Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
versus

Problem z mleczarnią

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
versus    16

Od pewnego czasu mam pewien problem z mleczarnią, otóż: jakieś pół roku temu ni z gruchy ni z pietruchy wyszło ponad 300tys drobnoustrojów, gdy zawsze mieliśmy ok.20 tys. Tata pojechał do mleczarni że coś nie tak, bo w końcu wszystko robi się tak samo, krowy co udój sprawdza i to jest nie możliwe. Nie powiem, zaraz przyjechali i wzięli ponownie próby, wyszło 13tys. Po jakimś czasie wyszło 80tys, i tata postanowił że gdy będą próby weźmie drugą probówkę i zbada na swój koszt. Laborantka się pluła niesamowicie że tak nie można, ale w końcu dała. Wtedy wyszło nam podobnie jak w mleczarni. W drugiej połowie czerwca wyszło ponad 100tys i w lipcu znów wzięliśmy dla siebie próbę, laborant bez niczego nam dał. I co??Otóż na naszej próbie wyszło 20tys a z mleczarni przyszło 103tys(od 100tys jest poza klasowo). Byliśmy w mleczarni z tym, osoby które tym się zajmują były na urlopie, wziął nas jakis tam kolo co pojęcia nie ma, jak mu pokazaliśmy wyniki to ten gały na wierzch. Wezwał laboranta co był u nas czy dawał nam próbe.On potwierdził. Kolo nie wiedział co robić i skserował oba wyniki i powiedział że "sprawa będzie omówiona w szerszym gronie". I mam do Was pytanie: co robić w takiej sytuacji????????

 

Z tego co słyszę od rolników i kierowców to podobnych przypadków jest więcej, tylko inni albo boją się wystawiać, albo bez słowa zmieniają mleczarnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

jeśli masz sporo mleko możesz sie do nich wybrac i powiedziec ze mieniasz mleczarnie ale to tylko jesli masz sporo mleka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Brałem to pod uwagę, ale jednak w innych mleczarniach płacą mniej. :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

witek    2

mniej to pojecie wzgledne jak masz cały czas mniej mleko poza klasa to nie wiem czy w innej mleczarni nie bedzie wiecej płaciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

SM Mazowsze Chorzele

No ja wiem, tylko że to nie jest z mojej winy, ta próba którą powtórzyła mleczarnia swego czasu i moja którą ostatnio robiłem o tym świadczą!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

tak jest wszędzie. u nas jak mleczarnia organizuje jakiś festyn to jadą po klasach. ja ci nie radzę wyskakiwać do nich z gębą tylko na spokojnie , wozić próbki do badania kilka razy na miesiąc. będą mieli cię dość i wjadą na kogoś innego.niby są to spółdzielnie i właścicielami są rolnicy ale według mnie to najbardziej skorumpowane zakłady w polsce. kto ma znajomości to może i od pięciu krów dawać 300litrów mleka dziennie (znam podobne przypadki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak się składa, że mam znajomego laboranta w mleczarni i gdy przedstawiłem mu ten problem, on nie namyślając się długo stwierdził, że to jest błąd ze strony pobierającego próbki! taką próbę powinno się niezwłocznie ( tzn do max 20 min po pobiorze) schłodzić lub schować do termoboksu, w którym jest max. 4 o C! Jeżeli to nie to, winy należy upatrywać w niewysterylizowanych probówkach, ale to raczej mało prawdopodobne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

a jak u mnie pobiera dajmy na to o 7 i jestem pierwszy to zanim napełni cały samochód i zajedzie do mleczarni ( 25km) to będzie napewno po 9. nie wiem czy w tej turystycznej lodówce jest 4 czy 15 stopni jak co chwila ją otwiera. no i co mam zrobić , wiadomo że nie będą od każdego rolnika wozić próbek ekspresem. nie wierzę że te próby są w 100 % super dokładne. kiedyś jak jeszcze oddawałem mleko do zlewni to zlewniarz brał z jednej bańki próby dla kilku rolników a wyniki to przychodziły kosmiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0

U mnie jak bierze próbę to zaraz chowa do takiej specjalnej skrzynki,jeżdża do mnie aż z Bierunia to muszą dawać do chłodnego.Zresztą 2 razy zdarzyło się tak że próbki uległy jakiemuś tam uszkodzeniu,to próby anulowano i już.

