Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Zacząłem kupować inwert jak cukier był drogi. Z cukrem miałem wieczny kłopot. Wszystko ulepione, gotowanie tego syropu, rozlewanie z gara w kuchni. I do tego rabunki, że musiałem chodzić nieraz po 21 dopiero lać syrop bo w promieniu 800-900m mam 50-60 rodzin u innych pszczelarzy a w promieniu 1,5km z tych 60 rodzin robi się 100-120. A tu mam spokój. Nie wrócę do cukru, choćby nie wiem ile był tańszy. Już na czwartą zimę gotowcem zakarmiłem. 

Czemu gotujesz cukier? W życiu syropu nie gotowałem. Mieszadło na wiertarkę i dzień przed rozlaniem 'urabiam'. Na następny dzień przed rozlaniem zostaje odrobina kryształku na dnie to jeszcze raz przemieszam i idę lać. Ale woda normalnie kranówa. 

Opublikowano

Cukru nie powinno się gotować. Ale ok, też miałem plan przejść na inwert gdy cena cukru była duża. Ale teraz nie ma opcji abym przepłacał. Dzisiaj w netto cukier 1,5zł kg bez limitu. Muszę poszukać miejscówki na nawłoć, to choć z dwa ule bym podrzucił. Może gdzieś w okolice Kwaczały... Ale jeszcze zobaczę czy mi się nie odechce tego pomysłu. Wtedy takie rodzinki inwertem podpędzić pasuje. 

Opublikowano
Teraz, Popier96 napisał(a):

Cukru nie powinno się gotować. Ale ok, też miałem plan przejść na inwert gdy cena cukru była duża. Ale teraz nie ma opcji abym przepłacał. Dzisiaj w netto cukier 1,5zł kg bez limitu. Muszę poszukać miejscówki na nawłoć, to choć z dwa ule bym podrzucił. Może gdzieś w okolice Kwaczały... Ale jeszcze zobaczę czy mi się nie odechce tego pomysłu. Wtedy takie rodzinki inwertem podpędzić pasuje. 

Nie gotowałem cukru - gotowałem wodę. Jak zawrzała to gaz zakręcić i cukier. 

Tak jak z ogrzewaniem - 4 lata temu założony gaz i żałuję, że tak długo się człowiek babrał z węglem i drewnem. Tak samo i z inwertem.

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Nie gotowałem cukru - gotowałem wodę. Jak zawrzała to gaz zakręcić i cukier. 

Tak jak z ogrzewaniem - 4 lata temu założony gaz i żałuję, że tak długo się człowiek babrał z węglem i drewnem. Tak samo i z inwertem.

Niby tak. Ale gaz wcale drożej nie wychodzi jak chałupa dobrze docieplona. A inwert z cukrem już tak :P 

Opublikowano
Teraz, Popier96 napisał(a):

Niby tak. Ale gaz wcale drożej nie wychodzi jak chałupa dobrze docieplona. A inwert z cukrem już tak :P 

U mnie jest bardzo licho ocieplona. Sąsiad za podobny metraż płaci prawie 1/3 mniej i nie oszczędza na tym. A u mnie grzejniki przykręcone. Ale on ma kilkanaście centymetrów styropianu a ja mam 4. 

Wyjdzie taniej - ale znów będę musiał po ciemku go wlewać, znów będą rabunki i znów będę to musiał byrdać. A tu jadę raz w roku, kupuję 4-5 kartonów po 28kg, rozlewam w bańki i nic mnie nie obchodzi. Żadne promocje, limity, rabunki. Coś za coś. Inwert wychodzi drożej o jakieś 1,5-2 słoiki miodu na rodzinę. Wiem, bo liczyłem.

Opublikowano
21 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Zacząłem kupować inwert jak cukier był drogi. Z cukrem miałem wieczny kłopot. Wszystko ulepione, gotowanie tego syropu, rozlewanie z gara w kuchni. I do tego rabunki, że musiałem chodzić nieraz po 21 dopiero lać syrop bo w promieniu 800-900m mam 50-60 rodzin u innych pszczelarzy a w promieniu 1,5km z tych 60 rodzin robi się 100-120. A tu mam spokój. Nie wrócę do cukru, choćby nie wiem ile był tańszy. Już na czwartą zimę gotowcem zakarmiłem. 

https://www.facebook.com/share/15jMcMNrFw/ pacz jaki fajny motocykl 😁

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Do jazdy rekreacyjnej Piotrze.

Jak masz za dużo pieniędzy to może ta jazda rekreacyjna jest potrzebna... Albo jedziesz po coś albo wcale...

Teraz, slawek74 napisał(a):

A o babach nic nie opowiesz 🤔🤣

A co mam opowiadać? Może twoja kolej. 

  • Haha 2
Opublikowano
10 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

U mnie jest bardzo licho ocieplona. Sąsiad za podobny metraż płaci prawie 1/3 mniej i nie oszczędza na tym. A u mnie grzejniki przykręcone. Ale on ma kilkanaście centymetrów styropianu a ja mam 4. 

Wyjdzie taniej - ale znów będę musiał po ciemku go wlewać, znów będą rabunki i znów będę to musiał byrdać. A tu jadę raz w roku, kupuję 4-5 kartonów po 28kg, rozlewam w bańki i nic mnie nie obchodzi. Żadne promocje, limity, rabunki. Coś za coś. Inwert wychodzi drożej o jakieś 1,5-2 słoiki miodu na rodzinę. Wiem, bo liczyłem.

Przymknąć wylotki i tyle. U mnie w tym roku bez rabunków. 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Działa to kojąco na mnie, rozluźnia, dezynfekuje i sprawia, że nie myślę.

No widzisz, a ja zamiast chlać wódę wlewam benzynkę w Yamahę i osiągam ten sam cel co ty ...

  • Like 3
Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

No widzisz, a niektórym jazda motocyklem wystarcza by się fajnie poczuć....

A pewnie i dziewczyny młode się za motocyklem i jego posiadaczem oglądają 🤔😁🤭

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

A pewnie i dziewczyny młode się za motocyklem i jego posiadaczem oglądają 🤔😁🤭

Weź, to jeszcze bardziej odstraszy Piotera od motocykli xD Oglądają się dopóki nie zdejmiesz kasku ... potem się przestają oglądać xD 

Edytowane przez Tomasz0611
  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v