieważ jest nawet tańszy niz farmer. I nie pali aż tak wiele, ale w Farmerze jest taki sam silnik- MMZ :)

Edytowane przez przemrolnik
Opublikowano (edytowane)

belarus, z tego co słyszę to jest lepszy, belarus nawet mało pali, komfortu to tam za bardzo nie ma, ale radził bym belarusa, a o farmerach złe opinie słyszałem

Edytowane przez jobsik
Opublikowano

Witam ,ja jestem raczej za belarusem ,jak do tura to weż z mostem carraro i monoblok by sie tez przydał :lol:

 

Ps: Kiedyś miałem mtz 82 ze sportową kabiną , super sprzęt (zaparcie miał) , ale troche zadużo z niego ciekło :blink: Jak miałbym kupowac nowy traktor to wybrał bym coś z NH albo zetora ale narazie moge sobie pomarzyć :P

Opublikowano

A ja polecam farmera i prosze o wypowiedzi uzytkowników farmera nie nie słyszałem tak srak, nie widziałeś to sie nie odzywaj nie pisz. U mnie nie było nic powazego fajny ciągnik :D Do tura fajny skrzynia 12/12 z rewrsem :D

Opublikowano

hmm, mam 952.3 i pisałem już wielkokrotnie że wg mnie Belarus/MTZ nie nadaje się do TURa.

Szału bym dostał jakbym miał manewrować TURem i wajchą (lewarkiem) od skrzyni biegów.

Jak do TURa to tylko coś z rewersem jak farmtrac lub nawet farmer. Belarus lepszy do upraw polowych a nie do gospodarstwa gdzie ma chodzić z TURem.

Opublikowano

Panowie, do TUR-a MTZ ??? Ktoś tym robił w ogóle ? Ktoś może chociaż TUR-em z innym ciągnikiem robił ?? Bo ja moim ciągnikiem (kubota) robie przy turze rocznie 300 mth, a pozostałe 200 bez, i bez rewersu sobie tego nie wyobrażam. A tym bardziej jak ktoś trochę MTZ jeździł to wie że ręce od wajchowania odpadną przy tak częstej zmianie przełożeń, mam z tymi ciągnikami do czynienia na co dzień, A i farmery u nas chodzą. Oczywistym jest że do TUR-a tylko farmer, zwrotniejszy, z rewersem, troszkę niższy, a nie z młotem do ładowacza...

Opublikowano (edytowane)

widzisz, ja jeździłem JD2850 i JD2650 z TURami oraz JCB 530 4 czy 5 lat temu a ostatnio kumpla NH z rewersem elektrohydraulicznym a sam mam na podwórku Z10145 i MTZ952.3 i jakoś nie widzę tych moich ciągników jako bazy do TURa. Ogólnie ciężko ludziom wytłumaczyć że rewers to konieczna rzecz przy TURze.

Ty to wiesz, ja to wiem bo na tym robiliśmy. Rewers jest potrzebny nie tylko po to aby nie zajechać się z wajchowaniem biegami ale po to aby robota szła szybciej.

Edytowane przez Nikita_Bennet
Opublikowano

Masz całkowitą rację. No i rzeczywiście nie dopisałem że to zwiększa znacznie wydajność pracy. No i poza tym brak synchronizacji w MTZ wydłuża czas zmiany biegów, pomijając już nawet brak rewersu.

Opublikowano

dziwne bo jakoś prawie wszyscy co kupują belarusa biorą do niego ładowacz bo twierdzą ze choć wygody nie ma to jak coś sie urwie lub jakaś awaria to za grosze sie kupi a co brać zetora,farmera czy inny z mechanicznym rewersem i po max tys mtg sprzegło synchronizarory do wymiany wieć też nie jest tak słodko jak piszecie.

