Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
kaammil

Stan ursusa 3512..

Polecane posty

kaammil    0

Witam mam T25 z 82r i tata chce kupić używanego 3512 do ceny 30tyś, bo mamy 15 ha.

Proszę o podpowiedź jak ocenić stan jego silnika tak bez żadnej aparatury czyli nie wiem po dymie itp..

Proszę o pomoc bo byliśmy jednego oglądać co ma "2700 mtg" przebiegu i ale pod rozrusznikiem było pełno oleju i gdy odkręciło się korek wlewu oleju to kompresja tym korkiem uciekała..

 

No więc jak ocenić jego stan ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janke008    0

Rozejrzyjcie się też za MF 255 ciągniki prawie takie same a 255 ludzie bardziej chwalą,wójek ostatnio kupił za 17 tys. do porzeczek w ładnym stanie.Posiadam 3512 i chodzi bez zarzutow ,ale że chodzi w rozsiewaczu to rdza go bardzo żre ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Ciągniki, o których mowa czyli U3512 i MF 255 jakością nie grzeszą i lekkie wycieki są rzeczą normalną(ze zużycia, starości itp.), więc ich zupełny brak, idealnie czysty ciągnik może świadczyć o jego wcześniejszym umyciu. Na pewno będziesz się musiał umówić na oględziny ze sprzedającym. Jak dojedziesz na miejsce to sprawdź przed odpaleniem czy silnik nie był lekko rozgrzany co mogłoby świadczyć o kłopotach z odpalaniem. Podczas pacy silnika wyjmij bagnet od oleju oraz korek wlewu oleju do silnika czy nie ma silnych przedmuchów no i sprawdź ciśnienie oleju. Jak już zdecydujesz się na zakup to nawet jeżeli ciągnik i jego podzespoły będą w dobrym stanie to narzekaj, marudź ile się da, że to mogłoby być lepsze, tamto lżej działać itp. Ja wyznaję zasadę, że kupując starsze ciągniki Ursusa czy mniejsze Masseya lepiej kupić taniej egzemplarz bardziej wyeksploatowany i zrobić remont niż kupić droższy, cieszący oko odpicowany w "idealnym stanie". Szukaj, oglądaj, testuj sprawdzaj a na pewno trafisz na dobry sprzęt.

 

Powodzenia

Michał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A to może nie była kompresja tylko powietrze z skrzyni korbowej. Sprawdź ciśnienie oleju silnikowego, luzy na kierownicy, czy bardzo dymi po dodaniu gazu na zimno jak i na ciepło, na ciepło nie powinien prawie w cale dymka puszczać, zobacz czy biegi dobrze wchodzą, zapnij coś cięższego na podnośnik i sprawdź jak szybko podnosi. Osobiście jako główny cięgnik polecał bym zetora 5211.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

ja też poleciłbym ci coś z Zetora, sam osobiście mam do sprzedania Zetora 7211 jakbyś był zainteresowany to pisz na PW...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markuss    0

Ja osobiscie mam mf-255 z 1987r od nowosci i przerabialem juz prawie wszystkie awarie poniewaz ma 23000 silnik robilem juz 6 razy a skrzynie rozbierałem hi dekiel na podnośniku ponieważ zcieło zabezpieczenie na tłoczysku tak wiecej nic jesli jest zmieniany olej to i pompa nie ruszan jest a byl podstawowym ciągnikiem na 25h tak wiec hodzil nonstop i we wszystkim a po za tym co do oszczednosci to nie porównanie ze spalaniem do zetora remont silnika to koszt ok 2 tys i masz jak nówke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ktoś tu niezłe baje sadzi. ;):D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markuss    0

Jeśli cos potrzebujesz na temat mf to jest mój numer gg 6316353 mam wszystkie katalogi jak by co pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Co do jakości to sprawny MF 255 czy Ursus 3512 nie ma prawa mieć wycieków(to nie C 360).Chociaż przyznam że częściej spotkałem się z "obrzyganym" 3512 niż MF 255. Wiele razy słyszałem że Ursus im nowszy tym gorszej jakości, może coś w tym jest.

Co do ceny to za 20-kilka tys można kupić dobrego MFa, ceny Ursusów sięgają już moim zdaniem za wysokich pułapów.

