Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
32 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

...dobrze że nie doktorem...

U mnie w szpitalu jest lekarz co razem z lekarzowaniem obrabia hektary i ma hodowle bydła mięsnego. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Szkołe i dobry zawód zawsze warto mieć, a ci co twierdzą inaczej to są po prostu głupi🤷‍♂️

Opublikowano
37 minut temu, Buszmen11 napisał(a):

 Gdyby mi ktoś powiedział po maturze, że będę zajmował tym, co teraz robię, to wyśmiał bym go prosto w twarz.  

 

Tak samo jak i mi w technikum by powiedzieli że ta ,,eska" ze starszej klasy będzie teraz mą małżonką 🤦

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

U mnie w szpitalu jest lekarz co razem z lekarzowaniem obrabia hektary i ma hodowle bydła mięsnego. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Szkołe i dobry zawód zawsze warto mieć, a ci co twierdzą inaczej to są po prostu głupi🤷‍♂️

Bardziej chodziło mi o ..... błędy...🤭 

...ale...

Opublikowano
36 minut temu, Łolek napisał(a):

Cześć 

Wiosna.Cieplejszy powiał wiatr i błoto 

Widzę że konkurs nagród wczoraj tu był 

To ja wam powiem że nie mam się czym pochwalić nie mam desek od wójta ani od ministra,bidny byłem jestem i taki chyba będę i za to muszę graty ludziom robić 🤷

Z tą ortografią 🤔

IMG_20250115_195416.jpg

Mareczku,, włosy murzyna" polecam

Opublikowano

Co mają błędy do tego? Ja mam lekką dysleksje ale mój kolega z ławki ze szkoły podstawowej nazwe Łódź pisał "Uć". Skończył dobre studia na politechnice, serwisuje maszty GSM. Ma służbową Toyote Hilux i 15 tys miesięcznie do łapy.

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
soltys48 napisał:

1 minutę temu, Strongman napisał(a):

Moj dziadek gospodarzył z 50 lat potem pobudował dom w warszawie 

A mój dziadek w 45' przyszedł na tereny wyzyskane w jednych spodniach-jako najmłodsze dziecko w domu nie miał nic. Robił jako parobek w jednym na tamten czas największym gospodarstwie bodajże w powiecie. Przez swoje gospodarowanie postawił dwóm najstarszym synom domy,najmłodszemu kupił mieszkanie w mieście. Wszyscy synowie byli czy też są z maturami.

Wiesz jaki jest chichot losu? To gospodarstwo w którym robił dziadek już nie istnieje i w części jest moją własnością a wnuk tamtego właściciela pracuje u mnie .

złośliwy mógł by powiedzieć "że nieźle dziadek kombinowal" A poważnie mówiąc to takie sytuacje są u każdego we wiosce. Ja przez takie chore zaszłości pokoleń nie kupiłem 2hq ziemi przez miedze woleli sprzedać obcemu niż kuzynowi i sąsiadowi


12Pafnucy napisał:

15 minut temu, Strongman napisał(a):

No bo wiesz jak jest to normalna sprawa, ci co mają niechcą się uczyć bo mają i są leniwi a ci co nie mają to ich jedyna droga aby się wybić.

...tak z ciekawości....

Czemu zostałeś na gospodarstwie?🤔

pewnie ktoś musiał padło na niego

Opublikowano
Godzinę temu, Baks00 napisał(a):

Biegać, biegałem 

Skakać ,skakałem 

Ale wiosłować- to aby w talerzu

To że skakałeś i biegałeś to oczywiste. Przecież taka natura królików 😜

39 minut temu, Strongman napisał(a):

@soltys48 A byłeś kiedyś tam co twój dziadek mieszkał przed wojną,i dzie to było.

Byłem. Byłe województwo kieleckie 

  • Haha 1
Opublikowano
Buszmen11 napisał:

13 minut temu, soltys48 napisał(a):

Bo to lubię. To był mój świadomy wybór. Po szkole u w szkole poznałem dużo świata. Popracowałem na etacie i w końcu tobie to co daje mi satysfakcję ale też i mnóstwo nerwów 

 

Od gimnazjum wszystkie są z paskiem. W jednej klasie brakło miejsca na adnotacje na końcu świadectwa.

