Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Łolek napisał:

Tak tak ojciec sam robił na etacie ziemi 2ha  matka w domu szyła nas trójka w tym jeden kaleka w 78 przyszli w szczere pole do zarwanej chałupy nawet kibla nie mieli ,nie mieli rodziców którzy by im pomogli no dobrobyt k**wa ogromny 

W każdym czasie ludzie mają jakieś pojedyncze tragedie i kłopoty, ale ogólnie w tych latach nie było wielkiej biedy, może i była gdzie były laski piaski i karaski, do tego 2-3 ha. A to mnie jacus oszukał jaki to tam był dobrobyt.   :P

 

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Mój ojciec to gospodarzył na siebie w 1989 więc pewnie już inne wspomnienia mógł mieć.  

W 1989 miałem 12 lat. Kolorowo nie było z tego co pamiętam, ale z tym zacofaniem bym polemizował. Właśnie w latach 80 wieś przechodziła z koni na ciągniki. Pod koniec tej dekady już praktycznie w każdym gospodarstwie był ciągnik. Wg mnie oni wówczas mieli ciężko, bo to przemiany ustrojowe, potem plan Balcerowicza, ale parli do przodu siłą własnego uporu i ciężkiej pracy. Znam przykład, kiedy gospodarz wziął kredyt na wesele córki. Miał 10 krów, które ładnie doiły i stwierdził, że nie będzie sprzedawał, żeby zrobić wesele a z mleka spłaci. Jak Balcerowicz namieszał, to 3 z tych 10 chłop wywiózł na same odsetki, a kapitał pozostał. Tylko nie wiem już dokładnie czy to były odsetki miesięczne czy roczne, ale raczej chyba roczne

Opublikowano (edytowane)

Ja tam fajnie wspominam lata 80 te w sklepach może mało było ale coś tam było a jak nie to na bazarze Różyckiego czy w Rembertowie lub pewexie. Rodzice nie byli bogaczami nie byli w partii ale ojciec miał poloneza jakiegoś mama malucha. Mięso było bo dziadkowie na wsi. Rodźcie z sąsiadami robili imieniny urodziny było wesoło. Od takiej strony relacji sąsiedzkich i ogólnie miedzy ludźmi oraz ludzie kościół było fajnie dużo lepiej niż dziś. 

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, Leszy napisał:

Mitologie sobie stworzyli. Mój ojciec też zawsze gada, jaka to bieda była jak zaczynali gospodarzyć. 

Tylko, że to raczej było zacofanie w porównaniu do tego co się pojawiło potem. 

A dlaczego było zacofanie z dobrobytu 😂

Edytowane przez Łolek
Opublikowano
Karol6130 napisał:

Lata 90 były bardzo dobre 

Szkoda że byłem jeszcze wtedy szczylem

Choć i na 2000 nie mogę narzekać 

Teraz ostatnie 8 trzeba było się umęczyć 

 

Dla kogo były dobre? Bo na pewno nie dla szarego Kowalskiego.

  • Like 2
Opublikowano
5 minut temu, Desperado napisał:

W każdym czasie ludzie mają jakieś pojedyncze tragedie i kłopoty, ale ogólnie w tych latach nie było wielkiej biedy, może i była gdzie były laski piaski i karaski, do tego 2-3 ha. A to mnie jacus oszukał jaki to tam był dobrobyt.   :P

 

Jacuś to A  a na centrum to alfabetu brakło 😉

Tragedii nie było głodny spać nie chodziłem, może to też mnie jakoś ukształtowało jako człowieka 

  • Like 1
Opublikowano
10 minut temu, Łolek napisał:

Kurde nie ma normalnych ludzi w tym RSŻ

Niby kasa jest a samotni 

Ta Wiktoria to poszła dla sławy tak jak Magda (siostra mojego kolegi dwie wioski ode mnie)kilka edycji temu. 

 

Przed chwilą, Łolek napisał:

Jacuś to A  a na centrum to alfabetu brakło 😉

Tragedii nie było głodny spać nie chodziłem, może to też mnie jakoś ukształtowało jako człowieka 

Ja już nie te pokolenie, ale też trochę wiesz co przeszedłem i mimo że było ciężko to nie żałuję bo chociaż wartości jakieś sobie wypracowałem

Jak widzę tych młodych teraz to nie wiem czy chce mieć takie dzieci... Oby choć w połowie się udało wychować na dobrego człowieka....

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Łolek napisał:

Jacuś to A  a na centrum to alfabetu brakło 😉

Tragedii nie było głodny spać nie chodziłem, może to też mnie jakoś ukształtowało jako człowieka 

No na pewno tak ludzie jedzenia nie marnowali jak teraz i po sklepach nie siedzieli żeby wszystko gotowe kupować bo się robić nie chce, dzisiejsze czasy to jest tragedia jak z jakiegoś powodu tego zabraknie, ludzie giną .

