Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, kizak napisał:

 Jak człek wystraszony ,otumaniony ,nakarmiony fałszywymi informacjami ,zewsząd widzi zagrożenie i co najważniejsze nikomu ,ale to absolutnie nikomu już nie wierzy  . Całe życie za czasów każdego rządu zryty łeb . I każdy rząd ryje łeb . Ja tam się nie dziwię że ludzie zostali zombi .

Kazik weź Ty już daj temu galanowi spokój..

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

A praktykantom się da 50zł dniówki i się będą cieszyć

Może z 2 godziny za to popracują ... Problem będzie w 2024r znaleźć kogoś do pracy na polu za mniej niż 200zł netto za 8h pracy.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, GRZES1545 napisał:

ruda wrona

Od kiedy wrona jest ruda? 

2 minuty temu, GRZES1545 napisał:

Noe dziw, człowiek bez celu i przyszłości , rodziny nie interesuje się niczym. Aby dziś... nawet jak ruda wrona nasra na łeb to co go to.

Widząc wasze swary, kłótnie, problemy to wolę właśnie nie mieć żadnych ambicji, większych celów a tym bardziej - rodziny. Mam przynajmniej święty spokój. W nieświadomości łatwiej i spokojniej się żyje. Wy żrecie się polityką, dla was istotny problem to jak wam dziecko zachoruje. A dla mnie istotny problem to jak ślimaki się do kapusty wedrą.

Opublikowano
14 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

U mnie się nigdy nic nie zmieniło i nie zmienia.

Czytaj uważniej. Zapamiętuj 

15 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Nie ma czego się dziwić. W XVIII Polacy sprzedali Polske sąsiadom prawie bez wystrzału. Z Europejskiej potęgi staliśmy się murzynami europy. To że jest tak teraz, to moim zdaniem nie ma co się dziwić bo nic się nie zmieniło.

A teraz nie inaczej...

11 minut temu, Tomasz0611 napisał:

I tak jak wtedy jedni chcieli nas sprzedać Francji a drudzy Rosji, tak samo teraz są grupy które nas chcą sprzedać różnym klientom ...

W XXw. mieliśmy niby sojuszników, wiemy jak to się skończyło, teraz też mamy niby sojusznika za wielką wodą ...

Kiepskie położenie geograficzne mamy i tak balansujemy na krawędzi wpływów 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Czytaj uważniej. Zapamiętuj 

No co się zmieniło w moim życiu w ostatnich dwóch czy trzech latach? Próbujesz złapać mnie na słówka ale nie myśl, że się tak łatwo dam. Prócz dokupienia paru złomów, zmian w hodowli i drobnych pomysłów w organizacji, które w niczym nie zaważają w życiu co się zmieniło? 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
16 minut temu, PRIMO napisał:

Dużo zmieni a nawet bardzo dużo ale Ty wolisz cicho siedzieć i udawać że jest dobrze. 

Wielu ludzi tak robi i zauważ że ta nasza mentalność nie postepuje w tym kierunku żeby się czemuś przeciwstawić ale temu że jak już coś wprowadza to w jaki sposób to obchodzić 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

Kiepskie położenie geograficzne mamy i tak balansujemy na krawędzi wpływów 

Bo jak prawdziwy Polak mamy wroga za każdą miedzą, nawet z Czechami za przeproszeniem zjebaliśmy najpierw z tym Zaolziem, a potem w 1968r ...

 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
8 minut temu, GRZES1545 napisał:

Noe dziw, człowiek bez celu i przyszłości , rodziny nie interesuje się niczym. Aby dziś... nawet jak ruda wrona nasra na łeb to co go to.

Ale są i ludzie którzy mają rodziny a nie martwią się na zapas. Aby dziś, aby teraz 

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Może z 2 godziny za to popracują ... Problem będzie w 2024r znaleźć kogoś do pracy na polu za mniej niż 200zł netto za 8h pracy.

Mówimy o praktykantach.  Ja za darmo robiłem. Tzn. Nie... Ktiatkow sobie kogoś wziąć starych doniczek... Geodeci za praktyki dostawali 200 na tydzień 

Opublikowano
PRIMO napisał:

7 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A źle mi jest? Co mi do życia potrzeba oprócz jedzenia, picia i ciepła? Co mnie obchodzi kto rządzi, dla mnie się liczy, że mam z czego żyć, po godzinach robię co lubię i nic mi nie brakuje, co mi więcej od życia potrzeba? Ten teatrzyk świetnie gra na waszych emocjach. I o to chodzi, żebyście się o wszystko żarli. 

