Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
26 minut temu, malaczarna napisał:

 

phi, kobiety nigdy nie uganiają się za facetami.

Pan Bóg dał kobiecie skrzydła , żeby była aniołem, koło 30-tki skrzydła odpadają i zostaje tylko miotła :D

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, szymon09875 napisał:

Taaa, bo uwierzę 🤭

w życiu nie latałam, zawsze za mną łazili

1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Może na pierwsze? Do łóżka? 🤔

a mogę się spóźnić do pracy?

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, slawek74 napisał:

jakie napierśniki 🤔 jak już to chomont 🙋‍♂️

Napierśniki, u nas puszorek to się nazywało, żadnych chomontów nie było.

uprzaz-szorowa-wyjazdowa-czterokonna.jpg.400fbe7761d24da0d0a32c395a39ade9.jpg

Edytowane przez Desperado
  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, malaczarna napisał:

wyjątek potwierdzający regułę

No to ja potwierdzam, co napisał Mietek...tak na szybko kilka przykładów bym znalazł...co najmniej kilka...

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, malaczarna napisał:

w życiu nie latałam, zawsze za mną łazili

a mogę się spóźnić do pracy?

No jak mam wymagać żeby się pani nie spóźniła jak będziemy musieli się obydwoje spóźnić 

Opublikowano (edytowane)

Do ciężkiej roboty to tylko chomąto 

10 minut temu, Desperado napisał:

Napierśniki, u puszorek to się nazywało, żadnych chomontów nie było.

 

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał:

Napierśniki, u puszorek to się nazywało, żadnych chomontów nie było.

U nas sporadycznie się chomonto trafiało...powszechnie puszorki były...chociaż chomonto ponoć lepsze...koń miał lepszy "uciąg"...

Opublikowano
Desperado napisał:

14 minut temu, slawek74 napisał:

jakie napierśniki 🤔 jak już to chomont 🙋‍♂️

Napierśniki, u nas puszorek to się nazywało, żadnych chomontów nie było.

to są szleje 🤭😁😁😁

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

to są szleje 🤭😁😁😁

Sławomir, to jest uprząż szorowa, stosowana do bryczek, powozów i maratonek. Tu nie ma naszelników, tylko napierśniki są spinane pasami z dyszlem. Poza tym ogłowie jest z wędzidłem prostym, a nie łamanym. Do tego ma jeszcze okulary, czyli ogranicza pole widzenia koniowi i nachrapnik, co w zwykłej uprzęży, przy ogłowiu z okularami i łamanym wędzidłem rzadko się zdarza

 

6 minut temu, gregor1284 napisał:

Maniek od dłuższego czasu wprowadza w błąd ale ostatnio muszę uważać na siebie to uwagi mu nie zwracałem 

Sorry, nie googlowałem tej nazwy, a "on" mi jakoś bardziej pasowało niż "ą"...to nie wprowadzanie w błąd, a co najwyżej byk ortograficzny🤷...

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Sorry, nie googlowałem tej nazwy, a "on" mi jakoś bardziej pasowało niż "ą"...to nie wprowadzanie w błąd, a co najwyżej byk ortograficzny🤷

Powiem Tobie że nie mogłem trafnie napisać, aż wygoglalem jak to poprawnie.

 

Opublikowano
Qwazi napisał:

1 minutę temu, slawek74 napisał:

to są szleje 🤭😁😁😁

Sławomir, to jest uprząż szorowa, stosowana do bryczek, powozów i maratonek. Tu nie ma naszelników, tylko napierśniki są spinane pasami z dyszlem. Poza tym ogłowie jest z wędzidłem prostym, a nie łamanym. Do tego ma jeszcze okulary, czyli ogranicza pole widzenia koniowi i nachrapnik, co w zwykłej uprzęży, przy ogłowiu z okularami i łamanym wędzidłem rzadko się zdarza

 

6 minut temu, gregor1284 napisał:

Maniek od dłuższego czasu wprowadza w błąd ale ostatnio muszę uważać na siebie to uwagi mu nie zwracałem 

Sorry, nie googlowałem tej nazwy, a "on" mi jakoś bardziej pasowało niż "ą"...to nie wprowadzanie w błąd, a co najwyżej byk ortograficzny🤷...

a byk to dzisiaj pojechał do kolegi z forum a raczej byczek...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v