Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Witam, jako laik ale z jakimś tam małym pojęciem przynajmniej wystarczającym do takiego ciągnika robię remont kapitalny noi wyciągłem wal który jest po 1 szliwie który pojedzie do sprawdzenia ale według mnie na czopach głównych jest za bardzo dojechany aby wyszedł 2 szlif a nawet 3. Biorąc pod uwagę fakt że te wały pękają jak kondomy przy programie 800+ moje pytanie do fachowców jaki nowy wał polecacie do tego 3p aby był solidny i na lata. Na rynku jest tego pełno ale który faktycznie będzie dobrym rozwiązaniem? Dodam że robię konkretny remont, czyli blok jedzie na osiowanie +surowe tuleje+ planowanie pod głowice, nowa głowa pompa oleju pompa wody i inne elementy więc wał ma być konkret bo wkońcu należy mu się po 20 tys godzin na gospodarce

Noi też jaką pompę oleju, pompę wody i głowice polecacie bo też tego jest na rynku, obecnie mam oryginały które już są wykończone

Opublikowano (edytowane)

A potem jak coś pierdolnie to i tak gwarancji nie uznają, bo olej nie taki, bo źle docierany, bo to, bo tamto.

Silnikiem z wózka nawet nie ma co sobie głowy zawracać bo wózek wali "trochę" więcej godzin niż ciągnik.

Widzę że andoria robi wały do tych silników, od 3 do 4 tysięcy kosztują, sporo ale pewnie lepsze jak te beżowe po 800.

Edytowane przez mikad
Opublikowano

Się wypowiem bo 11 lat temu robiliśmy 255 użytkowanego przez tatuśka od nowości. Remont wymusiły zużyte tuleje i gigantyczne zużycie oleju. Silnik osiowany blok, szlif wału, nowe tuleje zrobiona głowica. W tym roku na wiosnę zaświeciła się  smarka. Po weryfikacji w tym samym zakładzie wyszło że winny luz na wałku rozrządu więc poszedł na rozwiercanie bloku, nowy wałek, tuleje, wał 2 szlif. Przy weryfikacji głowicy wyszło że pęknięta w niespawalnym miejscu (musiało walnąć chwilę przed zatarciem bo nie dawało objawów). Poszła głowica POM Tyczyn bo miała  być super i nie powiem o tym dobrego słowa... Więc ja po tych doświadczeniach to ratowałbym z orginału co się da lub jak napisał robi57362 szukał silnika na orginale nadającym się do remontu. Na pewno nie z widlaka ale jednak orginału. Jakość części w porównaniu do tych nawet sprzed 10 lat to dramat...

Opublikowano

Dzisiaj zawiozłem do sprawdzenia elementy i okazało się że nie da rady zrobić 2 szlifu o ile to do 3 mogą zeskrobać wał ale sami nie polecają bo po prostu praktyka pokazuje że to pęknie. Więc szybka decyzja że będzie nowy i padło na wał utwardzany za 2.5tys z Chełmna. Osiowanie, planowanie tuleje będą surowe plus tłoki THM korby regeneracja wałek rozrządu nowy plus rozwiercanie gniazd noi głowica już nie wiem ale nowa chyba z Chełmna. Dodam że ciągnik był ogólnie w dobrym stanie ciśnienie na ciepłym 1 bar ostatnia Kapitalka w 2006 roku ale co roku mi dmuchał uszczelkę pod głową i najszybciej było wymienić i spokój a teraz przyszło już robić resztę więc zabrałem się za to jak należy.Piszecie że ratować stare,wiem że tak by było najlepiej ale bez sensu regenerować te stare bo wychodzi więcej jak za nowe a zawsze wychodzę z założenia że nowe ale chińskie to i tak lepsze jak stare 40 letnie wymęczone oryginalne..


Bo trzeba sobie zdać sprawę z tego, że 30 lat temu nikt nie wiedział co to Klucz dynamometryczny tylko machery po stodołach zakładali 2 metrową rurę i dawaj głowice jebali ile wlezie a teraz bloki powyciągane i głowy strzelone ...