I właśnie przez take myślenie jest po Polsce. 😞

GRZES1545 napisał:

10 minut temu, PRIMO napisał:

Dużo zmieni a nawet bardzo dużo ale Ty wolisz cicho siedzieć i udawać że jest dobrze. 

Noe dziw, człowiek bez celu i przyszłości , rodziny nie interesuje się niczym. Aby dziś... nawet jak ruda wrona nasra na łeb to co go to.

właśnie przez taka szarą masę co aby tylko dziś, aby kiche zapchać to jest jak jest, Pioter młody to nawet nie pamięta rządów po , bo jak oni rządzili to do szkoły chodził, ciekawe co by powiedział jak by roboty nie bylo i tak jak ja i wiele innych osób za Po wchodziło na rynek pracy a tu zonk bo nie ma pracy a jak jest to za kilka zł za h i jeszcze od szefa codziennie się słyszało że jak nie pasuje to na twoje miejsce jest kolejnych 10, o podwyżce czy urlopie nie było mowy bo zaraz tekst że są inni za ciebie. Zaraz się ktoś przyczepi że ciągle się tego Piotera czepiam, gość widać nie głupi, zrobić dużo umie, ale jak czytam te jego wypowiedzi o jego podejściu do żucia to mi się flaki kręcą i krew mnie zalewa , są ludzie bez nóg ,na wózkach, chorzy i mają większe aspiracje i pasje w życiu, jakiś cel i się nie poddają

  • Like 5
Opublikowano
11 minut temu, GRZES1545 napisał:

Noe dziw, człowiek bez celu i przyszłości , rodziny nie interesuje się niczym. Aby dziś... nawet jak ruda wrona nasra na łeb to co go to.

Żeby tylko na łeb, do ryja sra

Opublikowano
1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

Mówimy o praktykantach.  Ja za darmo robiłem. Tzn. Nie... Ktiatkow sobie kogoś wziąć starych doniczek... Geodeci za praktyki dostawali 200 na tydzień 

A skąd tych praktykantów weźmiesz jak szkół rolniczych/ogrodniczych praktycznie już nie ma ...

Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Praktykanci? No proszę Cię 

To już nie te czasy, kwit sobie u znajomego w gospodarstwie załatwią i tyle ich widział ...

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, Uziu92 napisał:

Zaraz się ktoś przyczepi że ciągle się tego Piotera czepiam, gość widać nie głupi, zrobić dużo umie, ale jak czytam te jego wypowiedzi o jego podejściu do żucia to mi się flaki kręcą i krew mnie zalewa , są ludzie bez nóg ,na wózkach, chorzy i mają większe aspiracje i pasje w życiu, jakiś cel i się nie poddają

Po co mi ten magiczny "cel"? Dla siebie? Co będę więcej zmieniał? Drobne zmiany, jak najtańszym kosztem bo w infrastrukturę nie ma sensu inwestować bo i tak tego nikt nie przejmie. Złom się choć sprzeda. 

Opublikowano
9 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Od kiedy wrona jest ruda? 

Widząc wasze swary, kłótnie, problemy to wolę właśnie nie mieć żadnych ambicji, większych celów a tym bardziej - rodziny. Mam przynajmniej święty spokój. W nieświadomości łatwiej i spokojniej się żyje. Wy żrecie się polityką, dla was istotny problem to jak wam dziecko zachoruje. A dla mnie istotny problem to jak ślimaki się do kapusty wedrą.

Wydaje mi się że powaga problemu jest równoznaczna 🤔 finalnie obaj macie problem ktoremu w jakis sposob wypada zaradzic

8 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

No co się zmieniło w moim życiu w ostatnich dwóch czy trzech latach? Próbujesz złapać mnie na słówka ale nie myśl, że się tak łatwo dam. Prócz dokupienia paru złomów, zmian w hodowli i drobnych pomysłów w organizacji, które w niczym nie zaważają w życiu co się zmieniło? 

