Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiecie czemu są bogaci...🤔 bo są i biedni... jak wszyscy zarabiali by po 10k yo by było wraz mało...🙋‍♂️ zejdźcie na ziemię 🙋‍♂️ jeden kolega z forum mieszka blisko wschodniej granicy to mówił że u nich wieś to wieś starych ludzi pusto i nic się niedzieje ....

Opublikowano
36 minut temu, jahooo napisał:

widzisz, i tu przydaje się doświadczenie z pracy na etacie - umiejętność zarządzania czasem i planowania zadań, a nie wstajesz rano i skrobiesz się godzine po jajach "co ja dziś mógłbym robić" ??

jak poszedłem do sąsiada zapytać, czy mi wykosi rzepak w tym roku "to on nie ma jeszcze tak dalekosiężnych planów" - no i gadaj z takim

To znaczy porodów , tym bardziej skomplikowane nie zaplanujesz czasu bo uj wie jaka będzie sytuacja 

30 minut temu, Karol6130 napisał:

Wszystkiego tyle 

W tym byki, cielaki, mamki i krowy mleczne

Obracanie cielaka nie jest trudne, gorzej z zakręconą macicą 

Karol bo tak napisałeś jakby miał 110 dojnych 🤷

Opublikowano
1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał:

Macica to już problem, naszczęście tylko raz takie coś było 

Zależy, miałem raz o 180 była cesarka

O 90 odkręcił ręką 

Drugi raz sobie poradziłem sam

1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał:

To znaczy porodów , tym bardziej skomplikowane nie zaplanujesz czasu bo uj wie jaka będzie sytuacja 

Karol bo tak napisałeś jakby miał 110 dojnych 🤷

Możliwe 

Opublikowano
8 minut temu, slawek74 napisał:

wiecie czemu są bogaci...🤔 bo są i biedni... jak wszyscy zarabiali by po 10k yo by było wraz mało...🙋‍♂️ zejdźcie na ziemię 🙋‍♂️ jeden kolega z forum mieszka blisko wschodniej granicy to mówił że u nich wieś to wieś starych ludzi pusto i nic się niedzieje ....

A co się dziwić jak nie ma perspektyw to zostają tylko starzy 

  • Like 1
Opublikowano
57 minut temu, jahooo napisał:

Dziś przyjechał sąsiad z widlakiem, założył mi gardziel do kombajnu, w piątek ją ściągał.  Zepsuje mi się kombajn w żniwa - on zajeżdża swoim i kosi, zepsuje się u niego - ja jadę kosić do niego. Trzeba mi przyczepę - zajeżdżam do niego na podwórze i biorę, w drugą stronę tak samo.  Tylko to się da robić z mądrymi ludźmi, i uczciwymi. U mnie na wsi tak wygląda współpraca - nie mam własnej kopaczki, sadzarki - a na wiosnę zasadzę i na jesieni wykopię. A na sąsiedniej wsi co najwyżej możesz widłami w plecy dostać, jak pójdziesz do sąsiada po prośbie.

Wszędzie tak. 

Wczoraj siano prasowane, no jest takie na 80% pojechałem do sąsiada czy owinie, a on na to że tam stoi i mam brać przecież nie zjem jej. 

Jechałem ze zbożem koło w 80ce z tyłu strzelilo. Akurat kolega przyjechał kosić koło mnie, mówi bierz mój ciągnik i jedź przecież zanim nakosze to wrócisz 

Parę kilometrów dalej w żniwa znajomy do sąsiada poszedł czy by przyczepę pożyczył bo nie zmieści na swoje zanim rozładuje a ten na to że nie po jutro będzie jej potrzebował 🤷

49 minut temu, jahooo napisał:

widzisz, i tu przydaje się doświadczenie z pracy na etacie - umiejętność zarządzania czasem i planowania zadań, a nie wstajesz rano i skrobiesz się godzine po jajach "co ja dziś mógłbym robić" ??

 

To potwierdzam. Wiadomo różnie się wydarzyć może ale planowanie jest o wiele lepsze.

  • Like 2
Opublikowano
4 godziny temu, Nieustraszony1044 napisał:

Tylko co to za życie 🤦 

A jakie ty masz jak rypiesz taczkami a sprzęt masz na obrobienie 10ha góra a nie 30 czy tam więcej nawet...

