Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, thor1984 napisał:

Ale to właśnie podcina się później  co roku czy jak? A ilu letniej sadzonki najlepiej wsadzić?

Kupujesz najlepiej jednoroczną sadzonki, sądzisz i ścinasz jakieś 5cm nad glebą. Później  podcinasz boki wedle uznania jak chcesz uformować krzew. W tiselu to bardziej od 4 roku. Możesz delikatnie co roku  formować krzew w literę V bo on ma tendencję do pokładania się pod ciężarem liści pędów i owoców

 

 

Tu masz Tisela którego godzinę temu pryskałem. W październiku będzie miał  skończone dwa lata, rozpocznie 3 rok. Sadzony co 4,5m.

Obecnie ma około 120-140cm wysokości.

 

20240726_193505.jpg

Edytowane przez Agrest
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, jacus napisał:

i poszlo -zniwa w pelni ,ino soe kurzy. plony jak wszedzie ...

w zimie ???  dziecko ktos ci bajek naopowiadal, bierz motor i jedz bo ci sie nudzi widze. teraz moze i smierdzi.

ja jezdze kiedy chce i gdzie chce- wyjazd na  slowacje to koszt gdzies ponizej 50 zl ..ale  rogacze nie mieszcza sie wdrzwi.

a ty gdzie ??? po zapiekanki samotnie ?? masz  synow a sam gnoj wyrzucasz ???  

no wierze.. my mieszkamy daleko od tworek czy choroszczy.

oczywisice do wisly.. wiesz kto pozniej pije ta wode ?? 🤣

pewnei nawet nie wiesz ze na wiekszych stacjach benzynowych przy glownych trasach mozesz sie wykapac ...

na s19 sa takie stacje ??

u nas byla komasacja... do tego sami scalamy dzierzawione dzialki.

z okna piwnicy 😂

No nie wiem, wy w piwnicach wychowani i na domy mówicie nadal piwnice. xD  

Edytowane przez Desperado
  • Haha 1
Opublikowano
12 minut temu, Agrest napisał:

Podcina mechanicznie z boków, wówczas że środka młode zajmują miejsce usuniętych.

To taka sprawa. Dziadek wiedział co robić z tymi paroma krzaczkami. Zawsze coś wycinał z nich. Ja nasadziłem w sadzie trochę. Niby owocuje, i coś się zbiera, ale wyglądają wręcz odrażająco. 

Opublikowano
5 minut temu, Leszy napisał:

To taka sprawa. Dziadek wiedział co robić z tymi paroma krzaczkami. Zawsze coś wycinał z nich. Ja nasadziłem w sadzie trochę. Niby owocuje, i coś się zbiera, ale wyglądają wręcz odrażająco. 

Porzeczka czarna owocuje na młodych przyrostach i najlepiej ją ciąć silnie by miała jak najwięcej 1 i 2 letnich pędów.

Czerwona natomiast dopiero na 3 letnich i starszych pokazuje owocowanie

Opublikowano
Przed chwilą, szymon09875 napisał:

Rzygać się chce jak na to patrzę 

Dlatego już od dawna nie patrzę🤣

Opublikowano (edytowane)

Rolnikowi co to obrabiał wczesniej.

No ale 4 lata to juz do tej myśli się przyzwyczaił,jeszcze ma u niego kilka ha w innych miejscach co tam foto nie będzie,po zatym jak u nas każdy ma po 100ha to takie 4 nie robią różnicy.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
24 minuty temu, Agrest napisał:

Kupujesz najlepiej jednoroczną sadzonki, sądzisz i ścinasz jakieś 5cm nad glebą. Później  podcinasz boki wedle uznania jak chcesz uformować krzew. W tiselu to bardziej od 4 roku. Możesz delikatnie co roku  formować krzew w literę V bo on ma tendencję do pokładania się pod ciężarem liści pędów i owoców

 

 

Tu masz Tisela którego godzinę temu pryskałem. W październiku będzie miał  skończone dwa lata, rozpocznie 3 rok. Sadzony co 4,5m.

Obecnie ma około 120-140cm wysokości.

 

20240726_193505.jpg

A chwasty da się ogarnąć tylko mechanicznie/chemicznie? I jak to jest z kombajnem. Bierze jakoś procentowo od kg czy od areału?

Opublikowano
1 minutę temu, thor1984 napisał:

A chwasty da się ogarnąć tylko mechanicznie/chemicznie? I jak to jest z kombajnem. Bierze jakoś procentowo od kg czy od areału?

Ja tylko chemicznie, ewentualnie jakieś pojedyncze ręcznie się w pierwszym roku usunie.

U nas kombajn zawsze był od kilograma, lubelskie różnie, od godziny lub z hektara.

Ja kupiłem kombajn jak za zbiór hektara agrestu zapłaciłem 6000zł. A było to 16 lat temu🤣 kombajn kosztował mnie 42tys

Opublikowano
9 minut temu, Strongman napisał:

Rolnikowi co to obrabiał wczesniej.

No ale 4 lata to juz do tej myśli się przyzwyczaił,jeszcze ma u niego kilka ha w innych miejscach co tam foto nie będzie,po zatym jak u nas każdy ma po 100ha to takie 4 nie robią różnicy.

Dokładnie.

Gorzej jak niektórzy mają 3ha.

I co tak chętnie oddają ludzie? 

 

Opublikowano (edytowane)

Oddają teraz bo nawozy drogie,pola nie oszuka jak dobrze niedasz to nie urośnie np qq na ziarno ,i przechodzą na różnego rodzaju na majstrów ci co mało pola mają,krowy i opasay  likwidują. 

Jeden przeszedł na truskawki i mówi ze z 1ha truskawek ma więcej pieniedzy niz z 15 krów i nie musi wstawać codziennie i to doić.

Edytowane przez Strongman
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v