Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mi wystarczy że znam prawdę.

Nie ma co się odnosić do wymysłów osób twego pokroju 

1 minutę temu, Desperado napisał(a):

że byłeś krawężnikiem

 

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
11 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

A mi żona gotuje codziennie 

Wolę sam swoje g... żreć. Dziś na przykład ziemniaki, korniszony i bitki z fileta z kuraka. Na jutro do kuraka i ogórków będą talarki z odsmażonych dzisiejszych ziemniaków. 

9 minut temu, slawek74 napisał(a):

Kobita by się przydała 🤭🙆‍♂️😁

Nie sądzę.

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Próbujesz ukryć swoją przeszłość w ORMO ?? xD 

Nie mam co ukrywać, ale jak kolega wyjawia prawdę że ktoś był krawężnikiem to inna sprawa, ja tego nie wymyśliłem.   :P

Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał(a):

Małe masz buciki to może nie łapiesz wszystkiego.   😜

Małe nie tylko buciki ma twój kolega .... co ma mało w głowie...przestań te głupoty pisać bo tego czytać się nieda...

Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał(a):

Nie mam co ukrywać, ale jak kolega wyjawia prawdę że ktoś był krawężnikiem to inna sprawa, ja tego nie wymyśliłem.   :P

O już wiele tu oszczerstw napisałeś...

Pisz se dalej...to twoja natura...

A na końcu będziesz moda wzywał...😆🤭

Opublikowano
7 minut temu, Desperado napisał(a):

Jeszcze trzymają nalewki od wczoraj? wazeliną się przesmaruj zanim wejdziesz lonucemu w d*pę, ma dużą ale lepiej si wywazelinuj. 😜

Dziadek uspokój się bo jak ci pocisną będziesz wzywał wszystkich świętych, ale coś ostatnio cię olewają. 

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Niezbyt. Ale coś jeść trzeba. 

Ich kuchnia mi nie odpowiada. Mało mięsa, ziemniaków niewiele. 

A rozumiem...

Różne gusta...

No mi tam smakuje, co mi żona ugotuje.

  • Like 1
Opublikowano
24 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Toż to zimne i niedobre...

gdybys ty ugotowal to i wczoraj by bylo zimne,niedobre i spalone..

gulasz wolowy z papryka, ogrkami i kasza..

22 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Polska A i w niedzielę muszą jeść wczorajsze obiady xD 

ty zadnych nie jesz i zyjesz.

16 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

A mi żona gotuje codziennie 

to ona w tych zapiekankach pracuje ??😂

6 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Czemu wszystkich tu wyzywasz?

Opanuj się człowieczku...

bo ogarek jeszcze spi wiec zajal jego miejsce.

Opublikowano
Teraz, Nieustraszony1044 napisał(a):

Zbyszek służyłeś w milicji ?

Nie.

Ale pewno wolisz słuchać co inni napiszą....

Rozwodnik, w separacji, utrzymanek, tera milicjant....no jeszcze by coś ..a i ...puszysty z chora prostatą...😆🤭

1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

Czy to prawda że misłeś stosunek z kozą 🤔

Kuźwa, aż się usmarkalem...😆😆😆

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v