Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
32 minuty temu, Agrest napisał:

Mogę Ci sprzedać swój za 270tys. Po tygodniu od wpłaty gwarantuję 50% zwrotu😁

Ominiesz biurokrację🤣

Ja już nie potrzebuje, ale ty masz córkę a ja dwóch synów dogadajmy się 😉

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, marulekk napisał:

Jego mogą plagi doświadczać ale czemu mnie, ja nie winny i swojej miedzy się trzymam 

A bo widzisz, jego modlitwy trafiają zazwyczaj nie tam gdzie trzeba, modlił się o przymrozki dla mnie, u mnie nie było, były gdzie indziej, modlił się o grad dla siebie to też w tym roku było wiele gradobić ale nie u niego ... Może jakby chociaż raz z tymi modlitwami poszedł w niedzielę do kościoła zamiast całą na tapczanie przeleżeć ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

Jak już o kukurydzy mowa, to ścięte tylko dwa zestawy w silos jako przejściowa, a reszta czeka na odpowiednią fazę dojrzałościową bo jeszcze mleko w kolbie, fakt górki przysychają, ale przecież górek oddzielnie nie będę wycinał :D

1.JPG

  • Like 2
Opublikowano
Łolek napisał:

Pany , jest jeszcze jakiś program żeby kupić sam traktor i zwrotu 50%dostać bo mi chyba ktoś bajki wciska 

od października ruszą nabór ale nie wiem czy sam ciągnik przejdzie trzeba by było dobrać jakiś rozsiewacz z komputerem albo coś związane z ochroną środowiska ruszą też nowa modernizacja ale tam też na zbiór itp maja dawać ale wiem że kombinują jak ktoś ma hodowle to można wziąść traktor z turem do zbioru siana i słomy chcesz to Ci wyślę sms nr do doradcy z łódzkiego

Opublikowano
15 minut temu, Tomasz0611 napisał:

@Agrest instrukcja jak podziękować zamieszczona wyżej ...

Tylko że gradowego więcej zapłacili niż na ziemię spadło.

A jak Tusk by po 3tys do ha mrozu zapłacił to i budżet by się dopiął 🤣

Opublikowano
16 minut temu, Agrest napisał:

A jak Tusk by po 3tys do ha mrozu zapłacił to i budżet by się dopiął 

Niecałe 500kg porzeczki czy tona wiśni ... Opryskać i tak trzeba było bo tego nie ominiesz, całą różnica to koszty zbioru ... Niech nawet będzie drugie tyle co podane ilości, ja tam bym wolał normalnie zebrać zamiast tego mrozu.

1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

Pany jak obliczyć udźwig trzystopniowego siłownika od wywrotu? 

Siła=ciśnienie x powierzchnia, wystarczy znać powierzchnię dla każdego stopnia siłownika i możesz liczyć udźwig.

Opublikowano
24 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Niecałe 500kg porzeczki czy tona wiśni ... Opryskać i tak trzeba było bo tego nie ominiesz, całą różnica to koszty zbioru ... Niech nawet będzie drugie tyle co podane ilości, ja tam bym wolał normalnie zebrać zamiast tego mrozu.

Siła=ciśnienie x powierzchnia, wystarczy znać powierzchnię dla każdego stopnia siłownika i możesz liczyć udźwig.

Woleć to sobie mogę.

Różnicy w koszcie zbioru żadnej bo maszyna robi tą samą robotę.

No i niestety  kwotę zapomogi trzeba na pół dzielić bo bez ubezpieczenia.

To taki żart z zapomogą bo też eolę liczyć swoje pieniądze, ale ten rok przejechał się po moim rejonie, choć już teraz mogę powiedzieć że ewentualne przyszłe lata urodzaju będą dużo gorsze. Taki paradoks czasów nadprodukcji wszystkiego.

Opublikowano
1 godzinę temu, Michal2399 napisał:

Dzień dobry 🌤️ trzeba zaczynać weekend.

Pijesz?

Opublikowano
1 godzinę temu, Bananek napisał:

Mój kukurydz po życie na kiszonkę. Susza jak cholera. 

IMG_20240823_150110.jpg

A to młodego poplon. 😉 Podlewany z mauzera. 

IMG_20240823_145707.jpg

Pewnie w prostej linii mamy ze 30 km, a różnica w opadach w sezonie ze 120 litrów. 

Opublikowano
HF86 napisał:

1 godzinę temu, Bananek napisał:

Mój kukurydz po życie na kiszonkę. Susza jak cholera. 

A to młodego poplon. 😉 Podlewany z mauzera. 

Pewnie w prostej linii mamy ze 30 km, a różnica w opadach w sezonie ze 120 litrów. 

powiem więcej. jeden z użytkowników af, do którego mam z 7km w linii prostej ostatnio jak mu powiedziałem, że spadło u mnie 3 litry on w odpowiedzi odpisał, że u niego 46. opady punktowe coraz częściej występują. Sokółka dwa dni z rzędu została tak zalana, że auta stały do połowy drzwi w wodzie, a u mnie jedynie 13 litrów

Opublikowano
14 godzin temu, mf362 napisał:

Ja pompę mam a 

Drewna naskladane na 10 lat ... Prędzej Kornik zje niż się przyda ...

Wodę w kranie fajnie grzać, szybko i ciepło bez roboty czysto . 

Teraz fajnie, od października monet w portfelu będzie ubywać

14 godzin temu, Krzysztof81 napisał:

Dokładnie. Trzeba yebać oporowo, póki zdrowie jest. Odpocznie się po śmierci.

Oby tego zdrowia do śmierci starczyło, bo z tym różnie bywa

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v