Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Krzysztof81 napisał:

Coś tu bajerujesz kolego za bardzo. Weterynarzy po studiach jak psów w schronisku. Córka studiów nie ma, uprawnień na wypisywanie lekarstw I zarabia jakieś kokosy po godzinach. Wiem że dymny jesteś z bycia ojcem ale w jednym jak i w drugim przypadku chyba fantazja Cie ponosi. Może zluzuj trochę. My tu wszyscy mieszkamy w Polsce i znamy trochę realia.

Za cały miesiąc wychodziła ok 5 tys. Mało czy dużo określajcie sami. Lekarz, w tym samym gabinecie 7 tys. Najpierw jeździła cały czas, potem, jak zaczęła się kształcić, jeździ w wakacje🤷

Syn, na swoim etacie ma 4 tys, z tym, że pracuje dużo mniej godzin

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Za cały miesiąc wychodziła ok 5 tys. Mało czy dużo określajcie sami. Lekarz, w tym samym gabinecie 7 tys. Najpierw jeździła cały czas, potem, jak zaczęła się kształcić, jeździ w wakacje🤷

Syn, na swoim etacie ma 4 tys, z tym, że pracuje dużo mniej godzin

Weź oddech, gentelmeny nie rozmawiają o pieniądzach 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał:

Za cały miesiąc wychodziła ok 5 tys. Mało czy dużo określajcie sami. Lekarz, w tym samym gabinecie 7 tys. Najpierw jeździła cały czas, potem, jak zaczęła się kształcić, jeździ w wakacje🤷

Syn, na swoim etacie ma 4 tys, z tym, że pracuje dużo mniej godzin

A ja myślałem,że faktycznie jakieś kokosy tam macie. Przepraszam jeżeli uraziłem. Jaki to region kraju?

1 minutę temu, Łolek napisał:

Weź oddech, gentelmeny nie rozmawiają o pieniądzach 

Tylko je mają :) Ja tam nie gentleman.

Opublikowano
Krzysztof81 napisał:

2 minuty temu, Qwazi napisał:

Tylko, że u mnie to im tych ludzi brakuje. Nie ma takich zmian, że co chwila inny. Po prostu jest ich za mało

Coś tu bajerujesz kolego za bardzo. Weterynarzy po studiach jak psów w schronisku. Córka studiów nie ma, uprawnień na wypisywanie lekarstw I zarabia jakieś kokosy po godzinach. Wiem że dymny jesteś z bycia ojcem ale w jednym jak i w drugim przypadku chyba fantazja Cie ponosi. Może zluzuj trochę. My tu wszyscy mieszkamy w Polsce i znamy trochę realia.

może tych weterynarzy i jest ale do pracy przy dużych zwierzętach brak 🙋‍♂️🤷‍♂️

  • Like 2
Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał:

Za cały miesiąc wychodziła ok 5 tys. Mało czy dużo określajcie sami. Lekarz, w tym samym gabinecie 7 tys. Najpierw jeździła cały czas, potem, jak zaczęła się kształcić, jeździ w wakacje🤷

Syn, na swoim etacie ma 4 tys, z tym, że pracuje dużo mniej godzin

Pracować po 10godzin a po 8 to też różnica... te 4tysiace to małoogarniety pomocnik na budowie teraz zarobi 

5 minut temu, Łolek napisał:

Nawet miał propozycje od niego 

Czyli nie tak kolorowo tam jak Maniek pisze 

Opublikowano

A u mnie w okolicy jest 4 wetów z czego 2 w mojej gminie a 2 w sąsiedniej. Jeden do mnie przyjeżdża na stałe a drugi jak psa trzeba zaszczepić. Ten co do psa to na kurnikach kasę trzepie a ten drugi ma taki rewir że aż po sąsiednich powiatach jeździ. Tylko jest jeden duży minus u niego, nie potrafi leczyć zwierzaków, podejmuje pochopne decyzję,często pyta się mnie co robić. Po to go wzywam że ma zbadać i prowadzić leczenie. Ostatnio pytam się czy widzi u krowy czy jest cielna a on że nie wie😂 ja pomimo że mam tytuł technika weterynarii to nie ciągnąłem tego i to był błąd 

Opublikowano

To chujnia z grzybnią. Po trudnych studiach  jeździć po wioskach krowom ręce w d*py wsadzać za 5.tys do tego dyżury w weekendy i święta w Januszexie to nie dziwię się że nie ma komu robić. Po technikum za to samo dostanie 4 to jak dla chłopaka to lepiej iść na kierowcę.