Opublikowano

Zużycie sprzęgła, czy pękanie jakiś elementów to w ogromnej mierze zależy od operatora, bo jak ktoś ma dobrą nogę to 1500 czy 2000 z ładowaczem do się spokojnie zrobić. bellarus tani to każdego na ładowacz stać i bierze, to było ok jak nie było w polsce ciągników z rewersem. Synchronizacja wpływa na żywotność skrzyni, z resztą samo jej wykonanie jest lepsze więc przy wymianach oleju, i właściwym użytkowaniu posłuży długo. Mój sąsiad ma renówkę z turem rewers 24/24 5000 mth i jest elegancko.

Opublikowano

nie wiem czy zauważyliście ale kończą się czasy 20-40 hektarowych gospodarstw. Dzisiaj taki gospodarz musi mieć dodatkową pracę lub działalność lub o tym myśleć. Poza tym każdy chce mieć czas dla rodziny. Czasu tego brakuje a wynika to właśnie z błędnego podejścia do użytkowania maszyn. Ciągnik do TURa z rewersem oszczędza czas, są to sekundy przy podjeździe pod belę ale 100 bel, 200 i każdą na przyczepę i później na stóg a później ze stogu do obory czy chlewni. Naprawdę jako rolnicy musimy myśleć jak oszczędzać czas. Moi znajomi mówią mi po co Ci dwa 90konne ciągniki jak jednym obrabiasz to spokojnie. Ja im na to mówię - owszem ale nas jest dwóch i ja i tato a na dwa ciągniki robotę robię znacznie szybciej. Robota zrobiona szybciej - mamy czas na papierkologię, sprawy nie związane z rolnictwem (u mnie dodatkowa praca) itp. Czas to pieniądz.

Opublikowano

dokładnie rewers to podstawa do tura a najlepiej zeby byl elektrochydrauliczny wtedy to juz jest wygoda

 

A tak moze ktos sie orientuje ile kosztuje sprzeglo do np proximy i belerusa bo np nh tdd to juz wydatek 3200 zl a u tych wczesniej wymienionych jak kasztaltuja sie ceny? najbardziej interesuje mnie proxima

Opublikowano

jak u nas orali na ciężkiej ziemii oboma ciągnikami to belarus sobie dużo lepiej radził ;p natomiast na lekkiej nie było znacznej róznicy ;) i belarus napewno mniej pali ;)

 

Farmery też mają silniki MMZ, chyba że chodzi o model z silnikiem Johna Deere. I szczerze gdybym miał wybierać to z pewnością z silnikiem Johna. Twierdzisz inaczej? Spalanie to nie jedyny czynnik świadczący o silniku.

Opublikowano

nikita bennet taki z ciebie obszarowiec ze sekundy liczysz-bez przesady , ładnie gadasz i masz racje z tym rewersem ale teorja swoje i zycie swoje i nie jest z tym tak pięknie wiec czasem moze lepiej ze 100 godzin w roku pomachać ręką i zaoszczedzić 50 tys tym bardziej ze ciągnik bedzie mało pracował.

Opublikowano
nikita bennet taki z ciebie obszarowiec ze sekundy liczysz-bez przesady , ładnie gadasz i masz racje z tym rewersem ale teorja swoje i zycie swoje i nie jest z tym tak pięknie wiec czasem moze lepiej ze 100 godzin w roku pomachać ręką i zaoszczedzić 50 tys tym bardziej ze ciągnik bedzie mało pracował.

tylko nie obszarowiec!!!

Na sprzętach jeździłem u ludzi za granicą stąd wiem jaka jest różnica. Sam zrezygnowałem z NH z elektrohydraulicznym rewersem bo nie brałem TURa gdyż zrezygnowałem ze zwierzaczków. Dlatego też wziąłem MTZta bo do pola jest wg mnie lepszy. Liczy się czas i pieniądz, życie to nie ciągły zapieprz od zmroku do zmroku. Popatrz na powody dla ktorych ludzie biorą zachodnie maszyny - wygoda, oszczędność czasu w polu i przy naprawach bo mniej się psują ponoć. A najważniejsze - po 10godzinach orki człowiek jeszcze może pocieszyć się z dzieciaków czy zając innym hobby.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v