Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Bezduszna napisał(a):

Ja ci powiem tak jeśli ty taki jesteś zapalonym graczem to śmiem twierdzić że jednak już zaczynasz o czym innym myślęć niż na początku dyskusji. 

No chyba nie ja. Są w Wawie takie stoliki szachowe. A Ty o czym myślałaś?

Edytowane przez slawekes
Opublikowano
szymon09875 napisał:

29 minut temu, wojtal24 napisał(a):

a traktor jakiś upatrzyłeś czy kupiles bo coś pisałeś

Pieniądze na traktor poszły na coś zupełnie innego i narazie odłożone w czasie 

tak to bywa w życiu

Opublikowano
36 minut temu, Wpaw napisał(a):

Bieda to była w latach 1995-2010.

hvja prawda ,może jak nie miałeś fachu w ręku to tak było ,ojciec robiąc na czarno nie dość że garaż i obore postawił to jeszcze i na początku lat 90 pierwsze traktory za gotówe kupił by teścia koniem nie robić 

  • Confused 1
Opublikowano
konteno napisał:

36 minut temu, Wpaw napisał(a):

Bieda to była w latach 1995-2010.

hvja prawda ,może jak nie miałeś fachu w ręku to tak było ,ojciec robiąc na czarno nie dość że garaż i obore postawił to jeszcze i na początku lat 90 pierwsze traktory za gotówe kupił by teścia koniem nie robić 

Nie każdy miał fach w ręku a druga sprawa nie każdy miał tyle pola i hodowli żeby poszaleć. U mnie było rozdrobnienie po 8-12 ha w latach 90-04 i bieda jak nie wiem. Poluzniło się jak dopłaty weszły i pieczarkarnie pootwierali to kupa ludzi tam zaczeła pracowac. Boom zaczał się w ostatnich latach ale w połaczeniu z likwidacjami. Dziś kto ma fach to ma w dupie pole. Obecnie 0 WSI ale kolega z Podlasia wrzucił mi fotę -8

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, konteno napisał(a):

hvja prawda ,może jak nie miałeś fachu w ręku to tak było ,ojciec robiąc na czarno nie dość że garaż i obore postawił to jeszcze i na początku lat 90 pierwsze traktory za gotówe kupił by teścia koniem nie robić 

Ja to byłem gówniarz ale pamiętam jak było, o to chodzi że u nas w okolicy pozamykali duże fabryki. Bardzo dużo ludzi nie miało pracy było dużo bezrobocie. 

7° deszcz

Edytowane przez Wpaw
Opublikowano
18 minut temu, Wpaw napisał(a):

Jak to byłem gówniarz ale pamiętam jak było, o to chodzi że u nas w okolicy pozamykali duże fabryki. Bardzo dużo ludzi nie miało pracy było dużo bezrobocie. 

7° deszcz

W Zakładach w latach 90 i początkiem 2000 emerytów jak najszybciej się pozbyć i brać następnych. Rodziców było stać na więcej niż teraz. W 1996 i 2001 nowe auta, przebudowa chałupy, tynkowanie, liche bo liche ale ocieplenie. Siostra do jacusiowego miasta na studia. No i w 98 jeszcze się przyplątała kalika z którą wieczne kursy na Prokocim tj ja. Dziadkowie emerytury mieli bardzo liche, jedynie tyle dobrze, że była krowa, mięso, jajka, warzywa.

Opublikowano
24 minuty temu, Wpaw napisał(a):

Jak to byłem gówniarz ale pamiętam jak było, o to chodzi że u nas w okolicy pozamykali duże fabryki. Bardzo dużo ludzi nie miało pracy było dużo bezrobocie. 

7° deszcz

A u nas było dobrze 

Kupowali mieszkania w miastach 

Budowali domy 

Opublikowano

A  ja uważam że tak dobrze jak teraz to nie było nigdy. A porównując koniec lat osiemdziesiątych i lata dziewięćdziesiąte to tego co po 2015 to już wogule przepaść.

  • Like 1
Opublikowano
10 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

W Zakładach w latach 90 i początkiem 2000 emerytów jak najszybciej się pozbyć i brać następnych. Rodziców było stać na więcej niż teraz. W 1996 i 2001 nowe auta, przebudowa chałupy, tynkowanie, liche bo liche ale ocieplenie. Siostra do jacusiowego miasta na studia. No i w 98 jeszcze się przyplątała kalika z którą wieczne kursy na Prokocim tj ja. Dziadkowie emerytury mieli bardzo liche, jedynie tyle dobrze, że była krowa, mięso, jajka, warzywa.

 

7 minut temu, Karol6130 napisał(a):

A u nas było dobrze 

Kupowali mieszkania w miastach 

Budowali domy 

Z opowieści to końcówka lat 80 i początek 90 było w miarę dobrze potem to gdzieś wszystko jebło. 

U mnie też było niewesoło bo przyplątało się choróbsko bliskiej mi osoby. 

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Wpaw napisał(a):

 

Z opowieści to końcówka lat 80 i początek 90 było w miarę dobrze potem to gdzieś wszystko jebło. 

 

Ja pamiętam te lata. Ludzie może mieli pieniądze ale poziom życia był tragiczny podług tego jaki jest teraz. Piło się wodę ze studni, za cukrem się z mamą w kolejce stało bo można było kupić 2kg na osobę. Czekoladę czy cukierka jadło się tylko w święta, a i jakimś 🍊 czy 🍌 to można było pomarzyć. Ciucha jakiegoś matka kupiła na rynku, buta też. Oranżada tylko na święta. Jak ojciec sprzedał świnie to całą noc stał w kolejce bo telewizory przywieźli. Jeszcze dodam że dzieciństwo to spędziłem w redlinach albo stodole. A wakacje to było 3 dni u ciotki w Warszawie. 

Edytowane przez 6465
  • Like 2
Opublikowano
8 minut temu, 6465 napisał(a):

Ja pamiętam te lata. Ludzie może mieli pieniądze ale poziom życia był tragiczny podług tego jaki jest teraz. Piło się wodę ze studni, za cukrem się z mamą w kolejce stało bo można było kupić 2kg na osobę. Czekoladę czy cukierka jadło się tylko w święta, a i jakimś 🍊 czy 🍌 to można było pomarzyć. Ciucha jakiegoś matka kupiła na rynku, buta też. Oranżada tylko na święta. Jak ojciec sprzedał świnie to całą noc stał w kolejce bo telewizory przywieźli. 

Z którego roku jesteś? 

Tak było no, dwie pary dresów i do szkoły się chodziło na okrągło 🤭 a teraz... Ostatnio w sklepie pomyliłem pana z panią 😉

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v