Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
46 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Nie trzeba wzbudzać podejrzeń, przynajmniej nikt nie pomyśli że torba pełna 500

W de heus miałem 100% skuteczności, nawet żywieniowiec był w szoku 

Czemu nie wracasz do decyzji heus jak tam było lepiej?🤔

Opublikowano
2 godziny temu, 12Pafnucy napisał(a):

Co chcą?

a trudno powiedziec ..

robilem badania z programu zdrowotnego ..

31 minut temu, konteno napisał(a):

pewnie służyli tam krewni lub przodkowie

 

to zdjecie lata po internetach od paru dni..

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Wpaw napisał(a):

Dzięki😉

Ja bym nie poszedł, do gopsu honor mi nie pozwala. Można być dziadem ale honorowym.

Jak byś przywierał z głodu prawdopodobnie schowałbyś swój honor do kieszeni i stanąłbyś wdrzwiach gopsu. 

Edytowane przez Bezduszna
Opublikowano
Godzinę temu, konteno napisał(a):

zobacz , duża hitachi , smaru fabrycznie jak na lekarstwo że pozganiało z trybów w zakamarki a na trybach nic bez względu czy temperature przekładni

Przecież widać że ten smar to ma z 10 lat i nigdy nie wymieniany. Tam jest więcej ścieru z kół jak smaru. 

  • Like 1
Opublikowano
33 minuty temu, Kubson190 napisał(a):

Czemu nie wracasz do decyzji heus jak tam było lepiej?🤔

Odwapnień sporo miałem 

Nie wiem czy wtedy środek na myko toksyny który wiąże witaminy lepiej działał, czy to był przypadek nie powiązany z niczym 

Może kukurydza była lepsza

Prędzej bym poszedł do innej firmy niż do Pana któremu się wydaje, że każdy do niego przyjdzie bo jest jedynym słusznym wyborem

Ostatnio wyszło że kolega nawet go zostawił, więc widać że coś jest nie tak skoro się pozwala odejść klientowi z mlekiem w ilości przeszło 3000 na odbiór 

Tam w tej firmie na naszym terenie jakby stracili kierowcę, to z automatu i sporą część klientów 

Mobilna mieszalnia też ma dziwne stawki, w tym roku musieli się dostosować

Pojawiła się kolejna mieszalnia u dystrybutora jednej z firm paszowych, no i to jeździ, i nie patrzy czyjej firmy worki w mieszalnik sypie

I powoli przejmuje rynek 

Opublikowano
22 minuty temu, Karol6130 napisał(a):

Odwapnień sporo miałem 

Nie wiem czy wtedy środek na myko toksyny który wiąże witaminy lepiej działał, czy to był przypadek nie powiązany z niczym 

Może kukurydza była lepsza

Prędzej bym poszedł do innej firmy niż do Pana któremu się wydaje, że każdy do niego przyjdzie bo jest jedynym słusznym wyborem

Ostatnio wyszło że kolega nawet go zostawił, więc widać że coś jest nie tak skoro się pozwala odejść klientowi z mlekiem w ilości przeszło 3000 na odbiór 

Tam w tej firmie na naszym terenie jakby stracili kierowcę, to z automatu i sporą część klientów 

Mobilna mieszalnia też ma dziwne stawki, w tym roku musieli się dostosować

Pojawiła się kolejna mieszalnia u dystrybutora jednej z firm paszowych, no i to jeździ, i nie patrzy czyjej firmy worki w mieszalnik sypie

I powoli przejmuje rynek 

No to cóż, jeśli chłopak coś Ci poprawił może należy się trochę wdzięczności wobec niego, chyba że  nic nie zrobił. Mi jak doradca jeden pomógł wyjść z somatyki to od tamtej pory rzetelnie wszystko biorę i tyle. 

Opublikowano
3 minuty temu, Kubson190 napisał(a):

No to cóż, jeśli chłopak coś Ci poprawił może należy się trochę wdzięczności wobec niego, chyba że  nic nie zrobił. Mi jak doradca jeden pomógł wyjść z somatyki to od tamtej pory rzetelnie wszystko biorę i tyle. 

Od obecnego dystrybutora nie kupuje jedynie drożdży i środka na mykotoksyny 

Co stosujesz na somatykę?

10 minut temu, konteno napisał(a):

Jd z tamtych lat są chyba najbezpieczniejsze

Opublikowano
11 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Od obecnego dystrybutora nie kupuje jedynie drożdży i środka na mykotoksyny 

Co stosujesz na somatykę?

Jd z tamtych lat są chyba najbezpieczniejsze

Witaminy laktacyjne 300gram, z czego na worku napisane że 200gram dawać, produkt na mykotoksyny na bentonicie, u mnie się sprawdza, somatyka max 160, ale u mnie, nie będę polecać innym bo u każdego może być inaczej

  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, Bezduszna napisał(a):

Jak byś przywierał z głodu prawdopodobnie schowałbyś swój honor do kieszeni i stanąłbyś wdrzwiach gopsu. 

15505893795655.jpg.c89dad5d95e685a93f4e9cca244ed2be.jpg

Opublikowano
39 minut temu, simsones napisał(a):

Dzień dobry, nie ma to jak na etacie 🤭 . Nadgodziny w kopertę , Tuska nie wspomożemy 💪

IMG_20251129_051452.jpg

🙋 W warsztacie pracujesz 

Wcześnie otwieracie 

Opublikowano
Wiesio80 napisał:

🙋 W warsztacie pracujesz  Wcześnie otwieracie

Mały zakład obróbki metali. normalnie od 6 lub 7 , ale ja wolę wcześniej przyjść i wyjść 😅 teraz miesiące krótki to opłaca się siedzieć na nadgodzinach. W sobotę tylko do 12 otwarte . rano nikogo nie ma to biorę klucze i wcześniej jestem

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v