Opublikowano

Firma mi to założy wraz z wałem i dają na to sporą gwarancję a druga sprawa znam kilka osób które robiły w tej firmie i są zadowolone też na tłokach THM więc czemu nie. To nie jest mój główny ciągnik a 5 na samym końcu korzystania w gospodarce i robię go tylko i wyłącznie z sentymentu 88 rok od początku u nas więc będzie raczej służył jako ozdoba bo te max 50 godzin jak zrobi rocznie głównie rozsiewacz i jakieś bronki,rotacyjna od czasu do czasu więc myślę że i tak rozpieszczam

Opublikowano

Mogłeś oddać cały silnik do zakładu żeby Ci zrobili, tak to może być rzeczywiście później kiepsko z gwarancją. Tak to się na jeździsz i wiele na tym nie zaoszczędzisz. Ja robiłem w zakładzie silnik i od razu po montażu poszedł w robotę.

Opublikowano

Zakład istnieje od 40 lat i od x osób z okolicy miałem polecenie tam jechać bo robią konkretną robotę gdzie później nie ma naniejszych problemów więc wątpię że będę gdzieś jeździł i oddawał na reklamację czy coś. Tłoki chciałem machle i nie polecili, jeszcze kilka lat temu tak że tylko machle , ale teraz już coś nie bardzo są więc ufam ze lepiej się jednak znają bo to klepią nonstop.. A dodam też od siebie że jak wymieniałem w tym mf 255 opony z 15 lat temu i zamiast drogich polskich założyłem jakieś wtedy ,, gówno" zza granicy matki petlas za tanie pieniądze to przez tyle lat bieżnik wygląda jak nowy, 0 pęknięć 0 kapcia itd choć ciągnikiem robiłem trasy po 20 km i więcej asfaltem więc wnioski same trza brać zwłaszcza że teraz ta marka jest jedną z lepszych na rynku


To co było kilka lat temu zajebiste nie znaczy że nadal takie jest... Firmy się sprzedają wchodzą zagraniczne pieniądze często india i klepią dalej pod tą nazwą a materiał plastelina.

Opublikowano
10 godzin temu, Arek84 napisał:

Zakład istnieje od 40 lat i od x osób z okolicy miałem polecenie tam jechać bo robią konkretną robotę gdzie później nie ma naniejszych problemów więc wątpię że będę gdzieś jeździł i oddawał na reklamację czy coś. Tłoki chciałem machle i nie polecili, jeszcze kilka lat temu tak że tylko machle , ale teraz już coś nie bardzo są więc ufam ze lepiej się jednak znają bo to klepią nonstop.. A dodam też od siebie że jak wymieniałem w tym mf 255 opony z 15 lat temu i zamiast drogich polskich założyłem jakieś wtedy ,, gówno" zza granicy matki petlas za tanie pieniądze to przez tyle lat bieżnik wygląda jak nowy, 0 pęknięć 0 kapcia itd choć ciągnikiem robiłem trasy po 20 km i więcej asfaltem więc wnioski same trza brać zwłaszcza że teraz ta marka jest jedną z lepszych na rynku

 

To co było kilka lat temu za***iste nie znaczy że nadal takie jest... Firmy się sprzedają wchodzą zagraniczne pieniądze często india i klepią dalej pod tą nazwą a materiał plastelina.

 

Jaki to zakład? 

Opublikowano

Szlifiernia pod Krakowem, narazie bez żadnych namiarów bo trza to złożyć pojeździć i dopiero coś można gadać.


GABBER85 napisał:

zadzwoń pod Kraków oni robią Perkinsy, znajdziesz na mapie

piszesz ze 3p  wytrzymał 20 tyś h ?

