Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2026 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Bezduszna napisał(a):

Właśnie o to w tym chodzi aby przekonać ciebie abyś się do niej odezwał i zakopał topór wojenny któryś sam wykopał między wami. A wiadomo że dziadki są w tym najlepsze i jeszcze doradza co nie co. 

 

A po co mi ona? Ja robię swoje, gdzie mnie mistrz pośle, ona swoje i dobre. 

Teraz, konteno napisał(a):

D*bil.

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Teraz, Desperado napisał(a):

A jakbyś tak z Bezduszną się dogadał, robi jak chłop, wygląda jak wygląda, o dupceniu też nie wspomina, poglądy ma pawie jak Twoje, niezależna finansowo, żadnych na nią nakładów, spalibyście sobie oddzielnie, a i pokłócić byłoby się z kim, jedno by zachorowało, to drugie szklankę herbaty by podało, oczywiście niebezinteresownie, trzeba by to odrobić jedno drugiemu, albo zapłacić, ale zawsze we dwoje raźniej i dogryzać byłoby komu. 

A na co mi takie korzyści? W dodatku takiego starocia trzymać? A jak wykituje to jeszcze się wykosztuję na pochówek.

zasiłek pogrzebowy podnieśli od nowego roku tak że jak coś to będziesz do przodu

  • Like 1
Opublikowano
4 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dla mnie ważne, że baby na oczy nie widzę.

to jakby sie rozebrała przed tobą to byś oczy sobie jeszcze pewnie dłońmi zasłonił 

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A po co mi ona? Ja robię swoje, gdzie mnie mistrz pośle, ona swoje i dobre. 

To w takim razie trzeba się spotkać z tym mistrzem abyście razem pracowali któreś zapewnie w końcu pęknie 😁

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Bananek napisał(a):

Porównał bosza z ębałerem. Jedno i drugie robione przez małe żółte rączki. Tak jak i gisam. I milłoki i inne diłalty. Niech każdy pracuje czym chce. Śruba wkręcona makitą niczym nie różni się od śruby wkręconej hikokiem. Aby robota była zrobiona. Jak dla mnie to i młotkiem możesz wbijać. 

Teraz wszystko robią małe żółte rączki, dziwi mnie takie podejście do sprawy. Moim zdaniem sprzęt profesjonalny albo w miarę profesjonalny jest wygodniejszy bardziej precyzyjny, lżejszy i długo by tu wymieniać, ale co ja będę dyskutował. Zresztą nie wiem po co ta gówno burza pytał się kolega co byście polecili, poleciłem, i na tym powinien się temat zamknąć.

Edytowane przez Wełpa
  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Wełpa napisał(a):

Zresztą nie wiem po co ta gówno burza pytał się kolega co byście polecili, poleciłem, i na tym powinien się temat zamknąć.

Widzę że mało wiesz o kolegach. Zawsze znajdą sposób aby się tu pokłócić nie zdziwiła bym się jak by kiedyś nie pokłócili się o nawijanie nitki na igłę jak to zrobić najlepiej. 

7 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Chcesz mnie zachęcić do bicia ludzi? 

Oj od razu do bicia. 

Po pierwsze zapewnie byś się nie odważył. 

Po drugie byś mu w późniejszym czasie podziękował za to co zrobił. .

Trzeba najpierw spróbować a później zacząć mówić że się nie da. 

 

Opublikowano
3 minuty temu, Bezduszna napisał(a):

Widzę że mało wiesz o kolegach. Zawsze znajdą sposób aby się tu pokłócić nie zdziwiła bym się jak by kiedyś nie pokłócili się o nawijanie nitki na igłę jak to zrobić najlepiej. 

Robię budowlankę wykończeniówkę od ponad 20 lat, robiło się na różnym sprzęcie spore doświadczenie jest, nie wiem jak tam chłopaki, robią czy nie robią, ale rozwala mnie to, jak ktoś używając elektronarzędzi raz w miesiącu zgrywa strasznie mądrego. 

Już drugi raz zastanawiam się po jakiego ch*ja ja tu wracałem. Trzeba zająć się w swoim życiem a nie forumowymi pierdołami. 

