Skocz do zawartości
suzuki550e

rzepak stoi w miejscu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Rzepak
suzuki550e    1

witam pierwszy raz zasiałem rzepak, licze że mi coś poradzicie, a mianowicie, rzepak powschodził ok 3tygodnie temu miał 2, 3 listki co tydzień jeżdze sprawdzać j iest niemal tak samo, patrząc na fotki z agr fot. to jest katastrowa, on wcale nie rośnie, jak mu pomuc co zastosować POMOCY, zadużo mnie już kosztował by likwidować uprawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

mam tak samo, z tym ze na lepszej ziemi rośnie a na słabszej stoi w miejscu.Pole wygląda fatalnie. A przyczyna chyba oprysk który zastosowałem tzn feugo+command go zatrzymały no i oczywiście warunki atmosferyczne(dużo opadów +zimno). Dziś sypnę na niego trochę saletry żeby go choć troszkę ruszyło, a jak już będzie miał odpowiednio liści to jakaś odzywka +mikroelementy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trebor33    0

prawie na pewno to command, u mnie też rzepak "męczy sie" im lżejsza ziemia tym gorzej wygląda, dla porównania u sąsiada siany 2 tygodnie później (pocz. września) i nie pryskany po siewie na chwasty wygląda wręcz wzorcowo (nie licząc chwastów :blink: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

murtek    122

U mnie jest odwrotnie. Na gorszych ziemiach piękny rzepak, a na lepszych stoi w miejscu. Myślę, że to przez wilgoć, ponieważ słabsze gleby bardzo szybko przesychały. Swoje robi również oprysk (Fuego + Command). O zasilaniu rzepaku na chwilę obecną nie myślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kpiotr    15

ja swoj opryskałem asahi sl i zobaczymy czy cos sie zmieni.tez po oprysku byl podrzułkniety i nie bardzo urósl...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krakers16    2

W jakim nawozie znajduje sie najwiecej siarki ? albo czy jest sarka sama ? Bo chcial bym posiac teraz na rzepak a nie wiem gdzie takei cos kupic i czy wgole jest? i jeszcze z 30kg/ha saletrzaku cos mu pomorze teraz?dodam ze zepak ma 3-4 listki i sa oczywiscie jeszcze mniejsze ? moze zaszkodzic ten saletrzak na ten malutki rzepak bardzo prosze o szybka odpowiedz bo czas ucieka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

obok mnie 3 osoby majo rzepak. 2 opryskały zaraz po siewie. Jedna osoba pryskała dopiero dziś. U tych co pryskali po siewie rzepak jest mały i żółty. U tego co dzis pryskał jest ładny i zielony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

ja mam tak samo, nie pryskałem jednego pola i rzepak jest b. ładny ale muszę teraz pomyśleć o oprysku. A nie wiesz czym teraz pryskali? Galera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Ja też ostani raz pryskałem bezpośrednio po siewie, lepiej dołożyć kilka złotych i opryskać powschodowo ale mieć pewność że rzepak ładnie wystartuje. Jedno pole gdzie ze względu na opady nie zdążyłem prysnąć posiewnie jest idealne równiutkie wschody pełna obsada a na tych co opryskane masakra jedne mają już pięć liści inne dopiero dwa i nadal stoją w miejscu nie wiadomo co dalej robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

rzepak czy był pryskany chlomazonem czy nie słabo się rozwija przyczyna jest bardzo prosta przynajmniej u mnie na wschodzie

Polski zimny i mokry wrzesień i jak narazie bardzo zimny październik.Dzisiaj lustrowałem swoje plantacje i rzepak siany 18-19.08 ma po 4-5 liści w tym stanie przy ostrej zimie ma nikłe szanse na przezimowanie.Jutro odwiedzę ubezpieczyciela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Przyłączam się do głosu @Vitasem, zimny wrzesień i październik powoduje powolny rozwój rzepaku, jężeli kolejne dni pździernika będą chłodne i ja nie widzę jego przezimowania w różowych kolorach, mój nie pryskany niczym (jedynie samosiewy zlkwidowałem ) jest taki sobie ale ostatnio troszke podróśł. Będę go odżywiał odżywką azotową oraz siarczanem magnezu, sprawdza się moja szkoła jazdy czyli oprysk wiosną.Rzepaki opryskane po siewie są małe i nie rokują przezimowania- cóŻ zrobić taki rok, dość trudny, pozdrawiam jerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

mam tak samo, z tym ze na lepszej ziemi rośnie a na słabszej stoi w miejscu.Pole wygląda fatalnie. A przyczyna chyba oprysk który zastosowałem tzn feugo+command go zatrzymały no i oczywiście warunki atmosferyczne(dużo opadów +zimno). Dziś sypnę na niego trochę saletry żeby go choć troszkę ruszyło, a jak już będzie miał odpowiednio liści to jakaś odzywka +mikroelementy

i chyba mamy przyczynę, ja terz pryskałem przedwschodowo command

 

ile moge sypnąć siarczanu amonu na ha, żeby było ok??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lonski    1

Ja również wykonałem zabiegi przedwschodowe Command + Fuego. Połtora tyg. temu zastosowałem OSD Fofor+ mocznik+siarczan+ perytroid a dzisiaj planuje TerraSorb+bor+mocznik+siarczan - rzepak nie wygląda najgorzej. Zostały mi tylko samosiewy zbóż do zwalczenia ale nie ma na razie odpowiedniej temperatury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

mógłbyś podać w jakich ilościach stosujesz mocznik i siarczan?

