Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, szymon09875 napisał:

Tyle że wtedy nie cofniesz stołu, a nieraz to przyspiesza pracę, no i na wolnym spływie jak jest to potrafi obrocic stołem przy rozładunku jak belka na środku stołu nie leży 

To racja, ale jak mi czasem córcia owija, to bym nie nadążył łańcucha...niech się pomęczy i zatrzymuje stół w odpowiedniej pozycji. A jak się nie uda, to dźwignia na grawitacyjny i ręcznie poprawi🤷. Nie zdarzyło się, żeby stół obróciło przy rozładunku. Jak sekcja dobrze trzyma to nie powinno

 

4 minuty temu, slawek74 napisał:

a kto pomaga przy owijaniu? raczej nie skaczesz po ciągnikach...🤦

W tygodniu sam, w piątek i sobotę córeczka albo synuś pomoże 🤷...tak że zależy od dnia

Opublikowano
1 godzinę temu, Krzysztof81 napisał:

Może troche nieładnie kolega pisze, ale w sumie też tego nie ogarniam. Co wy w dzień robicie? Zdrowia wam nie szkoda czy po prostu nie lubicie siedzieć w domu?

Masz rację że wystrzelił gość tak trochę na pałę Nie był nie jest i  pewnie nie będziesz w sytuacji @Karol6130 

Młody jest jeszcze i zdrowy to goni co ma zrobić,w jego wieku też 20 na 24 często gęsto się robiło różne rzeczy 

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Qwazi napisał:

No przecież ja nie będę Ci tego tłumaczył 🤦...sama wiesz najlepiej🤷

No nie wiem...

By wiedziała, to by chyba nie pytała...🤔

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
52 minuty temu, Desperado napisał:

To mamy drugiego co 1000 Mth robi pewnie.  xD Człowieku nikt cię nie obraża, bo nie ma nawet kogo.

Te te dziadku nie nakręcaj się bo znów będziesz moda do pomocy wzywał 😁

  • Haha 2
Opublikowano
1 godzinę temu, kampl napisał:

Tak serio to ja jak robiłem stara kosiarka, i taka sama sipma a robiłem wszystko w pojedynkę to jak konczylem pierwszy pokos to tydzień później zaczynałem najlepsza łąke na drugi pokos. Ale żebym miał po dojeniu po 19 iść kręcić to mi się nie zdążylo. Ja po prostu jak jest ciemno to nie robię. 10-14h dnia wystarcza. Przy siewach chciałem podgonic to. A koniec dnia po dojeniu poszedłem zapiąć agregat to urwałem wałek w ciągniku. A jak nie zdążyłem zasiać pola to machnąłem się ostatni siewnik o pół m. Mnie taka robota drażni, bo widzę ile mają goście u mnie na wsi a ile po nocach dymaja

O której zaczynasz doić krowy? 

Opublikowano
Przed chwilą, kampl napisał:

W 60

Sześćdziesiątka owijarce krzywdy nie zrobi, wystarczy zdjąć nogę z gazu zanim się dźwignie puści. Tyle lat sześćdziesiątką owijałem na pompie od Zetora 72xx i rozdzielaczu 4011, który ma większy przepływ niż c360, i nigdy łańcuch nie odmówił współpracy 

Opublikowano
3 minuty temu, Leszy napisał:

O której zaczynasz doić krowy? 

Dzisiaj jałówki zabierał gość to mówi że o 4 tej wstają doją i oprzątają pytam czy żona też tak ,a on na to że kawaler 45 lat na karku 🙆🤦 , mówię opuszczę ci stówę weź se jeszcze jedną jałówkę 🤷

  • Haha 5
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał:

No nie wiem...

Znaczy wiem że bystra, ale podejrzewam że wie, no ale nie wszystko....no bo czemu by pytała....

Może chce...porównać oczekiwania🤔

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Sześćdziesiątka owijarce krzywdy nie zrobi, wystarczy zdjąć nogę z gazu zanim się dźwignie puści. Tyle lat sześćdziesiątką owijałem na pompie od Zetora 72xx i rozdzielaczu 4011, który ma większy przepływ niż c360, i nigdy łańcuch nie odmówił współpracy 

No tak. To że masz lepsza owijarke mogło wystarczyć. Moja ma nie wiem ponad 10 lat. Trochę owinęła i dalej na tym starym łańcuchu jedzie. Mi się marzy trochę ta 60 przerobić. Bo te wajchy pod nogami i sterowanie hydraulika przy włączonym wałku to słaba sprawa. To ciekawe jak by siedziało https://sklep.mizar.com.pl/rozdzielacz-zewnetrzny-c-360-2-sekcyjny-dp-zatrzask-i-plywajaca-z-cylindrem-p-52034.html?srsltid=AfmBOorLkFygwbsCRZbm40YJHLpJ1PaqL82Kos90pPYPBIqelkooQkLM

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

To jest bardzo dobre pytanie...

Ja o 6:45🤷

O 6.30 zaczynam, co u okolicznych krowiarzy uchodzi za bardzo późno. Wieczorem o 6. 

Co by nie patrzeć to już się robi po ciemku.

Opublikowano
1 minutę temu, kampl napisał:

No tak. To że masz lepsza owijarke mogło wystarczyć. Moja ma nie wiem ponad 10 lat. Trochę owinęła i dalej na tym starym łańcuchu jedzie. Mi się marzy trochę ta 60 przerobić. Bo te wajchy pod nogami i sterowanie hydraulika przy włączonym wałku to słaba sprawa. To ciekawe jak by siedziało https://sklep.mizar.com.pl/rozdzielacz-zewnetrzny-c-360-2-sekcyjny-dp-zatrzask-i-plywajaca-z-cylindrem-p-52034.html?srsltid=AfmBOorLkFygwbsCRZbm40YJHLpJ1PaqL82Kos90pPYPBIqelkooQkLM

Moja owijarka na tyle lat, ile je w Sokółce produkują, nawet nie pamiętam rocznika. Na pewno owinęła więcej jak Twoja. I też ma oryginalny łańcuch. 

Patent na takie przeróbki c360 mogę Ci podrzucić tańszy, tylko musisz poczekać, jak mój sąsiad wróci z Niemiec, bo pojechał do siostry. Ma zrobiony w swojej cały pakiet przeróbek dźwigni, bo z powodu własnej fizjologii i pewnych schorzeń nie jest w stanie obsługiwać ciągnika oryginalnymi dźwigniami. Wszystko ma poprzestawiane "pod rękę" poprzez linki i dźwignie. I jest to zrobione naprawdę z dużą kulturą techniczną, bo to fachowiec. Tak, że jak będziesz chciał, to po niedzieli mogę Ci porobić fotki, ale nie będę pokazywał publicznie nie swojego ciągnika 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v