Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ciągnie się pod górkę, a z górki to cie pcha ciężar. A jak ciągnik ma ciężko utrzymać ten ciężar to nabiera obrotów. Czyli do zjazdu hamulec niezbędny. Bo hamowanie silnikiem trzeba wesprzeć hamulcem.

Wszystko to prawda tylko w rolniczych są hamulce jednoprzewodowe i trzeba bardzo umiejętnie hamować .

Opublikowano

kolega bzyku ma racje nik nie pamieta czasów ja po wytłoki stało sie po 2 doby zeby tylko cos wziońść a jak juz sie dostało to sie brało ile tylko dawało sie rade pociągnąc ja sam jako 6 latek pamietam iaj ojciec pare razy tak stał na składzie...nie raz mój ojciec taki tonaż ciągał..Kumpel jest o 7 lat starszy to swoim ursusem c330M przyciągną 18 to wytłoków na 3 przyczepkach i tez tylko 5 wrzucił z tej górki co mój ojciec w 60 4 więc jakoś musieli to ciągac

Opublikowano

33t c 360------>ha ha ha ja wiem co potrafi c 360 ale bez przesady. z bratem jak ciągneliśmy 20t wysłodków zetorem 7211 to pod górkę (dosyć łagodną ale długą że nieźle trzymała0 miał co robić

Opublikowano

popieram nie tylko koła :lol:my woziliśmy siano kiszonkę ale mokra jakl cholera trawa lezała dwa tygodnie i prawoie stale padoało jak 6 belek lezało na przyczepie to 60 tak jak jechała po łące to się drapała przy krórymś kursie się koło przednie przebiło to włzyliśmy jedną belkę na przeciwną strone tego przebitego koła do domu mieliśmy z 1km a ze było to wzieliśmy drugą przyczepę dopiero na drugi dzień było widac ze się rama zgieła :blink:ta opd skrętem co resor jest do niej przykręcony :D sam nie mogłem w to uwierzyć bo ta przyczepa naprawdę spro przewiozła a tu od jednej bbelki sianokiszonki się zgieła :lol:

Opublikowano

Dajcie mu popisać, jego wypowiedzi pełne fantazji fajnie się czyta, zobaczymy co w następnym poście napisze. Ja swoim capem ciągnąłem około czternastu ton kamieni(ważone było, przed ładowaniem i po), mało kto w to wierzy, ale nikogo do tego nie zmuszam. Było tak, że jak się poparło o dyszel ręką to przód ganiał góra - dół. Ale stwierdziłem, że nie ma sensu taka jazda, bo z takim ciężarem na asfalcie przy małym wzniesieniu trzeba kogoś sadzić na masce i mało brakuje, żeby na biegi terenowe schodzić. Nie wspomnę o efektach typu zniekształcenie wzdłużne półosi, pozrywane gwinty, felgi i hamulce w oleju i wiele innych. Podsumowywując - szkoda katować te ciągniki. :lol:

Opublikowano

Davidastra to był mój pierwszy post w tym temacie więc nie wiem w czym rzecz z tym naśmiewaniem... Wiem że to jest katowanie przyczepy ale wracać z zapełnioną do połowy przyczepą też przykro trochę. Pogadajcie z jakimś starym "wagowym" np z cukrowni i Wam powie ile ludzie wozili na 4-4.5 t przyczepach

Opublikowano

Kiedyś jak buraków nie zabierali jeszcze tirami i wysłodki przywozili takimi ciężarówkami co miały jaszcze takie duże przyczepy z tyłu podpięte to mój starszy naszym Ursusem C-360 ciągną taka przyczepę pełną wysłodków po roli bo innego przejazdu nie było a ciężarówka nie dawała rady pociągnąć. I ostatnio jak kopaliśmy buraki i padał ostro deszcz to jak ciągaliśmy przyczepy z pola to aż ogień z komina szedł.

Opublikowano

to wy mnie rozśmieszacie ze macie padło a nie 60dziesiątki...Nie chcem sie kłucic z wami ale tak było...trudno jesli nie wierzycie.. smile.gif a ty paktofonikas1987 ile najwiecej ciagnołes swoim ciagnikiem?