Parałem się wszystkim od wioślarstwa w gimnazjum,przez przełaje w techników,potem były prawa konsumenckie aż skończyłem na chemii i historii 🤣

W życiu trzeba różnych rzeczy "liznąć" i znaleźć coś dla siebie. Gdyby mi ktoś powiedział po maturze, że będę zajmował tym, co teraz robię, to wyśmiał bym go prosto w twarz.  

 

49 minut temu, Strongman napisał(a):

No tak ale u nas to niektórzy jak się dobrze uczyli zostali prawnikami lekarzami i nadal pole obrabiają bo lubią i mają z czego dokładać.

Przyjdzie ci taki geodeta z gps postawi łaskę w kilku miejscach i kasa jest albo kto tylko się podpisze,kiedyś na wsi byli parobki robili za darmo a teraz te parobki zarabiają więcej jak rolnik.

Skończ medycynę, prawo lub tą geodezję, tylko nie na prywatnej uczelni. Wtedy zobaczysz dlaczego to tyle kosztuje.

 

robi się to gdzie jest kasa ideami rodziny nie nakarmisz

  • Like 2
Opublikowano
1 minutę temu, soltys48 napisał(a):

To że skakałeś i biegałeś to oczywiste. Przecież taka natura królików 😜

Byłem. Byłe województwo kieleckie 

To niema jakich archiwów aby odzyskać te ziemie.

Opublikowano
50 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Co za różnica prywatna czy państwowa. Trzeba worki kasy. Ze mną w Liceum uczyła się dziewczyna ledwo zdawała z klasy do klasy ale rodzice lekarze wsadzili na prywatną medycyne, dzisiaj pani doktór.(semestr dzisiaj około 20 tys) Miej boże w opiece jej pacjentów:). 

 

W zasadzie to sam na końcu odpowiedziałeś na pytanie zadane na początku 🤷

  • Like 2
Opublikowano
Łolek napisał:

Cześć 

Wiosna.Cieplejszy powiał wiatr i błoto 

Widzę że konkurs nagród wczoraj tu był 

To ja wam powiem że nie mam się czym pochwalić nie mam desek od wójta ani od ministra,bidny byłem jestem i taki chyba będę i za to muszę graty ludziom robić 🤷

6 minut temu, Strongman napisał(a):

No bo nie było komu zostać, bo tak był bym informatykiem.

Z tą ortografią 🤔

IMG_20250115_195416.jpg

ja też się nie mam czym chwalić ani dyplomów ani desek 😆😆🤝 ja się nie znam na Twojej robocie ale byś umył tego Fenda przed tym skrzybaniem

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, wojtal24 napisał(a):

robi się to gdzie jest kasa ideami rodziny nie nakarmisz

To też ale trzeba mieć coś od życia a nie tylko yebać żeby te życie jakoś fajnie mineło. Ja 6 lat robiłem w korporacji i gdybym został to pewnie jak koledzy byłbym jakiśmś prezesem czy dyrektorem ale wszystko kosztem życia, rodziny, zdrowia i często po prostu trzeba być ch*jem. To nie dla mnie. Trzeba znaleźć w życiu złoty środek 😉

Edytowane przez Krzysztof81
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Qwazi napisał(a):

W zasadzie to sam na końcu odpowiedziałeś na pytanie zadane na początku 🤷

Ja mature pisałem w 2000 roku. Ciężko w to uwierzyć ale kolega miał testy na medycyne jakie będą na jednej uczelni. Dzwonił do mnie czy nie chce za 3 tys - 3 najniższe krajowe wtedy.

Sam "napisał" na 98%. W życiu różnie bywa. Kolega mówi- życie to niejebajka😂 nigdy nic nie wiadomo.

Mój ojciec całe życie przewalał hektary a jak był młody skończył technikum to jego wujek chciał żeby szedł do straży pożarnej i jakby tylko chciał to by go tam wsadził ale dziadek uparł się że musi zostać na ziemi. Odyebał by 15 lat hektary by zaczekały ale wiadomo jaka była wtedy mentalność. 

