Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a u nas ani grama śniegu, temp od -5 do -8 w nocy w dzień  kilka stopni na plusie lub koło zera, nawóz już się ładnie rozpuścił. Jak na razie pogoda idealna, kilka sezonów temu wysialiśmy nawóz początek marca bo wcześniej nie szło wjechać bo w lutym było cały czas na plusie  i w nocy słabe przymrozki , a później nastała zima, mróz , śnieg i trzymała do początku  kwietnia. Wszyscy praktycznie krytykowali moją decyzje i naśmiewali się i co chwila docinali ,że na pewno azot mój w Bałtyku jest . Jakież było ich zdziwienie jak nadeszła wiosna, ich plantacje nie dogoniły  już moich. A w żniwa na pytanie ile mniej więcej sypało , najczęściej słyszałem odpowiedz , że tyle ,że nam starczy lub ładnie i nikomu już do śmiechu nie było.....a o takich jednostkach mierzenia plonu nigdy nie słyszałem i chciałem się od nich dowiedzieć ile to jest;)

Opublikowano

Na zamojszczyźnie sporo śniegu, i wg prognoz na początku marca ma być tak dalej. Rzepak mam posiany na rędzinach, długo nie wschodził przez zbyt głeboki siew i niedoskonałe doprawienie gleby. Ale powschodził, miał ok 5-6 liści, na jesieni dostał oprócz npk 150 saletrosanu i 100 kg kizerytu, witaminki i temu podobne. Tak czy inaczej jakoś biednie wygląda, ale z racji że to odmiany mieszańcowe to troche łysawe pole bardzo mnie nie martwi. I tak gdybam sobie, czy czasem nie rzucić już z początku całą dawkę azotu, bez dzielenia. Przepuszczalnosć rędziny jest słaba, szybko obsycha i z drugą dawką może być problem, może ale nie musi. Albo nie da się wjechać, bo błoto podniesie kabine.
W planach chce zastosować 300-350kg saletrosanu i 200kg saletry, czyli ok 150-160kg azotu na raz, oczywiscie dwa przejazdy bo mam mały rozsiewacz. Niby fajnie jest dzielić dawke, ale na słabych glebach. 

Poniżej zamieszczam artykuł który nie wyklucza takiego podejścia. Pomijam kwestie prawne.
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:bSQD7JnnEdAJ:biblioteka.ihar.edu.pl/show_pdf.php%3Fsrc%3Dpdf/06/5777e20a.pdf%26name%3DJankowski%20K.,%20Budzy%F1ski%20W..pdf+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

Opublikowano

@pabloooo Miałem podobna sytuację kilka lat temu. Podałem azot na początku marca potem nawrót zimy do kwietnia. Pszenica tam gdzie podany azot była ładniejsza. Azot zadziałał perfekcyjnie. Ale niestety jęczmień ozimy nie wytrzymał pod śniegiem i zaatakowała go pleśń i pałecznica.

Opublikowano (edytowane)

jakie stratu amoniaku mogą wystąpić np. w ciągu dwóch tygodni po zastosowaniu  siarczanu amonu w warunkach obecnie panujących to znaczy temperaturze w granicach 0  gleba lekko przymarznięta okryta 3 cm warstwą sniegu z perspektywą iż pod śniegiem odmarznie Może ktoś wie ba nie chce mi się wertować opracowań w tym temacie a pamięc mnie zawiodła nie jestem pewny ale jak przypominam to nie więcej jak 1 procent  nastąpi straty z formy amonowej w formę gazowa/amoniak/ i będzie próbować ulotnić się do atmosfery

Edytowane przez AleksanderX
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, AleksanderX napisał:

jakie stratu amoniaku mogą wystąpić np. w ciągu dwóch tygodni po zastosowaniu  siarczanu amonu w warunkach obecnie panujących to znaczy temperaturze w granicach 0  gleba lekko przymarznięta okryta 3 cm warstwą sniegu z perspektywą iż pod śniegiem odmarznie Może ktoś wie ba nie chce mi się wertować opracowań w tym temacie a pamięc mnie zawiodła nie jestem pewny ale jak przypominam to nie więcej jak 1 procent  nastąpi straty z formy amonowej w formę gazowa/amoniak/ i będzie próbować ulotnić się do atmosfery

z tego co mi wiadomo i o uszy się obiło dając próbkę gleby, żeby zbadali na azot mineralny w glebie , aby obliczyć dawkę startową to się ją mrozi po pobraniu do badania, na resztę odpowiedz sobie sam, jakieś straty wystąpią zawsze