  • Like 1
  • Sad 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Wełpa napisał(a):

 

to jest dobra szlifierka jak masz gówno kupić to lepiej na kablu robić

Screenshot_2026-01-10-18-39-33-55_680d03679600f7af0b4c700c6b270fe7.jpg

Wiesz na kablu mam dwie Hitachi i Makite , ale potrzebuje do pierdół, np za stodołą stoi maszyna i trzeba przeciąć jedną śrubę albo coś oszlifowanć itp wkurza ciągnąć kable albo zaczepiać maszynę 

Opublikowano
5 minut temu, Bezduszna napisał(a):

Czyli dochodzimy do sedna sprawy że kobiety nie są ci obojętne tak całkowicie 😁

Oj bezmózga... Nie mam oporów przed opie*dolem słownym a jeśli to nie pomoże to i nie miałbym oporów przed uderzeniem. 

19 minut temu, Bezduszna napisał(a):

Widzę że mało wiesz o kolegach. Zawsze znajdą sposób aby się tu pokłócić nie zdziwiła bym się jak by kiedyś nie pokłócili się o nawijanie nitki na igłę jak to zrobić najlepiej. 

Oj od razu do bicia. 

Po pierwsze zapewnie byś się nie odważył. 

Po drugie byś mu w późniejszym czasie podziękował za to co zrobił. .

Trzeba najpierw spróbować a później zacząć mówić że się nie da. 

 

A po co próbować? Lepiej się żyć nie będzie... 

Śnieg zaczął sypać, -10.

  • Haha 1
Opublikowano
12 minut temu, Wełpa napisał(a):

Robię budowlankę wykończeniówkę od ponad 20 lat, robiło się na różnym sprzęcie spore doświadczenie jest, nie wiem jak tam chłopaki, robią czy nie robią, ale rozwala mnie to, jak ktoś używając elektronarzędzi raz w miesiącu zgrywa strasznie mądrego. 

Już drugi raz zastanawiam się po jakiego ch*ja ja tu wracałem. Trzeba zająć się w swoim życiem a nie forumowymi pierdołami. 

Ja tam nie znam się na elektronarzędziach akumulatorowych to się nie wypowiadam. 

Trzeba po prostu wziąć na luz i się nie przejmować co mówią o tym czy o tamtym. Chcą się mądrzyć niech się modrzą nie ma nieraz co przekonywać ich do tego że osoba która ma doświadczenie wie lepiej ponieważ to tylko zaognia ich do walki. 

Opublikowano
2 godziny temu, Tomasz0611 napisał(a):

Gisam od chińczyka. Chyba, że masz jakiś system akumulatorów i chcesz w nim kupić.

 

2 godziny temu, jahooo napisał(a):

nie wiem, czy polecam - mam Gisam z akumulatorami "a la Makita" chyba 4 albo 5 Ah, użytkuję juz rok, trochę w sezonie prac przeszła i nadal działa, akumulator wystarcza na 15 minut pracy, w zależności, jakie obroty ustawisz, generalnie uważam, że nie jest zła za te pieniądze, mam zamiennie 2 akumulatory, bo mam jeszcze klucz udarowy

Mam też ten klucz gisam, to mógłbym takiego kupić żeby baterie były kompatybilne

Opublikowano
50 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Wiesz na kablu mam dwie Hitachi i Makite , ale potrzebuje do pierdół, np za stodołą stoi maszyna i trzeba przeciąć jedną śrubę albo coś oszlifowanć itp wkurza ciągnąć kable albo zaczepiać maszynę 

Ja rozumiem że jest potrzeba, nawet w oborze czy gdzieś... A co ty sobie kupisz, no to już twoja decyzja. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
    • Przez limonka
      Pogoda rolnicza ma duży wpływ na rolnictwo. Niedobór opadów i związana z nim susza wpływają na obniżenie produkcji rolniczej. Z kolei ulewne deszcze z towarzyszącymi im nawałnicami i gradobiciem powodują olbrzymie straty w plonach. Oby nadchodzący rok był łaskawszy pod tym względem- opady równomiernie rozłożyły się w czasie a słoneczko zawsze świeciło, czego Państwu i sobie życzę. 
       
      Kontynuacja tematu. Zapraszam!
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v