Skocz do zawartości
adam519

Tur? Jaki?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adam519    2

Zastanawiam się nad kupnem tura. W grę wchodzą jakieś znane firmy np. hydramet, pol-mot, itp. Takie które uznają gwarancje. Ma on współpracować z ursusem 1014 (zdjęcie). Głównie tur jest mi potrzebny do odśnieżania i obornika. Zastanawiałem się nad łuchą 2m i krokodylem 1.4m na dwa tłoki . Podobno lepszy jest na dwa. A jeszcze mam pytanie jaka łycha jest lepsza duża do materiałów sypkich czy do materiałów sypkich ciężkich? Ja tura nigdy nie miałem więc nie wiem. Czy przy turze jest potrzebny akumulator przeciw wstrząsowy? Z tego co czytałem to duży komfort sprawia joystick i oczywiście rozdzielacz trzy sekcyjny. Pomóżcie, Ci co mają tura to na pewno coś wiedzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Amortyzacja i Joy to wiadomo komfort, Joy jest w standarcie a za amortyzacje trzeba dopłacić ale warto. Nie Cierpi ciągnik ani rama podczas jazdy z czymś ciężkim i wogóle na pusto też można śmigać z max prędkością ( w miarę rozsądku ) i tur pływa na nierównościach zamiast uderzać góra dół. Trzy sekcje to moim zdaniem musi być zwłaszcza do krokodyla i chwytaka do bel. Sipma wygląda na solidny tyle ze daleko wystaje ale przy dużym ciągniku to nawet nie przeszkadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kupujesz na lata więc bierz z amortyzacją i 3 sekcją bo joy faktycznie w standardzie jest, bez amortyzacji to nie robota jak sie po dziurach jeździ. A czym sie te dwie łyżki różnia? 2m bedzie w sam raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100

A co sądzicie o elektrohydraulicznym sterowaniu zamiast linek bowdena?

I druga sprawa - czy pompa w 1014 da sesnowną prędkość podnoszenia beli?

 

Jakiego tura polskiego producenta wybrać?

 

Tak dołączam się do pytania bo też myślę od jakiegoś czasu nad turem do Z10145 (bele słomy, trochę obornika i sporadycznie jakieś równanie terenu czy przerzucanie piasku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam519    2

kupujesz na lata więc bierz z amortyzacją i 3 sekcją bo joy faktycznie w standardzie jest, bez amortyzacji to nie robota jak sie po dziurach jeździ. A czym sie te dwie łyżki różnia? 2m bedzie w sam raz

do materiałów sypkich jest większa a do materiałów sypkich cięższych jest mniejsza ale za to z grubszej blachy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to nie można do większej mniej załadować?;) a jaką wydajność ma pompa w ursusie? u mnie jest 52l i nawet jakoś podnosi ale rewelacji jesli chodzi o prędkość podnoszenia to nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

ja mam Tur-5 i przy 914 (patrz galeria)jest dobry, ja nie nażekam i go polecam, pod ciągnikiem nie ma żadnych lagów i innych wynalzków, do ursusa w sam raz... a co do Sipmy,,, to ja dla mnie to za duzy.. i wdziałem takiego tura i mi się nie podoba.. joy i akumulatory hydrauliczne to podstawa teraz.. ja mam tylko na joyu i żałuję że nie kupiłem akumulatorów... planuje zakałdać bo dużo robie w transporcie ciągnikiem z turem i wiem jak to boli, jak wpadnie się w jakąć dziurę.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pewnie czytając ten post większość z was pomyśli : "na jakim świecie ona żyje?", ale nie znam się na turach i chciałam się zwrócić o pomoc.

problem dotyczy ładowacza do c360. jaki najlepszy do bel sianokiszonki? tylko nie mówcie mi już o tym 3b. będzie bez chwytaka, tylko widły i łycha. ale jaki? czy mechaniczny tur 2 da radę? da radę linką tę belkę pociągnąć czy musi być hydrauliczny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

jak chcesz c360 sianokiszonki nosić to takim czymś http://www.metalfach.com.pl/chwytaki.html tur na linkę do sianokiszonki to jeśli nawet zostawisz 2 zęby i będziesz tan nosić o ile dzwignie bo konkretnych bel po prasie walcowej to mam wątpliwości to taki mechaniczny szybko rama wideł się pognie rozleci, 2 sekcje to minimum bo zawsze można sobie inaczej ustawiać kolce jak nie da się wbić to pod innym kontem, ale tur do c360 do sianokiszonki w łąki torfowe :lol: :lol: :lol: :unsure: jeśli ma być tylko do sianokiszonki to ten z linku sprzęt będzie lepszy i owinięte będzie można nosić

 

Co do tematu to nie wiem jak w ursusach są mocowania ale hydramet może ograniczać skręt ale jest to najmasywniejszy ładowacz tur 16 jest większy od tura 6 z polmotu porónywalny z turem 6A a polmot strasznie się ceni za swoje sprzęty i będzie to najdroższy ładowacz, są jeszcze ładowacze metalfachu i agromaszu

Edytowano przez Ferdek07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

teren spokojnie, jest twardy i nie chodzi mi tu o Bóg wie co, tych balików nie bedzie znowu aż tak wiele. sąsiad kładł sianokiszonkę starym turem z sankami, zwykłym na linke i też c 360. ale usłyszałam, że ciężko jest ręcznie taką belę "szarpnąć", więc linka raczej odpada, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Tak jak koledzy wyżej napisali -2 sekcje to minimum jeśli chcesz go używać do załadunku balotów. 1 sekcyjnym od biedy da się załadować na przyczepę baloty ,ale ze zdejmowaniem jest już problem ,wyobraź sobie że masz na przyczepie kilka warstw to te co będą na samej górze będzie trudno "nabić "na widły bo w tym turze na linkę nie ma możliwości wypoziomowania wideł (to znaczy jest ale trzeba ręcznie przestawiać )

 

ja bym ci polecał TU

 

zobaczyć .

Mam tura 2 sekcyjnego z tej firmy i nie mogę na niego narzekać .

 

Edit: Przypomniałem sobie że mam numer tel. do producenta

Tel.693433007 i drugi numer tel.609820373

 

Wiedz o tym że tur przy ciągniku bez przedniego napędu i wspomagania kierownicy to taka zabawka ,ale od czegoś trzeba zacząć -Młoda Rolniczko ;)

Edytowano przez czacha17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

wczoraj zakładałem temat ale nie było tam jakiegoś konkretnego odzewu.

 

Ostatnio pracowałem takim zestawem CASE MAXIUM 110 + ładowacz CASE LRZ 120 przy załadunku piachu, łyżka jakie wymiary miała to nie pamiętam ale brała dealnie na szerokość ciągnika po nabraniu pełnej czasem podrywało tył (bez dociążenia) a sam ładowacz przy takim ciężarze się dziwnie przeginał wystarczyła minimalna różnica żę z którejś strony łyżki było więcej towary to zaraz ramie z tej strony ładowacza siadało do dołu.

 

I tak się zastanawiam czy wszystkie tak mają a jesli nie to który producent robi najbardziej wytrzymałe, czy po prostu miałem za mały ładowacz no i jak długo może ładowacz wytrzymywać takie skrętne ruchy.

Słyszałem o ładowaczu

stolla PROFI LINE HD podobno bardzo mocny miał ktoś z nim do czynienia, i z jaką inna marką można go porównać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×