7 godzin temu, Cihu napisał:

@pabloooo Miałem podobna sytuację kilka lat temu. Podałem azot na początku marca potem nawrót zimy do kwietnia. Pszenica tam gdzie podany azot była ładniejsza. Azot zadziałał perfekcyjnie. Ale niestety jęczmień ozimy nie wytrzymał pod śniegiem i zaatakowała go pleśń i pałecznica.

ale to na pewno nie była wina szybko podanego azotu ,że wdała się pałecznica i pleśń śniegowa, z jakiego rejonu jesteś???

8 godzin temu, daro189 napisał:

Na zamojszczyźnie sporo śniegu, i wg prognoz na początku marca ma być tak dalej. Rzepak mam posiany na rędzinach, długo nie wschodził przez zbyt głeboki siew i niedoskonałe doprawienie gleby. Ale powschodził, miał ok 5-6 liści, na jesieni dostał oprócz npk 150 saletrosanu i 100 kg kizerytu, witaminki i temu podobne. Tak czy inaczej jakoś biednie wygląda, ale z racji że to odmiany mieszańcowe to troche łysawe pole bardzo mnie nie martwi. I tak gdybam sobie, czy czasem nie rzucić już z początku całą dawkę azotu, bez dzielenia. Przepuszczalnosć rędziny jest słaba, szybko obsycha i z drugą dawką może być problem, może ale nie musi. Albo nie da się wjechać, bo błoto podniesie kabine.
W planach chce zastosować 300-350kg saletrosanu i 200kg saletry, czyli ok 150-160kg azotu na raz, oczywiscie dwa przejazdy bo mam mały rozsiewacz. Niby fajnie jest dzielić dawke, ale na słabych glebach. 

Poniżej zamieszczam artykuł który nie wyklucza takiego podejścia. Pomijam kwestie prawne.
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:bSQD7JnnEdAJ:biblioteka.ihar.edu.pl/show_pdf.php%3Fsrc%3Dpdf/06/5777e20a.pdf%26name%3DJankowski%20K.,%20Budzy%F1ski%20W..pdf+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, jak dla mnie sprawa osobiście mega prosta i wszystko dałbym w pierwszej dawce i zakończył nawożenie rzepaku, z RSM nawożą na raz  i jest ok

Edytowane przez pabloooo
nie kompletna odpowiedź
Opublikowano

po części tak, można się z tym jak najbardziej zgodzić jednak nie zapominać należy o słabych glebach gdzie nawożenie skomasowane P i K już odpada.

 

a co do wczesnego wysiewu N, kiedyś, była to chyba wiosna 2013 na 99% wysiałem jakoś poczatkiem marca chyba N na raps, wcale nie duża dawka bo ok 70kg, rzepak ruszył ładnie, wybił w pęd, miał jakieś 15 góra 20cm wysokości w międzyczasie były lekkie śniegi i topniały z 2x tak było, potem przy tej wysokości roślin przyszedł "przymrozek" mogło to być koło 1 dekady kwietnia ok. -7st i dostał po łbie, pozbierał się ale plonu nie było, także najgroźniejsze są przymrozki jak już konkretnie ruszy no a głodować nie może i być tu mądry.

Opublikowano

Jak duże jest prawdopodobieństwo wymycia azotu jeśli wysieję Saletrosan w ilości 300 kg/ha, załóżmy na początku następnego tygodnia, a później będą jakieś incydenty zimowe w postaci opadów śniegu, temperatury w dzień w okolicach 0 stopni, a w nocy -6-(-10). Biję się z myślami czy siać czy czekać jak najdłużej, ale wtedy jest ryzyko, że w ciągu jednego dnia przyjdzie odwilż i o wjechaniu w pole mogę pomarzyć.

Opublikowano

nie wiele zostanie wymyte bo saletrosan zawiera większość azotu amonowego który nie jest wymywany. Kolejna sprawa na przedwiośniu kiedy gleba zamarza w nocy a rozmarza w dzień, woda podchodzi ku górze i to również zmniejsza wymywanie.