 

@versus-Dziwna ta mleczarnia ewidentnie chcą moim zdaniem kupować po niższej cenie.Prawdą też jest że jak więcej mleka to i inna gatka.Jaka jest róznica w cenie że nie przejdziesz do kogoś innego?

 

Ale też macie rację ostatnio u mnie był próbny udój i próby z danona i wyniki wyszły że tak powiem trochę różne(białko i tłuszcz szczególnie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

To u was samochody nie pobierają automatycznie próbek ???W Mlekpolu jest już tak od paru lat.Ogólnie przychylam się do zdania wojtasa-ja kiedyś (jeszcze gdy mleko woziłem do zlewni)-miałem takie przeboje,że szok-na porządku dziennym było zaniżanie ilości mleka a jak człowiek upomniał się o swoje to 3 mln bakterii,4 mln komórek ,tłuszcz w zimie max 3 a jaro ostatniego cielaka wyciągał aby kredyt spłacić za oborę.W końcu poszedłem do prezesa i mówię Panie Borawski albo pan coś z tym zrobisz albo jakaś tragedia się komuś przydarzy.Nie wiem co tam było ale pomogło jak ręką odjął a zlewniarkę po jakimś czasie dyscyplinarnie zwolniono-była tak pazerna,że jak kierowca się odwrócił to wodę lała na bezczelnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak u mnie brali to w takiej lodówce "turystycznej" mięli mnóstwo takich wkładów mrożących, a próbki to najpierw wkładali do takiego stelarza, a dopiero potem do tej lodówki! Laborantka twierdziła, że zapełnienie pełnego stelarza zajmowało jej max 20 min.

 

Teraz to mają taką lodówkę na wyposazeniu cysterny a w probówkach jest taki płyn konserwujący. Kiedyś, jak jeszcze oddawałem do mleczarni do Radomia to probówki układali sobie ... na podszybiu w cysternie!!! :P wyniki czasem to taki kosmos wychodziły, że masakra!!! ale jak zwróciłem grzecznie uwagę, że jak to niby ma wyjść dobrze jak one leżą na słońcu i się grzeją to laborantka i kierowca dostali niemal białej gorączki!!! Twierdzili, że te probówki są wyjałowione i takie tam! :angry: Tak wszystkich na klasie mleka kosili że hej, płacąc przy tym marne grosze!!! Kolega mieszkał tam , gdzie jeździła konkurencja i pomimo, że miał o wiele mniej mleka i gorsze parametry, miał lepszą cenę! :angry: (widziałem jego fakturę)! I tak było do czasu! zajechała konkurencja jedna, a potem druga i już nikt do tej mleczarni nie oddaje!!!

 

Teraz to przyjezdzają, organizują zebrania i oferują kosmiczne ceny, ale teraz już nie ma przeproś! nikt nie chce tam przejść bo wie czym to smakuje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10
To u was samochody nie pobierają automatycznie próbek ???W Mlekpolu jest już tak od paru lat.Ogólnie przychylam się do zdania wojtasa-ja kiedyś (jeszcze gdy mleko woziłem do zlewni)-miałem takie przeboje,że szok-na porządku dziennym było zaniżanie ilości mleka a jak człowiek upomniał się o swoje to 3 mln bakterii,4 mln komórek ,tłuszcz w zimie max 3 a jaro ostatniego cielaka wyciągał aby kredyt spłacić za oborę.W końcu poszedłem do prezesa i mówię Panie Borawski albo pan coś z tym zrobisz albo jakaś tragedia się komuś przydarzy.Nie wiem co tam było ale pomogło jak ręką odjął a zlewniarkę po jakimś czasie dyscyplinarnie zwolniono-była tak pazerna,że jak kierowca się odwrócił to wodę lała na bezczelnego.

 

 

u mnie działa też mleczarnia mlekpol i skonczyły się problemy z próbkami... tylko w tym wypadku u mnie skonczyły sie problemy tego rodzaju, że do mleczarni szedł prawie gnój, a badania wykazywały ze mleko jest czyste...