Tak +-20 tys godzin, trzeci wał, któreś tuleje i któreś już tłoki bo wcześniej robił jako główny ciągnik na ponad 30 ha więc miał co robić natomiast reszta podzespołów orginał głowa, pompa paliwa wody i oleju w orginale


jaco512 napisał:

Są też takie firmy jak Gorzyce.. Złotecki..

Ta i jeszcze poleć mi tą jebaną turecką ala Andorie gdzie kupiłem węże wody do 360 to żaden nie pasował musiałem przycinać. Kilka czy kilkanaście lat temu jeszcze jeszcze może i były lepsze i gorsze ale teraz jebią na jedno kopyto więc płacić za markę bez sensu.

Opublikowano

No chyba by musiał się cud stać żeby na nominale 20k naklepać pisałem że wał był po pierwszym szlifie tylko wszystko zawsze robione przez pseudo macherów którzy tuleje wbijali młotkami przez klepkę bo myśleli że to ciapek gdzie można jebać jak się chce i będzie dobrze a tu się okazuje że mały błąd i po zawodach...

Opublikowano

V6  cummins,  valmet to robią 20-30 tyś mth, ale 3p to rzeczywiście 7-10tyś ( przy kapitalce) ?  Ponoć 3p to niezły silnik tylko trzeba umieć naprawiać ... a w sumie co jest gorsze od polskich silników Ursusa...

Opublikowano

Wszystko zależy jak i gdzie użytkowany, na zachodzie takie małe ciągniki nie widzą pługa, agregatów itp. dlatego robią po 20 tyś mth. Druga sprawa to jak dbasz tak masz. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateusz0110
      Witam
      Niedlugo zaczynam remont mojego MF 255 , może ktoś podpowie jak I czy wg da się przerobić hydraulika w MF 255 żeby hydraulika była niezależna z podnosnikiem, było by to milion razy wygodniejsze. 
      Dzięki za informacje 
      Np jakbym zalozyl dwa takie rozdzielczego jeden z lewej strony do hydrauliki a drugi po prawej do podnośnika żeby nietrzebabylo przekręcać tej dźwigni pod siedzeniem jets to uciążliwe przy rozsiewaczu do nawozu gdzie jest otwierany hydraulicznie 

    • Przez tiger2911
      Pod koniec roku pojawił się problem wymieniłem tłumik i kolanko z układu wydechowego po zamontowaniu i odpaleniu po dwóch dniach od montażu, podczas pracy pojawia się woda przy połączeniu układu wydechowego. To jeden z problemów bo drugi to ciągnik raz pali jednego dnia a drugiego nie chce odpalić aż gasnie podświetlenie tablicy  akumulator naładowany na maksa 
      Proszę o podpowiedź co mu dolega 
    • Przez tiger2911
      Dzień dobry
      Potrzebuje informacji gdzie są bezpieczniki w massey Ferguson 590 z opisem. Problem z prądem brak kontrolek, nie można zapalić akumulator rozładowany 
       
    • Przez andrev1822
      Jak w temacie. Ostatnimi czasy mam problem z hydraulika. Podnośnik odkąd kupiliśmy podnosił pulsacyjnie i na zgaszonym opadał dość szybko. Przy orce pługami obrotowymi 3x40 waga około 700kg przy obrocie trzeba było gazu dodać. Ale dzisiaj jak założyłem agregat 3.6m to po robocie zaczął wolno podnosić i ciężko było go złożyć. Strasznie szarpie podnośnikiem i można powiedzieć że całym ciągnikiem. Do wymiany pompy? Mam jeszcze trochę roboty w polu 
    • Przez MF255\
      Witam.
      Mam problem z podnośnikiem gdy olej się rozgrzeje to się zacina Tuz (brak reakcji na suwaki) po ostygnięciu wraca gdy przełącze rozdzielacz pod siedzeniem to belki opadają i jest dobrze.
      Nowy filtr hydrauliczny ,zaworek bezpieczeństwa oringi i podkładki na rurce.
      Gdy ciągnik się rozgrzeje to też słychać delikatne drgania . 
      Ma ktoś może pomysł co to może być?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v