Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Odświeżę trochę temat. Który z wałków będzie lepszy do Orkana? W instrukcji Orkana zalecają wałek o wytrzymałości 630 Nm. Comer ma wytrzymałość 650 Nm i jest na grubym frezie, zaś lubelski wałek ma 630 Nm i jest bodajże na drobnym frezie. Ceny są zbliżone ok 560zł. Który wybrać, jaki lepszy frez?

Opublikowano

Na jednej składnicy sprzedawca mówił ze lepszy drobny frez zaś na drugiej że lepszy gruby i kogo to słuchać. Widzę że i wy macie zdania podzielone. Może ktoś uzasadni dlaczego lepszy drobny albo gruby?

Opublikowano

Połączenia wielowypustowe liczy się przede wszystkim na naciski powierzchniowe nie na ścinanie "freza", więc im większa powierzchnia współpracy tym lepiej (przy założeniu że mat. ten sam) więc zwykle więcej frezów oznacza wyższą trwałość

Opublikowano

Raczej na odwrót. Grubszy sie wolniej wyrabia gdyż jest mniej wolnych przestrzeni pomiedzy frezami.

Nie wiem czy uzasadnienie dobre ale napewno na grubszym frezie wolniej sie zużywa B)

 

Połączenia wielowypustowe liczy się przede wszystkim na naciski powierzchniowe nie na ścinanie "freza", więc im większa powierzchnia współpracy tym lepiej (przy założeniu że mat. ten sam) więc zwykle więcej frezów oznacza wyższą trwałość

Wiesz kolego nie chcę się kłócić z tobą ale wydaje mi się że się jednak myślisz twierdząc że połączenia wielowypustowe liczy się na nacisk powierzchniowy wystarczy pomyśleć jak działają siły tam nie występuje tarcie jako takie jedynie sam nacisk(np nity liczy się z nacisku pow. bo gdy zacznie działać na ścinanie to już za późno) >> ja bym powiedział raczej że wałki* się powinno ( nie wiem jak jest) liczyć na ścinanie (chodzi mi o siły działające na sam frez)

Opublikowano

 

Wiesz kolego nie chcę się kłócić z tobą ale wydaje mi się że się jednak myślisz twierdząc że połączenia wielowypustowe liczy się na nacisk powierzchniowy wystarczy pomyśleć jak działają siły tam nie występuje tarcie jako takie jedynie sam nacisk(np nity liczy się z nacisku pow. bo gdy zacznie działać na ścinanie to już za późno) >> ja bym powiedział raczej że wałki* się powinno ( nie wiem jak jest) liczyć na ścinanie (chodzi mi o siły działające na sam frez)

 

 

Odgrzewam kotleta bo widzę że kolega pisze delikatnie mówiąc nieprawdę. Wielowypusty liczy się na nacisk powierzchniowy, podobnie zresztą jak wpusty pojedyncze.

Opublikowano

Nie znam się może masz racje ( askoro mówisz że tak się liczy to pewnie masz racje) nie ważne . Ale jedno wiem na 100% i nikt mi nie wmówi choćby nie wiem co , jeśli chodzi o wytrzymałość hmmm na zużycie w sensie co dłużej wytrzyma to na bank gruby frez , jak żyje nie widziałem wałka z grubym frezem wyrobionego a z drobny to już sporo widziałem niestety , tym bardziej mnie dziwi że w nowych maszynach coraz więcej jest drobnych frezów ( może postarzanie produktu @ paktofonikas a wiesz może jak się oblicza zabezpieczenia kołkowe np w pługach czy podorywkowych na docisk czy cięcie ?Bo nie wiem czy to dokręcać porządnie czy nie . Pozdrawiam

Opublikowano

Jeżeli drobne frezy są słabsze to dlaczego wszystkie duże (ale te naprawdę duże) ciągniki i maszyny mają wszystko na drobnych frezach? :P

 

Jaki by frez nie był, to w orkanie się nie powinien wykończyć :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Andrzej94
      Witam. Mam dwa pytania:
      1. Jak rozróżnić lewy talerz od prawego w rozsiewaczu Amazone ZAF 1003?
      2. Jaka może być przyczyna, że za ciągnikiem rozsiewa więcej niż po bokach. Trzy lata temu była wymiana talerzy oraz główek mieszadeł i od tego momentu nie rozsiewa prawidłowo.
    • Przez bamberszol
      jak w tytule jaka oczyszczarke do nasion polecacie do lnu i ostropestu? szukam czegoś do 10 tysięcy złotych.
    • Przez PaintballKuleszewo
      Muszę zbudować jakiś automat, który będzie podsuwał pod piłę krajzegę deski, żeby ta przecinała je na pół. W tej chwili wszystko odbywa się ręcznie, czyli trzymam deskę dwoma rękoma i przesuwam ją tak, żeby piła  przecięła. Problemy są dwa:
      1. Zespół cieśni nadgarstka od ciągłego ściskania,
      2. W końcu utnie mi palca, albo rękę.
       