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

W 1989 miałem 12 lat. Kolorowo nie było z tego co pamiętam, ale z tym zacofaniem bym polemizował. Właśnie w latach 80 wieś przechodziła z koni na ciągniki. Pod koniec tej dekady już praktycznie w każdym gospodarstwie był ciągnik. Wg mnie oni wówczas mieli ciężko, bo to przemiany ustrojowe, potem plan Balcerowicza, ale parli do przodu siłą własnego uporu i ciężkiej pracy. Znam przykład, kiedy gospodarz wziął kredyt na wesele córki. Miał 10 krów, które ładnie doiły i stwierdził, że nie będzie sprzedawał, żeby zrobić wesele a z mleka spłaci. Jak Balcerowicz namieszał, to 3 z tych 10 chłop wywiózł na same odsetki, a kapitał pozostał. Tylko nie wiem już dokładnie czy to były odsetki miesięczne czy roczne, ale raczej chyba roczne

Zacofanie w porównaniu do dzisiejszych realiów. Dziadkowie(od ojca i mamy) pobudowali domy które stoją do dziś. Oborę dziadek stawiał w latach 70(chyba 1976) i też do dziś stoi i zastosowanie ma. I jeden i drugi miał c330 kupione z rynku wtórnego, i cały sprzęt potrzebny na ten areał.  Nie było więc to kompletna bieda, i zero od którego zaczynali rodzice. Zaś gadają jakby to nic nie było. Więc traktujemy to jak opowiadanie bajek o smokach dla wnuków na dobranoc ;)  

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Leszy napisał:

Zacofanie w porównaniu do dzisiejszych realiów. Dziadkowie(od ojca i mamy) pobudowali domy które stoją do dziś. Oborę dziadek stawiał w latach 70(chyba 1976) i też do dziś stoi i zastosowanie ma. I jeden i drugi miał c330 kupione z rynku wtórnego, i cały sprzęt potrzebny na ten areał.  Nie było więc to kompletna bieda, i zero od którego zaczynali rodzice. Zaś gadają jakby to nic nie było. Więc traktujemy to jak opowiadanie bajek o smokach dla wnuków na dobranoc ;)  

Ewolucja🤷...normalna rzecz. Wtedy był inny poziom wiedzy i technologii. Wielu rzeczy jeszcze nie wynaleziono. Np kto pomyślał w latach 80 o agregacie uprawowo-siewnym. Nawet w PGR-ach nie było. Kto miał prasę zwijającą. O owijarce o technologii sianokiszonki nie wspominając

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Leszy napisał:

W porównaniu do tego co mamy obecnie. 

A to zgadza się ,postępu nie zatrzymamy komu marzyło się powiedzmy 20 lat temu że  można pracować zdalnie łączność z całym światem przez małe ustrojstwo noszone w kieszeni 

A emotki mi się wcisnęła w stylu Radka 🫢

Edytowane przez Łolek
Opublikowano

Konną kosiarką w wielu regionach żniwa zbierali, wystarczy na yt dzienniki tv zobaczyć, u nas już wtedy snopowiązałki praktycznie nie były używane tylko kombajny, oczywiście w większości z SKR-u ale kombajny.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Desperado napisał:

Konną kosiarką w wielu regionach żniwa zbierali, wystarczy na yt dzienniki tv zobaczyć, u nas już wtedy snopowiązałki praktycznie nie były używane tylko kombajny, oczywiście w większości z SKR-u ale kombajny.

Zaczynasz jak Jacus gadać 😆 

Dobrej nocy marzycielom...

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Łolek napisał:

A to zgadza się ,postępu nie zatrzymamy komu marzyło się powiedzmy 20 lat temu że  można pracować zdalnie łączność z całym światem przez małe ustrojstwo noszone w kieszeni 

A emotki mi się wcisnęła w stylu Radka 🫢

W 2009 lub 10 roku miałem Nokię 3510i takie ustrojstwo na klawisze co świecilo dookola. Rozmawiałem z jednym kumatym gościem, zadzwonił mój telefon. Odrzuciłem połączenie. A ten gość mówi do mnie tak "teraz nosimy telefon przy sobie, a nie latamy do sołtysa, żeby po pogotowie zadzwonić, a za parę lat będziemy w telefonach filmy oglądać, jeszcze nie wykorzystaliśmy nawet 1% możliwości krzemu, ale już wiemy, że są one niemal nieograniczone". Długo nie trzeba było czekać, żeby się jego słowa sprawdziły 

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
4 minuty temu, Desperado napisał:

Konną kosiarką w wielu regionach żniwa zbierali, wystarczy na yt dzienniki tv zobaczyć, u nas już wtedy snopowiązałki praktycznie nie były używane tylko kombajny, oczywiście w większości z SKR-u ale kombajny.

Pierwszego bizona w prywatne ręce FMŻ sprzedała w 1989 roku. Wcześniej szły jedynie do PGR, SKR i innych państwowych "firm"

Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał:

Nie oszukujmy się, południe i wschód były mocno zacofane w porównaniu do wielkopolski czy północnych województw.

Lubelaki to do tej pory zacofane 

  • Thanks 1
  • Haha 1
Opublikowano
Łolek napisał:

5 minut temu, Desperado napisał:

W każdym czasie ludzie mają jakieś pojedyncze tragedie i kłopoty, ale ogólnie w tych latach nie było wielkiej biedy, może i była gdzie były laski piaski i karaski, do tego 2-3 ha. A to mnie jacus oszukał jaki to tam był dobrobyt.   :P

 

Jacuś to A  a na centrum to alfabetu brakło 😉

Tragedii nie było głodny spać nie chodziłem, może to też mnie jakoś ukształtowało jako człowieka 

trudne czasy kształtują silnych ludzi ....

  • Like 2
Opublikowano
2 minuty temu, Desperado napisał:

Gdzie to słyszałeś? bo u nas mieli nowe z początku lat 80-tych.

Widziałem film, na którym takie zdanie wypowiedział jeden z konstruktorów bizona. Mogli mieć, ale raczej kupione nowe, lecz używane. Bo takie manewry też się wówczas robiło. Pamiętasz zapewne słynny przydziały. Miał przydział, kupił nowego poloneza, pojechał na giełdę i sprzedał od ręki trzy razy drożej 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v