Sorki, że tak późno piszę, bo po paru latach, ale coś szukałem i akurat mi to "archiwum" otwarło. Też mam z traktorów tylko 30-stkę i 60-tkę. Wiem co te traktory potrafią. Osobiście założyłem się ze szwagrem, że pociągnę jego bronę talerzową (3metrowa X na kołach opuszczana za pomocą siłownika dwustronnego działania) 60-tką. Zapięliśmy, 3-ka, talerzówa w dół i do przodu, ale żeby uprawić 6 hektarów, to 4 razy wodę dolewałem, a odwieźć ją odwoziłem 30-stką, bo w 60-tce woda cały czas wrała. Aby dopiec szwagrowi, któremu kolega powiedział, że do takiej talerzówy trzeba minimum 120KM, bo mu taką Claas 105 konny nie potrafił pociągnąć - spuściłem szwagrowi za stodołą tą talerzówę i parę metrów przejechałem nie kopiąc się na 4-ce. Ale to tylko taka pokazówka, bo po co zarzynać silnik.

Co do ciągnięcia przyczep - nie będę się chwalił, bo to wstyd się przyznać, że max. 8 ton zarówno 60-tka jak i 30-stka.

Co do belki na podnośniku - czyni wprawdzie cuda, ale bez przesady.

Udźwig na podnośniku:1. - podnosiłem bigbag 500kg. łyżką zapinaną na podnośnik (ok. 200-250kg) i nie było problemu. 2. - zagregowałem kultywator z siewnikiem bez zboża - łączna masa ok. 550kg i podniósł mi siewnik na wys. 15cm. Jak spojrzałem do przodu, to się wystraszyłem, bo pod przednimi kołami można było przejść. I ten drugi przykład dał mi do myślenia, by kupić agregat z hydropakiem. Myślałem o agregacie talerzowym - ok. 1000kg, lecz zastanawiam się, czy po zagregowaniu z siewnikiem podnośnik da radę - tak trafiłem na ten wątek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuba1998
      Witam. Mam tura 3 sekcyjnego przy c360 i problem jest z podnoszeniem np ciężkiej beli podnosi do połowy chywatkiem i dalej nie chce słychać tylko przy rozdzielaczu tura syczenie wymieniłem na drugi rozdzielacz dalej jest to samo, zmierzyłem ciśnienie na wyjściu hydrauliki z plecaka pokazuje 170bar gdy na podnośniku podniosę kosiarkę pokazuje wtedy 110 bar, a jak przechyle chwytak z bela do siebie (czyli siłowniki sie chowają)  jak tur jest w połowie to wtedy po dodaniu gazu podniesie do góry ale tylko ruszę joystickem zeby podnieść to samo znowu mi opada do dołu dodam ze oleju mam prawie pod górna kreskę w skrzyni. Jak podnosze suche lekkie bele to bez problemu podnosi. Miałby ktos pomysł gdzie szukać rozwiązania problemu? Z góry dziękuję za pomoc
    • Przez DSzymczyk
      Stan bardzo dobry. W razie zainteresowania proszę o kontakt pod nr telefonu: 782 010 544

    • Przez Jeffer
      Witam mam pytanie do posiadaczy ciągników c360. Otóż chodzi mi po głowie zakup agregatu uprawowo-siewnego znalezionego na olx. W ogłoszeniu pisze że jest bardzo lekki ale mam obawy czy c360 da radę go unieść. Siewnik z jakim by współpracował to unia poznaniak 2.5 m 330 o wadze około 510 kg plus materiał siewny to razem gdzieś około 710 kg. Razem z agregatem pewnie będzie ważył w granicach 900 kg i boję się aby mi plecak nie strzeli albo coś innego. Czy ktoś z was ma może taki zestaw i powiem jak sprawa wygląda. Z góry dziękuję za odpowiedzi 
    • Przez Filip12345
      Niedługo będe robił kapitalny remont silnika c360. Mam wszystko tylko wału nie mam. Niewiem tylko jaki wybrać. Andoria, Pom Tyczyn, Ostróda czy jakis inny godny polecenia.
    • Przez TheRolnik1992
      Witam, mam problem z podnośnikiem w ursusie. Mianowicie zakupiłem używany, kompletny podnosnik. Stary plecak pękł, nowy przeczyszczony, wydmuchany, wymyty, i założony. 
      I teraz problem polega na tym: 
      Jeśli dźwignią rozdzielacza  jest przełączona na pozycyjną(P) to podnośnik dziala tylko do połowy,
      Jeśli przełączę na siłową (S) to podnosi na maksa do góry az pompa dusi, 
      Jeśli przełączę na środek (Jeśli tak w ogóle może być) to działa normalnie, tylko po dwóch podnoszeniach przełącznik wskakuje na P samoistnie i problem wraca. 
      Pytanie co może być przyczyną?
      Nie szukam konkretnej odpowiedzi ( ale było by fajnie) ale żeby wiedzieć od czego zacząć. 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v