No i jak koledzy piszą lepiej kupić ciągnik z nie remontowanym silnikiem, lepiej to zrobić samemu, bo nie mamy pewności jakiej jakości części zostały użyte i co właściwie zostało wymienione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markuss    0

Jesli mówiesz że baje to napisz w którym miejscu to ci wyjaśnię wszystko nie ma problemu

 

Dokładnie i zgadzam się z tobą co do porównywania ursusa z mf tam ma być suchutki silnik bez wycieków a części jak kupować to oryginał w ursusie i to ma chodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie chce mi się wierzyć ze ma 23000 mth, trochę przesadziłeś, ale z resztą się zgodzę, jedyny wyciek który może być tym w ciągniku to spod koła pasowego wału jak się źle uszczelniacz założy. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaammil    0

Dzięki za wszystkie rady..

Ale MF 255 jest na wąskim ogumieniu a my chcemy 3512 na szerokim bo lepsza przyczepność itp..

 

Czyli jeżeli były wydmuchy przez wlew oleju to nic groźnego? Jeżeli jest ciśnienie oleju ok to silnik też jest w porządku ?

I jakie powinno być ciśnienie na danych obrotach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

kolego a nie lepiej cos z przednim napedem?? za 30tys to kupisz cos poczciwego

a jesli chodzi o mf255 czy 3512 to jeden wart drugiego jak bym mial wybierac miedzi nimi to bym nie postawil na zadnego:) lepiej wez sobie jakiegos zetorka a nie pozalujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro30    10

Za 30tyś to powinieneś kupić już ciągnik laleczka .Najlepsze kupno będziesz miał jak temperatura spadnie poniżej zera wtedy pierwsze zapalenie powie ci wszystko o silniku .Jeżeli długo kręci i ociężale to silnik cudo nie jest.Miałem tak w swoim ale i nietylko.Po remonci pali nawet na słabym akumulatorze przy -20 .Ktoś tu pisał że remont kosztuje 2 tyś to chiba tymczasowy. Ja 2 lata temu wydałem 4,500 ZŁ DODAM ŻE sam robiłem z bratem więc remont nie jest taki tani.Nie kupuj malowanego bo to światczy że ciągnik swoje przeszedł.Mój jest z 89 i wygląda jak nowy ,w tych ciągnikach lakier nie płowieje i z korpusu farba nie schodzi jak np w zetorze z 2002.Jeżeli masz T25 więc możesz kupić MF czy jak kto woli URSUSA na oponach tylnych 14.9-28 .Ciągnik ten nie ma żadnych tendencji do wycieków . Sprawdz podnośnik czy podnosi i czy po podniesieniu czegoś cięższego nie klekocze za mocno.Sprawdz biegi czy przy przełączaniu nie ma oporów. Zobacz tylne koła czy nie mają luzów bo naprawa ich to koszt spory tak samo i podnośnika .Bądz czujny i niedaj się zrobić w trąbe bo takie kupno nierozwarzne może być kosztowne potem .CIĄGNIK polecam bo dobry i mało pali ale na rynku wtórnym jest dużo dziadostwa.Powodzenia w kupnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaammil    0

4x4 to za duży sprzęt a myśleliśmy nad zetorem 5211 ale on pali troche za dużo ale wiem że jest super komfort ale drogi w utrzymaniu...

 

To jak odróżnić czy z korka wlewu wydobywa się powietrze ze skrzyni korbowej czy ucieka kompresja?

I jak to rozpoznać po liczniku ciśnienia oleju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rokes    0

4x4 za duży? Bez przesady. Przodek zawsze się przydaje i to bardzo. Dzięki przodkowi z wielu sytuacji będziesz mógł się sam wykaraskać. Przecież zetor 5211 jest w wersji 4x4, tyle że to 5245. Moim zdaniem głupotom jest branie ciągnika bez przodka bez względu na moc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja mam 255 z 84r i 14 tyś mth.Silnik robiony z 3 razy aż pęk blok przy sprężarce i zmieniłem.Ale kupiłem z tarpana zrobiłem remont i działa.Skrzynie robiłem przy 9 tyś bo łożysko poszło.pompę od podnośnika zmieniałem a z 5 lat temu regenerowałem.

