Skocz do zawartości

Nowa pompa i rozdzielacz - głośna praca


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Robiłem remont hydraulikiem w MTZ 82 z 1999 rok.

Założony nowy rozdzielacz hydrosila, nowa pompa i nowy regulator, nowy olej i filtr 

Po zamontowaniu wszystko fajnie działało przez jakieś 2ha orki. 

W pewnym momencie podczas obrotu pługa dźwignią przy kierownicy usłyszałem jakiś trzask i dziwne terkotanie.

Okazało się, że wywaliło mi olej na połączeniu zasilania pompa -rozdzielacz (tam przy rozdzielaczu).

Wygląda jakby podczas pracy poluzowała się śruba.

Dokręciłem i teraz jest ok, olej nie leję się ale od tej pory podczas ruszania dźwigienkami przy kierownicy rozdzielacz jest głośny - wcześniej wszystko cicho pracowało.

Podpowie ktoś co to może jeszcze być?

Opublikowano

I jeszcze jak wyregulować te cięgła od regulatora żeby to działało jak należy?

Nie podnosił mi to podkręciłem na śrubkach od wajchy przy siedzeniu i jest ok.

Jest od regulacji podnośnika jakaś instrukcja?

Opublikowano
22 godziny temu, Barbatoos napisał:

Robiłem remont hydraulikiem w MTZ 82 z 1999 rok.

Założony nowy rozdzielacz hydrosila, nowa pompa i nowy regulator, nowy olej i filtr 

Po zamontowaniu wszystko fajnie działało przez jakieś 2ha orki. 

W pewnym momencie podczas obrotu pługa dźwignią przy kierownicy usłyszałem jakiś trzask i dziwne terkotanie.

Okazało się, że wywaliło mi olej na połączeniu zasilania pompa -rozdzielacz (tam przy rozdzielaczu).

Wygląda jakby podczas pracy poluzowała się śruba.

Dokręciłem i teraz jest ok, olej nie leję się ale od tej pory podczas ruszania dźwigienkami przy kierownicy rozdzielacz jest głośny - wcześniej wszystko cicho pracowało.

Podpowie ktoś co to może jeszcze być?

A to napewno rozdzielacz terkocze czy pompa, pompę masz vtz? Bo jak tak to one pod obciążeniem nawet jak nowe to terkoczą (może nie wszystkie ale ja wcześniej miałem hydrosiłe a teraz zmieniłem na vtz i pod obciążeniem głośno chodzi ale pompuje. W ruskim jak działa to nie ma co szukać problemu 😀

Opublikowano (edytowane)

Rozdzielacz mam R80-3/4-222GG

A dzisiaj to jak ruszałem wajchami od hydrauliki zewnętrznej to warczy niemiłosiernie. 

Jak lekko puszczę olej to jest ok, a jak dam na wajchę do końca to warczy jakby za chwilę miało coś rozerwać.

 

Screenshot_2023-09-29-22-23-56-709_org.mozilla.firefox.jpg

Screenshot_2023-09-29-22-23-38-562_org.mozilla.firefox.jpg

Edytowane przez Barbatoos

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v