Opublikowano
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

Pracować po 10godzin a po 8 to też różnica... te 4tysiace to małoogarniety pomocnik na budowie teraz zarobi 

Czyli nie tak kolorowo tam jak Maniek pisze 

Na budowę to bym i za 6 robić nie chciał. 

  • Like 2
Opublikowano
Baks00 napisał:

1 minutę temu, slawek74 napisał:

może tych weterynarzy i jest ale do pracy przy dużych zwierzętach brak 🙋‍♂️🤷‍♂️

Za małe pieniądze 

po pierwsze to na zwierzętach nie ma takich kokosów by nas ostrzej łupić... ot wszystko jak by było drożej to czasem lepiej niech.... niż leczyć taniej...

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, slawek74 napisał:

może tych weterynarzy i jest ale do pracy przy dużych zwierzętach brak 🙋‍♂️🤷‍♂️

Jeżeli weterynarz chce dobrze zarabiać to wyższe stanowisko w budżetówce albo inspektor w przemyśle spożywczym.

Tak przy okazji bardzo dużo pracuje z weterynarzami i poraża mnie ich niski stan wiedzy i umiejętności. Ludzie nadzorujący produkcję żywności nie mają podstawowej wiedzy na ten temat. Niektórzy to porażają stopniem swojej głupoty.

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, Krzysztof81 napisał:

To chujnia z grzybnią. Po trudnych studiach  jeździć po wioskach krowom ręce w d*py wsadzać za 5.tys do tego dyżury w weekendy i święta w Januszexie to nie dziwię się że nie ma komu robić. Po technikum za to samo dostanie 4 to jak dla chłopaka to lepiej iść na kierowcę.

Widzę że wymagania duże, zawsze może taki co 5 tys mu śmierdzi sam działaność założyć i trzepać kokosy

Opublikowano
4 minuty temu, 6465 napisał:

Na budowę to bym i za 6 robić nie chciał. 

Zależy co. Cegły nosić na pewno ale ciężarówką jeździć albo być operatorem dźwigu? Kolegi teściu jest dźwigowym ze wszystkimi uprawnieniami,nie znam realiów pracy ile godzin itp ale kilka lat potrafił 12 tys miesięcznie wyciągnąć w sezonie.

Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Lepsza spółka albo fundacja 

O tototo. Koleżanka ma fundację to lepiej żyje jakby miała kopalnie złota.

Opublikowano
Krzysztof81 napisał:

Tak przy okazji bardzo dużo pracuje z weterynarzami i poraża mnie ich niski stan wiedzy i umiejętności. Ludzie nadzorujący produkcję żywności nie mają podstawowej wiedzy na ten temat. Niektórzy to porażają stopniem swojej głupoty.

podobnie może być i w innych branżach .... zabiesz nawigację kierowcom to co dziesiąty z mapą sobie poradzi a reszta płacze 🤣

Opublikowano
2 minuty temu, slawek74 napisał:

po pierwsze to na zwierzętach nie ma takich kokosów by nas ostrzej łupić... ot wszystko jak by było drożej to czasem lepiej niech.... niż leczyć taniej...

Nie ma kokosów-oj Panie Sławku jak ty mnie zadziwiasz

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Krzysztof81 napisał:

Zależy co. Cegły nosić na pewno ale ciężarówką jeździć albo być operatorem dźwigu? Kolegi teściu jest dźwigowym ze wszystkimi uprawnieniami,nie znam realiów pracy ile godzin itp ale kilka lat potrafił 12 tys miesięcznie wyciągnąć w sezonie.

Szwagra brat na żurawiu to 5 lat temu wyciągał po 12tys. Ja bym do połowy na to nie wszedł bo mam lęk wysokości.

Edytowane przez 6465
  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v