Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chyba że w rekordzie masz sita z dłuższymi pazurkami to wtedy rekord ma większą przepustowość a tak to to samo co super, poza turbem, dłuższymi klawiszami i większym zbiornikiem na zboże

Opublikowano

a jak myślicie ile można podnieść cenę za usługę kompleksową - koszenie i transport?

u nas paru rolników nie jest przygotowanych na odbiór na poziomie 10-12ton na godzinę i myślimy aby im pomóc podstawiając własny transport.

W grę wchodzą 3 zestawy 12tonowe

 

ładny zestaw. ja w ubiegłym roku za zwożenie zboza ciągnik + przyczepa 8 ton lacznie z koszeniem 400 wiec tu mozna znacznie drożej. fakt ze bylo blisko ok 2 - 3 km do magazynu

Opublikowano

A co do ustalania ceny to w waszych regionach jak jest? Ceny ustalacie sobie sami czy np. pytacie się we wsi znajomych co mają kombajny za jaką kwotę w tym roku wyjeżdżają kombajnem kosić zboże i ustalacie mniej więcej wspólne ceny? U mnie tak jest i pomimo małej wioski to jest kilka kombajnów i raczej nikt nikomu nie żałuje, że kosi się więcej lub mniej, każdy ma swojego klienta.

Opublikowano

U nas ceny koszenia zostaja ustalane w kółkach rolniczych, w obrębie 15 km są 3 kółka rolnicze i to na podstawie tych kółek rolnicy przyjmóją stawki, w tamtym roku było 320 zł za koszenie Bizonem bez sieczkani bo w Kółkach tylko Bizony mają, ja brałem od hektara 360 bez sieczkani nowym kombajnem. Średnio Bizonami hektar u nas koszą od godziny do godz 20, ja przyjąłem godzinę i 8 minut na hektar i wyszło mi że 360 bez sieczkarni miałem brać, nikt nie wnosił sprzeciwu. W tym roku pewnie o jakieś 20 zł za godz pójdzie w górę koszenie, także około 400 zł za hektar bez sieczkani będę brał ;)

Opublikowano

W moim rejonie jest podobnie jak u was, cene ustalają "kółka rolnicze" tylko ze oni płacą vat to trzeba zejść troche z ceny. W tym roku nie pytałem jeszcze szefa po ile bedzie w tym roku brał ale w ubiegłym roku brał za rekorda i supra chyba po 320 za godzine a za john deerea 1177 po 300 od hektara

Opublikowano

A ile czasu kosisz hektar? Myślę że ok 300 za hektar, to jak kosisz 2 godz to po 150 za godz, a jak w 1.5 godź to ze 220 za godź., a ten jd 330 jaki ma heder szeroki. Ja mam jd z hedrem 3.6 i hektar leci od 0.50 do 1.10 godz w zależności od zboża. Ja myślę 260 za godz brać.

Opublikowano

Ja w tym roku biorę 270 zł za godzinę Bizonem ZO56 ale zależy jak będzie szło bo jak u kogoś zboże leży to opuszczę trochę z czystej życzliwości. Widzę, że w tym roku będzie bardzo drogo. Też bym brał 300 zł ale konkurencja może nawet zarobić 10 zł na godzinę ale mają kolejki na dzień do przodu u się interes kręci. A jeszcze pojadą u jednego skoszą 1 ha u drugiego 1,5 ha a u trzeciego 5 ha a pieniędzy nie biorą i potem mają zaklepane. Z roku na rok coraz gorzej.

Opublikowano

Ja tak nie przeliczam bo kombajn chodzi w dużym gospodarstwie ok 1000ha na dużych polach mało przejazdów itd. ich paliwo, środki smarne można powiedzieć OC. Placowy + 1 mechanik robi że tak powiem oględziny po dniu pracy w nocy by na rano był gotowy. Mój operator tylko przyjeżdża czyści kabinę uzupełnia lodowkę i w pole.

Taką usługe trzeba szanować bo daja sporo zarobić 10-12h pracy dziennie to moim zdaniem niezła sumka wychodzi - Koszt operatora 35zl/h tylko tu też oc mnie nie obchodzi awarie, remonty i czyszczenie po sezonie. Dla mnie wystarcza.

