Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Rozumiem więcej niż się tobie wydaje...

Ty nigdy nie potrafisz spojrzeć na nic z innej perspektywy...

Wiesz, chyba się nie rozumiemy, ale nawrócić się, a grzeszyć zuchwale w nadziei na miłosierdzie Boże, to nie to samo.

  • Like 1
Opublikowano

Ja jestem zdania że jak nie ma dowodów to ciężko w coś wierzyć 

Opublikowano
2 minuty temu, Michal2399 napisał(a):

Ja jestem zdania że jak nie ma dowodów to ciężko w coś wierzyć 

Na tym to polega. Łatwo jest wierzyć w coś co się widziało. 

Każdy niech robi jak chce. Bóg dał ludziom wolną wole i to jest dar, a jak jego wykorzystamy to tylko od nas zależy.

  • Like 4
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

 

Każdy niech robi jak chce. Bóg dał ludziom wolną wole i to jest dar, a jak jego wykorzystamy to tylko od nas zależy.

I tą puentą zakończyć możemy dzisiejsze rozważania.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Bóg dał ludziom wolną wole i to jest dar, a jak jego wykorzystamy to tylko od nas zależy.

A Allah albo Budda daje wolną wolę ??

Rozumiem, że końcem dyskusji jest to, że ten Bóg w którego wierzycie dał wolną wolę ?? Czyli że na pewno istnieje ??

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
5 minut temu, Michal2399 napisał(a):

Ja jestem zdania że jak nie ma dowodów to ciężko w coś wierzyć 

18 lat temu zaniosłem na rękach mojego syna na nosze, które czekały na niego przed salą operacyjną. Był pod działaniem tzw głupiego Jasia, którego dostał wcześniej. Miał 7 lat. Jakieś 5 minut później zadzwoniła do mnie żona. Powiedziałem jej, że operacji jeszcze nie ma bo coś się przedłuża. Okłamałem ją. Zgrzeszyłem. A potem przez 1,5 godziny, zanim go przywieźli na salę pooperacyjną stałem na korytarzu, patrzyłem w te drzwi i się modliłem. Nie było to klepanie pacierzy tylko coś na kształt rozmowy z Bogiem. Jak byś się zachował na moim miejscu?

  • Like 5
Opublikowano
15 minut temu, Michal2399 napisał(a):

Ja jestem zdania że jak nie ma dowodów to ciężko w coś wierzyć 

A jak byś sam był bogiem to wolał byś aby ludzie cię lubili tak jak jest teraz czy zato ze cię widzą i cię się boją.

Opublikowano
33 minuty temu, Michal2399 napisał(a):

Żeby ludzie tak w to wierzyli to po co tak się leczą , przecież i tak będą żyć wiecznie w niebie

Bez sensu jest przeżywanie żałoby przez ludzi którzy wierzą w życie wieczne. 

Przecież na ziemi jesteśmy tylko przejściowo, a prawdziwe życie wieczne zacznie się po naszej śmierci więc powinniśmy się cieszyć jak ktoś umiera i ma okazję zaznać tego.

Opublikowano
10 minut temu, Qwazi napisał(a):

18 lat temu zaniosłem na rękach mojego syna na nosze, które czekały na niego przed salą operacyjną. Był pod działaniem tzw głupiego Jasia, którego dostał wcześniej. Miał 7 lat. Jakieś 5 minut później zadzwoniła do mnie żona. Powiedziałem jej, że operacji jeszcze nie ma bo coś się przedłuża. Okłamałem ją. Zgrzeszyłem. A potem przez 1,5 godziny, zanim go przywieźli na salę pooperacyjną stałem na korytarzu, patrzyłem w te drzwi i się modliłem. Nie było to klepanie pacierzy tylko coś na kształt rozmowy z Bogiem. Jak byś się zachował na moim miejscu?

on nie jest ani ojcem ani nawet tylko mężem więc skąd miałby cokolwiek o tym wiedzieć ?

wiedz że nie wszyscy są na tyle silni psychicznie by podejmować sie w życiu tych samych wyzwań zobowiązań i być porównywalnie wystawiani na próbę

Opublikowano

Do mnie po wybudzeniu przyszedł lekarz usunąć centralne wkłucie i powiedział tak. " Nie wiem czy ty jesteś wierzący czy nie wierzący ale podziękuj temu na górze bo on cię uratował. My to już ci dawaliśmy co przyszło do głowy bez zaplanowanego leczenia"

  • Like 7
Opublikowano
20 minut temu, Qwazi napisał(a):

18 lat temu zaniosłem na rękach mojego syna na nosze, które czekały na niego przed salą operacyjną. Był pod działaniem tzw głupiego Jasia, którego dostał wcześniej. Miał 7 lat. Jakieś 5 minut później zadzwoniła do mnie żona. Powiedziałem jej, że operacji jeszcze nie ma bo coś się przedłuża. Okłamałem ją. Zgrzeszyłem. A potem przez 1,5 godziny, zanim go przywieźli na salę pooperacyjną stałem na korytarzu, patrzyłem w te drzwi i się modliłem. Nie było to klepanie pacierzy tylko coś na kształt rozmowy z Bogiem. Jak byś się zachował na moim miejscu?