      Do głowy przychodzą mi trzy rozwiązania, we wszystkich motoreduktor jako napęd:
      1. Dwa łańcuchy, ostrze pomiędzy, z dospawanymi jakimiś pionowymi prętami, będzie się kładło deskę a ta sama będzie sobie już jechać.
      2. Jakiś podwójny zestaw kółek, piła pomiędzy, obracających sie każde w tą sama stronę, deska na kółka, jakiś delikatny docisk od góry i jedzie sobie do przodu. Ewentualnie jak w punkcie 3 kółka na górze i na dole, deska pomiędzy.
      3. Coś na zasadzie dwóch gąsienic gumowych, deska między gąsienice, jak już chwyci miedzy obie to podjeżdża sobie pod piłę.
       
      Chyba, że ktoś spotkał się z czymś podobnym gotowym i można gdzies kupić elementy do złożenia, czy pospawania. Jak wpisuję w google podajnik automatyczny do piły, to wyskakują jedynie stoły z rolkami - bez sensu.
    • Przez Rafał2222
      Dzień dobry. Chcę kupić glebogryzarkę taką do ogródka czy wyrównać sad pod koszenie pod traktorek. Mam upatrzone
      - Glebogryzarka Spalinowa Weima WM1000n-6 
      -Glebogryzarka Spalinowa Weima WM900
      Tutaj mam pytanie odnośnie konstrukcji jedna jest na pasku druga na przekładni. Ta na pasku jest prosta w razie awarii. Tej drugiej nie jestem pewien. Nurtuje mnie pytanie co w przypadku gdy trafię na korzeń, kamień ze podskoczy. Czy jest to awaryjna konstrukcja czy lepiej odpuścić i kupić na pasku.
      Opinie użytkowników podobnych marek mile widziani. 
    • Przez SebaEt
      Witam wszystkich forumowiczów.
      Wykonuje systemy sterowania do pomp studni głębinowych najczęściej używanych do deszczowania upraw.
      Sterowanie odbywa się przez aplikację na telefonie i oparte jest o pomiar ciśnienia wyjściowego wody.
      W pierwszej kolejności system czeka 4min (do ustawienia) na osiągnięcie prawidłowego ciśnienia (zazwyczaj 4bar) jeśli w tym czasie ciśnienie zostanie osiągnięte to system powiadamia użytkowników o przejściu w tryb pracy. Jeśli w tym czasie pompa nie osiągnie ustawionego ciśnienia zostanie ona wyłączona, sytuacja może mieć miejsce gdy mamy dużą nieszczelność instalacji lub instalacja wężowa nie została spięta.
      W trybie pracy sprawdzane są dwa progi ciśnienia. Górne 10bar (do ustawienia) jeśli pompa uzyska takie ciśnienie zostanie automatycznie wyłączona i użytkownicy zostaną powiadomieni o uzyskaniu ciśnienia 10bar i wyłączeniu pompy. 
      Dolne ciśnienie zazwyczaj 3bar'y (do ustawienia) - jeśli ciśnienie spadnie poniżej 3bar pompa zostanie wyłączona i również o tym fakcie zostanie powiadomiony użytkownik/użytkownicy.
      Górne ciśnienie zabezpiecza nam cały układ np. w przypadku zatkania działka deszczowni.
      Dolne ciśnienie czyli wykrywanie spadku ciśnienia zabezpiecza nas przed pęknięciem, pojawieniem się nieszczelności w instalacji. W przypadku działającego zaworu zrzutowego na deszczowni pozwala to na automatyczne wyłączenie podlewania po zwinięciu się deszczowni.
      Dodatkowo jeśli poziom wody w studni się obniży i pompa zassa powietrze również nastąpi wyłączenie, jest to ochrona przed suchobiegiem niszczącym pompy.
      Poniżej kilka fotek jak to wygląda. System jest zawsze dostosowywany do danego obiektu. Może współpracować z falownikiem lub stycznikiem. Zawsze jest zakładany przełącznik automat/ręka, w przypadku awarii np. brak sieci GSM, można przełączyć w pracę ręczną i sterować jak dotychczas.
      Możliwa jest wizualizacja różnych sygnałów i rozbudowy systemu o dodatkowe czujniki.
      Podstawowe wizualizacje: tryb pracy (ręczny/automatyczny), stan stycznika, sprzężenie zwrotne z falownika
      Możliwości: pomiar temperatury i wilgotności, pomiar wysokości słupa wody.
      Dzięki zastosowaniu akumulatora, system powiadomi o utracie zasilania sieciowego.
      Wymagana jest zwykła karta sim dowolnego operatora. Powiadomienia realizowane są przez powiadomienia PUSH z aplikacji i wysyłanie sms'ow na wskazane numery. 
       
      System jest już sprawdzony w "boju", przetestowany. Funkcjonuje tak jak należy. U jednego klienta w ostatnim czasie udało się uratować pompę poprzez wykrycie spadku ciśnienia o 2:30 w nocy i wyłączeniu podlewania. Opadła woda, niestety sąsiad nie zdążył zamówić sterowania i pompa już nie uzyskuje takich ciśnień jak dotychczas.
      Z chęcią odpowiem na wszystkie pytania.
       
       
       




×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v