Opublikowano

powiem ci ze fajny układ nie ma wielkich kosztów - paliwo ale czy ten mechnik i placowy przyszykuja maszyne jak nalezy? wiesz sam jak to wyglada jak sam nie dopilnujesz to nie zrobione. Tym bardziej ze to nowa maszyny to trzeba uwazac bo moga wyjsc jakies nie dociagnieca. Pierwsze kosisz swoje pózniej na usługe ? Jak z zapłata za usługe jaki termin ? ale jakby nie patrzec tyle ha ciapnac to pewnei z 8-10 dni sie zejdzie i ładna sumka sie uzbiera :)

Opublikowano

Ten placowy i mechanik to tylko w razie awarii np. zatoru, kapciai tankowania maszyny itd. Od kontkretnego OC i przesmarowania jest operator ktory kosi u mnie już 12 lat /zresztą to brat stryjeczny mojej żony i jestem go pewien jak siebie że mi nic nie wyniesie i nie uszkodzi/ a ogolnie ma 23 sezony kombajowania dlatego mu też tyle placę.

Pierw kosze swoje np kosze swoj rzepak zdzonie potrzebują pomocy zwijam kombajn i jedzie prosto do nich na pole nie mam daleko jakieś 25km. Kosi tam aż skończą pow 3-4dni. i wraca do mnie na pszenicę i żyto kończę swoje i jedzie tam do końca żniw. Wtym roku będzie więcej u nich do koszenia bo wyorali wszystkie ląki ok 200ha bo pozbyli sie hodowli. Z rolzliczeniem niema problemu może być nawet zaliczka jak chcem 10-20tys niema problemu reszta po skończeniu pracy do 14 dni bo właściciel nie mieszka na miejscu. Masz racje sumka sie uzbiera przy takich obrotach za 5-6 lat kupuje nastepny jeszce większy jak układ z nimi bedze się utrzymywał.

Opublikowano (edytowane)

Ja kosze na sezon gdzioes tak ok. 70 ha bez swojego . w tym roku bede brał gdzies ok. 350 zł. oczywiscie za godzine. bizon zo-56

Edytowane przez dawid109
Opublikowano

@michał97rolnik ja w zeszłym sezonie brałem 320zł z godz gdy młóciłem na poligonie, lub u wzorowego plantatora gdzie zboże sypało np. 8t/ha, trzeba się namęczyć, u takiego przęciętnego nie patrzę na zegarek, pytam ile było i 300zł/hektar, zebrał 3-4 tony nie zarobi na zbiorach, a ja też pogoniłem :D

W tym roku 320-330 bizonem, z jednym z najlepszych operatorów w okolicy czyli mła :D komu nie pasi niech czeka na kolegów kombajnistów 2-3 dni ;)

Opublikowano (edytowane)

LUBELSKIE 400złna godz z sieczkarnią ustalone kółko rolnicze bez 30zł mniej bizon 56

Edytowane przez CASd
Opublikowano

to drogo u was mi w tamtym roku sąsiad rekordem kosił za 300zł za godzinę w stojącym zbożu hektar w godzinę spokojnie wykosi. W tym roku nie pytałem ile będzie brał ale podejrzewam że około 320zł/h

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Byyyku102
      Witam wszystkich czy ktoś z was kupował może coś ze strony flotile.pl ?. Chodzi mi głównie czy nie są to jacyś oszuści bo ceny na tych przetargach są dosyć niskie.
    • Przez gucik131
      Witam.
      jakis 3 tygodnie temu zakupiłem massey fergusona sprowadzonego z Francji. ciagnik kupiłem od polskiego handlarza, otrzymałem fakture zakupu, dowod francuski, oswiadczenie o braku tablic, oraz zrobiony przegląd. ja zrobilem tlumaczenie i poszedlem rejestrowac ciagnik. no i tak: pani zarejestrowala go tymczasowo, dostałem tablice itp i wyslala meila do agco by potwierdzili rok produkcji bo w francuskich dowodach jest tylko data pierwszej rejestracji. na drogi dzien pani z urzedu zadzwonila bym na emaila wysłać tabliczke znamianową, bo tego potrzebuje agco, zrobiłem zdiecje i wyslalem email. pani przyslala pismo, iz rok produkcji to 2001 a nie 2002 i prosi o poprawieni, pojechalem na przegląd pan zmienil datę bez problemu, zawozlem do wydzialu poprawiony przegląd. pani znów do mnie dzwoni iż numer win na tabliczce znamionowej jest 2 numery dluzszy niż w dowodzie i na przeglądzie i go nie zarejestruje i bedzi potrzebna opinia rzeczoznawcy. co o tym myslicie?? nr w dowodzie ma 17 cyfr a na ciagniku 19 i numer jest ten sam oprócz dwuch ostatnich liczb ktorych po prostu nie ma w dowodzie. proszę o podpowiedz co dalej mam z tym robic bo to jakieś jaja są.
    • Przez Łobuzek
      Witam , słyszeliście coś o planie ogólnym ? Co to oznacza ? Dla zwykłego rolnika ? 
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v