Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Daję calą belę słomy po wybraniu gnoju. Gnojówka wtedy nie podcieka. Jak przerobią to wybieram i znowu bela na kojec 10x4. Wybranie trwa krótko. Otwieram bramy i panienki na spacer...a bydło przystosowane naturalnie do jedzenia z jednego poziomu. U mnie to jeszcze nie ma tego murka oporowego. Sama krata

8 minut temu, soltys48 napisał:

1. Częste wybieranie obornika 

2. Możliwość podciekania gnojówki

U siebie będę robił ok 80cm wyżej 

 

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Daję calą belę słomy po wybraniu gnoju. Gnojówka wtedy nie podcięła. Jak przerobią to wybieram i znowu bela na kojec 10x4. Wybranie trwa krótko. Otwieram bramy i panienki na spacer...a bydło przystosowane naturalnie do jedzenia z jednego poziomu. U mnie to jeszcze nie ma tego murka oporowego. Sama krata

Tylko że noga zawsze jest do przodu, a przy kracie ciężko jej tak się ustawić. 

5 minut temu, Karol6130 napisał:

Dodaj murka 15 i robi się 100

Mniejsze będą miały problem

Ja mam 50+30 deska. Od +- 150 kg dają sobie radę. 

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Karol6130 napisał:

Dodaj murka 15 i robi się 100

Mniejsze będą miały problem

To od odsada także spokojnie.

Teraz zadawane mają ok 90cm wyżej niż posadzka na której stoją a i tak co miesiąc obornik

3 minuty temu, Qwazi napisał:

Daję calą belę słomy po wybraniu gnoju. Gnojówka wtedy nie podcieka. Jak przerobią to wybieram i znowu bela na kojec 10x4. Wybranie trwa krótko. Otwieram bramy i panienki na spacer...a bydło przystosowane naturalnie do jedzenia z jednego poziomu. U mnie to jeszcze nie ma tego murka oporowego. Sama krata

 

W takim układzie to nie nadążył bym gnoju wywalać.

Ok 25 belek zanim wyrzucę 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

No, jak są mniejsze to najpierw łeb bokiem wkładają i dopiero żrą. Gorzej z poidlem bo jest na tych 80 cm od strony paszowego i trochę muszą pomyśleć jak chcą się napić 🤷

Edytowane przez szymon09875
  • Like 1
Opublikowano
10 minut temu, szymon09875 napisał:

Tylko że noga zawsze jest do przodu, a przy kracie ciężko jej tak się ustawić. 

Nie zauważyłem z tym problemu

10 minut temu, soltys48 napisał:

To od odsada także spokojnie.

Teraz zadawane mają ok 90cm wyżej niż posadzka na której stoją a i tak co miesiąc obornik

W takim układzie to nie nadążył bym gnoju wywalać.

Ok 25 belek zanim wyrzucę 

Nie ta skala Przemek. U mnie to wybranie gnoju trwa pewnie tyle, co u Ciebie ścielenie 

Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał:

U mnie to wybranie gnoju trwa pewnie tyle, co u Ciebie ścielenie 

Kojec ścielenie max 5 minut 

Przed chwilą, 6465 napisał:

@soltys48 za 50 lat 😁

 

Nie dożyje tego

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v