 

a i jeszcze te samochody mają licznik ilosci mleka, a niektórzy rolnicy przed odbiorem pod nogę zbiornika podkładali coś zeby na mierce wiecej było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0
u mnie działa też mleczarnia mlekpol i skonczyły się problemy z próbkami... tylko w tym wypadku u mnie skonczyły sie problemy tego rodzaju, że do mleczarni szedł prawie gnój, a badania wykazywały ze mleko jest czyste...

 

a i jeszcze te samochody mają licznik ilosci mleka, a niektórzy rolnicy przed odbiorem pod nogę zbiornika podkładali coś zeby na mierce wiecej było...

No to ten mlekpol to w pełni profesjonalna firma.U mnie samochód z licznikiem przyjechał nie pamietam już kiedy;był kiedyś jak kupiłem nowa chłodnie sprawdzić czy licznik jest dobry,wyszło jeszcze na korzyść mleczarni :P

 

Teraz to przyjerzdzają, organizują zebrania i oferują kosmiczne ceny, ale teraz już nie ma przeproś! nikt nie chce tam przejść bo wie czym to smakuje!!!

Dokładnie u mnie jest to samo mniejsze mleczarnie oferują ceny o jakieś 20gr więcej niż dotychczas,ale nie ma głupich nikt do nich nie przychodzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

U mnie samochody pobierają automatycznie próby na białko i tłuszcz, a na somatyczne i drobnoustroje dwa razy w miesiącu laborantka jeździ. Za poza klasowe tną 7 groszy, a tyle samo wynosi specjalna dopłata do litra, także nawet poza klasowo może wyjść ponad 1zł. Każdy samochód ma licznik, jak widzę że nie ma prób to często mierzę(mam wypoziomowany zbiornik i listwę). Mój kuzyn jeździ w innej mleczarni i powiedział że można ustawić tak licznik ze na 100 litrach obetnie z 5, jednego kierowcę tata dorwał, kola zwolnili bo 6 doniosło na niego. A w czerwcu jednego dorwałem na chamstwie: na liczniku było 239 a on zapisał 230!!!!!Później się tłumaczył że źle zobaczył.

W czerwcu jak powtarzali tą próbę to za 2 połowę nie przyszedł mi tłuszcz i białko, teraz na fakturze przyszło białko 2,6 a zawsze było ponad 3,5!!Musieli sobie zwrócić!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U mnie jak zbiera mleczarnia mleko to automatycznie pobierane są próbki, a laborantka jeździ 2 razy w miesiącu.

Z dokładnością ilości mleka nie ma problemu bo zawsze jak przyjeżdża to Babcia pilnuje aby dobrze wpisał :P .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtus    1

Panowie mam pytanko.Czy ktoś z was oddaje mleko do Piotrkowa Kujawskiego w województwie kuj.pom.?Pytam bo mam zamiar się tam przenieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zts    1

W mleczarniach lecą w ciula, złodziejstwo tam było jest i będzie. A wszystko co jest nie tak to wina rolnika a nie mleczarni. Kto ma znajomości to ma dobre wyniki badań i zawartość białka oraz tłuszczu. :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
Kto ma znajomości to ma dobre wyniki badań i zawartość białka oraz tłuszczu. :angry:

O tak, tu masz 100 % rację...hehe my mamy znajomości i jeszcze nikt nam nie powiedział że mleko jest złe...a kasa leci do kieszeni <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonaRolnika    1

Temat stary, ale tytuł aktualny.

od 2008 roku oddajemy do Piatnicy, od lipca 2013 roku, przeniesono nasi innych dooddzału w ostrołęce. Cyk na kółkch. Antybiotyki schdzą po 2tyg o karencji ale ostanio przeszi samych siebie. Zawsze somatyke mamy 300-360, norma, ostatnio wskoczyło 500, dobra było cos nie tak. Krowy antybiotyk, mleko do probki i do mleczarni, somatyczne 180. I tak przez kilka odbirów sprawdzaliśmy ile jest. Tłuszcz trzyma się na poziomie 4,40 jak sami wozimy proby. Jak przyjezdza kierowca i bierze proby z samochou, somatyczne zawsze wyższe a tłuszcz wyszedł 3,40!! Gdzie dosłownie nic nie zmieniło się w zywieniu. Co jest grane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brounter    18

Nie chcą obniżać ogólnej ceny mleka to jadą po parametrach na indywidualnych odbiorcach żeby wyjść na swoim, ot tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×