Opublikowano

@losktos czyli teoretycznie siać i nie czekać do połowy marca albo i dłużej aż warunki pozwolą wjechać na pole, a poza tym sianie I dawki w połowie marca albo i później to jednak trochę późno. Ty praktykujesz takie wczesne sianie nawozów?

 

@sumek666 do tego trzeba uwzględnić podmuchy wiatru i kąt padania promieni słonecznych :)

Opublikowano

popatrz na prognozy i podejmij decyzje, ja bym czekał...choćby nawet teraz puściło i nie dało sie wjechać pare dni to jeszcze do pierwszych dni marca napewno trafi sie pare przymrozków żeby wjechać. Najgorszy scenariusz to rozsianie na zamarzniete później przywali śniegiem pare dni dużego mrozu ziemia głeboko zamarznie a gdy zzacznie puszczać od góry i nawóz sie rozpuści a ziemia dalej bedzie trzymać rozpuszczony nawóz nie bedzie miał jak przeniknąć w zamarznietą glebe tylko popłynie z topniejącym śniegiem. U mnie na polach sporo śniegu więc nie mam dylematu, pozatym nawet jeszcze kizeryt nie dojechał.

Opublikowano

jeszcze będą nocne przymrozki i w marcu a nawet w kwietniu i maju. Za pięknie by było żeby wegetacja ruszyła i temperatury w dzień i w nocy były tylko na plusie. My ruszamy 20 max 25 lutego z saletrosanem w rzepaku, w pszenicy z saletrą.

Opublikowano
13 godzin temu, Fugeo napisał:

@losktos czyli teoretycznie siać i nie czekać do połowy marca albo i dłużej aż warunki pozwolą wjechać na pole, a poza tym sianie I dawki w połowie marca albo i później to jednak trochę późno. Ty praktykujesz takie wczesne sianie nawozów?

 

@sumek666 do tego trzeba uwzględnić podmuchy wiatru i kąt padania promieni słonecznych :)

Jak dotychczas zawsze ruszałem z nawozem w okolicach 1 marca, zależnie od warunków było to max 3-4 dni wcześniej, albo później 

Opublikowano
7 godzin temu, Fugeo napisał:

W takim razie ja prawdopodobnie ruszę 19-20 lutego ewentualnie 24/26. Chociaż na najniższych polach posieję.

Ja planuje 20-21 Korn Kali a poczekam marca saletrosan. Oczywiście wszystko z rana i zwrócę uwagę na wiatr :P

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Domek96
      Cześć.Chciałbym się dowiedzieć jakie najlepiej zastosować nawóz np.wapno na wiosnę lub po żniwach,klasy gleby IV-VI.Już kilka lat nie było wapnowane.Pozdrawiam
    • Przez mieczownik
      Cześć Na samym początku proszę bardzo Was bez głupich komentarzy 😘 Czy ktos z Was stosował nawóz Prosam FAC z firmy Procam 🙄😏 Jesli tak piszcie w kom 🙄 Czy ktos z obecnych dawal na zboza nawoz w plynie taki jak ;😉😉😉 ENERGY MIX 1 dawka MI ZBOŻE 2 dawka Prosze o pomoc tych ktorzy to stosowali ,ponieważ chciałbym to zastosować i porozmawiać z tymi którzy to stosują
    • Przez MafiaRuszkowo
      Witam co lepiej posiać na żyto:saletre , saletrosan 26 czy polifoske 21 ? Jesienią był dawany obornik.
    • Przez Szukająca_rzepaku
      Jestem studentką kierunku Odnawialnych źródeł energii na Uniwersytecie Rzeszowskim i poszukuję pomocy w zrealizowaniu pracy inżynierskiej. Jedyne czego mi potrzeba, to pole uprawne zasiane rzepakiem ozimym do którego mogłabym dojeżdżać co drugi weekend od kwietnia do lipca. Wszystko po to, by przeprowadzić badanie populacji żuków na plantacji, które polega na łapaniu owadów i późniejszym ich przeliczaniu. Pułapka w którą zamierzam łapać zwierzątka jest niewidoczna i obojętna dla roślin. Jeśli przypadkiem jest tutaj ktoś z okolic Tarnowa i nie miałby nic przeciwko badaniom, to byłabym ogromnie wdzięczna za pomoc  :) 
    • Przez Harnas16
      Cześć. Będę siał pszenicę jarą czy 200 kg saletrzaku i 200 kg polifoski na 1ha,wystarczy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v