Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja jednak jestem bardziej za zwykłą pompą pomimo że z CR traktor spali mniej (tak mi się przynajmniej wydaje że tak powinno być) a to z tego względu że przy przy zwykłym systemie zasilania mamy pompe i wtryskiwacze i to juz koniec. Natomiast przy CR mamy poza pompą i wtryskiwaczami jest jeszcze sterowana elektronicznie listwa wtryskowa i komputer sterujący wtryskiem. Czyli + 2 rzeczy do psucia więcej. Wtrysk CR w zależności od stopnia zaawansowania może mieć nie 1 a nawet kilka zespołów pomp w celu wytworzenia większego ciśnienia z jakim będzie wtryskiwane paliwo. Oczywiście są jeszcze generacje CR im nowsza generacja tym więcej zawiłości czyli jeszcze więcej prawdopodobnych awarii w przyszłości.

Opublikowano

Listwa i komputer raczej się nie popsują chyba że ktoś się do tego przyłoży co do pompy i wtryskiwaczy sąto części mechaniczne podobnie jak pompa wtryskowa i wtryskiwacze w konwencjonalnym układzie. Wszystko zależy od dbałości użytkownika i profesjonalizmu obsługi. Co do spalania cr i zwykłych bywa z tym róznie.

Opublikowano (edytowane)

mówisz że komputer się raczej nie popsuje i tu źle mówisz bo komputer to bardzo zaawansowany układ elektroniczny w którym są tysiące połączeń lutowniczych i mnóstwo innych podzespołów typu kondensatory, tranzystory, układy scalone. Najbardziej kłopotliwe są połączenia lutownicze (z czasem tworzą się zimne luty). Taka awaria i stoisz. Wtyczka od komputera może z czasem zaśniedzieć lub podczas składania traktora być słabo wetknięta lub zabezpieczona przed wilgocią w efekcie pokrywa się nalotem i przestaje łączyć efekt stoisz. Listwa zasilająca jest sterowana impulsami z komputera i znów wystarczy, że wtyczka będzie za mało szczelna, a po pewnym czasie znów przestanie prąd dochodzić i w efekcie stoisz. Uwierz nie jest to wyssane z palca po prostu czysta elektronika. Słyszałem nawet o takim przypadku gdzie gość nocował w traktorze bo staną mu na dość ruchliwej drodze i bał się, żeby mu go nie ukradli a holować do domu też nie mógł bo jak wiadomo nowych traktorów nie wolno holować jeśli pompa nie pracuje i olej nie krąży w układzie, bo mozna skrzynie popsuć. A powodem awarii było to, że jakaś wtyczka przestała łączyć. Osobiście nie skreślam CR, ale ja jakoś na razie wole zwykłą pompe, ale z tego względu, że jest troche mniej rzeczy do psucia.

Edytowane przez brzozak2
nie cytuj poprzedniego postu, zwroc uwage na ortografie, interpunkcje i literowki!!!
Opublikowano

w kazdym ciagniku od ladnych kilku lat jest elektronika, ktora dopóki ktos jej nie zepsuje jest juz na bardzo wysokim poziomie bezawayjnosci.

jednostki sterujace sa niezniszczalne. sam uklad CR jakos za bardzo tez sie nie chce psuc, a paliwo u nas coraz lepsze.

 

chcesz to jezdzij 30'tka, innego wyboru juz nie bedziesz mial, bo wszystkie ciagniki musza dzis byc wyposazone w sterowanie za pomoca elektroniki.

 

jesli nie widzisz gdzies zasniedzialych stykow i nie mozesz ich przejechac druciakiem, albo nie zauwazysz luznej wtyczki, to i w 30'tce sam nic nie naprawisz :lol:

Opublikowano

Przede wszystkim wyrażam swoją opinię i odczucia na temat wtrysku CR. Po za tym mylisz się bo nadal można znaleźć na rynku traktory w których elektronika jest ograniczona do niezbędnego minimum.

Ja nie wypowiadam się o elektronice stosowanej w maszynach rolniczych tylko ogólnie o wtrysku CR .

Co do zaśniedziałych przewodów to znajdź wśród setek połączeń kabli zaśniedziały przewód, który może być przyczyną ewentualnego problemu (bez urządzeń diagnostycznych w takim przypadku ani rusz).

 

Po skończonym technikum elektronicznym i praktykach, które odbyłem w zakładzie zajmującym się elektryką samochodową i nie tylko po prostu wykształciła się u mnie taka opinia. A po za tym instalacja elektryczna w moich traktorach jest w naprawdę dobrym stanie :lol: .

Opublikowano

Oczywiście układ cr jest bardziej rozbudowany i skomplikowany jednak dokładną diagnozę ułatwiają urządzenia serwisowe. Co prawda koszt takiej diagnostyki może być wyższy ale czasami tylko teoretycznie już słyszałem i czytałem o wielu przypadkach między innymi na af gdzie uzytkownik z awarią krąży po wielu znachorach i wymienia wszystko po kolei i nikt nie może zgadnąć.

Jeśli chodzi o połączenia wtyczki są w większości przypadków szczelne to samo tyczy sie komputera oczywiście na ileś tam produktów zdaży się jakiś feler tu i tam ale klasyczne pompy nie są lepsze choćby często opisywany przypadek na af mf a serii 54xx i problemów z pompą.

Tak więc wybierając ciągnik bardziej skupił bym się nad jego parametrami eksploatacyjnymi i wyposażeniu potrzebnym do pracy układ zasilania to kwestia drugorzędna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
    • Przez Krzyszt0f
      Witam, ciągnik Massey Ferguson 7s155 jaką skrzynię wybrać dyna 6 czy dyna vt? Jak polecacie? Wiadomo że bezstopniowa wygodniejsza ale czy jest sens? Ciągnik będzie jako główny na gospodarstwo czyli orka uprawa obornik gnojowica prasa itp, najdalej pole jakie mam to 7 km od domu a tak to mniej więcej w okolicy 1/2km. Już byłem zdecydowany na dyna 6 (tym bardziej że obecny ciągnik mam na dyna 4) ale tak widzę że co raz więcej rolników bezstopniowe bierze i coś w nich musi być 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v