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

Jeszcze jedno kiedy najlepiej jest wykonać dożywianie dolistne, z rana czy podwieczur, pierwszy raz zasiałem rzepak, dlatego się dopytuje

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Po pierwsz trzeba czytac etykietki środki do pryskania przed lub zaraz po siewie nie nadają się do pryskania gdy rośliny powschodzą. Po drugie jest zimno dlatego na słabych "ciepłych" ziemiach wschodzi lepiej zauważyłem to tez na innych zbożach. Generalnie każda uprawa to co innego i trzeba indywidualnie podchodzić. Nie wiem czy nawozy w granulacie zdążą się rozłożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U nas był pryskany metazachlorem i chlomazonem, dodatkowo nawieziony 15kg N i też nie jest cudowny. Jak ktoś chce ratować rośliny nawożeniem to tylko dolistnie, większa skuteczność i szybkość działania. Mikroelementy na pewno wpłyną na wytrzymałość w trudniejszych warunkach i przygotują rośliny do zapowiadaniej szybkiej zimy. :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lonski    1

Wg mnie trzeba na maxa podpompować rzepak - jesień jest bardzo trudna a składniki pokarmowe są co najmniej 10 cm niżej niż zwykle ze względu na bardzo duże opady które wystąpiły od czasu zasiewów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

@hubertus 10 lat prowadzę samodzielnie gospodarstwo i sieje rzepak od zawsze a licząc pracę w ojca gospodarstwie będzie to już 17 lat, umiem czytać etykiety, skończyłem nawet studia rolnicze. Na początku swojej kariery stosowałem comannd + inne środki np.Lasso może ze dwa trzy sezony póżniej zrażony przeszedłem na odchwaszczanie po wschodach galerą , butisanem, lub kombinacjami jak w zeszłym roku galera + fox. W tym roku stary i głupi dałem się namówić na devrinol na części i Metaz + command. Dobrze że na 25ha opady deszczu nie pozwoliły mi zastosować tych specyfików i opryskałem po wschodach gdy rzepak miał 4 liście wykorzystałem zakupiony wcześniej metaz 1.6l/ha dokupiłem galerę 0,25l\ha i przynajmniej 1/3 areału mam idealną. To co opryskałem bezpośrednio po siewie jest porażką wmocniłem go wprawdzie kelpakiem i asahi ale koszt tych operacji znacznie przekroczył, wariant ochrony powschodowej jakim by był Butisan star i nadal nie gwarantuje przyzwoitego plonu z tych pól. Środki stosowane bezpośrednio po siewie są bardzo zawodne albo jest za sucho, albo doleje deszcz idealne warunki do ich zastosowania trafiają się raz na kilka lat. Człowiek kombinuje z głębokością siewu żeby czasem nasiona nie były na wierzchu i ich nie przypalić więc zdaża się że za głęboko trafiają deszcz przyklepie i kaplica połowa się nie przebije. A przy założeniu ochrony po wschodach spokojnie redlice luzujesz i jazda rzepak nawet na powierzchni skiełkuje i masz gwarancję 100% wschodów. Zimna jesień w tym roku powoduje słaby rozwój rzepaku może w 10% na naprawdę ciężkich i zimnych glebach w pozostałych przypadkach jest to chlomazon i jego pochodne i mieszaniny które padające deszcze przepłukały w okolice kiełkujących nasion takie jest moje zdanie poparte własnym doświadczeniem nigdy więcej nie powtórze tago błędu a przedstawicielowi który mnie namówił skopie tyłek złapałem się na promocje ,,rzepak-pak' i połowa środków z tego cholernego paku leży w magazynie Devrinol, Command i Brasifun którego na plantacje w tym stanie nie mogę zastosować musiałem dodatkowo kupić Alert aby ochronić przed chorobami bo tebukonazolem bym tylko dobił ten rzepak. Pozdrawiam trochę dużo się rozpisałem ale jestem wkurw... na ten rzepak jeszcze takiego nie miałem w swojej karierze pozostaje tylko ubezpieczyć i czekać na ostrą zimę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Z wyników siewu bezpośredniego jestem w tym sezonie zadowolony.

Odpowiednią rolę spełnił również wylany na rżysko RSM(60 kg/N/ha).

Podgonił kondycję rzepaku, a szabla i rapsan skutecznie poradziły sobie z chwastami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

U nas był pryskany metazachlorem i chlomazonem, dodatkowo nawieziony 15kg N i też nie jest cudowny. Jak ktoś chce ratować rośliny nawożeniem to tylko dolistnie, większa skuteczność i szybkość działania. Mikroelementy na pewno wpłyną na wytrzymałość w trudniejszych warunkach i przygotują rośliny do zapowiadaniej szybkiej zimy. :huh:

 

 

 

owszem tylko , ze rzepak musi mieć choć trochę liści , a nie tylko liścienie, w moim przypadku oprysk odzywką i bio stymulatorem mija się z celem , bo nie ma co tego wchłonąć ,wiec zostaje mi go tylko podpędzić azotem w formie saletry lub siarczanem amonu ewentualnie + kizeryt,mam nadzieje ,ze zrobi się kilka ciepłych dni,jak będzie większy to na pewno odzywka +bio stymulator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas w okolicy jeden gościu pryskał przedwschodowo(nie wiem czym), ale rzepak ma nawet ładny, zielony bez zażółknięć. Siał go późno(bo się nie dało wjechać) ale może coś z tego będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Umnie troche miejscami boru brakuje :lol:

Edytowano przez edpawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×