Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2026 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

2 minuty temu, Michał18 napisał(a):

Jeszcze kto opiera się na własnych ha a tak jak on dzierżawi większość. To może być różnie

Popatrz na przykłady z historii. Taki przykład ZSRR. Tam kołchozy zajmowały bodajże ponad 80% ziemi a produkowały żywności jakoś ledwo 1/3. W praktyce większość żywności produkowali kołchoźnicy na swoich działkach przyzagrodowych, które obrabiali nieraz ręcznie lub konno, po pracy w kołchozie. Wniosek jest prosty - odpowiednie zarządzanie i logiczne wytłumaczenie - ten co ma czegoś dużo nigdy nie dopilnuje tego w takim stopniu jak ten co ma mniej. Lub tak zwany efekt skali. Nadrabia ilością.

masz chyba rozbieżności w danych Ci mali kolchoznicy produkowali na swoich poletkach produkty dla swoich rodzi na własne potrzeby ale wniosek mas ok że brakowało tma konkretnego logicznego zarządzania tym wszystkim ale to były też inne czasy i inne reallia w Polsce też większość PGR i spółdzielni upadła lub została przejęta przez prywatnych

Opublikowano
2 minuty temu, Michał18 napisał(a):

No to wyrywaj . Cza jakoś próbować 

Co tam nawyrywa jak czterdziestki nie wałęsają się po ulicach

Małolaty będzie zaczepiał?

Opublikowano
Teraz, wojtal24 napisał(a):

masz chyba rozbieżności w danych Ci mali kolchoznicy produkowali na swoich poletkach produkty dla swoich rodzi na własne potrzeby ale wniosek mas ok że brakowało tma konkretnego logicznego zarządzania tym wszystkim ale to były też inne czasy i inne reallia w Polsce też większość PGR i spółdzielni upadła lub została przejęta przez prywatnych

Kołchozy produkowały mało i nieefektywnie z wielu powodów. 

Kołchoźnicy karmili siebie i kraj... 

Zawsze uważałem i uważam, że masz dużo = masz nie dopilnowane. Mieliśmy zajęcia na kursie pszczelarskim z gościem, który miał 300 rodzin... Jak pokazywał swoje filmy z przeglądów to ręce ludziom opadły a najgorsze wrażenie było jak pojechaliśmy do jego pracowni i pasieki... A z ziemią i hodowlą jest podobnie...

  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, Ajeto napisał(a):

Co tam nawyrywa jak czterdziestki nie wałęsają się po ulicach

Małolaty będzie zaczepiał?

No właśnie ciężko teraz. Bo małolaty to pozajmowane w większości chyba że takie sobie z urodą. A takie po 30 to już z dziećmi. A za 40 to lepiej wogóle się nie brać 

  • Haha 1
Opublikowano
5 minut temu, Michał18 napisał(a):

No właśnie ciężko teraz. Bo małolaty to pozajmowane w większości chyba że takie sobie z urodą. A takie po 30 to już z dziećmi. A za 40 to lepiej wogóle się nie brać 

Teraz tak jest, że jak masz 14 lat i nie masz partnera to nie idziesz na wesele bo obciach

Ja szukam czterdziestki akurat. Weszły renty wdowie i szkoda żeby się to zmarnowało. Wcześniej myślałem jak Pioter. Poczekaj parę lat, lubi pieniądze to i on zmieni zdanie

  • Haha 5
Opublikowano
1 minutę temu, Ajeto napisał(a):

Teraz tak jest, że jak masz 14 lat i nie masz partnera to nie idziesz na wesele bo obciach

Ja szukam czterdziestki akurat. Weszły renty wdowie i szkoda żeby się to zmarnowało. Wcześniej myślałem jak Pioter. Poczekaj parę lat, lubi pieniądze to i on zmieni zdanie

A co mi ze staruszki i jej pieniędzy? Jeszcze pogrzeb jej odprawić trza będzie.

Opublikowano
20 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Decyduj się szybko, bo potem kwiecień-czerwiec będzie ruch to pewnie lekko zdrożeją.

Ostatnio mały ruch i zbyt jest z tego co koledzy mówią, jedynie handlarze zainteresowani czasem, ale to znowu konkret ceny zbijają, nie ma co się spieszyć 

Opublikowano
22 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Decyduj się szybko, bo potem kwiecień-czerwiec będzie ruch to pewnie lekko zdrożeją.

zetkę wziął 1 klient który przyjechał, w czwartek wystawiona- w niedzielę zabrana. 

1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A co mi ze staruszki i jej pieniędzy? Jeszcze pogrzeb jej odprawić trza będzie.

A to już zależy... 

Opublikowano
2 minuty temu, s_z_k napisał(a):

Ostatnio mały ruch i zbyt jest z tego co koledzy mówią, jedynie handlarze zainteresowani czasem, ale to znowu konkret ceny zbijają, nie ma co się spieszyć 

Dlatego teraz jeszcze do marca jest dobry moment żeby kupować. Od marca już nie będą chętni żeby opuścić z ceny.

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, Michał18 napisał(a):

Teraz nie nawyrywa  . Do 25 lat to już pobierane co lepsze.

Czasem jest jeszcze coś z pozoru fajnego, tylko nie wiadomo gdzie jest ten pies pogrzebany

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Michał18 napisał(a):

Teraz nie nawyrywa  . Do 25 lat to już pobierane co lepsze.

Kurde to dużo mi czasu nie dajecie 😂

  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
    • Przez limonka
      Pogoda rolnicza ma duży wpływ na rolnictwo. Niedobór opadów i związana z nim susza wpływają na obniżenie produkcji rolniczej. Z kolei ulewne deszcze z towarzyszącymi im nawałnicami i gradobiciem powodują olbrzymie straty w plonach. Oby nadchodzący rok był łaskawszy pod tym względem- opady równomiernie rozłożyły się w czasie a słoneczko zawsze świeciło, czego Państwu i sobie życzę. 
       
      Kontynuacja tematu. Zapraszam!
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v