Na pewno nie ma tej siły co 360 lub zetor. Ale jak się przesiądziesz z T 25 to się będziesz dziwił że tyle lat wytrzymałeś na nim.

No i oczywiście paliwo.MF nie wiele więcej spali od T25 a dużo więcej zrobi.

Znajomy kupę lat temu kupił 360 3 P nowego.Twierdził że słaby że nie ma czy robić bo 360 to miała siłę a 3P słabizna.Wreszcie zmienił silnik na 60 no i był zadowolony,ale nie długo.Po paru miesiącach z powrotem założył perkinsa bo na paliwo nie wyrabiał.I do tej pory nim jeździ.

Sąsiad ma koło mnie 3512 chyba 98 rok.To już nie to samo co 255.Miał problem z silnikiem.A teraz skrzynią.Ale pługa to ten ciągnik nie widział.On jest tylko do podwiezienia przyczep na pole i jakiejś lekkiej roboty.

Co do wycieków to silnik lubi przeciekać na misce olejowej jak korki stwardnieją.

Radził bym ci sprawdzić ciśnienie oleju na rozgrzanym silniku bo to ich słaby punkt.Jak będzie miał z 1 atu na wolnych obrotach na gorącym silniku to jest dobrze.

Co do odpalania to jak będzie dobra pompa wtryskowa to będzie zapalał dobrze.Paliwo musi być czyste do niego.

Ja mam z 5 lat pompę do paliwa z filtrem od SW 400 oleju [z bizona] to od paru lat nie wiem co to są filtry paliwowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtecc    12

Kolego daj sobie już spokój z tym korkiem wlewu oleju. Tego się nie robi...a już na pewno nie wyjmuje się miarki oleju...bo cię obrzuci olejem.

Jak miałbyś coś zauważyć po odkręceniu korka wlewu oleju to prędzej poznasz się, że silnik dojechany po tym że dymi. Te silniki po lekkim rozgrzaniu (5 min na biegu jałowym) nie mają prawa puścić dymka przy przegazówkach. Po odpaleniu zimnego (np po zimnej nocy)przez chwilkę pojawi się dymek, w lato nie!.

Możesz dostać ręką do odmy...sprawdzić przed opaleniem czy nie ma oleju, potem po zgaszeniu.

 

Przy tym silniku jak cieknie po kole pasowym na wale to lepiej go sobie podarować bo to nie tylko źle założone uszczelnienie... Często minimalne pocenie pojawia się pod sprężarką na dekielku w którym montowana jest pompa do wspomagania(nie ma się co przejmować).

 

Jak już napisałem o sprężarce to sprawdź czy w zbiorniku na powietrze nie ma nadmiernej ilości oleju jak również czy nie cieknie po kole sprężarki. wymiana uszczelnienia i tulejki nie zawsze pomaga. Jak sprężarka zajechana to i ciśnienie na silniku będzie słabe.

 

Takie popularne wycieki przy silnikach AD3.152 UR (delikatne i nie groźne) to:

- przy pompie wtryskowej

- przy pompce podającej paliwo (zasilającej)(jeśli jest wyciek to najlepiej pozbyć się uszczelki, która jest i złożyć na silikon)

 

Układ kierowniczy może mieć trochę luzy, bo nawet nowe miały... ale jak się przejedziesz i zacznie kołami telepać (rzucać) to dobrze nie jest. Wymiana kolumny trochę kosztuje... Dobrze też jest sprawdzić luz na stworzeniu belki przedniej

 

Sprawdź pierwszy i drugi stopień sprzęgła, czy poprawnie działają (np włączyć wałek bez zgrzytów), biegi praktycznie bez zgrzytów. Na obudowie sprzęgła jest "dziurka z zawleczką" - sprawdź czy nie wydobywa się tamtędy olej.

 

Skrzynia ma działać bez oporów.

 

W podnośniku, przy rozdzielaczu, hydraulice nie powinno być żadnych przecieków. Co do odgłosów z pompy hydraulicznej ...hmmm w większości zawsze trochę ją słychać, ale wydaje mi się że przy podnoszeniu kosiarki rotacyjnej nie powinno słychać stuków.

