Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Krzysztof81 napisał:

15 minut temu, slawek74 napisał(a):

Sporo kasy. Mam prawie identyczna. Może d tego samego kowala wyszła.

1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dlatego nasi nie czekali na mannę z nieba, tylko cała wieś się złożyła, kółko po wyprzedaży majątku dołożyło sporą sumkę, jakiś ułamek z góry też wpadł i już jakiś czas Star jest na emeryturze. Umiesz liczyć to licz na siebie a nie na władzę, dopłaty i inne.

3mm za noc, czerwiec 50mm.

Teoretycznie tak ale jeżeli chodzi o majątek prywatny. Nie po to płace podatki żebym kupował coś za co i tak zapłaciłem w daninie. Od tego jest państwo.

Jeżeli wszyscy by tak robili to ci wszyscy złodzieje w samorządach i w Warszawie nie wiedzieli by co robić z pieniędzy. Pies ich yebał.

nowa 3 osie pewnie z 60🤔tysi

Opublikowano
1 godzinę temu, 6465 napisał(a):

Potrzebuje zasiać coś żeby wejść w zróżnicowaną strukturę upraw. Bo w sumie tych dopłat to mam wielki uj. 

Od kilku lat u nas usiłują uprawiać groch zimujący. Rok temu miałem to przez granicę. Przynajmniej w moich stronach wiosną siany wychodzi lepiej. Aaaa i jeśli masz w okolicy sporo gołębi to masakra gwarantowana w grochu. Też chciałem zasiać, ale jak widziałem te stada niszczycielskich gołębi i co po nich zostało to odpuściłem 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
1 minutę temu, Michal2399 napisał(a):

Już po

Teraz ruszaj na miasto

Opublikowano
radekz200 napisał:

5 minut temu, slawek74 napisał(a):

nowa 3 osie pewnie z 60🤔tysi

netto 😛 słafek czemu zawsze szukasz tego samego  co i ja ?

sratek ja nic nie szukam 🙋‍♂️ i się odpier..Ol


ja jak coś kupuję to nie krzyczę do okoła i porad nie potrzebuję 🙋‍♂️

  • Haha 1
Opublikowano
12 minut temu, donweter1989 napisał(a):

Od kilku lat u nas usiłują uprawiać groch zimujący. Rok temu miałem to przez granicę. Przynajmniej w moich stronach wiosną siany wychodzi lepiej. Aaaa i jeśli masz w okolicy sporo gołębi to masakra gwarantowana w grochu. Też chciałem zasiać, ale jak widziałem te stada niszczycielskich gołębi i co po nich zostało to odpuściłem 

I ja z tego względu nie sieje zimujacego.

Skur*****y połowę wyzarly. W jarym nie ma tego problemu, w zeszlym roku Dextera posiałem początkiem marca i kosiłem go jakoś po jęczmieniu zimowym, plon podobny a problemu z tymi obsrajduchami nie było 

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, szymon09875 napisał(a):

I ja z tego względu nie sieje zimujacego.

Skur*****y połowę wyzarly. W jarym nie ma tego problemu, w zeszlym roku Dextera posiałem początkiem marca i kosiłem go jakoś po jęczmieniu zimowym, plon podobny a problemu z tymi obsrajduchami nie było 

Ile tego można ukosić z 1ha?

Opublikowano
8 minut temu, XTRO napisał(a):

No niestety. U nas wczoraj była 3 wydana więc było pewne, że szkody narobi.

Co tam soe stało? U nas trochę gałęzi złamało,  niektóre zboża leżą ale nie ma tragedii. 

Opublikowano
2 godziny temu, 6465 napisał(a):

Potrzebuje zasiać coś żeby wejść w zróżnicowaną strukturę upraw. Bo w sumie tych dopłat to mam wielki uj. 

Jary siej.... mój w pierwszym tygodniu marca trafił do ziemi. 

Wracamy do żywych 

Opublikowano
19 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Z powodu gołębi soję u nas przestali siać. Jednemu to parę hektarów wyjadły. Nie bały się niczego.

To i u nas soja zniknęła, ale tutaj to się słabo udawała. Takie niskie dziadostwo porosło. Strąk pierwszy kilka centymetrów od ziemi i jak to wykosić. Słonecznik próbowali, ale tam to wróbel i szpak opanowały. Znajomy 30 ha kukurydzy ostatnio przesiał, bo żurawie załatwiły. Tak jak kiedyś był największy problem z dzikem i jeleniem to aktualnie ptactwo króluje w kwestii szkód w uprawach.

7 minut temu, szymon09875 napisał(a):

I ja z tego względu nie sieje zimujacego.