Ja swojemu młodemu mówie - idź na lekarza albo do mundurówki. Lepszej pracy w tym kraju nie ma i nie będzie.

Edytowane przez Krzysztof81
Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ja swojemu młodemu mówie - idź na lekarza albo do mundurówki. Lepszej pracy w tym kraju nie ma i nie będzie

Jesteś w błędzie. Tylko tyle Ci napiszę. To jest opinia laika

  • Like 2
Opublikowano
5 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ja swojemu młodemu mówie - idź na lekarza albo do mundurówki. Lepszej pracy w tym kraju nie ma i nie będzie.

 i jak reaguje jak słyszy żeby szedł do policji? przeciez co tam się dzieje woła o pomste biorą każdego 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano
6 minut temu, wojtal24 napisał(a):

złośliwy mógł by powiedzieć "że nieźle dziadek kombinowal" A poważnie mówiąc to takie sytuacje są u każdego we wiosce. Ja przez takie chore zaszłości pokoleń nie kupiłem 2hq ziemi przez miedze woleli sprzedać obcemu niż kuzynowi i sąsiadowi

 

W gwoli ścisłości 

To kupiłem ją

Dziadek DOROBIŁ się 14.69ha i tyle przekazał ojcu. Na tylu ojciec dalej gospodarzy

18 minut temu, Strongman napisał(a):

To niema jakich archiwów aby odzyskać te ziemie.

Jak odzyskać? Tam dalej jest rodzina. Oni o to dbali to jest ich

Opublikowano
Teraz, Qwazi napisał(a):

Jesteś w błędzie. Tylko tyle Ci napiszę. To jest opinia laika

Jasne znam te gadki. Tak źle a później cała rodzina w tym siedzi. Kolega w straży pożarnej ma 23 lata służby, musi jeszcze kilka przepracować żeby na jego miejsce mógł syn wskoczyć.

Sąsiad z wioski - komendant straży, syn, strażak, zięć strażak, synowa też w straży.

Drugi major w wojsku, synek w tym roku poszedł w kamasze

Wszyscy mówią że tak źle a później całe rodziny siedzą.

Kurde co ja pisze. Mój teść był pułkownikiem w wojsku. Chciał żeby synek szedł do wojska ale ten nie chciał.

Zauważyłem że źle w jest w mundurówkach to mówią ci co nigdzie indziej nie pracowali bo taka praca w takiej instytucji różni się tym od pracy w jakimś Januszexie czy korpogównie tym że masz wcześniejszą i pewną emeryture oraz świadczenia typu 13, mundurówki itp.

Opublikowano
Krzysztof81 napisał:

2 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

robi się to gdzie jest kasa ideami rodziny nie nakarmisz

To też ale trzeba mieć coś od życia a nie tylko yeabać żeby te życie jakoś fajnie mineło. Ja 6 lat robiłem w korporacji i fdybym został to pewnie jak koledzy byłbym jakiśmś prezesem czy dyrektorem ale wszystko kosztem życia, rodziny, zdrowia i często po prostu trzeba być ch*jem. To nie dla mnie. Trzeba znaleźć w życiu złoty środek 😉

ja robię 20lat w korpo (ten plus ze w 90% w terenie) a rolnictwo i gospodarstwo jest moja odskocznia żebym nie zwariował a że jeszcze udaje się z rolnictwa wyciągnąć jakąś kase to też na plus. Większość ludzi w biurach albo chodzi psychologach psychiatrach albo jedzie na depresantach albo innych używkach

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, soltys48 napisał(a):

W gwoli ścisłości 

To kupiłem ją

Dziadek DOROBIŁ się 14.69ha i tyle przekazał ojcu. Na tylu ojciec dalej gospodarzy

Jak odzyskać? Tam dalej jest rodzina. Oni o to dbali to jest ich

Ja myślałem ze ty gdzieś z ukrainy,ze spierdzieli jak ukraincy sąsiady mordowali Polaków żeby zabrać im ziemię.

Edytowane przez Strongman
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v