Tym że podnośnik po zgaszeniu od razu opada nie trzeba się martwić...to już tak jest i nie ma co z tym walczyć. Jak np kosiarkę rotacyjną podniesie szybciutko (bo tak ma podnosić) to uszczelnienia na tłoku są ok)

 

W tych ciągnikach można również zwracać uwagę na górny zaczep transportowy.... jeżeli jest powybijany, pospawany i lata na wszystkie boki to też nie świadczy dobrze o historii ciągnika.

 

Chyba z grubsza było by tyle

 

Pozdrawiam i życzę udanych zakupów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Co do luzu na układzie kierowniczym.2 wałki po 250 zł i 1 za 150 i przekładnia zrobiona.Może tak być że wystarczy ten kierowniczy za 150.Albo ściągnąć kierownice i nakrętkę dokręcić i zabezpieczyć.

Te wałki za 250 to można szybko sprawdzić.Najlepiej podnieść przód i chwycić rękoma wąsy z przekładni i poruszać nimi czy mają luz.Bo to są tryby i może się zrobić luz między zęmbami.

Ja ostatnio kupiłem te 3 wałki, ale zmieniłem te po 250 a kierowniczego nie, bo nowy miał większy luz od starego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markuss    0

Ja jeszcze dodam do opisu kolegi jedna sprawę sprawdź stan pedału sprzęgła i hamulca jeśli jest bardzo po wycierany to tez świadczy o dużym przebiegu a co do stukania pompy hydraulicznej to może być posunięta za daleko jedna dźwignia od podnośnika i tez będzie stukać a z tym przebiegiem to wcale nie przesadziłem co opisywałem wcześniej ponieważ on bardzo dużo pracował w transporcie i moim zdaniem to mf 255 bardziej udany od ursusa ponieważ te początkowe wersje były jeszcze na angielskich częściach, troszkę wiem bo już miałem 3 takie ciągniki i mogę opisać co w nich się dzieje przy danych motogodzinach a i jeszcze jedno wystrzegaj się jeśli by cie zaniepokoiły jakieś lekkie stukania w silniku może być pęknięty wał miałem już takie 3 sytuacje a co do ciśnienia to będzie widać po kontrolce jak szybko gaśnie przy zapaleniu na ciepłym i jak się szybko zapala przy zgaszeniu to by było tyle jeśli miał byś jakieś pytanie to pisz na gg numer podałem chętnie pomogę jak byś miał jakieś obawy bo tak pisać to nie wszystko się przypomni pozdrawiam i powodzenia

 

Jeszcze co do skrzyni biegów tam ma chodzić cichutko nie może wyć jak w c 360 i begi nie mogą wyskakiwać a to sprawdzisz na 1 biegu jak będziesz zjeżdżał z górki gdy cie pchnie lekko to takie sprawdzenie na szybo ale nie zawsze są warunki na takie testy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtecc    12

kolega wyżej pisał że ze skrzyni nie mogą dobiegać żadne wycia. Ogólnie to bardzo wytrzymała skrzynia i w 3512 raczej się nie psuje (ta sama montowana w mocniejszych ciągnikach

 

A jak się odkleszcza biegi: odkręcasz wielki korek od wlewu oleju, dorabiasz odpowiednio długi i zakrzywiony drut i przesuwasz tym wodzik na swoje miejsce. Drut musi być mocny (8-10mm w sam raz. Nie jest o łatwe ale wykonalne i najmniej inwazyjne.

Ale nie trzeba się tym na zapas martwić bo rzadkość żeby w tym ciągniku zakleszczyć skrzynię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markuss    0

od kleszcza się troszeczkę inaczej trzeba wybić sworznia który trzyma drążek zmiany biegów pod ta guma na samym dole i podnieś lewarek do góry(lewarek jest na sprężynie wiec trzeba troszeczkę siły aby go podnieść) i po-prostu włożyć w odpowiednie miejsce i po kłopocie zabieg 5s praktycznie bez użycia jakiś narzędzi ponieważ sworzeń raczej lekko jest usadowiony ponieważ trzyma go guma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad2277    0

Kolego ja bym brał MF, a nie Ursusa bo MF jest tańszy a jest to samo tylko tyle że naklejki inne :)

bdb mają silniki bo mam 3512 i nie narzekam bo jest wytrzymały i mało pali :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×