Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
28 minut temu, szymon09875 napisał(a):

Uprawione na zimę było vectorem na głęboko teraz poszła brona a ja sieje. 

Tyle że ten siewnik to notill 

Po ścierniskach jak siałem to ,6-7 litrów wychodziło. Tutaj go podniesionego ciągnąć to jest co robić. Co chwilę się topie trzeba nieraz na dwa trzy razy dołki przejeżdżać żeby przeszedł to i paliwa dużo idzie 

Pusty ten siewnik 13 ton waży i 4 tony biorę 

Przeczytałem no tiller-myslalem że nasi do Ciebie dotarli 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A masz na istnienie jakiekolwiek dowody? Ja na nie istnienie nie mam ale i nie kojarzę dowodów na istnienie... Ale wiesz... Zawsze ludzie się karmili bajkami, o czymś pięknym co czeka po śmierci... Bo za życia się nie powiodło, była bieda albo coś w tej podobie... A nieposłusznych straszyli piekłami i innymi żeby kłopotów nie sprawiali i byli tak samo potulni i posłuszni...

Nie mam dowodów ale godzina czasu na tydzień to nie jest nie wiadomo ile czasu aby ryzykować czy istnieje czy nie. A tez się z ludźmi spotkacsz porozmawiasz po kościele 

Edytowane przez Strongman
  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
6 godzin temu, szymon09875 napisał(a):

Niedziela a ujebutany jak morus jestem...

Wąż się popuścił od jednej sekcji, dwa razy w koło objechałem i poszło 90 litrów oleju 🤬

 

ale jechałeś , Ojdana wziął horscha samojezdnego psiukacza to siedział na polu swego bogactwa pilnował czekając na serwis

  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, Baks00 napisał(a):

Przeczytałem no tiller-myslalem że nasi do Ciebie dotarli 

W takie wynalazki się szef nie bawi 🤷 

Raz kupił tylko taki mały zawieszany to stoi bo nikt tego nie chce kupić, mieliśmy demowke z fabryki to może z 200 ha kukurydzy tym posiałem 

Opublikowano
2 minuty temu, konteno napisał(a):

ale jechałeś , Ojdana wziął horscha samojezdnego psiukacza to siedział na polu swego bogactwa pilnował czekając na serwis

Biznesmeny tak mają. U mnie u pewnego krezusa z 20 pare lat temu jak nowy kombajn Deutza padł na polu, to parobki nocowali w nim na zmiane przez 3 dni zanim serwis przyjechał.

Opublikowano
4 minuty temu, konteno napisał(a):

ale jechałeś , Ojdana wziął horscha samojezdnego psiukacza to siedział na polu swego bogactwa pilnował czekając na serwis

Widziałem jak siedział wczoraj wieczorem 🤭 

U nas awaria ciągnika to nie powód do przestoju. Albo drugi zaczepiany albo naprawa jak się da to szybko ogarnąć 

Opublikowano
6 minut temu, szymon09875 napisał(a):

W takie wynalazki się szef nie bawi 🤷 

Raz kupił tylko taki mały zawieszany to stoi bo nikt tego nie chce kupić, mieliśmy demowke z fabryki to może z 200 ha kukurydzy tym posiałem 

Z właścicielem chodziłem do szkoły, coś teraz dogadał w Brazylii 

  • Like 1
Opublikowano
15 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Nawróci się w ostatniej chwili i pójdzie do nieba...🤷

Albo i nie🤷‍♂️Taki maruda  i pijak jak Pioter to co on by w tym niebie robił? Może w piekle weselej?

Opublikowano
4 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Biznesmeny tak mają. U mnie u pewnego krezusa z 20 pare lat temu jak nowy kombajn Deutza padł na polu, to parobki nocowali w nim na zmiane przez 3 dni zanim serwis przyjechał.

znajomemu sie posypało łożysko w walcach wciągających sieczke w jaguarze 870 pomimo że we wcześniejszych latach przed sezonem profilaktycznie zmieniał a to na bębnie a to na wentylatorze , sieczkarnia nocowała pare wiosek dalej pomimo że jak robi usługi i gdzieś w jakiejś wsi dalej od domu więcej koszenia to traktory z przyczepami i sieczkarnia nocują czasem u jakiegoś gospodarza w obejściu 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Gorzej jak będą jakieś tortury przy pomocy sklepowego żarcia i alkoholu oraz kobiet xD 

przy pomocy kobiet to nie tortury chyba że to akurat takie które gryzą lody

Edytowane przez konteno
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

No jak nie?

Słuchasz ty co ksiądz mówi?

Tak i co ty myślisz ze ktoś co spełniał całe życie pewne warunki będzie miał to samo co ktoś niby w ostatniej chwili.

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Strongman napisał(a):

Tak i co ty myślisz ze ktoś co spełniał całe życie pewne warunki będzie miał to samo co ktoś niby w ostatniej chwili.

Przeczytaj i zrozum (Łk 15, 7). Ja do księdza już nie chodzę co nie znaczy, że wiary katolickiej nie znam.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 2
Opublikowano
Teraz, Strongman napisał(a):

Tak i co ty myślisz ze ktoś co spełniał całe życie pewne warunki będzie miał to samo co ktoś niby w ostatniej chwili.

Byłeś w kościele?

Słuchałeś o synu marnotrawnym?

Rozumiesz coś czy tylko chodzisz żeby nic nie zdychalo?

  • Like 3
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v