Pokropiło trochę, jutro siano musowo składać bo coś na noc o większym deszczu przebąkują... 

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Ale pier... i czytać uważnie nie potrafisz... Wczoraj koszone to co z tym miałem zrobić? Zjeść?

Sianokiszonkę w  worku na śmieci zrobić

Opublikowano

I ją wywalić na śmieci. Królik tylko suche a nie takie dziadostwo. 

Przed chwilą, Kowalsky30 napisał:

Też wczoraj kosiłem i jeszcze wczoraj wieczorem większość miałem w płotkach

Bajki opowiadaj orawskim dzieciom to po pierwsze. Po drugie kosiłem popołudniu. Po trzecie twoje są konstrukcyjnie gorsze od moich bo ani ich przykryć ani nic...

Opublikowano (edytowane)

Szkoda, że nie mam foty ale jutro cyknę na dowód. Biorę wolne jak pogoda i jak tylko  rosa zejdzie nie wypuszczam wideł do wieczora

Edytowane przez Kowalsky30
Opublikowano
Przed chwilą, Kowalsky30 napisał:

Szkoda, że nie ma foty ake jutro cyknę na dowód. Biorę wolne jak pogoda i jak tylko  rosa zejdzie nie wypuszczam wideł do wieczora

Guzik mnie twoje dowody obchodzą... W jednym wcieleniu namawiasz do jednego w innym do drugiego to się zdecyduj...

Opublikowano
10 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A jakie ty masz jak rypiesz taczkami a sprzęt masz na obrobienie 10ha góra a nie 30 czy tam więcej nawet...

Pokropiło trochę, jutro siano musowo składać bo coś na noc o większym deszczu przebąkują... 

To znaczy który sprzęt mam na 10 ha 🤔

37 minut temu, slawek74 napisał:

jak tsk was tu czytam to chciałbym się z niektórymi spotkać i porozmawiać w oczy...

Sławek ja mogę się z tobą spotkać,nie widzę problemu 

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, szymon09875 napisał:

Wszędzie tak. 

Wczoraj siano prasowane, no jest takie na 80% pojechałem do sąsiada czy owinie, a on na to że tam stoi i mam brać przecież nie zjem jej. 

Jechałem ze zbożem koło w 80ce z tyłu strzelilo. Akurat kolega przyjechał kosić koło mnie, mówi bierz mój ciągnik i jedź przecież zanim nakosze to wrócisz 

Parę kilometrów dalej w żniwa znajomy do sąsiada poszedł czy by przyczepę pożyczył bo nie zmieści na swoje zanim rozładuje a ten na to że nie po jutro będzie jej potrzebował 🤷

To potwierdzam. Wiadomo różnie się wydarzyć może ale planowanie jest o wiele lepsze.

Szymon u mnie tak samo👍👍. Dzwoni kolega i pyta kosisz jutro no będę ciął koło ciebie a ja że w robocie jestem. To mówi będzie ktoś w domu ja że żona to on zepnij tam przyczepy na podwórku to wyślę młodego i podciągnie na pole jak wrócisz to rozładujesz. 🤷

Edytowane przez 6465
  • Like 2
Opublikowano
13 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A jakie ty masz jak rypiesz taczkami a sprzęt masz na obrobienie 10ha góra a nie 30 czy tam więcej nawet...

Ale ja nie rozwijam krów mlecznych , tylko powoli kasuje już mam tylko 9 , więc taczka wystarczy 

Przed chwilą, slawek74 napisał:

przyjeżdżaj🙋‍♂️😁

Będę w lubelskim koło Janowa podlaskiego i Lubartowa 

Opublikowano
2 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał:

To znaczy który sprzęt mam na 10 ha 🤔

Sławek ja mogę się z tobą spotkać,nie widzę problemu 

Opryskiwacz, przyczepy, rozsiewacz. Dalej mam wymieniać?

Opublikowano
Przed chwilą, 6465 napisał:

Opryskiwacz, przyczepy, rozsiewacz. Dalej mam wymieniać?

Na 10 ha to przyczepa wystarczy, a nie przyczepy, na 10ha 400l spokojnie wystarczy

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v