Hmm. Jeszcze muszę odpowiadać czy już Twoja odpowiedź Ci wystarczy?

8 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Bo jak prawdziwy Polak mamy wroga za każdą miedzą, nawet z Czechami za przeproszeniem zjebaliśmy najpierw z tym Zaolziem, a potem w 1968r ...

 

Nie pokłóceni jesteśmy można by powiedzieć że z morzem bałtyckim 🤔

Dobre stosunki mamy 

  • Haha 1
Opublikowano

to choć więcej radości z życia, jakiegoś pozytywnego nastawienia, co kolwiek pozytywnego, chęci do życia a z Twoich wpisów to tylko taka smutna szarość płynie, tak jak u ludzi w średniowieczu, co tacy smętni byli, bo wszędzie śmierć do okola i żyć im się nie chciało, bo i tak zaraz umrze jak nie na robaki to wody z trupem się napije.

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Hmm. Jeszcze muszę odpowiadać czy już Twoja odpowiedź Ci wystarczy?

O co Ci znowu dziadzie chodzi? Co to są za zmiany? Zmiana w życiu to jest inne miejsce zamieszkania. Zmiana pracy. Założenie rodziny. Przynajmniej dla mnie. Czyli coś co faktycznie powoduje kolosalne różnice ze stanem poprzednim. Czy kolosalną różnicą jest siew konnym siewnikiem a Kutnowiakiem? Według mnie nie. 

1 minutę temu, Uziu92 napisał:

to choć więcej radości z życia, jakiegoś pozytywnego nastawienia, co kolwiek pozytywnego, chęci do życia a z Twoich wpisów to tylko taka smutna szarość płynie, tak jak u ludzi w średniowieczu, co tacy smętni byli, bo wszędzie śmierć do okola i żyć im się nie chciało, bo i tak zaraz umrze jak nie na robaki to wody z trupem się napije.

Co mi tam radość i pozytywność zmieni? Pieniędzy mi doda? W skubaniu czy plewieniu roboty odejmie? 

Opublikowano
8 minut temu, superfarmer02 napisał:

Mówimy o praktykantach.  Ja za darmo robiłem. Tzn. Nie... Ktiatkow sobie kogoś wziąć starych doniczek... Geodeci za praktyki dostawali 200 na tydzień 

Jakich kwiatków? Ej tajniki sukcesu wyjawiasz 

9 minut temu, Uziu92 napisał:

 

właśnie przez taka szarą masę co aby tylko dziś, aby kiche zapchać to jest jak jest, Pioter młody to nawet nie pamięta rządów po , bo jak oni rządzili to do szkoły chodził, ciekawe co by powiedział jak by roboty nie bylo i tak jak ja i wiele innych osób za Po wchodziło na rynek pracy a tu zonk bo nie ma pracy a jak jest to za kilka zł za h i jeszcze od szefa codziennie się słyszało że jak nie pasuje to na twoje miejsce jest kolejnych 10, o podwyżce czy urlopie nie było mowy bo zaraz tekst że są inni za ciebie. Zaraz się ktoś przyczepi że ciągle się tego Piotera czepiam, gość widać nie głupi, zrobić dużo umie, ale jak czytam te jego wypowiedzi o jego podejściu do żucia to mi się flaki kręcą i krew mnie zalewa , są ludzie bez nóg ,na wózkach, chorzy i mają większe aspiracje i pasje w życiu, jakiś cel i się nie poddają

Ano wszyscy się biernie przyglądają ale nawet na radnych nie ma komu startować żeby coś zrobił jeden dla drugiego 

Opublikowano

Dziękuję, za takie rady. Po drugie z czego się cieszyć? No jak miodu dużo to tam nawet człowiek zadowolony bo się nadepta cały sezon przy włochatych ale co poza tym? Mam się cieszyć, że sąsiadowi się dziecko urodziło? A co mnie to obchodzi. Mam się cieszyć, że ktoś tam pola dobrał? 

Opublikowano
10 minut temu, Tomasz0611 napisał:

A skąd tych praktykantów weźmiesz jak szkół rolniczych/ogrodniczych praktycznie już nie ma ...

To już nie te czasy, kwit sobie u znajomego w gospodarstwie załatwią i tyle ich widział ...

Nie możemy Ci o tym dalej mówić 🙄

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v