Ten kto czegoś podobnego nie przeżył tego nie zrozumie.

  • Like 2
Opublikowano
6 minut temu, szymon09875 napisał(a):

Bez sensu jest przeżywanie żałoby przez ludzi którzy wierzą w życie wieczne. 

Przecież na ziemi jesteśmy tylko przejściowo, a prawdziwe życie wieczne zacznie się po naszej śmierci więc powinniśmy się cieszyć jak ktoś umiera i ma okazję zaznać tego.

Zwróć kiedyś uwagę na liturgię pogrzebu. Pieśni i to co nawet jest mówione na kazaniu. Ksiądz nigdy nie rozpacza. Pociesza i tłumaczy, że "kiedyś spotkamy się w niebie". Liturgia jest dla żyjących. Nawet "anielski orszak" to hymn, który nie jest smutny czy przygnębiający 

9 minut temu, konteno napisał(a):

on nie jest ani ojcem ani nawet tylko mężem więc skąd miałby cokolwiek o tym wiedzieć ?

wiedz że nie wszyscy są na tyle silni psychicznie by podejmować sie w życiu tych samych wyzwań zobowiązań i być porównywalnie wystawiani na próbę

Wiara dodaje sił. Ty też nie masz dzieci, więc nie wiesz, ale spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego wtedy okłamałem żonę 

Opublikowano
16 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

A Allah albo Budda daje wolną wolę ??

Rozumiem, że końcem dyskusji jest to, że ten Bóg w którego wierzycie dał wolną wolę ?? Czyli że na pewno istnieje ??

Oj bobek bobek. Budda nie jest bogiem i nikomu nic nie dał. Buddyzm jest religią nieteistyczną, w pewnym sensie to nawet nie jest religia tylko filozofia życia.

A islam jest w większośc jest religią fatalistyczną. Islam też nie jest wszędzie taki sam - wystarczy porównać islam polskich tatarów a islam w Iranie

Czyli w obu przypadkach odpowiedź brzmi "nie".

Dlatego chrześcijaństwo a zwłaszcza katolicyzm jest religio wyjątkową i zwalczaną oraz znienawidzoną w wielu miejscach.

Już w swoich początkach odniósł duży sukces za sprawo głoszenia tego że to od nas zależy nas los oraz od tego że wszyscy ludzie są równibw oczach Boga.

Słuchałem w radiu opowieści zakonnicy która przez 40 lat pracowała w indiach i opowiadała o religiach wschodu o tym dlaczego w Indiach tak się zwalcza chrześcijaństwo. 

 

13 minut temu, konteno napisał(a):

7aut miał dawać i cały hvj z tego wyszło

Kase wyprał i ma wyebongo.  Ale za VAT i hazard to  go posadzą.

Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

I przy problemach żołądkowych ma podwyższoną temperaturę?...coś ta diagnoza taka...

 Niema, rano miał 39 a wieczorem nie wiem,wet mierzył 😏 z pyska śmierdzi treścią, kwasem

Już widzę poprawę bo sobie słomę skubał, wodę cały czas piję 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Już w swoich początkach odniósł duży sukces za sprawo głoszenia tego że to od nas zależy nas los oraz od tego że wszyscy ludzie są równibw oczach Boga.

Widzisz, a ja bez tej wiary wiem że to ode mnie zależy moje życie, nie potrzebuję do tego jakichś bożków ... I powiem Ci, że bez tych bożków wszyscy są dla mnie równi, nie potrzebuję do tego jakiejś wiary w jakiegoś Boga ...

Wiarę sobie wymyślono dlatego aby łatwo kontrolować ludzi, po co wymyślili jakąś spowiedź w konfesjonałach zamiast spowiedzi powszechnej ?? Bóg jest wszechwiedzący a nie wie jakie kto ma grzechy, wg waszej wiary trzeba o nich opowiadać jakiemuś facetowi w kiecce ??

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ty to tak. Nawet przez chwile nie miałem wątpliwosci. Do czasu.

A sobie uważaj jak chcesz ... 

Powiem Ci więcej, dla mnie te całe procesje po ulicach to jak te LoveParade, taka sama potrzeba manifestacji ...

Edytowane przez Tomasz0611
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v