Skur*****y połowę wyzarly. W jarym nie ma tego problemu, w zeszlym roku Dextera posiałem początkiem marca i kosiłem go jakoś po jęczmieniu zimowym, plon podobny a problemu z tymi obsrajduchami nie było 

Jary też dziabią, ale że jest go sporo na polach to szkodnik bardziej rozlatuje się po wszystkich. Zimujący rok temu schodził tutaj razem z moim jęczmieniem ozimym a jary około 2 tygodni później. Jary nawet ładny w tym roku i odziwo łubiny jakoś w miarę wyglądają.

Opublikowano
21 minut temu, slawek74 napisał(a):

sratek ja nic nie szukam 🙋‍♂️ i się odpier..Ol

 

ja jak coś kupuję to nie krzyczę do okoła i porad nie potrzebuję 🙋‍♂️

 

ale ciebie się nie pytam a na siłę doradzasz 😂

Opublikowano
7 minut temu, donweter1989 napisał(a):

To i u nas soja zniknęła, ale tutaj to się słabo udawała. Takie niskie dziadostwo porosło. Strąk pierwszy kilka centymetrów od ziemi i jak to wykosić. Słonecznik próbowali, ale tam to wróbel i szpak opanowały. Znajomy 30 ha kukurydzy ostatnio przesiał, bo żurawie załatwiły. Tak jak kiedyś był największy problem z dzikem i jeleniem to aktualnie ptactwo króluje w kwestii szkód w uprawach.

Jary też dziabią, ale że jest go sporo na polach to szkodnik bardziej rozlatuje się po wszystkich. Zimujący rok temu schodził tutaj razem z moim jęczmieniem ozimym a jary około 2 tygodni później. Jary nawet ładny w tym roku i odziwo łubiny jakoś w miarę wyglądają.

Teraz problemem dla takich jak ja robią się sarny. Masowo ogryzają ziemniaki, warzywa i buraki pastewne. Kiedyś nie było problemu bo ogryzły u każdego po trochu - teraz mają do dyspozycji u jednego czy dwóch a nie u 30.

  • Sad 1
Opublikowano
2 godziny temu, 6465 napisał(a):

Potrzebuje zasiać coś żeby wejść w zróżnicowaną strukturę upraw. Bo w sumie tych dopłat to mam wielki uj. 

Dużo masz hektarów? Lubin gorzki i tyle. Groch strasznie robalki w strąkach żrą.

1 minutę temu, Rolnik1973 napisał(a):

Wyprowadzasz się że wsi 😁

Chcialabym

Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Teraz problemem dla takich jak ja robią się sarny. Masowo ogryzają ziemniaki, warzywa i buraki pastewne. Kiedyś nie było problemu bo ogryzły u każdego po trochu - teraz mają do dyspozycji u jednego czy dwóch a nie u 30.

Saren tutaj niewiele, bo i populacja wilka coraz większa. Buraka pastewnego ciężko spotkać, ale cukrowy wraca do łask i to na sporych areałach, ziemniaka też coraz więcej. Obszarnicy mocno w to poszli. Jeden w sąsiedniej wsi ma 150 ha ziemniaka w tym roku gdzie kilka lat temu wcale nie sadził. Sąsiad też zwiększył z 10 do 15 ha . Moje 15 ar chyba będzie bezpieczne 

IMG_20250607_102647190_HDR.jpg

Opublikowano
1 minutę temu, donweter1989 napisał(a):

Saren tutaj niewiele, bo i populacja wilka coraz większa. Buraka pastewnego ciężko spotkać, ale cukrowy wraca do łask i to na sporych areałach, ziemniaka też coraz więcej. Obszarnicy mocno w to poszli. Jeden w sąsiedniej wsi ma 150 ha ziemniaka w tym roku gdzie kilka lat temu wcale nie sadził. Sąsiad też zwiększył z 10 do 15 ha . Moje 15 ar chyba będzie bezpieczne 

IMG_20250607_102647190_HDR.jpg

Buraków cukrowych u nas nigdy nie było. Jeszcze z 15 lat temu pastewne siali wszyscy, po rządce, po dwie, jak ktoś miał bydło to więcej. Ziemniaki podobnie - obok mnie na powiedzmy 30ha u ludzi, ziemniaki zajmowały co najmniej z 8ha. Teraz, w 5, sadzimy w sumie może hekar na tej samej powierzchni.

Opublikowano
33 minuty temu, 6465 napisał(a):

Ile tego można ukosić z 1ha?

Jak będzie 4t to trzeba się cieszyć. A bywało że 1,5t zbierałem. Koszenie jest trudne jak jest plon, praktycznie po ziemi heder trzeba ciągać. Zadbać i chwasty trzeba i mieć zbyt. 

17 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Teraz problemem dla takich jak ja robią się sarny. Masowo ogryzają ziemniaki, warzywa i buraki pastewne. Kiedyś nie było problemu bo ogryzły u każdego po trochu - teraz mają do dyspozycji u jednego czy dwóch a nie u 30.

Nawet truskawki mi zjadły  znaczy liscie truskawek 🤦‍♂️

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v